Hyundai KONA prezentuje: EMOCJA

Kona to jeden z tych modeli, za pomocą których Hyundai rozpoczyna intensywną walkę o serca klientów. Z pozoru ma wszystko: odważny design, nowoczesne technologie, systemy bezpieczeństwa, ale przecież, gdy liczy się przyjemność z prowadzenia patrzymy na zupełnie co innego. No właśnie, na co?

Jak na dłoni widać, że w mniemaniu koreańskiego giganta, przyszedł czas na odwoływanie się nie tylko do racjonalnych, rozumowych przesłanek zakupowych, jakie mogłyby przyświecać jego potencjalnym klientom, ale także do ich serc, którymi rządzą emocje. Stąd ostatnia ofensywa samochodów szybkich i atrakcyjnych: Hyundai i30n, i30 Fastback no i oczywiście: Kona. To nowe, piękne, świetnie jeżdżące modele mające dawać "przyjemność z prowadzanie". Ale co to właściwie znaczy? Zamiast się zastanawiać zapytaliśmy profesjonalistów.

Partnerem treści jest marka Hyundai

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Relacje:

Audi Q5 po Szwajcarii: kolejka, snycerstwo i Rivendell Ile jest w nim dawnego DNA i czy nadal może być uważany za wzór – jak zmienił się nowy Volkswagen Polo Kawalkada 28 superaut jedzie przez Polskę. Tak wygląda Ferrari Corsa Baltica Szybka runda z Markiem Webberem. Rozmawiamy o życiu po F1, Kubicy i nowym 911 Polska Genewa, czyli Poznań Motor Show 2014 Transporter. Christer Hultberg zdradza nam kulisy pracy u Koenigsegga Kino samochodowe w twoim garażu. Z Hyundaiem Kona to żaden problem Filozofia duńskich mistrzów dźwięku w Fordzie Focusie, czyli o komforcie i braku kompromisów Elegancja, której nie można bagatelizować - Ford Fiesta Vignale Krótka lekcja elektromobilności: audi e-tronem przez Alpy Rozwiązania z wyższych sfer dla wszystkich - Škoda Fabia po liftingu debiutuje w Genewie Motointegrator Track Day na Torze Słomczyn [relacja autokult.pl]

Popularne w tym tygodniu:

Pierwszy kontakt: Ford Mustang Mach-E - dlaczego nazwali go Mustang? Jaguar Land Rover wraca w Polsce do gry. Nowy importer szykuje ważne zmiany Wyścigi jak żadne inne. O fenomenie LMP2 opowiada zawodnik Jakub Śmiechowski Nowe logo, nowe modele, nowy wizerunek. Zarząd Kii zdradza mi plany na najbliższą dekadę