Sonda lambda – problemy i skutki awarii

Sonda lambda

Sonda lambda jest niewielkim czujnikiem instalowanym w układzie wydechowym, który ma wpływ zarówno na skład mieszanki paliwowo-powietrznej jak i spalin wydobywających się z komory spalania. Na co jeszcze może mieć wpływ, jeśli ulegnie awarii?

Słowem przypomnienia, na podstawie odczytów z sondy lambda regulowany jest skład mieszanki paliwowo-powietrznej. Aby paliwo spalało się jak najdokładniej, skład mieszanki powinien być jak najbliższy stechiometrycznemu, czyli takiemu gdzie na każdy 1 kg spalonego paliwa przypada 14,7 kg powietrza. Jeśli w spalanej mieszance jest zbyt dużo paliwa, to mówimy o niej że jest za bogata. W przypadku zbyt dużej ilości powietrza określamy ją mianem ubogiej. W zależności od tego jaka mieszanka jest spalana, zmienia się również skład spalin.

Zamontowana sonda lambda

To właśnie na ich podstawie sonda lambda przekazuje odpowiednie sygnały do komputera. Sposób, w jaki to się dzieje oraz cały proces działania czujnika i jego budowa były już przeze mnie opisywane. Dotyczyło to oczywiście sprawnie działającej sondy lambda, która ze względu na specyficzne warunki pracy może ulegać awariom. Przyjrzyjmy się zatem jakie są objawy źle działającej sondy lambda i jakie mogą być tego następstwa.

Pierwszymi objawami zepsutej sondy lambda są podwyższone zużycie paliwa oraz jednoczesny spadek mocy silnika. Spalanie może czasem wzrosnąć nawet o 50%! Bywają przypadki, w których zużycie paliwa na trasie nie ulega zmianie, ale duża różnica odczuwana jest za to podczas poruszania się w mieście. Paliwo może także ulegać spalaniu dopiero w układzie wydechowym co powoduje wzrost temperatury. Uszkodzona więc sonda lambda jest w stanie doprowadzić do zniszczenia katalizatora. Przy długotrwałym lekceważeniu usterki reaktor katalityczny może ulec przegrzaniu, co w rezultacie może doprowadzić do jego samozapłonu, a ogień pod podwoziem nie należy do bezpiecznych zjawisk.

Zamontowana sonda lambda

Pomiarowa część sondy lambda umieszczona jest w układzie wydechowym, natomiast reszta znajduje się na zewnątrz. Ze względu na warunki w jakich pracuje poddawana jest ona stałemu obciążeniu termicznemu, chemicznemu i mechanicznemu. Na jej zużycie ma także wpływ środowiska, np. sól czy też inne zanieczyszczenia. Do zniszczenia są w stanie doprowadzić cząsteczki oleju lub wody, które w jakiś sposób przedostały się do układu wydechowego. Duży wpływ na sondę lambda ma również jakość stosowanego paliwa. Używanie niskooktanowego, zanieczyszczonego lub zawierającego ołów paliwa może doprowadzić do trwałego uszkodzenia. Sonda lambda nie jest osłonięta, dlatego podczas jazdy narażona jest na uderzenie np. kamieniem czy też innym twardym elementem znajdującym się akurat na drodze. Czasem dochodzi także do naprężenia przewodów, które w wyniku tego mogą ulec przetarciu lub nawet przerwaniu, co oczywiście kwalifikuje sondę lambda do wymiany.

Przerwane oraz przetarte przewody sondy lambda

fot. BOSCH

Aby zapobiec wyżej wspomnianym sytuacjom sondę lambda powinno się kontrolować co 30 tys. km. Teoretycznie czujnik ten powinien sprawnie działać przez ok. 50 – 80 tys. km. Wersje, które dodatkowo są podgrzewane mogą osiągać przebiegi rzędu nawet 160 tys. km. Koszt takiej kontroli nie jest wysoki, a z punktu widzenia ekonomiczności jak najbardziej wskazany. Co więcej, źle działająca sonda lambda może nas nie tylko wpędzić w naprawy innych podzespołów silnika, ale wpływa także na zanieczyszczenie środowiska w związku z większą ilością szkodliwych substancji jakie wydobywają się wówczas z układu wydechowego. Do poprawnej diagnozy sondy lambda, mechanika silnika oraz układ zapłonowy muszą działać bez zarzutu.

Diagnostyka sondy lambda w serwisie obejmuje takie czynności jak odczyt pamięci błędów w komputerze oraz sprawdzenie wartości rzeczywistych odpowiednim urządzeniem diagnostycznym. Kontrolowane są również sygnały z sondy lambda oraz sprawność przewodów i połączeń wtykowych. Jeśli na którymś etapie zostaną wykryte nieprawidłowości, sonda jest wykręcana i poddawana dodatkowej optycznej diagnozie przez mechanika.

Nalot na sondzie lambda

fot. BOSCH

Najprościej rozpoznać jest czerwonawy lub białawy nalot na pomiarowej części sondy lambda. Świadczy on o stosowaniu różnego rodzaju dodatków do paliwa, czego należy unikać. Z kolei czarny i tłusty nalot wskazuje na nadmierne zużycie oleju, co zresztą powinniśmy zanotować po jego stanie. W takim przypadku należy sprawdzić m.in. prowadnice zaworów, uszczelniacze i pierścienie tłokowe, które mogą być już zużyte.

Nalot na sondzie lambda

fot. BOSCH

Jeśli zostanie zaobserwowany zielony, chropowaty nalot, to najwyraźniej płyn chłodniczy przedostaje się w jakiś sposób do komory spalania. Przyczyną takiej awarii może być uszkodzony lub nawet pęknięty blok cylindrów. Należy także skontrolować stan uszczelki głowicy cylindrów oraz układu dolotowego. Zbyt bogata mieszanka paliwowo-powietrzna spowoduje natomiast zabarwienie sondy lambda ciemnobrązowym nalotem. W takich przypadkach zaleca się sprawdzenie ciśnienia paliwa oraz sprawność układu wtryskowego.

Sprawność cylindrów z uszkodzonymi wtryskiwaczami

Należy mimo wszystko pamiętać, że sprawnie działająca sonda lambda oraz jej prawidłowe odczyty nie gwarantują tego, że nasz silnik jest w idealnym stanie. Sonda lambda mierzy wartość średnią dla wszystkich czterech cylindrów. Nie mierzy AFR (stosunek paliwa do powietrza) dla każdego cylindra osobno. Można więc wyobrazić sobie sytuację, w której przykładowo mamy źle działające wtryskiwacze. Dwa z nich podają do komory spalania za dużo paliwa, a dwa z nich za mało. Pomimo tego, że w żadnym z cylindrów nie jest osiągany prawidłowy współczynnik nadmiaru powietrza (14,7:1), to jego średnia wartość może być prawidłowa!

Regularna kontrola oraz wymiana sond lambda według zaleceń producenta jest jak najbardziej opłacalna. Czasem ich minimalne zużycie jest przez nas nie odczuwalne, ale mimo wszystko skutkuje niewielkim spadkiem mocy, wzrostem emisji CO2 czy też podwyższonym zużyciem paliwa. Dbałość o ten niewielki czujnik to także dbałość o nasze własne bezpieczeństwo.

Zobacz także:

Budowa, działanie i rola sondy lambda

Precyzyjny pomiar – szerokopasmowe sondy lambda

Reaktor katalityczny – czyli nasz stary dobry „katalizator”

Regulamin komentowania

  • Ryszard

    nie każdy o tym wie że odłączenie sondy lambda powoduje zmniejszenie zużycia paliwa 0 20% w 99% przypadków !!!

  • Kp139

    Człowieku co ty gadasz!!!Przecież jak odłączysz sonde to tak jak byś ja przeciął .Komputer nie dostaje informacji o składzie mieszanki i ja zwiększa.!!!

  • Mieciu1

    jeśli posiadamy w samochodzie 2 sondy (regulacyjna przy kolektorze i diagnostyczna  przy katalizatorze) czy ta druga również odpowiada za wysokie spalanie, jeśli jest już zuzyta?

  • Aster

    Sondę lambda trzeba odkręcić, odłączyć, a gniazdo zaślepić śrubą – ale uwaga tylko miedzianą. Z zewnątrz należy ją pokryć najlepiej biteksem. Komputer sam po czasie dopasuje sobie odpowiednie wartości – napewno w granicach spalania jakby ta sonda tam była. 

  • Aster

    Sondę lambda trzeba odkręcić, odłączyć, a gniazdo zaślepić śrubą – ale uwaga tylko miedzianą. Z zewnątrz należy ją pokryć najlepiej biteksem. Komputer sam po czasie dopasuje sobie odpowiednie wartości – napewno w granicach spalania jakby ta sonda tam była. 

    • Piotrek

      Mhm ciekawe a na podstawie jakiego parametru sobie “dopasuje odpowiednia wartość” ? 

    • Odspahv

       Lecz się!!!!

    • Bob_800

      głupoty piszesz trzeba zaślepić kołkiem osikowym odpowiednio naostrzonym

  • Anonim

    Ryszard najwidoczniej zamiast książek o mechanice czytał komiksy. powodzenia Rysiu!!!!!!   odepnij najlepiej wszystkie czujniki i przetnij hamulce będziesz miał przyjemność z jazdy

  • Natalia Lewandowska

    odlaczylem sonde lambde i ja ponownie podłaczylem i auto nie chodzi tylko wariuja przekazniki

  • Wojciech

     jak “fachowcy” zabiora sie za doradzan ie to marzy mi sie syrenka.
    tam nie bylo problemow….
    byly inne problemy, oczywiscie!!!!!

  • Esha

    Aster
    musk se zaślep

  • Zbyszek

    Mam KIA sephia ll, rok 1999, silnik 1,5. Od jakiegoś czasu po przejechaniu kilku kilometrów momentalnie spadają obroty silnika i gaśnie, po chwili udaje mi się odpalić i tak co chwile .Tak dzieje się tylko podczas ciepłych i upalnych dni. Czy to możeb przyczyna zepsutej sondy llandy?

    • Przemek

      Ja obstawiałbym na czujnik położenia wału

    • maiki

      Czujnik położenia wału na bank.

  • Guest

    Mam audi a4 kombi 1.9 tdi Automat . jechalem dodalem gazu do dechy a on angle zeolite gdybym puscilem lekko przyspieszyl. A teraz moge jechac 100 na godzine a na dsg 120. Czy to moze byc czujnik komory spalin czy wlotu powietrza ?

  • hujolot

    wykręcić sondę i nasrać trzeba