Sprawdź samochód online przed zakupem. Nowe narzędzie już dostępne.

Hyundai KONA prezentuje: EMOCJA

Kona to jeden z tych modeli, za pomocą których Hyundai rozpoczyna intensywną walkę o serca klientów. Z pozoru ma wszystko: odważny design, nowoczesne technologie, systemy bezpieczeństwa, ale przecież, gdy liczy się przyjemność z prowadzenia patrzymy na zupełnie co innego. No właśnie, na co?

Jak na dłoni widać, że w mniemaniu koreańskiego giganta, przyszedł czas na odwoływanie się nie tylko do racjonalnych, rozumowych przesłanek zakupowych, jakie mogłyby przyświecać jego potencjalnym klientom, ale także do ich serc, którymi rządzą emocje. Stąd ostatnia ofensywa samochodów szybkich i atrakcyjnych: Hyundai i30n, i30 Fastback no i oczywiście: Kona. To nowe, piękne, świetnie jeżdżące modele mające dawać "przyjemność z prowadzanie". Ale co to właściwie znaczy? Zamiast się zastanawiać zapytaliśmy profesjonalistów.

Partnerem treści jest marka Hyundai

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Relacje:

WTCC 2012 Hungaroring - Chevrolet umacnia się na pozycji lidera [relacja autokult.pl] Wyścig Złombol 2011 startuje - Autokult patronuje Trzy kroki, by Aston Martin znowu błyszczał. Andy Palmer zdradza nam plany na przyszłość Nocne rozmowy... w Porsche - Mateusz Grzesiak gościem Kuby Jankowskiego! Ford Mustang Mach-E: budzi kontrowersje w internecie, ale martwić powinien tylko Teslę Hostessy z targów samochodowych w Poznaniu [Poznań Motor Show 2015] O tym, jak pod torami kolejowymi odkryłem samochód za ponad milion złotych Białe Piekło w fińskim Ivalo: wielka moc, kolce i lód Wodny świat - ucieczka od rzeczywistości na pokładzie Hyundaia Tucsona ID.3 to początek, a nie koniec drogi. Volkswagen zdradza plany podboju świata elektromobilności W podróżowaniu najważniejsza jest radość - sylwetka podróżnika, Adama Maciejewskiego Wycieczka po Porsche Museum (2011) [fotorelacja autokult.pl]

Popularne w tym tygodniu:

Siedziałem w nowej Toyocie Yaris. Ma wszystko, czego potrzebuje przeciętny "Kowalski" Škoda ma 125 lat! By poznać lepiej przeszłość marki, wybieramy się do jej muzeum