Volkswagen Golf

Model
Volkswagen Golf Zobacz 74 zdjęcia

Volkswagen Golf I

Po ogromnym sukcesie rynkowym popularnego Garbusa, czyli Volkswagena Beetle, którego przez cały okres produkcji (od 1938 do 2003 roku) sprzedano łącznie 21 529 464 egzemplarzy, Volkswagen nie miał łatwego zadania.

Na początku lat 70. XX wieku Niemcy wiedzieli, że Garbus jest już przestarzały pod względem technicznym i przestał się sprawdzać w codziennym użytkowaniu. Wtedy też, kiedy rocznie z fabryk Volkswagena w Niemczech, Meksyku oraz Brazylii zjeżdżało ponad 1,2 mln Garbusów, inżynierowie z Wolfsburga zabrali się do pracy.

Ich dzieło trafiło na rynek wiosną 1974 roku. Golf I generacji bardzo różnił się pod względem konstrukcyjnym od swojego poprzednika. Po pierwsze, chłodzony cieczą silnik znajdował się z przodu, a napęd był przekazywany na przednią oś. Auto wychodziło na rynek także w wersji pięciodrzwiowej, dzięki czemu zyskało na praktyczności.

Ponadto hatchback był o wiele szybszy i bezpieczniejszy od swojego poprzednika. Dzięki temu Golf został przywitany na rynku bardzo entuzjastycznie.

Początkowo auto było dostępne wyłącznie z jednostkami benzynowymi. Najsłabszy z nich to czterocylindrowy, ośmiozaworowy motor o pojemności 1,0 l, mocy 50 KM oraz 80 Nm momentu obrotowego. Mimo tak niewielkiego zapasu koni mechanicznych auto ważące zaledwie 775 kg rozpędzało się do prędkości maksymalnej 140 km/h.

Z czasem moc silników wzrastała, a Volkswagen postanowił jeszcze bardziej zwiększyć popularność swojego małego autka. W 1976 roku Niemcy zaprezentowali wersję GTI. Trzy litery są dzisiaj jedną z motoryzacyjnych świętości i obok takich słów jak Carrera, Modena czy Quattro są kamieniami milowymi w historii motoryzacji.

Jednostką napędową Golfa GTI I generacji był czterocylindrowy motor o pojemności 1,6 l, który korzystał z nowoczesnych jak na tamte czasy wtrysków Bosch K-Jetronic. Dzięki mocy 110 koni mechanicznych oraz 140 Nm momentu obrotowego ważący 830 kg kompakt rozpędzał się do pierwszej setki w 8,9 s oraz osiągał prędkość maksymalną 180 km/h. Wyjście na rynek tego modelu przyczyniło się do ogromnej popularności nowej klasy aut określonych mianem hot hatch, czyli hatchbacków z przednim napędem oraz mocniejszymi silnikami, które zachowały wszystkie zalety wygodnych i pakownych kompaktów oraz dostarczają kierowcy ogromną frajdę z jazdy.

Po kilku latach, dokładnie w 1983 roku, Volkswagen jeszcze bardziej udoskonalił GTI, montując pod maską nieco mocniejszą jednostkę o pojemności 1,8 l.

W 1976 roku oprócz GTI Niemcy pokazali także pierwszy kompaktowy samochód osobowy napędzany silnikiem wysokoprężnym. Golf Diesel miał motor o pojemności 1,5 l, produkujący 50 KM oraz 82 Nm momentu obrotowego.

To jeszcze bardziej ugruntowało pozycję Golfa, który produkowany był w Niemczech, Republice Południowej Afryki oraz w Meksyku. Auto trafiało na wiele rynków, w Stanach Zjednoczonych sprzedawane było pod nazwą Volkswagen Rabbit.

W Europie produkcję Golfa I generacji zakończono w 1983 roku. W RPA pojazd był wytwarzany aż do 2009 roku i sprzedawany pod nazwą CitiGolf. Auto osiągnęło ogromny rynkowy sukces i dostępne było w wielu wariantach wyposażenia, w aż 16 odmianach silnikowych.

Golf nie był dostępny tylko jako hatchback z trzy- lub pięciodrzwiowym nadwoziem. Sprzedawano także wersję dostawczą z nadwoziem typu pick-up obudowanym plastikową skrzynią. Model ten nosił nazwę Caddy. Golf I generacji był także produkowany z nadwoziem typu kabriolet.

Kompaktowy Golf stał się ikoną motoryzacji i godnym następcą Volkswagena Beetle. Łącznie sprzedano 6 780 050 egzemplarzy tego auta.

Niskie ceny części zamiennych, legendarna wersja GTI oraz youngtimerowa dusza to zalety Volkswagena Golfa Mk1. Z wad warto wymienić ciasne wnętrze, przestarzałą stylistykę i bardzo niski poziom bezpieczeństwa.

Volkswagen Golf II

Na początku lat 80. XX wieku Volkswagen zyskiwał coraz więcej zadowolonych klientów, a po ogromnym sukcesie następcy Garbusa, czyli Golfa Mk1, Niemcy bardzo wysoko podnieśli poprzeczkę nie tylko konkurencji, ale też sobie.

Więc kiedy w 1983 roku do niemieckich salonów trafił Volkswagen Golf Mk2, wszyscy zadawali sobie jedno pytanie: czy jest on tak samo dobry jak poprzednik?

Niemcy postarali się, żeby nowy model był pod każdym względem lepszy od Mk1. Zaczęli od płyty podłogowej, zwiększając rozstaw osi o 75 mm. Długość auta wzrosła o 250 mm. Dzięki temu zwiększyła się nie tylko ilość miejsca na nogi, z której ucieszą się pasażerowie tylnej kanapy, ale również pojemność bagażnika, który teraz pomieści maksymalnie 336 l.

W podstawowej wersji wyposażenia C auto stało na 13-calowych felgach wciśniętych w opony 155/70. Co ciekawe, mimo braku wspomagania kierownicy czy trybu przerywającego wycieraczek samochód był wyposażony w szyberdach, a w niektórych wersjach nawet w automatyczną skrzynię biegów.

Najsłabsza jednostka benzynowa dostępna w Golfie Mk2 to benzynowy motor o pojemności 1,0 l, generujący 45 KM oraz 74 Nm momentu obrotowego. W tym przypadku o jakichkolwiek osiągach można zapomnieć.

Podobnie jest z najsłabszym dieslem - silnikiem 1.6 D o mocy 55 KM i 100 Nm momentu obrotowego. Pierwsza setka w 18 s i prędkość maksymalna nieco ponad 140 km/h. Na szczęście jednak diesel broni się niskim spalaniem oraz bezawaryjnością, a jednostka ta była dostępna także w mocniejszych wersjach TD oraz TDic/GTD, w których rozwijała nawet 80 KM.

W 1985 roku, dwa lata po wejściu na rynek Golfa Mk2, debiutuje nowy Golf GTI. Auto jest napędzane szesnastozaworowym silnikiem benzynowym o pojemności 1,8 l, produkującym 139 KM. To jednak nie najszybsza wersja Golfa Mk2, ponieważ w 1989 roku na rynku pojawiły się dwie specjalne wersje: Golf Rallye oraz Golf G60 Limited.

Rallye było wersją wyposażoną w nieco zmienione nadwozie i przednie reflektory przypominające z wyglądu te z Jetty. G60 to natomiast oznaczenie jednostki benzynowej o pojemności 1,8 l wspomaganej kompresorem. Silniki te osiągały nawet 210 KM oraz 247 Nm momentu obrotowego.
Jednak w topowej wersji Limited, czyli tej o mocy 210 KM, liczba wyprodukowanych egzemplarzy została ograniczona do 71 sztuk, a za każdą z nich trzeba było zapłacić wówczas aż 68 500 marek niemieckich. Każdy z tych Golfów rozpędzał się do pierwszej setki w 7,4 s oraz osiągał prędkość maksymalną 231 km/h.

Spośród wielu wersji specjalnych warto zwrócić na Golfa Country wyposażonego w nieco wyższe zawieszenie, zmienione zderzaki oraz napęd na cztery koła. Chodziło o to, by auto radziło sobie także poza drogami utwardzonymi. Powstało zaledwie 6697 egzemplarzy Golfa Country.

W lutym 1986 roku Volkswagen zaprezentował pierwszą wersję Golfa z napędem na cztery koła. Golf Syncro, bo tak nazywało się to auto, dostępny był w obu wersjach nadwoziowych (trzy- oraz pięciodrzwiowej), a pod jego maską pracował benzynowy silnik o pojemności 1,8 l.
Przez prawie 10 lat produkcji Volkswagena Golfa Mk2 z fabryk wyjechało ponad 6,3 miliona

Gigantyczna popularność Golfa drugiej generacji oraz niezawodne jednostki napędowe przyniosły Volkswagenowi opinię producenta niezniszczalnych i bardzo praktycznych samochodów. Do dzisiaj po drogach, również naszego kraju, jeździ mnóstwo Golfów Mk2, które nadal dobrze sprawdzają się w swojej roli – są tanim środkiem transportu.

Tanie części zamienne, niskie koszty utrzymania, niezawodne silniki wysokoprężne to tylko jedne z zalet Golfa Mk2. Do wad można zaliczyć przestarzałą konstrukcję, niski poziom bezpieczeństwa oraz praktycznie brak jakiegokolwiek wyposażenia.

Volkswagen Golf III

Wyniki sprzedaży oraz bardzo pozytywne recenzje Volkswagena Golfa Mk2 potwierdziły, że niemieckie przedsiębiorstwo z Wolfsburga zna się na tworzeniu kompaktowych hatchbacków, a więc niszy, która eksplodowała w latach 90.

Był to okres, w którym nie liczyło się już tylko proste i niezawodne auto. Większą uwagę zwracano także na wygodę podróżowania, pojemność oraz bezpieczeństwo. W żadnym z tych aspektów Volkswagen nie chciał pozostać w tyle, w 1991 roku na rynku pojawił się całkowicie nowy Golf Mk3.
Nowoczesne kształty, opływowa linia nadwozia oraz szeroka paleta jednostek napędowych zostały docenione przez odbiorców i już rok później, w 1992 roku, auto zdobyło tytuł Samochodu Roku. Koncern z Wolfsburga wiedział, jak ma wykorzystać tak ogromny kredyt zaufania.

W tym samym roku do gamy jednostek dołączył najmocniejszy silnik oferowany w Golfie Mk3, kultowy już sześciocylindrowy silnik o pojemności 2,8 l, oznaczony emblematem VR6. Ta jednostka generowała moc 174 KM oraz 192 Nm momentu obrotowego. Biorąc pod uwagę, że pod maską wersji GTI pracowały dwulitrowe motory o mocach 115-150 KM, VR6 było pełnoprawnym spadkobiercą trzyliterowej legendy sprzed lat.

Volkswagen poszedł jednak o krok dalej i w 1994 roku zaoferował swoim klientom jeszcze mocniejszą odmianę tego modelu. Był to Golf napędzany silnikiem 2,9 l VR6 o mocy 190 KM. Mało tego, cała moc była przekazywana na obie osie za pośrednictwem napędu Syncro.

Jednak jak na wzorowego hatchbacka przystało, Golf oferował także coś dla przeciętnych użytkowników. Mowa o jednostkach benzynowych 1,4 oraz 1,6, które niestety były dość słabe i zapewniały autu przeciętne osiągi.

Kompromisem pomiędzy osiągami a ekonomiką jest najmocniejsza spośród wszystkich jednostek wysokoprężnych wersja 1,9 TDI o mocy 110 KM, sprzedawana od 1996 roku.

Golf Mk3 został bardzo ciepło przyjęty na rynku dzięki bogatemu wyposażeniu, w skład którego wchodziło wspomaganie czy elektrycznie sterowane szyby, centralny zamek, a nawet dostępna za dopłatą klimatyzacja. Od 1996 roku w wyposażeniu standardowym auta znalazł się system ABS, a do listy opcji dołączyły boczne poduszki powietrzne

Co więcej, Volkswagen oferował różne odmiany nadwoziowe Mk3. Poza trzy- oraz pięciodrzwiowym hatchbackiem na rynku dostępna była także odmiana Cabrio. Dotychczas miłośnicy jazdy bez dachu musieli decydować się na zakup Golfa MK1 Cabrio, ponieważ producent z Wolfsburga nie przewidział tej odmiany w drugiej generacji kompaktowego hatchbacka.

W 1993 roku na rynku pojawiła się także wersja kombi nazwana Variant. Volkswagen był wówczas jednym z nielicznych producentów oferujących tę odmianę nadwoziową auta kompaktowej wielkości. 509 l pojemności bagażnika można było zwiększyć aż do 900 l, rozkładając tylną kanapę. Wiele rodzin z dziećmi, których nie stać było na Passata, decydowało się właśnie na zakup pakownego i bezpiecznego kompaktu z nadwoziem kombi.

Odmianę Golfa w wersji sedan nazwano Vento. Dotychczas wszystkie „Golfy z bagażnikiem” oznaczano jako Jetta. Spośród wielu ciekawych wersji Golfa Mk3 warto wymienić serię zespołów, czyli Bon Jovi, Rolling Stones czy Pink Floyd. Najbardziej charakterystyczny jest jednak Golf Harlequin Edition, którego niemal każdy element karoserii pomalowany jest innym kolorem, przez co auto rzuca się w oczy.

W okresie produkcji, a więc od 1991 aż do 2002 roku, wliczając w to produkcję wersji kabriolet, sprzedano 4,8 miliona Golfów. Auto było produkowane w Niemczech, Meksyku, RPA oraz na Słowacji. Podobnie jak poprzednicy Golf Mk3 dostępny był na wielu rynkach, również w Azji czy Australii, jednak sporą karierę zrobił w Europie. Co więcej, Golf trzeciej generacji do dzisiaj jest jednym z najchętniej kupowanych samochodów używanych, cieszy się opinią niezawodnego i uniwersalnego narzędzia dla całej rodziny.

Do zalet Golfa Mk3 zaliczają się rewelacyjnie brzmiące motory VR6, praktyczna wersja Variant oraz wytrzymałe jednostki wysokoprężne. Wadą dla wielu może być łatka, która przylgnęła do tego modelu. Ponadto silnikom benzynowym 1,4 oraz 1,6 wyraźnie brakuje mocy.

Volkswagen Golf IV

W latach 90. dało się zaobserwować istny boom w segmencie kompaktowych hatchbacków. Spośród wielu propozycji konkurentów z Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii czy Japonii pewną pozycję zapewnił sobie Volkswagen z Golfem Mk3.

Pod koniec lat 90. wszystko się jednak zmieniło, a klienci zaczęli wymagać bardziej luksusowego wyposażenia. Większą popularność zdobyły także jednostki wysokoprężne, a Euro NCAP zaczęło kłaść większy nacisk na bezpieczeństwo.

W 1997 roku na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie zaprezentowano światu czwartą odsłonę Volkswagena Golfa. Auto zaskoczyło wszystkich m.in. całkowicie ocynkowanym nadwoziem z 12-letnią gwarancją na perforację oraz jakością użytych materiałów i wykończeniem wnętrza, które nie ustępowało Audi.

Ponadto w wersji GTI zadebiutowały turbodoładowane jednostki 1,8T 20V 150 KM ze sprężarką firmy Garett oraz wolnossący motor V5 o pojemności 2,3 l, także produkujący 150 KM. 1,8T był pierwszym czterocylindrowym silnikiem z pięcioma zaworami na cylinder, a 2,3 pierwszą pięciocylindrową jednostką w tej klasie aut.

Mimo to i tak większość klientów decydowała się na jednostki wysokoprężne o pojemności 1,9 l. Najsłabszym dieslem w ofercie była jednostka 1,9 SDI o mocy 68 KM, którą oferowano już od początku obecności auta na rynku.

Dla bardziej wymagających Volkswagen skonstruował rewelacyjną jednostkę 1,9 TDI dostępną w zależności od systemu wtryskowego z mocą 90 KM (to wersja z pompą rotacyjną) oraz 101, 110, 115, 130 i nawet 150 KM (są to wersje z pompowtryskiwaczami).

Moce jednostek napędowych można odróżnić po oznaczeniu modelu. Jeśli wszystkie trzy literki TDI są czarne, wówczas mamy do czynienia z 90-konną wersją. Jeśli literka „I” jest czerwona, motor produkuje 101 lub 110 KM. Jeżeli literki „DI” są czerwone, jest to wersja o mocy 115 lub 130 KM. Czerwone TDI symbolizuje z kolei 150-konną wersję.

Dla miłośników sportowych emocji Volkswagen przygotował wersję R32 napędzaną sześciocylindrowym silnikiem o pojemności 3,2 l. 241 KM, pierwsza setka poniżej 7 s i prędkość maksymalna 247 km/h robią wrażenie.

W marcu 1998 roku przeprowadzono lifting wersji Cabrio, która dostała przód upodabniający ją do Golfa Mk4. Rok później, w maju 1999 roku, na rynku zadebiutowała całkowicie nowa wersja kombi. W hatchbacku do dyspozycji była 330-litrowa pojemność bagażnika. W wersji z napędem na cztery koła 4Motion bagażnik zmniejszał się do 245 l. Variant oferował natomiast 460 l przestrzeni bagażowej, a po złożeniu tylnej kanapy miejsce na bagaż zwiększało się aż do 1460 l.

Golfa Mk4 oferowano także w wersji z nadwoziem sedan, która sprzedawana była w Europie pod nazwą Bora.

Golf Mk4 może się także pochwalić naprawdę niezłym wyposażeniem wnętrza. Już w podstawowej wersji Basis auto miało m.in. poduszki powietrzne dla kierowcy i pasażera, przygotowanie do montażu dwóch fotelików ISOFIX, ABS czy kolumnę kierownicy regulowaną w dwóch płaszczyznach.

Oczywiście w wersjach Trendline, Comfortline, Highline automatyczna klimatyzacja, centralny zamek czy elektrycznie sterowane szyby nie były niczym specjalnym. Dzięki bogatemu wyposażeniu oraz wytrzymałej konstrukcji autu udało się zdobyć bardzo dobrą jak na tamte czasy notę 4 gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP.

Golf Mk4 również dostępny był na wielu rynkach, a produkowano go w Niemczech, Brazylii, na Słowacji, w RPA czy Indonezji. Auto nie odniosło tak ogromnego sukcesu rynkowego jak poprzednicy, miało to jednak związek z coraz ostrzejszą konkurencją na rynku. Tylko w Europie sprzedano jednak aż 2 miliony egzemplarzy tego modelu.

Do zalet Volkswagen Golfa Mk4 można zaliczyć wytrzymałe oraz ekonomiczne jednostki TDI oraz dobre materiały użyte do wykończenia wnętrza. W tej generacji wersja GTI pozbawiona jest jednak pazura, ponadto wersja Cabrio była jedynie Golfem Mk3 po faceliftingu.

Volkswagen Golf V

Volkswagen Golf Mk4 był bardzo udanym autem, jednak nawet Volkswagen zauważył, że w zakresie stylistyki zbyt blisko było mu do poprzedniej, trzeciej generacji popularnego kompaktowego hatchbacka. Kiedy więc w 2003 roku na salonie we Frankfurcie zadebiutował Golf Mk5, dało się zauważyć wyraźny krok naprzód.

Volkswagen nie należy do tych producentów, którzy przeprowadzają dużo faceliftingów i lubią poważne zmiany. Firma z Wolfsburga woli raczej stopniową ewolucję konstrukcji i sylwetki. Wprawdzie po Golfie Mk5 widać, kto jest jego przodkiem, jednak pod względem stylistycznym auto stało się o wiele bardziej nowoczesne.

Nowoczesne są także jednostki napędowe oraz kilka dodatkowych rozwiązań, którymi Volkswagen ponownie pokazał, że zna się na robieniu aut osobowych.

Tym razem jednak wszystko musiało być o wiele lepsze. Niezniszczalna jednostka wysokoprężna TDI znana z poprzedniej generacji Golfa była już nieco przestarzała, więc Volkswagen oferował także nowocześniejsze diesle wyposażone we wtryskiwacze common rail.

Były to motory o pojemności 2,0 l, dostępne w wersjach o mocy 140 oraz 170 KM. Od 2005 roku w Golfach TDI montowano ponadto filtr cząstek stałych oznaczony jako DPF. Fani ekonomicznej jazdy decydowali się na odmianę oznaczoną napisem BlueMotion.

Ta ekowersja sprzedawana w latach 2007-2009 napędzana była silnikiem 1,9 TDI o mocy 105 KM. Taki Golf przyspieszał do pierwszej setki w 11,3 s oraz osiągał prędkość maksymalną 190 km/h, spalając przy tym średnio 4,5 l oleju napędowego na 100 km. Tak wyglądała wtedy odpowiedź Volkswagena na zyskujące coraz większą popularność auta z napędem hybrydowym.
Najsłabszą jednostką benzynową był wolnossący motor 1,4 o mocy 75 KM, a od 2005 roku Volkswagen oferował ten silnik z turbosprężarką. Motor 1,4 TSI rozwijał moc od 140 do nawet 170 KM.

Dla najbardziej wymagających przeznaczona była odmiana GTI, która w Golfie Mk5 wreszcie zmartwychwstała. Wcześniejsze Golfy GTI były nieco otyłe, teraz postawiono na nowoczesną jednostkę 2,0 TFSI o mocy 200 KM i rewelacyjną dwusprzęgłową przekładnię DSG, która dostępna była także w cywilnych wersjach Golfa.

Pierwsza setka w 7,2 s i prędkość maksymalna 235 km/h, a przy tym naprawdę niezłe prowadzenie. Klienci, którym nie podobała się tapicerka w kratę, czerwony lakier i przepiękne felgi, decydowali się na wersję R32. Wolnossący silnik V6 o pojemności 3,2 l produkował aż 250 KM, dzięki czemu auto rozpędzało się do pierwszej setki w 6,5 s.

Również od strony użytkowej Golf Mk5 był bardzo dobrym autem. Skrzynie DSG znacznie zwiększały komfort podróżowania oraz dbały o to, by paliwo nie zużywało się zbyt szybko, automatyczna klimatyzacja zapewnia odpowiednią temperaturę powietrza we wnętrzu, a system nawigacji zawsze doprowadzi nas do celu. Volkswagen Golf Mk5 jest naprawdę solidnym autkiem, które przejęło sporo z wyposażenia większych i bardziej luksusowych samochodów z lat 90.

Na Starym Kontynencie wersja sedan Volkswagena Golfa piątej generacji nosi nazwę Jetta. Oczywiście pojawiła się także odmiana Variant. Miała ona bagażnik o pojemności 505 l, który po złożeniu tylnej kanapy zmieści aż 1550 l.

Zamiast wersji Cabrio na rynku pojawił się Volkswagen Eos wyposażony w twardy składany hardtop. Ponadto pod koniec 2004 roku Volkswagen zaprezentował też MPV o nazwie Golf Plus. Auto miało być czymś pomiędzy kompaktowym Golfem a rodzinnym Touranem.

Nowoczesna przekładnia DSG, bogate wyposażenie oraz rewelacyjna wersja GTI to największe zalety tej generacji Volkswagena Golfa. Do wad tego modelu zaliczyć można słabe i paliwożerne wolnossące silniki benzynowe oraz mało interesującą stylistykę.

Volkswagen Golf VI

Od samego początku Golfa, czyli od lat 70. ubiegłego wieku, niemal na każdym kroku Volkswagen przekonywał swoich klientów, że ewolucja jest o wiele lepsza od rewolucji. Przykładem tej strategii oprócz Passata był Golf - wzorowy przedstawiciel segmentu kompaktowych hatchbacków. Ewolucję stylistyczną widać od samego początku rynkowej obecności tego modelu aż do szóstej generacji, która pojawiła się na rynku w 2008 roku.

Volkswagen Golf Mk6 był kolejnym etapem tego procesu. Auto dostało trochę niższy i optycznie szerszy pas przedni z nowym kształtem reflektorów, które mogą być wyposażone w światła do jazdy dziennej wykonane z diod LED. Jest także mniejszy grill, wyraźny znaczek z logo VW oraz dolna część wlotów powietrza ze światłami przeciwmgłowymi, która podkreślała stylistykę przodu. Z tyłu pojawiły się z kolei znacznie większe klosze lamp oraz szyba o nieco ostrzejszych kształtach. W porównaniu z poprzednikiem auto wydaje się odrobinę niższe i szersze.

W rzeczywistości jednak z 4200 mm długości, 1780 mm szerokości oraz 1480 mm wysokości Volkswagen Golf Mk6 jest odrobinę mniejszy od Mk5, przy identycznym rozstawie osi wynoszącym 2578 mm.

We wnętrzu także nie zaszły poważne zmiany. Nadal montuje się plastiki bardzo przyzwoitej jakości, a ich rozmieszczenie jest wzorowe, wszystko, czego się szuka, znajduje się pod ręką, obsługa podstawowych funkcji jest intuicyjna. Na liście wyposażenia dodatkowego Golfa VI generacji znajduje się nawigacja satelitarna, która w najbardziej rozbudowanej wersji wymaga zdecydowanie zbyt dużej dopłaty. System obsługiwany jest za pomocą centralnie umieszczonego dotykowego wyświetlacza.

Kabina pasażerska jest dość przestronna i 4 dorosłe osoby nie będą miały żadnego problemu z zajęciem wygodnej pozycji. Na tylnej kanapie, niezależnie od wersji 3- lub 5-drzwiowej, jest wystarczająca ilość miejsca nad głową. Bagażnik o pojemności 350 l można powiększyć do 1305 l poprzez rozłożenie oparć tylnej kanapy, są to dokładnie takie same dane jak w przypadku poprzednika.

Pod maską Golfa Mk6 montowane są 4- oraz 5-cylindrowe jednostki napędowe. 5-cylindrowy silnik o pojemności 2,5 l występuje jednak tylko w wersji przeznaczonej na rynek północnoamerykański. W Europie najsłabszy jest silnik 1,4 o mocy 80 KM, a spośród jednostek benzynowych optymalnym wyborem wydaje się 122-konna jednostka 1,4 TSI, która - podobnie jak większość wariantów silnikowych - może współpracować z 6-biegową manualną przekładnią lub 7-biegową dwusprzęgłową skrzynią DSG.

Godna polecenia jest legendarna już odmiana GTI, napędzana 210-konnym silnikiem 2,0 TFSI, pozwalającym rozpędzić auto od 0 do 100 km/h w 6,9 s. Dla miłośników bardziej ekstremalnych emocji Volkswagen przygotował wersję R wyposażoną w napęd na cztery koła 4Motion. W połączeniu z przekładnią DSG Golf R przyspiesza od 0 do 100 km/h w zaledwie 5,5 s oraz osiąga prędkość maksymalną 250 km/h. W obu usportowionych wersjach auto dostępne jest z 3- oraz 5-drzwiowym nadwoziem.

Volkswagen pomyślał także o miłośnikach diesli. Wysłużona jednostka 1,9 TDI została zastąpiona motorem 2,0 TDI, który dostępny jest w 140- oraz 170-konnej wersji. Tę mocniejszą odmianę oznaczono logo GTD. Jest ona świetną alternatywą dla tych, którzy szukają naprawdę zwinnego autka, a nie chcą wydawać zbyt dużo na paliwo. Tych najbardziej oszczędnych ucieszy 105-konny diesel 1,6 TDI BlueMotion Technology, który zadowala się średnio 4,1 l oleju napędowego na 100 km.

Do niewątpliwych zalet Volkswagena Golfa Mk6 można zaliczyć bogatą gamę jednostek napędowych, bardzo wysokie walory praktyczne, świetną ergonomię oraz jakość wykonania. Dla wielu osób wadami mogą być nudnawa stylistyka i odrobinę wyższa cena niż w przypadku aut oferowanych przez konkurencję.

Volkswagen Golf VII

W drugiej połowie 2012 roku Volkswagen zaprezentował siódmą generację najpopularniejszego samochodu kompaktowego świata – Golfa.

W przeciwieństwie do auta szóstej generacji, która była tylko poważnie zmodyfikowaną wersją Golfa piątej serii, nowy Golf jest zupełnie nową, zaprojektowaną od zera konstrukcją. Nowy w przypadku Golfa nie znaczy rewolucyjny. Zresztą Golf nie musi przechodzić żadnych rewolucji konstrukcyjnych czy stylistycznych – wystarczy ewolucja.

Patrząc na nowe auto, łatwo się domyślić, że to Golf, a jeśli nawet oglądający miałby problem z rozpoznaniem choćby marki samochodu, to szybko sprawę wyjaśni wielki znaczek Volkswagena pod maską silnika. Golf VII stał się bardziej kanciasty i wyrazisty w porównaniu ze starszym autem. Z przodu wzrok przyciągają reflektory podobne do tych z Polo, a z boku ciekawie prezentuje się przetłoczenie na przednich i tylnych drzwiach, które nawiązuje do pradziadka Golfa VII – Golfa drugiej generacji.

W porównaniu z poprzednikiem nowe auto urosło wzdłuż i wszerz, ale stało się nieco niższe. Samochód jest mniej więcej dłuższy o 55 mm i szerszy o około 10 mm. Ważniejsze jednak, że znacznie, bo aż o 60 mm, wzrósł rozstaw osi Golfa VII, co przełożyło się nie tylko na większą przestrzeń w kabinie pasażerskiej, ale także na zwiększenie pojemności bagażnika z 350 l (Golf VI) do 380 l.

Kabina pasażerska nie dość, że jest całkiem duża, to jeszcze doskonale zagospodarowana. Deska rozdzielcza to wzór do naśladowania pod względem funkcjonalności. Wszystkie przyciski i pokrętła znajdują się w miejscach, w których kierowca się ich spodziewa. Można mieć pewne zastrzeżenia do stylistyki deski rozdzielczej, bo nie jest ona tak futurystyczna jak w Hondzie Civic, ale najwyraźniej wnętrza Golfa podobają się bardziej, skoro to auto jest kupowane znacznie częściej niż Civic.
Wracając do samej deski rozdzielczej i tunelu środkowego, warto zauważyć, że części te są nastawione na kierowcę, co widać po skręceniu środkowej części w kierunku miejsca dla kierującego. Pod tym względem wnętrze przypomina to z Golfa trzeciej generacji.

Nowa konstrukcja nadwozia Golfa jest znacznie sztywniejsza niż w aucie poprzedniej generacji. W połączeniu z zawieszeniem o nowych nastawach oraz minimalnie większym rozstawem kół sprawia to, że nowy Volkswagen prowadzi się jak po sznurku – przynajmniej tak twierdzi producent.

Od samego początku auto jest sprzedawane zarówno z silnikami benzynowymi, jak i wysokoprężnymi. Podstawowym motorem jest 1,4-litrowiec z turbosprężarką i bezpośrednim wtryskiem paliwa, który charakteryzuje się mocą 140 KM i momentem obrotowym aż 250 Nm. Z silnikiem może być powiązana 6-biegowa manualna skrzynia biegów lub 7-biegowa zautomatyzowana dwusprzęgłowa przekładnia. W tej chwili uzupełnieniem wspomnianego silnika jest mniejszy motor o objętości skokowej 1,2 l. Podobnie jak większy brat ten silnik również ma do pomocy turbosprężarkę, dzięki której rozwija moc 105 KM. W jego przypadku dostępna jest tylko manualna 5-biegowa skrzynia. Na niektórych rynkach, np. w Polsce, jednostka 1,2-litrowa jest oferowana też jako 85-konna, a agregat 1,4-litrowy również jako 122-konny.

Paleta silników o zapłonie samoczynnym na razie składa się z dwóch jednostek. Obie mają wtrysk zasobnikowy i turbosprężarki o zmiennym ustawieniu kierownic. Mniejszy silnik, 1,6-litrowy, rozwija moc 105 KM i moment obrotowy o wartości 250 Nm. Do niego można wybrać manualną (5-biegową) lub zautomatyzowaną (7-biegową) skrzynię biegów. Z tą pierwszą zużycie paliwa przez silnik Golfa na trasie teoretycznie wynosi zaledwie 3,3 l/100 km, a emisja CO2 na każdy kilometr to 99 g. Oczywiście w realnych warunkach należy liczyć się ze zużyciem oleju napędowego większym o około 1-1,5 l na każdą setkę.

Większy z diesli ma objętość skokową 2,0 l i moc 150 KM oraz maksymalny moment obrotowy 320 Nm. W jego wypadku dostępne są dwie 6-biegowe skrzynie – jedna manualna, a druga dwusprzęgłowa. Golf 2.0 TDI zużywa nieco więcej paliwa niż jego słabszy brat, ale i tak jego ilości są znikome.

Poza nowymi technologiami zastosowanymi w jednostkach napędowych Golfa Volkswagen zadbał o możliwie nowoczesne materiały do konstrukcji całego samochodu. Ma to przełożenie na dość niską masę własną Golfa VII, która jest niższa średnio o 100 kg niż w poprzedniku.

W wyposażeniu seryjnym najtańszej wersji na rynku polskim znajdują się systemy ABS, ASR, ESP, dwie czołowe poduszki gazowe, dwie boczne poduszki powietrzne, dwie kurtyny oraz poduszka kolanowa, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, manualna klimatyzacja czy wspomaganie kierownicy.
W Polsce najtańszy Golf (1,2 TSI – 85 KM) kosztuje 59 900 zł w wersji 3-drzwiowej i o 1270 zł więcej w odmianie 5-drzwiowej (stan na 29.09.2012 r.).

Szybkie fakty
MarkaVolkswagen
TypSamochód osobowy
SegmentSegment C

Generacje Volkswagen Golf

Inne modele Volkswagen

Segment C - Inne modele

Volkswagen Golf: newsy, testy i recenzje

Volkswagen Golf Alltrack - test napędu na cztery koła

Powiązane Tematy

Popularne tematy

Zobacz wszystkie