Renault Espace

Model
Renault Espace Zobacz 14 zdjęć

Renault Espace II

Renault Espace został zaprezentowany przez francuską markę w 1991 r. jako następca pierwszego prawdziwego europejskiego vana o tej samej nazwie. Druga generacja tego pojazdu zaskoczyła klientów futurystycznym designem. „Espace” oznacza po francusku ‘miejsce, przestrzeń, obszar’, których w tym pojeździe jest pod dostatkiem.

Klienci mają do wyboru trzy wersje silnikowe: benzynowe 2,2 l o mocy 107 KM i 2,8 l V6 o mocy 150 KM lub dieslowskie, turbodoładowane 2,2 l o mocy tylko 88 KM. Nie poleca się wersji 2,2i Quadra (napęd 4x4), ponieważ samochody te są bardzo awaryjne.

Renault Espace to wybór na długie lata bez zagrożenia korozją! Karoseria tego pojazdu wykonana jest z tworzywa sztucznego! Co z tego wynika? Żeby jeździć „plastikowym” samochodem, nie trzeba kupować małego i niewygodnego Smarta ForTwo lub czegoś podobnego. Wystarczy nabyć Espace’a i można zapomnieć u wizytach u blacharza. Poza tym przestrzeń ładunkowa po złożeniu tylnych siedzeń jest naprawdę ogromna (3mkw.) i pozwala na przewiezienie motocykla czy nawet 40 opon. Ogromna szyba przednia sprawia, że kierujący ma wrażenie, iż prowadzi ciężarówkę.

Renault Espace nie jest jednak pojazdem idealnym. Jego liczne wady odstraszyły już wielu chętnych na jego zakup. Francuzi upodobali sobie faszerowanie swoich samochodów elektroniką. Owszem, jest to wygodne, ale trzeba zrobić to na tyle solidnie, żeby obyło się bez awarii. W Espace może zepsuć się wszystko, co związane z elektroniką – sterowniki szyb, centralny zamek, przełącznik świateł, rozrusznik, czujnik temperatury silnika czy układ zapłonowy. Niektóre awarie są naprawdę problematyczne, np. kiedy zanika iskra na świecach, a komputer nie wykazuje żadnego błędu. Niedoświadczony mechanik będzie miał kłopot z ustaleniem przyczyny.

Karoseria nie sprawia wielu problemów, ale solidna stalowa rama może zacząć korodować. Rdza na początku będzie widoczna na delikatniejszych elementach, takich jak stalowa rama drzwi. Kiedy korozja wkroczy do akcji, najlepiej od razu działać. W przeciwnym razie może być za późno na ratowanie auta. Jedynym mankamentem plastikowej karoserii jest dach, na którym lakier z biegiem czasu może zacząć się łuszczyć. Sporo kłopotów mogą przysporzyć zamki i prowadnice tylnych foteli, które się zacinają.
Serce Espace’a też może sprawić problem. Rozszczelniające się chłodnice, pękające przewody układu chłodzenia, psujące się rozruszniki czy cieknące pompy wody to codzienność dla posiadaczy tych modeli Renault. Możemy być zaskoczeni pęknięciem paska rozrządu. Na szczęście nie jest to nagminna usterka. Najdroższy w eksploatacji jest widlasty silnik 6-cylindrowy. Choć w wersji 2,8 V6 ma trwały i niezawodny łańcuch rozrządu, to przy większości napraw wymagane jest wyjęcie go z pojazdu. Jeśli już planuje się naprawę jakichś podzespołów w silniku, lepiej sprawdzić też inne części, ponieważ bardziej opłacalne może się okazać skrócenie eksploatacji któregoś z podzespołów niż kolejna naprawa wymagająca ponownego wyjęcia silnika. W modelach z silnikami V6 nawet zwykła wymiana świec jest nie lada wyzwaniem. Właściciele Espace’a powinni poszukać lojalnego i doświadczonego mechanika.

Espace, podobnie jak Laguna, ma - jak przystało na francuza - bardzo miękkie zawieszenie, które często nie daje sobie rady na polskich drogach. Sworznie wahaczy, tuleje metalowo-gumowe i amortyzatory często nie przechodzą próby czasu. Podczas jazdy próbnej warto zwrócić uwagę nie tylko na odgłosy dochodzące z podwozia, ale także na pracę układu kierowniczego. Ciężko obracająca się kierownica może zwiastować uszkodzenie przegubu kolumny kierowniczej.

Renault Espace III

W 1996 roku Renault wprowadziło na rynek trzecią już wersję swojego rodzinnego autobusu, czyli Renault Espace III. Nikogo nie zdziwił wybiegający w przyszłość design tego pojazdu, ponieważ Renault słynie z tego rodzaju operacji. Już w początkach produkcji modelu Espace francuscy inżynierowie wymyślili, aby wprowadzić na rynek nieco wydłużoną, 7-osobową wersję Renault Grand Espace.

Pod maską flagowego vana Renault może bić jedno z czterech serc zasilanych benzyną oraz kolejnych czterech wysokoprężnych. Są to: 2,0 114 KM, 2,0i 16V 140 KM, 3,0 167 KM, 3,0 V6 24V 190 KM, 1,9 dTi 98 KM, 2,2 12V TD 113 KM, 2,2 dCi 130 KM i 2,2 D 114 KM. Wersje benzynowe w praktyce okazały się mniej ekonomiczne (spalają średnio 3-4 l paliwa więcej niż diesle), ale za to mniej awaryjne. Najbardziej niezawodną jednostką z gamy silnikowej Espace’a jest 2-litrowy, 140-konny motor benzynowy. Odradza się natomiast kupno samochodu z silnikiem 2,0 114 KM, ponieważ jest to zbyt słaba jednostka do tego pojazdu (jednak jak na vana niezbyt ciężkiego - zaledwie 1500 kg). W silnikach V6 może dojść do zerwania łańcucha rzorządu. Najbardziej awaryjna spośród silników Diesla jest jednostka 2,2 dCi. Problem tkwi w tym, że Renault za wcześnie wprowadziło tę jednostkę napędową do swojej oferty – klienci byli po prostu królikami doświadczalnymi. W tych silnikach jedną z najgroźniejszych usterek jest możliwość obrócenia się jednej z panewek, co prowadzi do uszkodzenia wału korbowego pojazdu.

Renault nie wyciągnęło w sumie żadnych wniosków z nieudanej elektronicznie poprzedniej wersji Espace. Tak więc nabywcy mogą mieć problem z każdym elementem, przez który przepływa prąd. Zepsuć może się wszystko, od rozrusznika po zamek tylnej klapy. Licznik tego samochodu wraz z tablicą kontrolek też potrafi sprawić kłopot. Klienci zgłaszali usterki typu: podczas postoju prędkościomierz pokazuje 270 km/h, po zatankowaniu paliwa za 20 zł do pustego baku wskaźnik poziomu paliwa podnosi się do maksimum, termometr wewnątrz pojazdu pokazuje temperaturę zewnętrzną rzędu +50°C, podczas gdy w rzeczywistości jest ok. -30°C i wiele innych dość komicznych sytuacji.

Inżynierowie Renault niewiele też zdziałali w kwestii zawieszenia. Wygląda to tak, jakby zdjęli nadwozie z Espace II i na to wszystko założyli nowe blachy. Kolumny MacPhersona i wiele innych układów mających poprawić komfort jazdy to jeden wielki niewypał. Co z tego, że jadąc Renault, płynie się po drodze, skoro podczas jazdy po polskich drogach ten rejs odbywa się w towarzystwie pisków, zgrzytów i huków wydobywających się z każdej strony. Oszczędny i niezbyt racjonalnie myślący kierowca włączyłby głośniej muzykę i jechał spokojnie dalej. Takich kierowców spotyka się jednak rzadko. Większość użytkowników tego modelu decyduje się na kosztowne naprawy.

Nabywcy Renault Espace III chwalą to auto za wygodę i przestronność. Jest to pojazd odpowiedni dla dużej rodziny (zarówno pięć, jak i siedem osób może nim podróżować naprawdę wygodnie, choć w tym drugim przypadku polecana jest wersja Grand Espace) oraz dla właściciela małego przedsiębiorstwa potrzebującego samochodu do przewiezienia niezbyt ciężkich towarów. Przestrzeń bagażowa w modelu Espace jest imponująca: w wersji normalnej wynosi ona 275 l (po złożeniu siedzeń 2850 l), a w wersji Grand Espace 520 l (po złożeniu siedzeń 3075 l). Do tej drugiej bez problemu da się zapakować niewielką sofę, parę kompletów opon bądź kilka nawet sporych rozmiarów kartonów.

Espace to auto dobre do długich wycieczek, a także do przewozu gabarytów. Nabywca musi się jednak liczyć z tym, że ten wóz potrzebuje pełnego portfela kierowcy.

Renault Espace IV

W 2002 roku francuska marka zaprezentowała najnowszy model swojego flagowego vana – Renault Espace IV. Jak na razie ostatnia, produkowana przez cały czas wersja tego pojazdu cieszy się dużą popularnością wśród stałych i nowych klientów marki. Francuzi nie zapomnieli też o nabywcach potrzebujących trochę więcej przestrzeni, więc kolejnej generacji doczekało się także Renault Grand Espace.

Ten rodzinny autobus można nabyć w aż dwunastu wersjach silnikowych (cztery benzynowe i osiem wysokoprężnych), a są to: 2,0 16V 130 KM; 2,0 Turbo 170 KM; 2,0i 135 KM; 3,5i V6 24V 245 KM; 1,9 dCi 117 KM; 2,0 dCi 130 KM; 2,0 dCi 150 KM; 2,0 dCi 175 KM; 2,2 dCi 140 KM; 2,2 dCi 150 KM; 3,5 dCi 165 KM oraz 3,5 dCi 180 KM.

Najsłabszy dieslowski 1,9 dCi niezbyt dobrze radzi sobie z napędzaniem tego samochodu i jest często krytykowany przez użytkowników Espace’a. Zaoszczędzenie na paliwie niekoniecznie przekłada się na oszczędności na serwisowaniu tego samochodu. Właściciele aut z tym silnikiem muszą się przygotować się na wymianę skrzyni biegów, a w niektórych przypadkach nawet całego silnika, ponieważ uszkodzeniu może ulec korbowód, a to wszystko po przejechaniu niespełna 200 000 km.

Całkiem przyzwoicie sprawuje się natomiast najsłabsza jednostka benzynowa (2,0 130 KM). Radzi sobie nieźle z rozpędzeniem ponad półtoratonowego pojazdu, a i na osiągi w trasie nie można narzekać. Ogólnie silniki benzynowe są naprawdę godne polecenia.

Renault zaskoczyło wielu swoich klientów zawieszeniem i komfortem podróży w nowym Espace. Francuska firma zdecydowała się na zastosowanie z przodu rozwiązania doskonale znanego, czyli kolumny MacPhersona, a z tyłu zaaplikowano coś całkiem nowego - zawieszenie pneumatyczne. Zawieszenie jest odpowiednie raczej dla samochodu sportowego niż rodzinnego autobusu. Amortyzatory w nowym Renault wytrzymują zaskakujące ok. 100-150 tys. km (niestety, ich poduszki są mniej wytrzymałe). Do częstszych wizyt w serwisie zmuszają końcówki drążków, łączniki stabilizatora, tylne łożyska i przednie hamulce, które słabo znoszą próbę czasu.

Elektryka to temat nagminnie poruszany w odniesieniu do pojazdów marki Renault. Wiadomo, że właściciele francuskich aut lubią wygodę i chcą, aby w samochodach wszystko było na wyciągnięcie ręki i wciśnięcie guzika. Niestety, znowu nie wszystko wyszło tak, jak to zaplanowali inżynierowie pracujący nad Espace’em.

Kilometry kabli, setki wtyków, wszelkiego rodzaju czujniki – a wszystko po to, żeby miało się co psuć… Tak wygląda rzeczywistość.

Czujnik ciśnienia ogumienia, czujnik położenia wału i wiele innych, czasami nie wiadomo do czego służących czujników zmusza właścicieli tego pojazdu do wizyt w warsztacie. Siedząc w samochodzie, można usłyszeć delikatne brzęczenie. To dość denerwujący problem występujący w wielu nowszych autach Renault. Ten dziwny dźwięk to silniczek turbinki zasysający powietrze do czujnika temperatury wewnętrznej, tak więc kolejny uporczywy czujnik. Mówiąc o elektronice, nie sposób pominąć alternatorów i rozruszników, które w wielu przypadkach po przejechaniu 200 -250 tys. km odmawiają współpracy.

Espace to naprawdę wygodne i przestronne auto. Można z powodzeniem zmieścić w nim rodzinę, a w Grand Espace nawet dużą rodzinę. Przyjęło się już, że za komfort trzeba płacić, tak też jest w tym przypadku. Renault nie wyprodukowało tego samochodu z myślą o zwykłych zjadaczach chleba. I nie chodzi tu o cenę, za jaką można nabyć to auto, ponieważ ta obligatoryjnie spada, lecz o koszty serwisowania i napraw oraz potrzebę częstych wizyt na stacjach benzynowych.

Szybkie fakty
MarkaRenault
TypSamochód osobowy

Generacje Renault Espace

Inne modele Renault

Renault Espace: newsy, testy i recenzje

Goodyear - konferencja

Powiązane Tematy

Popularne tematy

Zobacz wszystkie