Inteligentne opony. Ładują autobusy elektryczne podczas postoju

Firma Winduction pracuje nad systemem, który przekazuje energię do autobusu elektrycznego przez koła. Pojazd pobiera prąd z płyty ładującej umieszczonej w jezdni, a deklarowana sprawność transferu przekracza 90 proc. Pierwszy test z pasażerami odbędzie się w 2028 r.

Testy opon ładującychTesty opon ładujących
Źródło zdjęć: © Winduction
Radosław Kosarzycki

Prototyp opracowany przez spin-off ETH Zurich pobiera energię bez użycia kabla, gdy autobus zatrzymuje się na przystanku. Rozwiązanie ma ograniczyć zapotrzebowanie na duże akumulatory, które pojazdy muszą wozić przez cały dzień pracy. Winduction przygotowuje infrastrukturę testową w Winterthur.

W tradycyjnych bezprzewodowych ładowarkach energia przepływa między cewką zamontowaną w podłożu a odbiornikiem znajdującym się pod pojazdem. Odległość między tymi elementami zależy od konstrukcji autobusu. Winduction umieszcza cewki odbiorcze w specjalnie zaprojektowanej oponie, dzięki czemu znajdują się bliżej nawierzchni.

Jedynym elementem każdego pojazdu, który zawsze ma kontakt z podłożem, jest koło – powiedział Sylvan Fricker, absolwent ETH Zurich odpowiedzialny w firmie za technologię. Cewki zatopione w płycie w jezdni wytwarzają pole magnetyczne, a ich odpowiedniki w oponie odbierają energię i przekazują ją do baterii autobusu.


WIDEO
Audi Q9 z bliska. Kapitańskie fotele, rewolucyjne kierunkowskazy

Ograniczamy dużą odległość przesyłu między drogą a podwoziem, integrując cewki z kołami – wyjaśnił Fricker. Firma podaje, że podczas transferu z nawierzchni do pojazdu traci się mniej niż 10 proc. energii.

Nie wszystko jest takie proste

Umieszczenie cewek w oponie wymaga jednak zastosowania nowych materiałów. Standardowe opony autobusowe mają stalowe opasanie poprawiające ich stabilność, lecz stal oddziałuje z polem magnetycznym i zamienia część energii w ciepło. – Współpracujemy z partnerami nad całkowicie nową oponą pozbawioną stali – powiedział Laurin Schwitter, dyrektor generalny Winduction. Takie ogumienie ma kosztować więcej, ale firma ocenia, że wydatek będzie niewielki w porównaniu z całkowitym kosztem zakupu i eksploatacji autobusu.

Regularne doładowywanie na przystankach może pozwolić na zastosowanie mniejszych akumulatorów. To oznaczałoby potencjalnie niższą cenę pojazdu, mniejszą masę oraz więcej miejsca dla pasażerów. Na trasie między lotniskiem w Zurychu a dzielnicą Oerlikon firma zakłada montaż płyt zaledwie na dwóch z 24 przystanków. Autobusy mogłyby gromadzić energię przez łącznie trzy godziny w ciągu 16-godzinnej pracy, zamiast ładować się przez pięć godzin nocą w zajezdni.

Winduction analizuje wpływ systemu na koszty pojazdów, energii, utrzymania, infrastruktury, personelu i finansowania. Ostateczne oszczędności mają zależeć od konkretnej trasy. Spółka prowadzi testy w laboratorium i na specjalnym przystanku w Winterthur, a kolejny etap obejmuje przygotowanie instalacji w konfiguracji zbliżonej do przemysłowej oraz próby w przebudowanym autobusie. Rozmowy o pilotażu prowadzone są z operatorami transportu w regionie portu lotniczego w Zurychu.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE