BMW stawia na standardowe części. Tak działają Chińczycy

BMW zamierza wyraźnie zwiększyć wykorzystanie standardowych podzespołów i ograniczyć stosowanie części projektowanych wyłącznie dla konkretnego modelu. Zmiana ma pomóc niemieckiemu producentowi obniżyć wydatki, poprawić marże i zbliżyć się do metod stosowanych przez chińskie firmy motoryzacyjne.

BMW serii 7BMW serii 7
Źródło zdjęć: © WP Select
Mateusz Lubczański

Firma określiła nową strategię zakupową jako ważny element poprawy wyników finansowych. Do 2032 r. największą część rocznego budżetu zakupowego, wynoszącego 80 mld euro, mają stanowić standardowe podzespoły oferowane na warunkach uznawanych w branży za najlepsze. Udział części tworzonych na indywidualne zamówienie ma w tym czasie spaść o ponad połowę. BMW nie podało dokładnych wartości.

W lipcu o planowanej zmianie mówił Milan Nedeljković, dyrektor generalny BMW. Jego zdaniem dostawcy oferują dziś więcej ustandaryzowanych komponentów, które spełniają wymagania producenta.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra

- Musimy uznać, że oferta dostawców z czasem się poszerzyła. Na rynku dostępne są standardy przemysłowe, które przekonują jakością, dlatego ich niewykorzystywanie byłoby błędem – powiedział Nedeljkovic. Zaznaczył przy tym, że BMW nie zamierza rezygnować z jakości, osiągów ani cech charakterystycznych dla marki.

Standardowe części mają wesprzeć cele finansowe BMW

Zmiana w polityce zakupowej ma bezpośrednio wspierać plan poprawy wyników. BMW chce podnieść średnioterminową marżę do 3–5 proc. w 2028 r. W najnowszych wynikach wynosiła ona 2,3 proc.

Niemiecki producent nie wskazał wprost chińskich firm jako wzoru, jednak ich sposób ograniczania kosztów przyciąga uwagę światowej branży. Jim Baumbick, szef europejskiej komórki Forda, mówił w czerwcu podczas kongresu Automotive News Europe o bardzo szerokim wykorzystaniu standardowych części przez chińskich producentów. Jego zdaniem klienci często nie widzą, nie dotykają i nie odczuwają różnicy wynikającej z takiej standaryzacji.

Ford również rozwija podobne rozwiązania. Baumbick wskazywał, że zaprojektowanie całkowicie nowego reflektora może wydłużyć program przygotowania samochodu o trzy miesiące. Wykorzystanie modułowych elementów dostępnych na rynku pozwala natomiast skrócić ten proces.

Do szerszego współdzielenia podzespołów w japońskim przemyśle motoryzacyjnym wzywał także były prezes Toyota Motor Koji Sato, obecnie przewodniczący japońskiego stowarzyszenia producentów części. Wspólne standardy mogą obejmować między innymi gatunki stali, tworzywa sztuczne oraz wiązki przewodów. Według Sato uwolnione w ten sposób zasoby można przeznaczyć na nowe technologie i zwiększanie produktywności.

Standaryzacja pomaga mniejszym producentom

Producenci samochodów szukają oszczędności, ponieważ konkurują z szybko rozwijającymi się chińskimi markami. Tamtejszy rynek korzysta z szerokiej standaryzacji wspieranej przez specyfikacje wykraczające poza tradycyjne przepisy dotyczące bezpieczeństwa, emisji i oprogramowania.

Takie podejście ułatwiło wielu chińskim firmom osiągnięcie dużej skali działalności przy relatywnie niskich kosztach. Philippe Houchois, analityk Jefferies, zwracał uwagę, że zaplecze administracyjne małego producenta w Chinach może być bardziej efektywne, niż sugerowałaby jego wielkość. Wynika to z wykorzystywania komponentów wspólnych dla całej branży.

BMW chce szerzej wykorzystywać sztuczną inteligencję

Przebudowa zakupów obejmie również współpracę z najważniejszymi partnerami technologicznymi. BMW ocenia, że dotychczasowe projekty poprawiły koszty dostawców, bezpieczeństwo dostaw i konkurencyjność. Przykładem jest współpraca z Qualcomm przy systemach wspomagania kierowcy poziomu 2+.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!