Luksusowy kabriolet z tkaninowym dachem i miejscem dla 4. pasażerów miał wejść do sprzedaży w 2014 lub 2015 r. Tak się jednak nie stanie.
W wywiadzie udzielonym magazynowi Car & Driver dyrektor generalny Bentleya Wolfgang Schreiber powiedział, że projekt trafił do kosza. Powodem tej decyzji są wyniki badania rynkowego, które pokazały, że na auto nie byłoby dostatecznego popytu.
Schreiber twierdzi, że zainteresowanie klientów z USA i kilku krajów Europejskich to zbyt mało, by wydawać ciężkie pieniądze na konstruowanie nowego pojazdu, zwłaszcza, jeśli weźmiemy pod uwagę, że w 2012 r. Bentley sprzedał 1169 egzemplarzy Mulsanne.
Bentley ma wprawdzie wsparcie finansowe od Volkswagen Group, ale nie może sobie pozwolić na prace nad dwoma modelami równocześnie. Firma woli się więcskupić na SUV-ie, który w wersji produkcyjnej ma zostać zaprezentowany w 2016 r.