Zamiast taksówki przyjechali policjanci. 75-latek się doigrał

Mieszkaniec Ostrowca Świętokrzyskiego przyjechał nad ranem na stację paliw samochodem marki Ford, a następnie poprosił pracownicę o wezwanie taksówki. Kobieta podejrzewała, że kierowca jest nietrzeźwy, dlatego zawiadomiła policję. Badanie wykazało u seniora ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

policja radiowózpolicja radiowóz
Źródło zdjęć: © Policja
Szymon Jasina

30 września ok. godz. 4.30 pracownica jednej ze stacji paliw w Ostrowcu Świętokrzyskim zadzwoniła na numer alarmowy. Poinformowała, że na teren obiektu przyjechał Ford prowadzony prawdopodobnie przez nietrzeźwego mężczyznę. Kierowca zaparkował samochód na środku, pomiędzy dwoma dystrybutorami, po czym podszedł do okienka i poprosił o zamówienie taksówki. Tłumaczył, że nie jest już w stanie kontynuować jazdy.

Kobieta uznała, że zachowanie 75-latka może wskazywać na nietrzeźwość, więc zamiast taksówki wezwała funkcjonariuszy. Ostrowieccy policjanci szybko przyjechali na miejsce i zastali mężczyznę wskazanego przez zgłaszającą. Badanie zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu wykazało u niego ponad 2 promile. Od seniora pobrano również krew do dalszych badań.

Mężczyzna musi teraz liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości może grozić mu nawet do trzech lat pozbawienia wolności. Wśród możliwych sankcji są także wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, nawiązka oraz przepadek samochodu.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra

Policjanci podkreślają, że reakcja pracownicy stacji zasługuje na uznanie. Dzięki jej obywatelskiej postawie nietrzeźwy kierowca nie ruszył w dalszą drogę i nie stworzył zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Jazda po alkoholu wiąże się nie tylko z odpowiedzialnością karną, lecz także z ryzykiem spowodowania tragicznego wypadku, dlatego funkcjonariusze apelują o trzeźwość za kierownicą.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!