Opel Insignia [awarie i problemy]

Opel Insignia

Opel Insignia

Dlaczego Opel zmienił nazwę swojego przedstawiciela klasy średniej? Zapewne Niemcy chcieli zaznaczyć w ten sposób, że model Insignia to całkiem nowy rozdział w historii marki i że nowicjusz odcina się od produkowanej wcześniej Vectry. Znacznie poprawił się design — to nie ulega wątpliwości. Czy w parze z nową stylizacją idą też lepsza jakość i mniejsza awaryjność?

Historia modelu

Opel Insignia to jeszcze bardzo młode auto, w związku z czym opisywanie jego historii niektórym może się wydać równie sensowne jak pamiętnik nastoletniej celebrytki, a nie autobiografia poważnej gwiazdy. Warto jednak przytoczyć kilka istotnych wydarzeń. Auto zadebiutowało w dość nietypowym miejscu: nie był to ani Frankfurt, ani Genewa. GM wpadło na pomysł, że premiera Insignii powinna odbyć się w Londynie. Samochód został tam zaprezentowany w 2008 roku ze znaczkiem Vauxhalla. W 2009 roku auto zdobyło tytuł Car of the Year.

Opel Insignia

Nazwa "Insignia" zastąpiła dobrze znaną "Vectrę", która towarzyszyła Oplowi i Vauxhallowi od końca lat 80. Nowa nazwa wskazywała na postęp, jaki poczyniła marka przy tworzeniu tego modelu. Trzy lata po debiucie, w 2011 roku, auto przeszło modernizację, która polegała tak naprawdę na wzbogaceniu oferty o dodatkowe kolory tapicerki i wzory felg. Obecnie GM pracuje nad kolejnym liftingiem tego modelu. Egzemplarze odświeżonej wersji są dopiero w fazie testów. Na niektórych rynkach samochód sprzedawany jest także jako Buick Regal lub Chevrolet Vectra.

Silniki

Benzynowe:

R4 1,4 Turbo (140 KM)
R4 1,6 (115 KM)
R4 1,6 Turbo (180 KM)
R4 1,8 (140 KM)
R4 2,0 Turbo (220–250 KM)
V6 2,8 Turbo (260 KM)
V6 2,8 Turbo (325 KM) wersja OPC

Diesle:

R4 2,0 CTDI (110,130,160–190 KM)

Zobacz również: Opel Insignia Country Tourer 2.0 CDTI - test dynamiczny

Wystarczy szybki rzut oka na ofertę silnikową i już wiadomo, że mamy do czynienia z młodym autem. Skąd taki wniosek? Downsizing, downsizing i jeszcze raz downsizing. W ofercie królują wyżyłowane, małe jednostki. Przeciwnicy nowego trendu krzesania dużej mocy z silniczków mają do wyboru kilka nieco starszych motorów.

Tym, co najbardziej ich interesuje, jest zapewne niezawodność. Wybierając benzyniaka, warto postawić na sprawdzony motor 1,8 l, pamiętający jeszcze czasy poczciwej Vectry C. Niestety, nie jest to szczególnie dynamiczna jednostka, ale za to bezawaryjna. Ci, którzy wybiorą silnik 1,6 l, otrzymają auto kompletnie pozbawione przyspieszenia.

Opel Insignia Sports Tourer

Jeśli przedkładacie przyjemność z szybkiej jazdy nad niezawodność, to możecie zdecydować się na zakup 2-litrowej wersji z tzw. suszarką, czyli turbodoładowaniem. Niestety, musicie się wówczas liczyć z wysokim zużyciem paliwa i problemami z zacierającą się turbosprężarką. Silniki downsizingowe palą mniej od wolnossących odpowiedników, ale nie ma ich jeszcze zbyt dużo na rynku wtórnym i nie wiadomo, jak się sprawują w czasie eksploatacji.

Miłośnicy diesli mają do wyboru tylko jeden motor, ale o różnych wariantach mocy. Niestety, nie jest to doskonała konstrukcja. W egzemplarzach z początku produkcji często zdarzają się problemy z filtrem cząstek stałych, który jest obsługiwany przez wadliwe oprogramowanie, oraz z

Opel Insignia Wnętrze

Dane techniczne

Pod względem budowy zawieszenie Opla Insignii niewiele różni się od zawieszeń innych aut tej klasy. Z przodu znajduje się tradycyjny układ oparty na kolumnach resorujących, a z tyłu oś wielowahaczowa. W bogatszych wersjach jest system Flex Ride, dzięki któremu można zmieniać charakterystykę zawieszenia.

Odradzam jednak zakup egzemplarza z takim bajerem, bo jeśli dojdzie do jego uszkodzenia (na przykład skończy się jeden z amortyzatorów), to koszty naprawy będą dużo wyższe niż w wersji z konwencjonalnym zawieszeniem. Wybierając Insignię, nie ma co liczyć na przyjemne i komfortowe bujanie, bo zawieszenie jest twarde. Co prawda sprzyja to szybkiej jeździe, ale bardziej wrażliwym mogą powypadać plomby.

Opel Insignia OPC

Napęd, w zależności od wariantu, przekazywany jest na koła osi przedniej lub wszystkie. Napęd 4×4 zastosowany w Insignii to powszechnie znany układ XWD stworzony przez Saaba, ze sprzęgłem Haldex. Osoby lubiące machać lewarkiem mają do wyboru tylko 6-biegową skrzynię ręczną, dla leniwych Opel przewidział klasyczny automat.

Auto dostępne jest w wersjach sedan, liftback i kombi. Testy zderzeniowe prowadzone przez Euro NCAP Insignia zaliczyła wzorowo z wynikiem 5 gwiazdek.

Awaryjność

Co się psuje w Oplu Insignii? Usterek jak na nowe auto jest niestety dość sporo i w większości przypadków wynikają one z oszczędnego podejścia do produkcji koncernu GM. Podatne na uszkodzenie poduszki pod silnikiem to główna bolączka zawieszenia spotykana w dieslach. Jedną z najpoważniejszych awarii jest szybko wyrabiająca się przekładnia kierownicza – taka wada w nowym aucie to plama na honorze marki.

Opel Insignia Wnętrze

Właściciele tego samochodu narzekają na zbyt delikatny lakier, który jest podatny na zarysowania i łatwo odpada. Czyżby za kilka lat powrócił problem rdzy znany jeszcze z Vectry B? Miejmy nadzieję, że nie. Stuki wydobywające się spod maski nie muszą oznaczać poważnej usterki, tylko obluzowanie obudowy filtra powietrza.

Opel Astra GTC 1,4 Turbo 140 KM Enjoy – więcej mocy! [test autokult.pl]

Zdarzają się też kłopoty z elektroniką sterującą pracą silnika. Jeśli szpary między elementami karoserii, które powinny być takiej samej wielkości, są inne, nie musi to świadczyć o powypadkowej przeszłości auta, tylko o ich złym spasowaniu jeszcze w fabryce.

Opel Insignia

Naszym zdaniem

Opel Insignia to samochód, od którego ze względu na rewelacyjną stylizację oczekuje się znacznie więcej niż od poprzednika. Niestety, już na wstępie Insignia potrafi niemiło zaskoczyć nie tylko uciążliwym natłokiem drobnych usterek, ale także zbyt twardym zawieszeniem i słabą przestronnością wnętrza – przez agresywnie opadającą linię dachu na tylnych siedzeniach jest trochę ciasno.

Nie można jednak całkowicie przekreślać tego modelu, bo to byłoby nieobiektywne. Główną zaletą tego samochodu jest futurystyczny design nadwozia, który z pewnością przypadnie do gustu nawet największym przeciwnikom marki. Na pochwałę zasługuje również bogata oferta silnikowa, zarówno benzyniaków, jak i diesli, a także dobre własności jezdne. Atutem Opla jest przyzwoita jakość materiałów użytych we wnętrzu. Ceny używanych egzemplarzy, które nie uczestniczyły w poważnym wypadku, wahają się od około 50 000 do 84 000 zł.

Zobacz także:

Opel Omega B [awarie i problemy]

Opel Astra II [awarie i problemy]

Opel Astra H [awarie i problemy]

Zobacz więcej artykułów z serii: Samochód używany - poradnik kupującego

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Używany Jeep Wrangler YJ (1987-1995) – poradnik kupującego Używany Volkswagen Passat B5 (1996-2005) - poradnik kupującego Czy warto kupić tanią terenówkę? – poradnik kupującego Używana Mazda 6 II 2,0 MRZ-CD (2008-2012) – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – japońskie youngtimery Sensowne auto za 5000 zł – Mazda [część 9] - poradnik kupującego Używany Ford Fiesta Mk7 1,25 Duratec (2008-2012) - poradnik kupującego Używane Renault Mégane II 1,5 dCi [2002-2008] – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – perełki spod znaku GTI Używany Peugeot 407 1,6 HDI [2004-2010] – czy warto kupić francuza? Sensowne auto za 5000 zł na L [część 8] Używany Fiat Bravo II 1,4 T-Jet [2007-2009] – włoski Golf za 2/3 ceny Rodzynki z rynku wtórnego – bawarskie perełki Używany UAZ 469B (31512) – terenówka dla konesera Sensowne auto za 5000 zł – Kia [część 7] Używany Ford Mondeo Mk4 2,0 TDCi (2007-2009) – czy już poprawiony? Sensowne auto za 5000 zł na H [część 6] Używany Ford Mondeo Mk3 2,0 TDDi/TDCi (2000-2007) – ryzykowny zakup? Używana Honda Accord VIII 2,0 VTEC (2008-2011) Używana Honda Accord 2,2 i-CTDi (2003-2008) Sensowne auto za 5000 zł – Ford [część 5] Używana Honda Accord Type-R (1998-2002) Dowiedz się, co kupujesz – układy napędowe i zawieszenie [część 2] Używany Opel Zafira I OPC (2000-2005)

Popularne w tym tygodniu:

Używane Renault Clio III: francuski maluch zaskakuje niezawodnością i niskimi kosztami Używana Honda FR-V [2004-2009]: dziwna, ale bardzo praktyczna Używany Volkswagen Lupo: godny uwagi maluch za dwie pensje VW T5 szybszy od Porsche. Szalony pomysł berlińskiej firmy Ryzykowne wersje popularnych aut. Tanie w zakupie, drogie w utrzymaniu