Škoda ma 125 lat! By poznać lepiej przeszłość marki, wybieramy się do jej muzeum

Partnerem jest Škoda

125 lat to niezły powód do świętowania. Taki sędziwy wiek daje powstałej w Mladá Boleslav marce godziwe, piąte miejsce wśród najstarszych producentów samochodów na świecie. My postanowiliśmy przyjrzeć się z bliska jej historii, przy okazji testując jeden z jej najnowszych modeli - Superba iV - w wersji odpowiedniej do tej okazji, czyli Laurin&Klement.

W branży restauracyjnej mówi się, że zadowolony klient poleci daną knajpę co najmniej dwójce swoich znajomych, a niezadowolony zniechęci do niej ośmiu. Z mocy, jaką daje brak "satysfakcji konsumenckiej" zrodziła się już niejedna marka — nie szukając daleko, w rodzinie Volkswagena, jest nią np. Lamborghini, ale także i… Škoda.

Oczywiście to, skąd wzięła się dzisiejsza Škoda to historia na wpół anegdotyczna. Nie wiadomo jest czy tak naprawdę, po odesłaniu niedziałającego, niemieckiego roweru do producenta, księgarz Vaclav Klement otrzymał pogardliwy, napisany po niemiecku list o treści: "Jeśli chce pan, żebyśmy naprawili pana rower, prosimy wysłać reklamację, w jakimś języku, który rozumiemy". Tak, jak niesie plotka.

Jeden z pierwszych rowerów marki "Slavia" - dlaczego Škoda kocha kolarstwo? Właśnie dlatego, że tu leżą jej korzenie!

Zamiast nauczyć się Niemieckiego, co w sumie byłoby naturalne — Czechy były wtedy częścią imperium Austro-Węgierskiego — lub powtórzyć za cesarzem Fryderykiem II Wielkim "nie będę się uczył języka, w którym trzeba czekać aż do samego końca zdania, żeby dowiedzieć się, co mówiący ma na myśli" (pruski cesarz posługiwał się więc wyłącznie francuskim), Klement, wraz z nowo odnalezionym wspólnikiem, Vaclavem Laurinem, inżynierem i konstruktorem amatorem, postanowił sam zacząć produkować rowery.

Co z tego wynikło, dowiecie się z poniższego materiału wideo:

Uzupełniając, warto nadmienić, że panowie L&K byli przyjaciółmi aż do śmierci, a ich groby znajdują się obok siebie na cmentarzu w Mladej. Czyli z przyjaźni, która zaowocowało powstaniem rowerowej, a potem motocyklowej marki Slavia, która w 7 lat później przekształciła się w manufakturę pojazdów czterokołowych "Laurin & Klement" Bohemia, by po pierwszej wojnie światowej i serii pecha, który sprawił, że fabrykę strawił ogień, doprowadzić do współpracy z gigantem metalurgicznym, marką Škoda, mamy poniekąd samochód, którym w 125-lecie tego partnerstwa, wybraliśmy się w pielgrzymkę do Muzeum w Mladá Boleslav.

Czyli dokładnie do tego samego budynku, który był pierwszą fabryką w długiej historii Škody. Budynku, który podczas jednej wojny spłonął, a podczas drugiej był prawie cały zniszczony alianckimi bombami.

Superb iV w swoim duchowym domu

Najnowszym Superbem iV pojechaliśmy tam nieprzypadkowo. Głównie po to, by na własne oczy przekonać się, jak nowoczesność zapowiadanej ofensywy marki w zakresie napędów alternatywnych, wywodzi się nie tylko, jak można by przypuszczać, z cynicznie wykalkulowanej chęci zysku, czy też, bardziej szlachetnie myśląc, obecnych potrzeb ekologicznych ludzkości, ale także, że po prostu z jej DNA i unikalnej filozofii, skupiającej się na innowacji i wiecznym ulepszaniu tego, co już istnieje. Filozofii, jaka przyświecała od początku założycielom — to w końcu oni opatentowali pierwsze położenie silnika motocyklowego w ramie jednośladu.

Dzięki temu wiemy już, że pomimo różnych perturbacji, nacjonalizacji i późniejszych aliansów, także tych z lat 90. XX w., gdy Škodę przejmowała grupa Volskwagena, nie straciła ona nigdy swojego wyjątkowego charakteru — nie zniszczyła go nawet planowa gospodarka socjalistyczna, choć brakowało materiałów, konstrukcje nadal były innowacyjne, i całkowicie własne, a nie jak w przypadku polskiej czy rumuńskiej motoryzacji, bazujące na licencjach zagranicznych.

Z tych wszystkich powodów, warto też sprawdzić specjalną ofertę rabatową na nowe samochody Škody, przygotowaną na jej 125-lecie. Są one naprawdę tego wartę!

Popiersia założycieli, panów L&K

Można tu zrobić klikając tu.

Oszczędności, jakie można poczynić, dotyczą nie tylko zakupu samych, objętych promocją modeli, ale także ich późniejszego utrzymania. Oferowane są nie tylko tańsze pakiety wyposażenia, co pakiety serwisowe, a także preferencyjne warunki kredytów, leasingów i ubezpieczenia. W ten sposób my również możemy stać się częścią historii tej wyjątkowej marki!

Bonusowo, trzy galerie z naszej wyprawy!

Partnerem jest Škoda

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Relacje:

Mercedes-AMG Brand Center Gdańsk to pierwsza taka placówka w Europie Elegancja, której nie można bagatelizować - Ford Fiesta Vignale Byłem na premierze Volkswagena ID.3. O tym wydarzeniu będą pisali w podręcznikach do historii... Na prawym fotelu u Miko Marczyka, najmłodszego rajdowego mistrza Polski Porsche World Roadshow 2010! Relacja Autokult.pl Orlen 74. Rajd Polski 2017: Walka do samego końca - relacja Wsiądź za kierownice modeli Škody pokazywanych w Genewie – wirtualny spacer GR Supra GT4: rasowa wyścigówka od Toyoty z bliska Nowy Hyundai Tucson. Widziałem go na żywo - to nie jest krok do przodu, to jest olimpijski skok Z Dirkiem Häckerem w cztery oczy: szef rozwoju M GmbH opowiada nam o nowym M5 i przyszłości sportowych BMW Napędy AWD i 4WD Forda w teorii i w praktyce Toyota Kenshiki Forum 2020, czyli przyszłość motoryzacji według Japończyków w 3 krokach

Popularne w tym tygodniu:

Kongres Nowej Mobilności pokazał, że przyszłość to nie tylko elektryczne auta. Miasta czeka coś innego