Porsche Cayenne

Model
Porsche Cayenne Zobacz 25 zdjęć

Porsche Cayenne I

Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku Porsche zaczęło zyskiwać nowych klientów. Pomimo że nowa generacja modelu 911, oznaczona jako 996, została bardzo mocno skrytykowana, niemiecki producent odcinał kupony od swojej legendarnej marki, sprzedając dwumiejscowego roadstera o nazwie Boxster.

To jednak nie wystarczyło, a siedziba firmy, znajdująca się w Zuffenhausen, postanowiła znaleźć kolejny pretekst do zakupu kilku nowych maszynek do liczenia pieniędzy. Możliwością tą było auto z nadwoziem typu SUV. Tego typu pojazdy zyskiwały coraz większą popularność, Porsche doskonale o tym wiedziało.

Pracę rozpoczęto z Grupą Volkswagena, która chciała opracować technologię służącą do podstawy budowy Touarega, biedniejszego brata Cayenne, oraz Q7, które już wtedy było w planach Audi.

W 2002 roku nastąpił oficjalny rynkowy debiut nowego wówczas Porsche Cayenne. Auto zostało skrytykowane za kontrowersyjną stylistykę i w wersji przed faceliftingiem, a więc przed rokiem 2007, nie grzeszyło urodą. Deska rozdzielcza była bardzo prosta. Gdyby nie znaczek, na pierwszy rzut oka trudno byłoby się domyślić, że to Porsche.

Wszelkie wątpliwości rozwiewały jednak jazdy testowe, podczas których okazało się, że auto naprawdę nieźle jeździ. Już najsłabsza odmiana z jednostką V6 o pojemności 3,2 l produkowała 250 KM, które trafiały na obie osie za pomocą 6-biegowej manualnej przekładni lub 6-stopniowego automatu.

Ważące ponad 2 tony auto przyspieszało od 0 do 100 km/h w 9,1 s i rozpędzało się do prędkości maksymalnej 214 km/h. Przeciętny wynik. Żądni sportowych emocji wybierali jednak Cayenne S z 340-konnym motorem V8 o pojemności 4,5 l lub wersje wzmocnione turbodoładowaniem, czyli Cayenne Turbo oraz Turbo S.

Ta ostatnia odmiana rozwijała moc 520 KM oraz aż 720 Nm momentu obrotowego. 0-100 km/h w 5,2 s oraz prędkość maksymalna 270 km/h - w tak ogromnym aucie było to niewiarygodne wprost osiągnięcie. Oczywiście podczas agresywnej jazdy spalanie rzędu 30 l na każde 100 km nie było niczym zaskakującym.

W 2007 roku, a więc po faceliftingu, w ramach którego poprawiono wygląd auta oraz dodano kilka opcji do i tak długiej listy wyposażenia, pojawiły się jeszcze mocniejsze jednostki napędowe.

Cayenne dostało 3,5-litrowe V6 o mocy 290 KM, Cayenne S to już 385 KM pochodzących z jednostki V8 o pojemności 4,8 l. Po dołożeniu turbosprężarki powstały odmiany Turbo oraz Turbo S, produkujące odpowiednio 500 oraz 550 KM. Ten ostatni wariant zapewniał przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 5 s, a więc w granicy, która przed wprowadzeniem na rynek Cayenne zarezerwowana była w Zuffenhausen wyłącznie dla modelu 911.

Turbo S było iście sportowym autem. 20-calowe obręcze aluminiowe, ogromne tarcze hamulcowe oraz zawieszenie, które obniżało się o 27 mm po przekroczeniu 125 km/h i o dodatkowe 11 m przy 210 km/h. Po dłuższej chwili Cayenne Turbo S było w stanie osiągnąć prędkość maksymalną 280 km/h.

Jak na dużego SUV-a przystało, Cayenne oferowało także sporo miejsca we wnętrzu. Bagażnik mieścił 540 l, a po złożeniu oparć tylnej kanapy przestrzeń ładunkowa zwiększała się aż do 1770 l.

Dzięki napędowi na cztery koła oraz zawieszeniu z regulacją prześwitu auto całkiem nieźle radziło sobie na nieutwardzonych drogach. Porsche potwierdziło to, organizując rajd z Moskwy do Ułan Bator. Bardzo ciekawą wersją było Cayenne GTS napędzane V8 o pojemności 4,8 l. Była to jednostka wolnossąca, która rozwijała 405 KM i 500 Nm momentu obrotowego. Czarne elementy stylistyczne nawiązywały do 911 GTS.

W 2009 roku Porsche pożyczyło od Volkswagena jednostkę 3,0 TDI o mocy 240 KM, która z powodzeniem trafiała pod maskę Touarega, Phaetona czy Audi A6, i zamontowało ją do Cayenne. Pierwsze auto w historii Porsche napędzane silnikiem wysokoprężnym sprzedawało się całkiem nieźle, a niemiecki producent miał fundusze, by rozwinąć projekt hybrydowego Cayenne oraz pomyśleć o nowych modelach "dla ludu".

Plusy:
+ osiągi
+ praktyczność SUV-a
+ przyzwoite osiągi w terenie

Minusy:
- spalanie
- cena
- stylistyka wersji sprzed faceliftingu

Porsche Cayenne II

W 2002 roku na rynku zadebiutowało oficjalnie Porsche Cayenne. Powstało ono we współpracy z Grupą Volkswagena na tej samej płycie podłogowej, na której zbudowano Touarega i, po drobnych modyfikacjach, także Audi Q7.

Cayenne osiągnęło tak ogromny sukces rynkowy, że do Zuffenhausen gotówka zaczęła napływać szerokim strumieniem. Kiedy Volkswagen zabierał się do pracy nad nową generacją Touarega, Porsche, będące wówczas jeszcze bliżej koncernu z Wolfsburga, także poprosiło o pomoc.

W marcu 2010 roku na salonie motoryzacyjnym w Genewie pojawiło się Cayenne II generacji. W zakresie stylistyki firma z Zuffenhausen zrobiła wielki krok do przodu, podobnie zresztą jak Volkswagen z Touaregiem. Pomimo zwiększenia wymiarów Cayenne stało się bardziej smukłe. Zabieg ten nadał autu lekkość stylistyczną i nie widać tego, że ma ono 4864 mm długości, 1938 mm szerokości oraz 1705 mm wysokości.

Charakterystyczny nosek, czyli miejsce, w którym przednia maska styka się z ogromnymi wlotami powietrza Cayenne, jest teraz bardziej ścięty, a reflektory zostały pochylone i zintegrowane z nadkolami, a nie jak w przypadku Cayenne I, są one ich krawędzią. Bardzo ciekawie prezentuje się także tył auta. W wersji Turbo zdobi go ogromna lotka oraz aż 4 końcówki układu wydechowego

Ciekawiej zrobiło się także we wnętrzu, gdzie centralnie umieszczony wyświetlacz został otoczony kratkami wentylacyjnymi. Konsola środkowa została pochylona, co jest ukłonem w stronę Panamery, w której Porsche po raz pierwszy zastosowało ten zabieg.

Tym razem już od samego początku Niemcy zadbali o to, żeby pod maską Cayenne pojawił się turbodiesel. Jest to ta sama jednostka 3,0 TDI, która wprawiała w ruch poprzednika, tutaj także produkuje ona 245 KM. Ta moc wystarcza, by auto przyspieszało od 0 do 100 km/h w 7,6 s oraz osiągało prędkość maksymalną 220 km/h. Producent deklaruje przy tym średnie spalanie na poziomie 7,2 l oraz emisję 189 g CO2 na każdy przejechany kilometr. Co ciekawe, osiągi diesla są niemal takie same jak podstawowej wersji Cayenne napędzanej 300-konnym silnikiem benzynowym w układzie V6 o pojemności 3,6 l.

Nieco więcej, bo 8,2 l spala średnio Cayenne S Hybrid. Łączna moc układu hybrydowego wynosi 380 KM, dzięki czemu na sprint od 0 do 100 km/h SUV potrzebuje tylko 6,5 s, a po dłuższej chwili jest w stanie rozpędzić się nawet do 242 km/h.

Miłośnicy sportowych emocji powinni zainteresować się 400-konnym Cayenne S lub jeszcze mocniejszym Cayenne Turbo. Ta wersja ma pod maską porażające stadko 500 KM oraz aż 700 Nm momentu obrotowego. Moc pochodzi z jednostki V8 o pojemności 4,8 l, to dokładnie ten sam motor, który napędza Cayenne S, jednak w przypadku odmiany Turbo wspomagany jest on dodatkowo turbosprężarką.

Dzięki obniżeniu masy w stosunku do poprzednika oraz usprawnieniu aerodynamiki auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,7 s oraz rozpędza się do 278 km/h. Średnie spalanie wynosi podobno 11,5 l/100 km, jednak naprawdę trudno osiągnąć taki wynik za kierownicą muskularnego SUV-a, który waży 2245 kg.

Według niemieckiego producenta uśredniony spadek apetytu na paliwo względem poprzedniej generacji Porsche Cayenne wynosi aż 23%.

Odmiana Turbo (topowa wersja Cayenne do czasu wprowadzenia na polski rynek modelu Turbo S) oferowana jest standardowo z 19-calowymi obręczami. Niemiecki producent może jednak wcisnąć do auta 21-calowe felgi w kolorze czarnym. Na bardzo bogatej liście wyposażenia Cayenne Turbo figurują takie dodatki stylistyczne, jak większe progi, dokładki do zderzaków czy żebra wlotów powietrza wykończone stalą nierdzewną.

Podgrzewane i wentylowane siedziska foteli obitych skórzaną tapicerką, podgrzewana kierownica, 4-strefowa klimatyzacja automatyczna - to tylko część opcji. Porsche pozwala swoim klientom wybrać nawet jeden z 6 kolorów pasów bezpieczeństwa.

Miłośnicy multimediów mają do dyspozycji bezprzewodowy Internet, system sterowania głosem, tuner telewizyjny, system audio firmy Burmeister czy monitory LCD ukryte w zagłówkach przednich foteli.

Poza świetnymi osiągami czy prestiżem wynikającym z posiadania Porsche także luksusowe wyposażenie odróżnia Cayenne od sporo tańszego brata z Wolfsburga.

Plusy:
+ stylistyka
+ wyposażenie
+ osiągi

Minusy:
- cena

Szybkie fakty
MarkaPorsche
TypSamochód osobowy

Generacje Porsche Cayenne

Inne modele Porsche

Porsche Cayenne: newsy, testy i recenzje

Goodyear - konferencja

Powiązane Tematy

Popularne tematy

Zobacz wszystkie