Sprzedał lewe jądro, by kupić Nissana 370Z. Wszystko w imię nauki

Nissan 370Z nie jest nowym samochodem. W zasadzie trudno uwierzyć, że ciągle jest w produkcji. Jednak w 2013 roku był marzeniem niejednego mężczyzny. Niektórzy byli gotowi dać wiele za to japońskie coupé z napędem na tył. Naprawdę wiele.

Nissan 370Z wszedł do sprzedaży w 2009 roku.Nissan 370Z wszedł do sprzedaży w 2009 roku.
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe/Nissan 370Z
Michał Zieliński

Jeden z prostych, głupkowatych żartów brzmi: „co to jest, dwie kulki i armatka?”. Odpowiedź nasuwa się sama, lecz w wypadku tego jegomościa, można mówić o jednej kulce. Amerykanin Mark Parisi w 2013 roku ogłosił, że przekazuje jedno ze swoich jąder na przeprowadzenie eksperymentów. W zamian dostał 35 tysięcy dolarów, co postanowił przeznaczyć na wspomnianego już Nissana 370Z.


WIDEO
Man sells left testicle for $35 000 to buy his dream sports car

Nie ma wątpliwości, że cel był naprawdę słuszny. A skoro przy okazji mógł pomóc badaczom, to dlaczego nie skorzystać? Nissan 370Z to wóz jakich dzisiaj mało. Zachowuje układ znany z klasycznych aut sportowych. Ma dwudrzwiowe nadwozie, mieści 2 osoby, wolnossący silnik jest z przodu, ręczna skrzynia przekazuje moc na tylne koła.

To był jeden z powodów, dla których Parisi zdecydował się właśnie na Nissana 370Z. Nieco przerażające jest, że po głośnym wywiadzie w australijskim programie "The Doctors" słuch o nim zaginął. Czy zdecydował się na zabieg? Czy za otrzymane pieniądze kupił japońskie coupé? Być może nigdy się nie dowiemy.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE