Kawałek Barcelony w Poznaniu: marki SEAT i CUPRA na Motor Show

Słoneczna i zrelaksowana, czy może emocjonująca i impulsywna? Hiszpania ma dwa różne oblicza. Stoiska SEAT-a i CUPRY – po raz pierwszy występujące jako dwie oddzielne marki – przenoszą nas na targach poznańskich w obydwa z tych światów.

Nieczęsto jesteśmy świadkami narodzin nowej marki na motoryzacyjnym rynku, a debiut CUPRY w Poznaniu to pierwsze kroki, jakie nowy brand SEAT-a stawia w kraju nad Wisłą. Nie dalej jak pod koniec lutego CUPRA rozpoczęła swoją rynkową karierę, ujawniając światu własne logo i własną tożsamość – która w Poznaniu przejawi się między innymi wyraźnie oddzielonym stoiskiem – oraz własne, konkretne plany.

Pojawiają się w nich autorskie konstrukcje bez odpowiedników w gamie SEAT-a, dotychczas jedynej seryjnej hiszpańskiej marki samochodów, mocne silniki, najwyższe technologie – oraz oczywiście dedykowane gadżety i akcesoria. Jednym z nich jest na przykład specjalna bransoletka CUPRA, dzięki której kierowcy CUPRA będą mogli rozpoznawać się nawzajem także wtedy, gdy nie siedzą za kierownicą. Na pierwszym etapie w 4 starannie wyselekcjonowanych salonach SEAT w Polsce powstaną specjalne przestrzenie CUPRA, gdzie eksponowane będą auta, a specjalni doradcy zaopiekują się klientem. Auta CUPRA będzie można jednak zamówić we wszystkich salonach SEAT-a. To naprawdę początek czegoś wielkiego – i całkiem wyjątkowego.

Drogę CUPRA do niezależności w Poznaniu otwiera Leon Cupra R – jeszcze SEAT – w którym można rozpoznać kształt i nazwę dobrze znanego, hiszpańskiego kompaktu oraz logo SEAT-a (choć już pokryte miedzianym kolorem, który będzie znakiem rozpoznawczym CUPRA). Model ten daje niemniej już dobry obraz tego, do czego CUPRA będzie zdolna.

Premierowy Leon przykuwa wzrok radykalną, wyróżniającą się na drodze stylistyką, od razu wywołującą skojarzenia z torem wyścigowym. Duże wloty powietrza i dodatkowe wentylacje poszerzające nadwozie, kontrastowe detale i dwie końcówki układu wydechowego nie pozostawiają wątpliwości, że nie jest to przeciętny hatchback. Potwierdza to bogate wyposażenie kabiny podporządkowane sportowej jeździe oraz same liczby. Przy mocy silnika wynoszącej aż 310 KM Cupra notuje prawdziwe Wejście Smoka. Przybyły na targi w Poznaniu Leona Cupra R jest jednym z zaledwie 799 wyprodukowanych egzemplarzy, które można było nabyć wyłącznie w zamkniętym procesie sprzedaży wyselekcjonowanym klientom.

Związek Leona CUPRA z motorsportem także nie jest pustym frazesem. Tuż obok drogowego hot-hatcha, na stoisku marki swoje muskuły pręży dopiero co świętująca swoją światową premierę na marcowych targach w Genewie wyścigowa CUPRA e-Racer. Pod futurystyczną bryłą kryje się godna filmów science-fiction technologia. To wyczynowa konstrukcja do sportu, ale w pełni bezemisyjna i elektryczna. Na brak wrażeń nikt nie może tu jednak narzekać. Przy mocy silników sięgającej nawet pobijające Ferrari i Porsche 680 KM, ten elektryczny bolid rozpędza się do 100 km/h w zaledwie 3,2 sekundy, a do 200 km/h — w 8,2 sekundy. Jego prędkość maksymalna to 270 km/h.

Cupra e-Racer powstała z myślą o przyszłej serii wyścigowej E TCR, w której debiutująca marka będzie mogła dowieść swoich kompetencji także w stawce samochodów elektrycznych. Tradycyjny odpowiednik z silnikiem spalinowym, CUPRA Leon TCR, to w końcu jeden z najbardziej utytułowanych samochodów w tej serii w ostatnich latach.

Zobacz również: Nowa marka Cupra na Poznań Motor Show 2018

Na nadwoziu wyścigowego e-Racera można zobaczyć już nowy znaczek Cupry, z którym zapoznamy się jeszcze lepiej wraz z przybyciem na polskie drogi pierwszych egzemplarzy modelu CUPRA Ateca. Sportowa odmiana nowego bestselleru SEAT-a w segmencie SUV ma szansę stać się najpopularniejszym modelem nowej marki i być przy tym rzeczywiście popularnym. Połączenie dużego i praktycznego, podwyższonego nadwozia (4,4 metra długości, bagażnik o pojemności 485 litrów) z nowoczesnym designem, jeszcze trochę podkręconym zbuntowaną stylistyką tuningowych akcesoriów, tworzy bardzo ciekawą pozycję w segmencie kompaktowych SUV-ów dla tych, którzy nie chcą rozstawać się z duchem niegrzecznego auta także po założeniu rodziny bądź realizacji pasji związanych z przewożeniem na przykład rowerów czy nart.

Najważniejszym czynnikiem, stanowiącym o wartości CUPRA Ateca, pozostaje oczywiście jego mechanika, którą także tutaj stanowią topowe podzespoły o bardzo dużych możliwościach. Gorące wydanie CUPRA Ateca oddaje kierowcy do dyspozycji aż 300 KM, które w połączeniu z dwusprzęgłową skrzynią o siedmiu przełożeniach i skutecznym napędem na cztery koła udaje się przekuć w przyspieszenie do 100 km/h na stricte sportowym poziomie 5,4 sekundy oraz prędkość maksymalną sięgającą aż 245 km/h. Jak zapewniają twórcy, tak bezkompromisowe osiągi nie odbiły się na komforcie jazdy ani na wszechstronności, która leży u podstaw każdego dobrego SUV-a.

Jesteśmy w stanie uwierzyć w te zapewnienia, bo dokładnie taki charakter odnajdywaliśmy już w poprzednich modelach z przydomkiem CUPRA w nazwie. Chętnie wybierany przez polskich klientów SEAT Leon CUPRA ST jest w końcu świetnie sprawdzającym się w codziennej eksploatacji kompaktowym, rodzinnym kombi, który zaskoczył świat, zdobywając tytuł najszybszego samochodu tego typu na legendarnym Nordschleife, domyślnym miejscu oddzielania wozów sportowych o autentycznych kwalifikacjach od tych, które tylko takie udają.

O ile stoisko CUPRA prezentuje nam Hiszpanię w tym pełnym temperamentu, porywczym wydaniu, SEAT przypomina o jej kreatywnej, barwnej stronie. Na jego stoisku będzie można złapać chwilę wytchnienia w specjalnie przygotowanej w tym celu strefie. Zaoferuje ona ucieczkę z Poznania do słonecznej Barcelony, z której wywodzi się marka. To tam przygotowano najnowsze premiery marki: modele Leon FR oraz Atecę, Aronę i Ibizę w nowych, wyjątkowo atrakcyjnych wersjach Xcellence oraz FR.

Po rozdzieleniu z CUPRĄ, SEAT będzie podążał teraz w kierunku zwiększania kompetencji na polu innowacyjnych technologii i digitalizacji. W Poznaniu będzie można zaobserwować pierwsze efekty tych działań w postaci Wirtualnego Kokpitu – wielofunkcyjnego ekranu, który wyparł analogowe wskazówki deski rozdzielczej w wybranych modelach marki. Wizyta na stoiskach hiszpańskich marek na poznańskich targach stanowi świetną okazję do przekonania się na własne oczy, jak wiele się teraz u nich dzieje. Definitywnie warto poświęcić tym ciekawym wydarzeniom trochę czasu.

Partnerami materiału są marki SEAT i CUPRA

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Relacje:

Spróbowałem kupić samochód w wirtualnej rzeczywistości. Tak działa Audi City Warszawa Nie sprzedajemy samochodów. Sprzedajemy marzenia! O odwadze do bycia innym. Historia John Cooper Works Jak przetrwać swój pierwszy dzień na torze? Przewodnik Adam Małysz, Dakar oraz specjalne wersje Mitsubishi Pajero i L200 [relacja autokult.pl] Golf Variant. Jak jeździ i dlaczego warto go kupić (oraz jak to zrobić)? Porsche uruchamia w Polsce program Masters. Udział w nim to spełnienie marzeń W poszukiwaniu najlepszego posiłku w mieście – Hyundai KONA u Filipa Głodka Polska Genewa, czyli Poznań Motor Show 2014 Z Mikko Hirvonenem w cztery oczy o rajdach, Mini i… amerykańskich klasykach 33. GTI Treffen am Wörthersee 2014 [galeria] Marzenia się spełniają! Nissan GT Academy [relacja autokult.pl]

Popularne w tym tygodniu:

Kontrolowanie ruchu dronami to nowy hit policji. Rozmawiamy z pomysłodawcą rozwiązania Ten nissan leaf przejechał samodzielnie 370 km. Byłem jego pasażerem i wrażenia są niesamowite Ford Mustang Mach-E: budzi kontrowersje w internecie, ale martwić powinien tylko Teslę