Wideorejestratory do obrony własnej, ale mogą być mieczem obosiecznym
Wideorejestratory w naszym kraju cieszą się nieustającym wzrostem popularności. Moda przyszła ze wschodu, gdzie używa się ich jako „polisy ubezpieczeniowej” w razie ucieczki sprawcy kolizji lub wypadku. U nas są zabezpieczeniem przed nieuczciwym zeznaniem sprawcy, narzędziem służącym do donoszenia na innych oraz pozwalającym się bronić przed… policją. Niestety w pewnych sytuacjach mogą być bronią obosieczną.