Audi R8 nie powstaje w zwykłej fabryce. Poznajcie tajemnice wyjątkowej manufaktury

Audi R8 to wyjątkowy model w ofercie niemieckiej marki. Prawdziwy supersamochód blisko spokrewniony z Lamborghini, który nie tylko różni się od wszystkich innych modeli, ale też posiada własną małą fabrykę, w której wszystko robione jest z dbałością o najmniejsze szczegóły i niemal bez udziału robotów.

Fabryka Audi R8 w Neckarsulm

Fabryka Audi R8 w Neckarsulm (materiały prasowe)

Oddział Audi Sport przede wszystkim zajmuje się przygotowywaniem najszybszych wersji standardowych modeli marki z Ingolstadt, które otrzymują oznaczenie RS. Jednak ma w swoim portfolio też jeden całkowicie własny i wyjątkowy samochód – R8. Miałem okazję zobaczyć jak powstaje to auto i zdecydowanie różni się to od linii produkcyjnej bardziej popularnych modeli.

Od razu po wejściu w oczy rzuca się wielkość całego zakładu, a dokładniej to, jak jest on kompaktowy. Z zewnątrz wygląda na niemałą halę, ale to tylko wrażenie spowodowane tym, że fabryka stoi wśród pól, a nie jest częścią większego kompleksu. Wewnątrz już na na samym początku przed sobą widzę końcową kontrolę jakości, ale po lewej znajduje się skład nadwozi, z tyłu lakiernia, a po prawej linia montażowa, na której m.in. wkładany jest silnik.

Fabryka Audi R8 w Neckarsulm

Zwiedzanie fabryka zaczynamy jednak od początku, czyli od tworzenia nadwozia. Konstrukcja ta w 70 proc. składa się z aluminium, a w 13 z włókna węglowego. Dzięki temu całość jest bardzo lekka i waży zaledwie 200 kg. Czemu wykorzystano tak mało włókna węglowego? Nawet w takich samochodach trzeba dbać o optymalizację kosztów. Jak się dowiaduję, aluminium ma podobną wagę, a różni się głównie sztywnością i tam, gdzie nie jest ona tak bardzo potrzebna, nie ma potrzeby stosowania włókna węglowego.

W fabryce dziennie powstaje około 40 nadwozi. Szybko jednak zauważam, że produkowane są tu nie tylko "skorupy" dla Audi R8, ale też dla bliźniaczego Lamborghini Huracana, które później trafiają do montowni we Włoszech. Ta część fabryki jest wyjątkowa z jeszcze jednego powodu – to tutaj pracują roboty. Odpowiadają one za spawanie i skręcanie elementów nadwozia oraz za klejenie części aluminiowych z tymi z włókna węglowego. To są zadania, w których maszyny są lepsze od ludzi, gdyż robią to z idealną precyzją. Dokładność w tym procesie to setne części milimetra, ale oczywiście wszystko dzieje się pod kontrolą ludzi.

Fabryka Audi R8 w Neckarsulm

Polakierowane i przygotowane przez roboty nadwozie trafia na linię montażową. Jednak wygląda ona zupełnie inaczej niż w przypadku fabryk produkujących bardziej masowe modele. W przypadku R8 na każdym stanowisku wykonywanych jest nieco więcej czynności, ale przede wszystkim zamiast minuty, pracownicy mają na to dużo więcej czasu. Dzięki temu nie muszą się spieszyć, całą pracę wykonują dokładnie i mają czas, aby sprawdzić, czy nie popełnili błędów. Nietypowe jest też to, że samochody po linii montażowej poruszają na niezależnych wózkach (które jeżdżą autonomicznie), a nie przemieszczają się na taśmie.

Choć większość elementów jest wspólna, to praktycznie każdy samochód jest inny. Oprócz koloru mamy do czynienia z dwoma wersjami napędowymi, odmianą coupe i kabrioletem, kierownicą z prawej lub lewej strony, a przede wszystkim sporymi możliwościami konfiguracji wnętrza (o kolorach nadwozia tworzonymi na zamówienie nie wspominając). Auta nie są montowane seriami, co oznacza, że za kabrioletem z jasną tapicerką i standardowym 540-konnym silnikiem może być składane coupe V10 plus (610 KM) z zupełnie innymi materiałami w kabinie. To wymaga odpowiedniej koordynacji całego procesu i dostarczenia odpowiednich elementów.

Zobacz również: Tylko na Autokult.pl

Fabryka Audi R8 w Neckarsulm

Do tego służy tzw. market, który przypomina duży sklep. Na specjalne wózki pakowane są części przeznaczone dla konkretnego egzemplarza i określonego stanowiska montażowego – np. elementy wnętrza dla punktu, gdzie montowana jest deska rozdzielcza.

Dodatkowo w przypadku każdego przystanku na trasie montażowej na monitorze wyświetlają się szczegółowe informacje o danym samochodzie. Zatem pracownicy fabryki w dowolnej chwili mogą zobaczyć, jaki egzemplarz jest składany, a nawet do jakiego kraju docelowo trafi.

Fabryka Audi R8 w Neckarsulm

A gdzie Audi R8 są najpopularniejsze? Jak się dowiedziałem, aż połowa produkcji tego modelu trafia do USA. Z jednej strony od zawsze był to ogromny rynek dla aut luksusowych i supersamochodów, z drugiej Audi nie ma tam mocnej marki. Jak widać osiągi i wygląd R8 wystarczają, aby zachęcić klientów.

Audi R8 V10 plus: połączenie dwóch światów na torze

Audi Sport to oddział niemieckiej marki, który przygotowuje najmocniejsze odmiany tych samochodów segmentu premium oznaczone literami "RS". Jednak posiada…

Na linii montażowej odbywa się też to, co w przypadku takich samochodów najważniejsze, czyli umieszczenie w nadwoziu silnika i skrzyni biegów. Całość montowana jest na jednej stacji i łączona z układem przeniesienia napędu. Największe wrażenie robi jednak to, co dzieje się kilka przystanków dalej. Na własne oczy (i uszy) mogłem podziwiać, jak nowe Audi R8 po raz pierwszy budzi się do życia. Pracownik uruchamia samochód jeszcze podczas jego montażu i sprawdza, czy wszystko działa jak należy.

Fabryka Audi R8 w Neckarsulm

Co ważne, kontrola ta nie jest finalnym punktem. Jeszcze brakuje kilku ostatnich elementów. Wszystko po to, aby w razie jakichkolwiek nieprawidłowości nie trzeba było ponownie demontować elementów nadwozia – byłaby to dodatkowa praca, ale też ryzyko uszkodzenia lakieru. Oczywiście na ogół wszystko jest w porządku i na kilku ostatnich stanowiskach pracownicy montują brakujące części oraz przeprowadzają wnikliwą kontrolę jakości, po której gotowe samochody trafiają m.in. do Kalifornii, RPA czy do mieszkającego niedaleko klienta z Niemiec (to tylko kilka miejsc, w których znajdą się samochody, których powstawanie mogłem podziwiać).

Fabryka pracuje tylko na dwie zmiany, a w weekendy pracownicy mają wolne. Podczas pracy nie muszą się spieszyć i nie wykonują jedynie jednej nużącej czynności przez cały czas. Wszystko po to, aby byli w jak najlepszej formie. Nic dziwnego – w przypadku samochodów składanych ręcznie ich jakość zależy od tego, jak dobrze zadba się o pracowników zajmujących się montażem.

Fabryka Audi R8 w Neckarsulm
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Relacje:

Samochód autonomiczny à la Hyundai: pierwsza jazda Ioniqiem bez kierowcy Santa Fe & Tucson - porównanie wideo Nowe XC60 w regatach na ulicach Gdyni: urządzamy nasz własny Volvo Sailing Day! Żywioł, walka i wyścig z czasem. Volvo Gdynia Sailing Days i nasza misja w nowym XC60 Wodny świat - ucieczka od rzeczywistości na pokładzie Hyundaia Tucsona Tucson do zadań specjalnych - pomogliśmy w starcie zespołowi Hyundai WRC Hyundaiem przez Antarktydę: jak wnuk Shackletona przeszedł do historii Jak wygrywa się w Goodwood - kulisy festiwalu okiem zespołu Arrinera Racing Audi Q5 po Szwajcarii: kolejka, snycerstwo i Rivendell Audi Q5 po Szwajcarii: wrotami Alp, śladami Bonda i na lodowiec Ford GT na 24 h Le Mans - jak wygląda praca zespołu od zaplecza? Audi Q5 po Szwajcarii: jak we Włoszech Orlen 74. Rajd Polski 2017: Walka do samego końca - relacja Audi Q5 po Szwajcarii: w górach Audi Q5 po Szwajcarii: Jezioro Bodeńskie i czekolada Po powrocie z 24 h Le Mans 2017 - 9 powodów, dla których musisz pojechać za rok 24 h Le Mans 2017 - kto jest kim i z kim walczy oraz co robimy na miejscu Cztery rzeczy, które wiemy po premierze Hyundaia Kony w Seulu Z Mikko Hirvonenem w cztery oczy o rajdach, Mini i… amerykańskich klasykach Samochód w kadrze Statek kosmiczny na drogę Concorso D'Eleganza Villa D'Este 2017 - galeria zdjęć Trzeba mieć fantazję i pieniądze, synku! Mercedes Klasy G w czterech odsłonach: Rolls-Royce wśród terenówek

Popularne w tym tygodniu:

T-Roc – pogromca miejskich bulwarów Dla amatorów szybkiej i terenowej jazdy. Dwie nowe, specjalne wersje Škody Kodiaq Frey's Mazda Classic Car Muzeum - podróż w czasie z największym na świecie kolekcjonerem aut japońskiej marki Miejski crossover i 310-konny hot-hatch. Ważne nowości od Seata W podróży z Peugeot 308 - odcinek pierwszy: przegląd Co tak naprawdę pokazała Honda we Frankfurcie? Odczytujemy plany producenta Nowości VW na targach we Frankfurcie Z Dirkiem Häckerem w cztery oczy: szef rozwoju M GmbH opowiada nam o nowym M5 i przyszłości sportowych BMW Christian Strube opowiada o planach marki Škoda do roku 2025 IAA 2017 od kuchni: jak wygląda praca redaktora na targach? Godzina po godzinie Jak jeździ Fabia R5? Wywiad z Pontusem Tidemandem Na żywo - nowości Škody na IAA Frankfurt 2017