Używany Volkswagen Golf IV - stworzony dla Polaka

„Porządny, wygodny samochód używany do 10 tys. zł. Ma być tani w eksploatacji, trwały i sprawiać jak najmniej problemów. Co kupić?” Podobnych zapytań do naszej redakcji przychodzi bardzo dużo. Odpowiadamy: Volkswagena Golfa IV. Dlaczego?

Na to pytanie można odpowiedzieć krótko: ledwie 14 proc. Golfów IV kosztuje więcej niż 10 tys. zł, samochód jest porządny i wygodny, a do tego wyjątkowo prosty, dzięki czemu tani w eksploatacji. Rynek części zamiennych jest obszerny, mechanicy znają go na wylot, a jego niska awaryjność, nawet pomimo kiepskiej kondycji pozwoli uniknąć problemów. Jednak rozwińmy ten temat nieco obszerniej.

Hit Volkswagena w Polsce?

Prawie, bo równie popularnym w naszym kraju na rynku wtórnym samochodem jest Passat B6. Jednak zważywszy na wiek — produkcja zakończona w 2005 roku – Golf jest fenomenem. Wciąż bardzo popularny, pomimo wysokiego nasycenia rynku chętnie sprowadzany zza granicy i potrafi trzymać dobrze cenę. Co prawda Golfów IV droższych niż 10 tys. zł jest niewiele, to jednak warto podkreślić, że ładne egzemplarze mogą kosztować nawet 13–15 tys. zł pomimo tego, że mają już 15 lat.

Konstrukcja prosta jak cep. Tylko wersje z napędem na cztery koła miały wielowahaczowe zawieszenie tylnej osi.

Choć tak stary Volkswagen zwykle kojarzy nam się z klekotem 1.9 TDI, to większość samochodów na polskim rynku ma pod maską silnik benzynowy. Zdecydowanie przeważają hatchbacki, a wśród nich te pięciodrzwiowe. Można kupić modele z napędem na cztery koła czy automatyczną skrzynią biegów, ale takich jest niewiele.

Każdy znajdzie coś dla siebie. Aż 17 proc. ofert stanowią samochody w cenie do 5000 zł. Najwięcej jest tych, które kosztują 5000–10 000 zł – 69 proc. Zwykle są to pojazdy w niezłej kondycji, choć nie należy oczekiwać egzemplarzy „bez wkładu finansowego”. Jednak tu objawia się największa zaleta Golfa IV – jest ekstremalnie tani w utrzymaniu i naprawach.

Legenda niezawodności

Takie określenie z pewnością jest przesadą, ponieważ Golf jak każdy inny samochód cierpi na awarie, ale faktem jest, że ogólna trwałość to jedna z jego największych zalet. Są na rynku egzemplarze z przebiegiem 400–500 tys. km i bez problemu jeżdżą. To efekt prostej i sprawdzonej konstrukcji oraz niskich cen szeroko dostępnych części zamiennych. Kiedy rachunek w warsztacie jest niski, użytkownik nie omija mechanika szerokim łukiem. Co więcej, w wielu obszarach kierowcy sami sobie radzą z naprawami.

Wnętrze jest toporne, ociężałe i nieładne, ale ergonomia wzorowa, a samochodem jeździ się wygodnie.

Nadwozie koroduje tylko wtedy, gdy było naprawiane. Naprawdę niebite Golfy nie mają prawa rdzewieć. Więcej zastrzeżeń można mieć do jakości reflektorów i materiałów w kabinie – co swoją drogą ma też pewną zaletę. Jeżeli fotel jest wygnieciony, tapicerka poprzecierana, a przyciski, manetki i pokrętła mają powycierane napisy, oznaczenia oznacza to, że samochód na pewno ma za sobą przebieg wyższy niż 200 tys. km. Ma to o tyle znaczenie, że aż 40 proc. właścicieli Golfów wystawianych na sprzedaż deklaruje przebieg poniżej tej wartości.

Zobacz również: Volkswagen Arteon na Poznań Motor Show 2017

Samochód jest tak skonstruowany, jakby był stworzony nie tylko na polskie drogi, ale także na polskie warunki. Zwieszenie to klasyka z kolumną MacPhersona i prawie niezniszczalną belką skrętną, w której raz na 10 lat można wymienić tuleje. Amortyzator przedni kupicie za 140–200 zł, tylny za 150–180 zł. Komplet na obie osie ze sprężynami będzie kosztował niespełna 1000 zł. Jeżeli nie pasuje wam komfortowa charakterystyka, na rynku jest multum ofert zestawów sportowych. Zaleca się używanie markowych amortyzatorów, ponieważ te tańsze dość szybko się zużywają.

Pięciodrzwiowe Golfy są znacznie bardziej praktyczne niż trzydrzwiowe, ale na dojazdy do pracy nie potrzeba pięciu drzwi.

Wahacza przedniego nawet nie opłaca się regenerować, bo kompletny kosztuje 150 zł. Można wymienić każdą tuleję i sworzeń w zawieszeniu oddzielnie oprócz tych w łącznikach stabilizatorów, które kosztują kilkadziesiąt złotych. Tylne wahacze wymienia się tylko w wersjach z napędem na cztery koła 4MOTION, ale rzadko, ponieważ są trwałe. Całość świetnie znosi dziurawe drogi, z których Polska słynęła, gdy rozpoczęto import używanych Golfów IV. Pomagają w tym seryjne opony o wysokim profilu.

Hamulce są często zaniedbane w Golfach, ale jeżeli układ jest w pełni sprawny, to potrafi zaskoczyć skutecznością. Za komplet tarcz i klocków na cztery koła zapłacicie 600 zł. Warto przy wymianie zregenerować zaciski. Zestaw do regeneracji kosztuje nie więcej niż 100 złotych. W razie potrzeby można wymienić hamulce na skuteczniejsze, np. od Golfa GTI.

Jeżeli silnik pracuje, to auto na pewno pojedzie

Poza drobnymi problemami elektrycznymi, wynikającymi głównie z wieku i korozji przewodów, a także niefachowych napraw, w Golfie IV nie ma takiej awarii, która unieruchomi auto. Z jednym wyjątkiem – silnik. Dlatego niejeden mechanik potwierdzi, że dopóki silnik pracuje, Golfem IV dojedziecie wszędzie. Problemy dotyczą głównie wersji wysokoprężnych, znacznie bardziej skomplikowanych od benzyniaków.

Sportowe odmiany V6 i GTI polecamy entuzjastom szybkiej jazdy i tuningu. Części do modyfikacji Golfa IV jest bardzo dużo.

Jeżeli szukacie bezproblemowego samochodu, który będzie zawsze gotowy do jazdy na każde zawołanie, powinniście omijać jednostkę 1.9 TDI. Jest bardzo dobra, ale to ona najczęściej odmawia posłuszeństwa. Zwłaszcza, że na rynku większość jest już po dużym przebiegu i licznych, nie zawsze fachowych naprawach. W każdej chwili może się zużyć pompa, wtryskiwacz, pompowtryskiwacz czy turbosprężarka. Jednak szukając kompaktu z dieslem za podobne pieniądze i tak jest to jedna z najlepszych, jeżeli nie najlepsza propozycja.

Szukając niczym niezachwianego spokoju i niskich kosztów eksploatacji, ale mimo wszystko diesla, powinniście się pochylić nad słabą, ale bardzo prostą jednostką 1.9 SDI. Ma tylko 68 KM, ale na dojazdy do pracy, do szkoły czy krążenie po mieście jest jak znalazł. Mało pali i praktycznie się nie psuje – nie ma co się zepsuć. Niestety przyspieszenie do 100 km/h w 17 sekund i prędkość maksymalna 160 km/h mówią wszystko – to prawdziwy muł.

Kombi o nazwie Variant ma już przyzwoity bagażnik o pojemności 460 litrów. Ogólnie przestronność tylnej części kabiny i bagażnika nie są mocnymi stronami modelu.

Rozsądnym wyborem będzie optymalny do tego auta silnik benzynowy 1.6 8V. To na tyle dobra konstrukcja, że oferowano ją do 2013 roku w prawie niezmienionej formie. Rozwija 101–102 KM mocy, rozpędza Golfa w 10,8 s do 100 km/h i pali nie więcej niż 8 l/100 km. Jeżeli to za dużo, bez problemu można zmienić paliwo na LPG, a instalacja będzie kosztowała 2000 zł. Jedyną, powtarzalną usterką jest zabrudzenie przepustnicy. Bardzo dobra jest również 16-zaworowa wersja tego motoru o mocy 105 KM.

Warto jednak zaznaczyć, że Golf 1.6 to także odmiana 1.6 FSI z bezpośrednim wtryskiem benzyny. Nie jest to może zły silnik, ale jeżeli sprawia więcej problemów, części są droższe i nie opłaca się go przerobić na gaz, to z pewnością gorszy i nie warto sobie nim zawracać głowy.

Lepsze osiągi zapewnia benzynowy 1.8 20V (125 KM) lub jego doładowane odmiany o mocach 150 i 180 KM. To bardziej zaawansowana jednostka, która trwałością niemal dorównuje 1.6, ale bardziej skomplikowana konstrukcja napędu rozrządu i problem z kompensatorami luzów zaworowych po około 200–300 tys. km są wystarczające, by wyeliminować ją z naszego wzorca maksymalnie prostego, niezawodnego i taniego samochodu. Nie zaleca się montażu LPG do tego silnika, ale przy odpowiedniej instalacji i dbałości nie ma obaw.

Do codziennej jazdy polecamy proste silniki benzynowe. Docenicie komfort zawieszenia i opon o wysokim profilu.

Pancerną konstrukcją jest 2-litrowa benzyna z ośmioma zaworami i mocą 115 KM. Nie jest dużo szybsza od 1.6, a za OC zapłacicie nieco więcej, ale trzeba prawdziwego talentu by ten silnik zajeździć. Niezależnie od rodzaju stosowanego paliwa – benzyna czy gaz. Niestety takich Golfów jest bardzo mało – około 5 proc. – więc będzie trudniej takiego znaleźć. Ceny są porównywalne z innymi wersjami silnikowymi. Polecamy tę wersję jako najlepszą.

Największa zaleta Volkswagena Golfa IV

Tak po prawdzie największą zaletą Golfa jest serwis i dostęp do części zamiennych, zarówno nowych jak i używanych. Ogromna popularność modelu sprawia, że producenci zamienników konkurują cenami. Jeżeli boicie się diesli, to sprawdźcie ceny najdroższych elementów do 1.9 TDI. Turbosprężarka, koło dwumasowe czy kompletny pompowtryskiwacz kosztują nawet dwa razy mniej niż do konkurencyjnych aut. To efekt walki o klienta.

Golf nie jest samochodem innym niż przeciętny, ale pod względem dostępu do części zamiennych i taniego serwisu jest idealny w Polsce.

Do tego mechanicy znają samochód na wylot. Wiedzą jak tanio i dobrze naprawić ten model. Niemal wszystko da się zregenerować i to niskim kosztem – turbosprężarka za 800 zł czy maglownica za 600 zł to norma. Rynek części używanych także ma znaczenie. Cokolwiek się zepsuje, połamie, zużycie - zawsze można dokupić. Nie ma części, która byłaby niedostępna lub przesadnie droga. Gdy rozpadnie się z jakiegoś powodu skrzynia biegów czy silnik, możecie kupić używane za kilkaset złotych. Nie ma samochodu w tej cenie, który lepiej odpowiadałby typowemu, polskiemu użytkownikowi, który liczy każdy pieniądz wydany na auto.

Jakim samochodem jest Golf IV?

Zwykle piszemy o tym na początku, ale tym razem informacjami ogólnymi na temat auta zakończymy artykuł. Golf to zupełnie przeciętny pod każdym względem kompakt z przełomu wieków. Konstrukcja jeszcze nowoczesna podczas premiery, ale gdy kończyła swój żywot, była raczej przestarzała. Wielkie zalety samochodu to dobre właściwości jezdne, dobra ergonomia i wygoda podróżowania, a także ogromny wybór wersji silnikowych i nadwoziowych.

Wady to ciasna kabina z tyłu i skromny bagażnik o pojemności 330 litrów w hatchbacku. Kombi oferuje już 460 litrów. Z pewnością Golf nie jest i nigdy nie będzie autem, które zachwyci czymkolwiek, zwłaszcza wyglądem zarówno zewnętrznym jak i wnętrza. Jeżeli jednak szukacie trwałego, niezawodnego, wygodnego samochodu, który będzie tani w zakupie i eksploatacji, lepszego prawdopodobnie nie znajdziecie.

Używany Volkswagen Golf IV GTI [1997–2003] - poradnik kupującego

Czwarte wcielenie kultowego Golfa GTI jest jednym z tych, które zasługują na szczególną uwagę. Volkswagen oferował klientom nie tylko kilka różnych…

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Używane, popularne SUV-y premium. Który z nich jest najlepszy? Sportowe wersje zwykłych samochodów mogą być pułapką Jaki samochód wybrać na początek przygody z offroadem? [cz.2] Kupujemy klasyka: Daewoo-FSO Polonez Caro/Atu Plus [1997-2002] Najbardziej niedoceniane samochody, czyli okazje rynku wtórnego Używane Citroën C1, Peugeot 107, Toyota Aygo [2005-2014] – porady i opinie Jaki samochód wybrać na początek przygody z offroadem? [cz.1] Używane Subaru Legacy IV BL/BP [2003-2009] - poradnik kupującego Używany Jaguar X-Type [2001-2010] – poradnik kupującego Japońskie samochody klasy średniej za mniej niż 10 000 zł Najmniej kłopotliwe SUV-y i samochody 4x4 Używany Nissan Note [2006-2013] – poradnik kupującego Używany Peugeot 3008 [2009-2016] - poradnik kupującego Jak sprawdzić czy używane auto jest bezwypadkowe? Używana Mazda 2 DE [2007-2015] – poradnik kupującego Używany Ford Puma [1997-2001] – poradnik kupującego Używana Kia Sportage III [2010-2015] - poradnik kupującego Używany Opel Astra II [1998-2009] - poradnik kupującego Kupujemy klasyka: BMW M5 E39 [1999-2003] Używana Honda CR-V 2,0 [1995-2001] – SUV na każdą kieszeń Używany Fiat Seicento [1998-2010] - czy warto go jeszcze kupić? Niepolecane modele samochodów w markach uznanych za niezawodne Używane Audi A6 C5 allroad quattro [2000-2005] – poradnik kupującego Używane Volkswagen up!, Škoda Citigo i Seat Mii – poradnik kupującego

Popularne w tym tygodniu:

Przejechał ponad 2 mln sto tysięcy kilometrów i się nie poddaje Używany Volkswagen Golf IV - stworzony dla Polaka Używane, popularne SUV-y premium. Który z nich jest najlepszy? Osiem kabrioletów za 10 tys. zł