Audi w tym roku chce odzyskać prymat w World Endurance Championship i zadbać o kolejne zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, tym razem nie podarowane od losu. Niemcy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w minionym sezonie odstawali osiągami od konkurencji. Nowe Audi R18 przechodzi teraz do klasy 4MJ.
Najbardziej widoczne zmiany zauważymy w przedniej części nadwozia. Na błotnikach pojawiły się pokaźnych rozmiarów wloty powietrza. Zmusiło to projektantów do modyfikacji układu świateł. Modyfikacjom uległo również przednie skrzydło i pokrywa silnika. Wszystkie zmiany w aerodynamice mają pomagać w uzyskaniu wyższej przyczepności.
To, czego nie widać to nowe zawieszenie mające łagodniej obchodzić się z oponami i układ odzyskiwania energii o większej wydajności, m. in. o 17 procent wydajniejsze koło zamachowe Flybrid. Teraz na okrążeniu nowe R18 będzie odzyskiwało do 4 megadżuli energii. Silnik elektryczny ma moc 272 KM. Głównym źródłem napędu pozostaje 6-cylindrowy turbodiesel, w tym roku o pojemności 4,0 l i mocy maksymalnej 558 KM oraz zużywający o 2,5 procenta mniej paliwa. Gotowy do jazdy bolid waży 870 kg.
Marcin Łobodziński
Od 2010 roku dziennikarz Autokultu budował ten serwis od samego początku. Zajmuje się SEO i pisaniem poradników, zagadnieniami z branży warsztatowej, opisami aut używanych i silników, a także testami samochodów nowych. Najlepiej czuje się w tematyce off-road. Brał udział w testach nowych rozwiązań i produktów przed wprowadzeniem ich na rynek. Trzykrotnie nagrodzony w Trade Press Award za materiały poradnikowe – tekstowe i wideo – w latach 2021-2023. W swoich treściach stawia na konkrety, rzetelność i tłumaczenie motoryzacyjnych zawiłości w sposób przystępny dla przeciętnego odbiorcy. Prywatnie tworzy materiały wideo na swój kanał YouTube i doradza osobom chcącym kupić auto używane jaki model wybrać.