W tym aucie nie wygląd ma znacznie, ale zestaw modyfikacji mechanicznych. Nadwozie zostało wyposażone w klatkę bezpieczeństwa w tylnej części, fotele kubełkowe Recaro i sportowe pasy Schroth. Mimo to Manhart nie zmienił tego auta w niepraktyczną zabawkę. Wnętrze pozostało nieruszone pod względem funkcjonalności i wyposażenia.
Zmianom uległa natomiast jednostka napędowa, a właściwie jej osprzęt. Zmieniono intercooler na większy, pogrzebano przy turbodoładowaniu i zmodyfikowano układ wydechowy by silnik wypluł moc 430 KM i moment obrotowy o maksymalnej wartości 592 Nm. By tak mocne auto trzymało się drogi, zawieszenie zmieniono na zestaw Manhart MH2 Clubsport z regulacją twardości i wysokości, a na koła nałożono opony Michelin Pilot Super Sport o szerokości 225/35ZR19 z przodu i 255/30ZR19 z tyłu. Pod obręczami kół znalazły się nowe hamulce z sześciotłoczkowymi zaciskami z przodu.
Niestety nie zdradzono osiągów samochodu, ale wiadomo, że zniknęła blokada prędkości ustawiona fabrycznie na 250 km/h, a pojawiła się nowa z limitem do 300 km/h.
Marcin Łobodziński
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.