Porsche 944 [awarie i problemy]

W latach 80. i 90. spotkanie w Polsce auta marki Porsche graniczyło niemal z cudem. Dziś na naszych ulicach jest ich mnóstwo: 911, Cayenne, Boxster czy Panamera. Do wyboru do koloru. Niestety na takie rarytasy może pozwolić sobie tylko niewielka grupa kierowców. Jest jednak Porsche, na które przynajmniej w teorii stać dziś niemal każdego. Mowa o modelu 944.

Historia modelu

Pierwowzór 944, czyli model 924 początkowo miał być oferowany jako Audi. Układ był prosty — Porsche miało zająć się sylwetką, którą zresztą zaprojektował jeden z oficjalnych designerów tej marki — holender Harm Lagaay oraz rozplanowaniem napędu. Natomiast Audi zadeklarowało dostarczenie silników i przekładni.

Maserati 3200 GT [awarie i problemy]

Niestety ze względu na wysokie koszty produkcji i świeżo wypuszczonego na rynek Volkswagena Scirocco niemiecki koncern z Wolfsburga wycofał się z projektu w ramach marki Audi, który w pełni przejęło Porsche. Ze względu na prostą konstrukcje i niewielki 2-litrowy silnik model 924 zdobył ogromną popularność, choć niektórzy krytykowali go za mało wyrafinowane podzespoły znane z Audi.

Porsche 924 było produkowane od 1975 do 1988 roku, a 944 pojawiło się na rynku w roku 1982 i wytwarzano je aż do roku 1991. Jak nie trudno się domyślić Porsche 944 to tak naprawdę zmodyfikowana wersja modelu 924. Stylizacja obydwu aut jest bardzo zbliżona, ale to co znajdziemy pod ich karoseriami już nie. Oprócz nowego zawieszenia i skuteczniejszego układu hamulcowego w 944 są jeszcze znacznie mocniejsze silniki.

W czasie premiery pod maską Porsche 944 pracował tylko 2,5-litrowy motor R4 skonstruowany na bazie 5-litrowego silnika V8, któremu mówiąc kolokwialnie odkrojono 4 cylindry. Ciekawym rozwiązaniem zastosowanym w tej jednostce napędowej były wałki wyrównoważające Taylor-Lanchester.

W 1985 roku auto przeszło facelifting. Zmiany widać głównie wewnątrz, gdzie przeprojektowano deskę rozdzielczą oraz panele na drzwiach. Zmodyfikowano również miskę olejową, ułożenie skrzyni oraz odchudzono zawieszenie stosując nowe elementy z aluminium. Dwa lata później Porsche 944 otrzymało nowy system ABS i poduszki powietrzne. W roku 1989 oferta silnikowa auta została wzbogacona o jednostki 2,7 i 3,0 l. Od tego czasu samochód bez większych zmian był produkowany jeszcze przez 2 lata.

Zobacz również: Start sezonu Youngtimer Warsaw

Silniki

Benzynowe:

R4 2,5 (163–190 KM) wersje 944 i 944S
R4 2,5 Turbo (220–250 KM) wersje 944 Turbo i 944 Turbo S
R4 2,7 (165 KM) wersja 944
R4 3,0 (211 KM) wersja 944S2

Wybór wariantów silnikowych jest całkiem spory, niestety na polskim rynku dominuje podstawowa wersja 2,5 l. Jeśli chcecie kupić Porsche 944 w mocniejszej odmianie to musicie poszukać wymarzonego egzemplarza w Niemczech, albo ewentualnie sprowadzić go z USA.

Bazowe 944 przyśpiesza od zera do 100 km/h w około 8 s, a prędkościomierz zatrzymuje się na 222 km/h. Z kolei Turbo S pierwszą setkę robi w nieco poniżej 6 s i jest w stanie rozpędzić się do 260 km/h. Wybór silnika zależy od naszych wymagań i oczywiście od zasobności portfela.

Niezawodność motorów stoi na bardzo podobnym poziomie. Co zawodzi najczęściej? Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę w jakim stanie jest pasek rozrządu i pompa wody. Pomimo, że podzespoły te wymienia się co około 80 000 km to dla bezpieczeństwa warto to zrobić zaraz po zakupie auta. Ponadto w niektórych egzemplarzach występuje podwyższony apetyt na olej silnikowy.

Spotykane są przypadki uszkodzenia uszczelki pod głowicą oraz nieszczelności w chłodnicy oleju. Warto sprawdzić jeszcze inne uszczelki, po tylu latach w aucie mogą pojawiać się różnego rodzaju wycieki. Uwaga! Wersje z turbosprężarką mają problemy z właściwym ciśnieniem doładowania. Niekiedy szwankuje też silnik krokowy biegu jałowego i przepływomierz.

Dane techniczne

Wszystkie odmiany Porsche 944 dysponują silnikiem z przodu montowanym wzdłużnie i napędem na tył — nie poczujecie się więc tutaj jak w 911. Jako, że motor umieszczono z przodu dla lepszego rozkładu mas Niemcy zdecydowali się na układ Transaxle, w którym skrzynia biegów jest zintegrowana w okolicach tylnej osi. Moment obrotowy przekazywany jest na koła albo przy pomocy 5-biegowej skrzyni ręcznej, albo przy użyciu 3-stopniowego automatu. W przednim zawieszeniu Porsche 944 zastosowano kolumny MacPhersona, a z tyłu układ niezależnych wahaczy.

Awaryjność

Porsche 944 ma już swoje lata, więc trudno będzie kupić egzemplarz, który nie wymaga żadnego wkładu finansowego. Przede wszystkim trzeba uważać na korozję, którą znajdziemy tylko w egzemplarzach po poważnych wypadkach. Bardziej wymęczone auta borykają się jeszcze ze zgrzytającą skrzynią biegów – często konieczny jest jej generalny remont, a to kosztuje. Należy przygotować się również na wymianę drogiego sprzęgła – zwykle wyceniane jest ono na 2000–4000 zł.

Kapryśne są także światła, które czasami nie chcą się otwierać. Użytkownicy Porsche 944 skarżą się na nietrwały alternator. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na wspomaganie układu kierowniczego, które może przeciekać. W wielu przypadkach przekładnia również nie jest już w dobrym stanie i wymaga regeneracji.

Porsche 911 (996) [awarie i problemy]

W ponad 20-letnim aucie konieczna jest też wymiana elementów metalowo-gumowych zawieszenia, a też: wahaczy, sprężyn czy amortyzatorów. Na szczęście w przypadku wersji sprzed liftingu uda nam się dopasować wiele elementów z podzespołów Audi czy Volkswagena. Co jeszcze może zawieźć? Sporadycznie szwankuje elektryka i to jest chyba jedna z najbardziej uciążliwych wad tego modelu.

Naszym zdaniem

Porsche 944 to jedno z najtańszych w utrzymaniu aut tej marki. Zadbany egzemplarz z podstawowym silnikiem nie powinien zrujnować naszego domowego budżetu. Z drugiej strony trzeba liczyć się z tym, że w tak wiekowej konstrukcji ze sportowym charakterem zawsze może pojawić się niespodziewana usterka.

Auta z większymi motorami to rodzynki dla koneserów, którzy nie oszczędzają pieniędzy na dopieszczanie swoich czterech kółek. A co otrzymamy w zamian za opiekę nad Porsche 944? Oczywiście rewelacyjne własności jezdne, unikatową stylizację, prestiżowy znaczek, a także przyzwoite osiągi. W Polsce na zadbany egzemplarz trzeba wydać 10 000–15 000 zł, na zachodzie kosztują one jeszcze drożej.

Zobacz więcej artykułów z serii: Samochód używany - poradnik kupującego

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Używany Jeep Wrangler YJ (1987-1995) – poradnik kupującego Używany Volkswagen Passat B5 (1996-2005) - poradnik kupującego Czy warto kupić tanią terenówkę? – poradnik kupującego Używana Mazda 6 II 2,0 MRZ-CD (2008-2012) – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – japońskie youngtimery Sensowne auto za 5000 zł – Mazda [część 9] - poradnik kupującego Używany Ford Fiesta Mk7 1,25 Duratec (2008-2012) - poradnik kupującego Używane Renault Mégane II 1,5 dCi [2002-2008] – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – perełki spod znaku GTI Używany Peugeot 407 1,6 HDI [2004-2010] – czy warto kupić francuza? Sensowne auto za 5000 zł na L [część 8] Używany Fiat Bravo II 1,4 T-Jet [2007-2009] – włoski Golf za 2/3 ceny Rodzynki z rynku wtórnego – bawarskie perełki Używany UAZ 469B (31512) – terenówka dla konesera Sensowne auto za 5000 zł – Kia [część 7] Używany Ford Mondeo Mk4 2,0 TDCi (2007-2009) – czy już poprawiony? Sensowne auto za 5000 zł na H [część 6] Używany Ford Mondeo Mk3 2,0 TDDi/TDCi (2000-2007) – ryzykowny zakup? Używana Honda Accord VIII 2,0 VTEC (2008-2011) Używana Honda Accord 2,2 i-CTDi (2003-2008) Sensowne auto za 5000 zł – Ford [część 5] Używana Honda Accord Type-R (1998-2002) Dowiedz się, co kupujesz – układy napędowe i zawieszenie [część 2] Używany Opel Zafira I OPC (2000-2005)

Popularne w tym tygodniu:

VW T5 szybszy od Porsche. Szalony pomysł berlińskiej firmy Używane Renault Clio III: francuski maluch zaskakuje niezawodnością i niskimi kosztami Używana Honda FR-V [2004-2009]: dziwna, ale bardzo praktyczna Używany Volkswagen Lupo: godny uwagi maluch za dwie pensje Ryzykowne wersje popularnych aut. Tanie w zakupie, drogie w utrzymaniu