RS w Octavii to sygnatura czy prawdziwy gen? Otwieramy "Akta RS"

Na końcu każdego śledztwa zostaje zwykle ten jeden trop, którego nie da się już wyjaśnić samym rozsądkiem. W naszym przypadku są nim dwie litery: RS. Dlatego finał "30 lat Škody Octavia. Ikona pod lupą" przenosi nas w okolice Limanowej – na drogę, która na co dzień jest publiczną trasą, ale pamięta też motorsportowe emocje.

Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Škoda Octavia RS z 265-konnym 2.0 TSI staje się ostatnim dowodem w sprawie. Nie interesuje nas jednak wyłącznie moc czy przyspieszenie. Szukamy odpowiedzi w reakcjach samochodu, precyzji, pewności prowadzenia i stylistyce.

Czy RS to tylko efektowna sygnatura, czy rzeczywiście gen wpisany w charakter modelu? Obejrzyj finałowe "Akta RS". Sprawa czeka na zamknięcie.


WIDEO

Płatna współpraca z marką Škoda
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Autokult
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE