Samochody autonomiczne

Samochód autonomiczny podczas testów pokonywania zakrętów.

Samochodem autonomicznym nazywa się pojazd, w którym za prowadzenie auta w pewnym stopniu (od wspomagania niektórych procesów po pełną kontrolę) odpowiada komputer pokładowy, a nie sam kierowca – stąd takie auta nazywane są również samochodami samo jeżdżącymi lub samochodami bezzałogowymi. Obecne samochody autonomiczne to najczęściej znane modele samochodów, które zostały wyposażone w autonomiczne systemy jak np. Audi TT czy Toyota Prius.

Samochody autonomiczne - USA

W amerykańskim prawie zapisy o dopuszczeniu do ruchu samochodów autonomicznych pojawiły się już w 2013 roku. Dzięki temu jazda takimi pojazdami dozwolona jest w czterech stanach: Nevada (pierwszy, w którym weszły przepisy), Kalifornia, Floryda i Michigan. Co za tym idzie, w USA powstał system przygotowany przez NHTSA (jednostkę amerykańskiego departamentu transportu), który reguluje zapisy związane z rozwojem autonomicznych samochodów. Według niego wyróżnia się pięć poziomów kontroli pojazdu przez system, gdzie poziom 0 to całkowita kontrola przez kierowcę, a poziom 4 to sytuacja, w której kierowca podaje wyłącznie współrzędne celu i nie musi w żaden sposób kontrolować auta. Poziom pierwszy, drugi i trzeci zawierają natomiast kolejne systemy wspomagania od ABS i EBD po częściową kontrolę nad aspektem toru jazdy i doboru prędkości przez ten system. Dzięki temu łatwo zauważyć, że większość pojazdów na rynku posiada poziom 1, a dla porównania obecnie najbardziej zaawansowane modele autonomiczne Google'a to poziom trzeci. Wnioski, są takie, że na całkowicie samo jeżdżące auta będzie trzeba jeszcze trochę zaczekać, co nie zmienia faktu, że jest to przyszłość i kierunek, w którym motoryzacja zmierza.

Samochody autonomiczne - Europa

W krajach europejskich, aby dopuścić samochody autonomiczne do ruchu potrzebna była zmiana w zapisach konwencji genewskiej. Stało się to w 2016 roku, a pierwszym modelem skonstruowanym według tych przepisów ma być Golf VII, którego premiera na europejskich drogach przewidywana jest na rok 2019. Poza tym Unia Europejska opracowała własną klasyfikację, według której wyróżnia dwa rodzaje pojazdów bezzałogowych, czyli pojazd zautomatyzowany, w którym system przejmuje część zadań kierowcy i pojazd autonomiczny, w którym analogicznie, system sterujący ma pełną kontrolę, a kierowca nie uczestniczy w żadnym procesie kontroli podczas jazdy. Według tych ustaleń w Europie nie ma jeszcze samochodu autonomicznego, ponieważ wszystkie modele, które do tej pory były tak określane, nie posiadają w pełni niezależnego układu sterowania, tylko wykorzystują systemy wspomagające kierowcę. Dodatkowo w 2014 roku podobnie jak w USA powstała 6-stopniowa skala stworzona przez SAE (International Society of Automotive Engineers), według której 0 to pełna kontrola pojazdu przez kierowcę, a poziom 5 oznacza automatyzację pojazdu w stopniu, w którym ingerencja kierowcy jest niepotrzebna. Ponadto SAE przyjmuje zasadę, według której system uznany w przedziale 0-3 musi być kontrolowany i w sytuacji zagrożenia przejęty przez kierowcę, podczas gdy komputer operujący na poziomach 4-5 w żadnym stopniu nie potrzebuje nadzoru.

Samochody autonomiczne – kontrowersje

Największą kontrowersją oraz problemem, z jakim zmierzyć się muszą rządy poszczególnych krajów jest kwestia odpowiedzialności w przypadku kolizji samochodu autonomicznego. Do tej pory za wszelkie szkody odpowiadał kierujący, czyli człowiek. Ustawodawcy zastanawiają się zatem, co zrobić, jeśli tą odpowiedzialność przejmie maszyna. W ostatnim czasie głośno było o szwedzkim producencie Volvo, który zapowiedział, że marka weźmie pełną odpowiedzialność za swoje autonomiczne modele. Odpowiedzią na ten argument jest pytanie, co w przypadku, gdy omijając przeszkodę, bezzałogowy samochód potrąci człowieka i sprawa trafi do sądu. Znane przecież są zapisy, które mówią o tym, że producent nie może odpowiadać karnie.

Samochody autonomiczne – DARPA Grand Challenge

Za szczególny rozwój systemów obsługujących pojazdy autonomiczne, którego boom przypisuje się na lata 2004 – 2007 odpowiedzialny jest Kongres Stanów Zjednoczonych i działająca w jego strukturach agencja DARPA (agencja rządowa zaangażowana w rozwój wojskowych technologii). Wraz z rozwojem systemów autonomicznych DARPA postanowiła zorganizować zawody samochodów autonomicznych (ścigających się po wyznaczonych trasach bez udziału kierowcy) nazwane ostatecznie DARPA Grand Challenge, których pierwsza edycja odbyła się w 13 marca w Kalifornii, a trasa wyścigu liczyła ponad 200 km i biegła od miasteczka Barstow (Kalifornia) do Primm w Nevadzie. Do tej pory w Stanach Zjednoczonych zawody DARPA Grand Challenge odbyły się trzykrotnie.

Jak działa asystent pasa ruchu i aktywny tempomat?

20 lat w motoryzacji, czyli jak zmieniły się samochody w XXI wieku

... maści SUV-y i crossovery, które zdominowały praktycznie każdy segment rynku. Nieważne czy mówimy o samochodach miejskich, czy reprezentacyjnych lub rodzinnych – klienci chcą masywnie wyglądających modeli ... zaprojektowany seryjnie produkowany ...

miesiąc temu

Kulig za samochodem. Niebezpieczna i zakazana zabawa

... Obfite opady śniegu zachęcają do tego, by korzystać z zimowej pogody tuż przed końcem ferii. Urządzanie kuligu przy użyciu samochodu to jednak jeden z najgłupszych sposobów spędzania wolnego czasu, jaki może wam przyjść do głowy. W dodatku grozi ...

tydzień temu

Renault Master 4x4 - dostawczak na bezdroża

... Zdarza się, że samochód użytkowy musi czasem zjechać z drogi asfaltowej. Dzięki firmie Oberaigner Renault Master może pochwalić się bardzo sprawnie działającym napędem na cztery koła. Dodatkowo ten dzielny samochód wyposażony jest także w ...

tydzień temu

Skoda Superb iV - chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle

... Superb iV to pierwszy hybrydowy model w gamie Skody. Samochód, który przecierał szlaki na drodze do elektromobilności tej marki. Gdzieś to już jednak widziałem. ... - "Hej, nie jestem elektrykiem, czasem muszę podjechać na stację benzynową!" ...

3 dni temu

Test: Alfa Romeo Stelvio Veloce - uwielbiam, tylko nie z dieslem

... Większe SUV-y najlepiej spisują się z dieslem pod maską, ale dużym. Niewielka jednostka Alfy Romeo Stelvio nie spełnia oczekiwań, choć spala nieduże ilości paliwa. Tylko czy naprawdę tego oczekujemy od samochodu w wersji Veloce, co po włosku ...

3 dni temu

Powiązane Tematy

Popularne tematy

Zobacz wszystkie