Nowy Peugeot 208 1,2 110 KM Allure - test, opinia, spalanie, cena

W segmencie B trwa ekspansja dotycząca zwiększenia poziomu opcji dodatkowych. Wszystko staje się coraz nowocześniejsze i coraz częściej elementy wyposażenia zamawiane dotychczas w klasie wyższej są dostępne już w autach segmentu B. Peugeot nie chciał pozostawać w tyle i choć model 208 wcale się nie zestarzał, zdecydowano o wprowadzeniu odświeżającej modernizacji, która ma nie tyle zmienić, co uzupełnić ofertę.

fot. Kamil Kobeszko

Nowy Peugeot 208 1,2 110 KM Allure — test, opinia

Od debiutu minęły trzy lata, ale to dalej jedna z najlepiej zaprojektowanych karoserii w segmencie aut małych. Dlatego zmiany są symboliczne i dotyczą głównie detali. Przeprojektowano przednie i tylne reflektory, światła przeciwmgielne czy atrapę chłodnicy. Wszystko ma sprawiać wrażenie korzystniejsze niż dotychczas.

Lakier Orange Power wygląda naprawdę dobrze na nadwoziu nowej 208

Do wyboru, do koloru

Postawiono także na indywidualizm. Teraz nabywca małego lwa ma do dyspozycji 13 nowych barw nadwozia, w tym jakże eksponowany na prezentacji (wszystkie auta w tym samym kolorze) Orange Power. Do dyspozycji klientów są także dwa lakiery matowe (Ice Grey i Ice Silver), wykonane w innej technologii niż dotychczas u konkurencji. Podobno bardzo trudno je zarysować, a mimo nowej technologii lakierowania, szkody blacharskie można naprawić bez problemu w ASO. Jak będzie to wyglądać w rzeczywistości? – Trudno powiedzieć, bo nikt jeszcze tego lakieru nie widział. Potencjalni klienci mogą jednak zaryzykować i zamówić to jako wycenioną na 2600 zł opcję dodatkową.

Innym sposobem personalizacji są pakiety stylizacyjne nadwozia i wnętrza o nazwach Menthol White i Lime Yellow. Dodatki zewnętrzne wyceniono na 600, a wewnętrzne na 1800 złotych. W skład pakietu zewnętrznego wchodzi inne wykończenie grilla, lusterek i świateł przeciwmgielnych, a pakiet wewnętrzny to inne wykończenia drobnych elementów oraz tapicerka półskórzana. Zewnętrzny pakiet Menthol White mają egzemplarze widoczne na zdjęciach.

208-ka i nowy port w Iławie - przyjemnie oglądać drapieżną karoserię na estetycznym tle

Nowinki techniczne

Przy okazji modernizacji uzupełniono listę opcji. Dostępna jest teraz kamera cofania oraz asystent parkowania. Nowością jest system Active City Brake (1000 zł w najwyższej opcji Allure), który zapobiega kolizjom przy niewielkich prędkościach i potrafi sam zahamować, gdy kierowca zagapi się w korku.

Z dodatków multimedialnych warto wyróżnić opcjonalną nawigację z systemem Mirror Link, która pozwala podłączyć telefon i zdublować na wyświetlaczu samochodu ekran telefonu. Połączenie odbywa się po dedykowanym kabelku i możliwe jest dla telefonów z systemem Android oraz dla produktów spod znaku nadgryzionego jabłka. Niestety, zapomniano, że są na rynku inne telefony i próżno szukać możliwości konfiguracji z Windowsem.

Zobacz również: Nowy Opel Zafira (2016) - test Autokult.pl - Samochód Miesiąca

Niebanalne i odważne wnętrze - miła odmiana po powielanych po wielokroć wnętrzach konkurencji

Nowe wersje silnikowe

To nie jedyna nieścisłość w tym liftingu, bo przy okazji rozbudowy indywidualizacji jednocześnie wycofano kilka możliwości konfiguracji. Na polskim rynku nie dostaniemy już Peugeota 208 z jasnym wnętrzem oraz z silnikiem pomiędzy nowym 1,2 110 KM a topowym GTI (208 KM), które bez problemu znajdziemy na innych rynkach. Oczywiście wszystko podyktowane jest ekonomią, bo podobno nikt tego nie kupował.

W zamian zmieniono gamę silnikową i teraz rozpoczyna się ona benzynowym silnikiem 1,0 68 KM, przez 1,2 wolnossące o mocy 82 KM, do jego odmiany turbodoładowanej o mocy 110 KM. Dopełnieniem powyższych silników trzycylindrowych jest odmiana GTI o mocy powiększonej do 208 KM. Do silników 1,2 można dokupić nową w gamie skrzynię automatyczną – EAT6.

Najmocniejszy w gamie silnik 1,2 110 KM pozwala na sprawne poruszanie się zarówno w mieście jak i w trasie

W gamie diesli dostępny jest jedynie motor 1,6, ale w różnych odmianach mocy. Wersja podstawowa to 75 KM, mocniejsza to 100 KM (również ze skrzynią EAT6). Obecnie w polskiej ofercie brak 120-konnej odmiany diesla 1,6.

W tej gamie zdecydowanie najciekawszy wydaje się nowy 1,2 o mocy 110 KM, którym miałem okazję jeździć podczas jazd testowych w okolicy Wzgórz Dylewskich. Zgodnie z nieśmiertelną maksymą H.Forda mogłem pojeździć każdym z egzemplarzy, pod warunkiem, że czerwonym i w jedynej słusznej konfiguracji silnika i wyposażenia. Wszystkie auta były wprost z taśmy produkcyjnej – egzemplarz o największym przebiegu miał 117 km, a o najmniejszym cały kilometr.

Szybko po krętych mazurskich drogach…

Przyznam, że w jeździe po mazurskich zakrętach 208 po liftingu niczym mnie nie zaskoczyła. Układ jezdny pozostał niemieniony i ma te same zalety i wady co wcześniej. Do zalet zaliczyć można całkiem przyzwoity komfort jazdy. Natomiast na krętych i nierównych drogach ujawniało się znacznie więcej wad. 208 nawet w dość żwawej wersji 110 konnej nie jest autem stworzonym do szybkiej jazdy po zakrętach. Dość trudno go wyczuć na granicy przyczepności i niekiedy potrafi zaskoczyć niespodziewanym zachowaniem tylnej osi.

Działanie układu hamulcowego jest poprawne i stosunkowo trudno go przegrzać. Jednak trzeba pamiętać, że ten model na ostrych dohamowaniach ma tendencję do zarzucania tyłem nadwozia, co trzeba mieć na uwadze przy składaniu auta w zakręt. Skok zawieszenia jest znaczny, co przy nagłych uskokach mazurskich dróg również przeszkadzało w stabilnym prowadzeniu. Układ ESP wkracza do akcji bardzo zdecydowanie, ale głównie przy podsterowności wywołanej zbyt szybki wejściem w ostry zakręt (np. skręt).

Jedna z dróg, która pozwoliła przetestować układ jezdny małego Peugeota

…i spokojnie w mieście

Wszystko, co przeszkadzało na wąskich i krętych drogach sprawiało, że w ruchu miejskim 208 czuje się jak ryba w wodzie – łatwy w prowadzeniu, z dobrą widocznością w każdą stronę i lekkością manewrowania. I widać, że dobrze wpasowuje w założony przez producenta schemat użytkowania.

Do spokojnej jazdy doskonale pasuje nowy silnik, którym jeździ się trochę jak dieslem. Jest żwawy od około 2000 obr/min i słabnie koło 5000 obr/min – dalej nie ma sensu go kręcić. Wysoki moment obrotowy w połączeniu z bardzo długo zestopniowaną skrzynią biegów zachęca do leniwej jazdy. O długości dobranych przełożeń może świadczyć fakt, że przy 100 km/h na piątym biegu mamy dokładnie 2250 obr/min. Na mazurskich zakrętach właściwie nie było kiedy wrzucić najwyższego przełożenia. Takie rozwiązanie promuje spokój i ciszę w kabinie, ale odbiera nieco wigoru 110 konnej jednostce, która zestawiona z krótkimi sześcioma przełożeniami pokazałaby większego pazura.

Niektóre detale są ciekawie zaprojektowane - warto zwrócić uwagę choćby na grawerowane felgi

Warto odnotować, że znacząco poprawiono krytykowaną wcześniej pracę skrzyni biegów – poszczególne przełożenia wchodzą teraz ze znacznie większą precyzją. Szkoda jednak, że przy szybszej jeździe drążek dźwigni łatwo wyślizguje się z ręki.
Do mankamentów silnika 1,2 zaliczyć należy jego dźwięk – dość sztuczny i nieprzyjemny, co zupełnie nie zachęca do wkręcania na obroty. Druga sprawa to zużycie paliwa. Owszem, droga sprzyjała szaleństwom, ale wynik w okolicach 10 litrów, to trochę sporo. Na szczęście łatwo ograniczyć spalanie, korzystając z długich przełożeń i elastyczności silnika. Osobom, które nie testowały przyczepności zawieszenia i opon udało się zejść nawet do 5 litrów w trasie. To kolejny przykład silnika turbodoładowanego, którego zużycie paliwa w znacznym stopniu zależy od stylu jazdy.

Przy wolniejszej jeździe warto docenić także ciekawie zaprojektowane wnętrze i genialną, malutką kierownicę. Co ważne, 208-ka jest dobrze wykonana i miła w dotyku – materiały są znacznie lepsze niż np. w nowej Fabii, Fieście czy Clio. To jedno z tych wnętrz, które choć zupełnie niepodlegające schematom, to jednak naprawdę przyjemne w użytkowaniu. Jedyne co mi się nie podoba, to fotele, które nie porażają wygodą oraz to, że dość długo szuka się swojej pozycji za kierownicą tak, by kierownica była w wygodnym dla kierowcy miejscu i jednocześnie nie zasłaniała zegarów.

Wnętrze 208 z bliska wygląda równie dobrze jak z daleka

Lew, którego nie sposób nie lubić

208-ka jest autem, które trudno nie lubić. Może nie prowadzi się jak Fiesta i nie jest tak praktyczna jak Fabia, ale jest z pewnością od nich ładniejsza i lepiej wykonana w środku. To auto nie dla tych, którzy chcą najlepszy pojazd w segmencie, a dla tych, co nie lubią nudy i chcą by auto było jakieś. Nawet kosztem niewielkich wyrzeczeń.
Niewielki Peugeot spodoba się osobom spokojnie usposobionym, które dostrzegą jego komfort i nienaganne maniery. Nieco zawiodą się natomiast osoby, które po wersji 1,2 110 KM oczekiwać będą namiastki hot hatcha.

Praktyka pokaże, czy dość specyficznie skonstruowany cennik nie zaprzepaści sukcesu tego udanego auta. Szkoda, że Peugeot dość jasno szufladkuje nabywców na tych szukających pojazdu taniego i na tych, którzy od razu wybiorą najdroższą wersję z najmocniejszym silnikiem. Szkoda tym większa, że auto z silnikiem 1,2 110 KM łączone jest jedynie z najbogatszą wersją Allure i wyjściowo kosztuje aż 62 300 zł. Zapewne, tak jak dotąd, najwięcej zamówień będzie na wersję 1,2 82 KM Active, która kosztuje 51 700 zł i jest wyposażona w większość tego, co potrzebuje przeciętny nabywca segmentu B.

O! Nowy Peugeot Partner!

Dość po macoszemu potraktowano przedstawienie nowej odsłony modelu Partner. Auto ma przemodelowany przód – nowy zderzak, grill z logo marki oraz światła LED do jazdy dziennej. We wnętrzu zagościły multimedia takie jak kamera cofania, system Active Brake czy możliwość podłączenia telefonu w systemie Mirror Link. Jeśli chodzi o technikę, to ograniczono się jedynie do niewielkiej modernizacji palety silników. Niestety udostępnione na prezentacji egzemplarze służyły wyłącznie do oglądania i nie można było nimi się przejechać. Trudno zatem powiedzieć, czy to wystarczający zakres zmian, by z sukcesem przedłużyć i tak długie życie tego modelu.

Zmodernizowany Peugeot Partner, którego dość łatwo było nie zauważyć

Plusy:

Atrakcyjna forma karoserii
Ciekawe, oryginalne i dobrze wykonane wnętrze
Komfort jazdy i lekkość prowadzenia
Nowe, atrakcyjne możliwości konfiguracji

Minusy:

Nieharmonijny układ jezdny
Nieoptymalna dla wszystkich kierowców pozycja za kierownicą
Dość ograniczona liczba wersji
Cena lepiej wyposażonych odmian

Ogólna ocena samochodu: 7,5/10

Nowy Peugeot 208 1,2 110 KM Allure — galeria

Peugeot 208 1,6 e-HDI Allure — lwi charakter w wersji mini [test autokult.pl]

Małe auta miejskie segmentu B plasują się obecnie na drugim miejscu względem ogólnej sprzedaży samochodów w Polsce. Podobny trend utrzymuje także w…

Peugeot 208 GTi [test autokult.pl]

Przed Peugeotem 208 GTi postawiono trudne zadanie wskrzeszenia legendy 205 GTi. Jeśli ma być następcą kultowego hot hatcha, nie wystarczy, żeby był…

Nowy Peugeot 208 1,2 110 KM Allure — dane techniczne, spalanie, cena

Testowany egzemplarz: Peugeot 208 1,2 110 KM Allure

Silnik i napęd:

Układ i doładowanie: R3, turbodoładowane
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: DOHC 12V
Objętość skokowa: 1199 cm³
Moc maksymalna: 110 KM przy 5500 rpm
Moment maksymalny: 205 Nm przy 1500 rpm
Objętościowy wskaźnik mocy: 92 KM/l
Skrzynia biegów: 5-biegowa, ręczna
Typ napędu: Przedni (FWD)
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna typu MacPherson
Zawieszenie tylne: Belka skrętna
Układ kierowniczy: Wspomagany
Średnica zawracania: 10,5 m
Koła, ogumienie przednie: 195/55 R16
Koła, ogumienie tylne: 195/55 R16

Masy i wymiary:

Typ nadwozia: Hatchback
Liczba drzwi: 5
Masa własna: b.d
Długość: 3976 mm
Szerokość: 1739/2004 mm (bez/z lusterkami)
Wysokość: 1460 mm
Rozstaw osi: 2538 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1475 /1475 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 50 l
Pojemność bagażnika: 285 l

Specyfikacja użytkowa:

Ładowność maksymalna: b.d

Osiągi:

Przyspieszenie 0–100 km/h: 9,6 s
Prędkość maksymalna: 190 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 5,8 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 3,9 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 4,6 l/100 km
Emisja CO2: 105 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 5 gwiazdek

Cena:

Model od: 41 700 zł
Egzemplarz testowy: od 62 300 zł
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Nowa Toyota Avensis Touring Sports (2015) 1,6 D-4D & 2,0 D-4D - test, opinia, spalanie, cena Opel Karl 1,0 EcoTec - test, opinia, spalanie Dacia Duster Blackstorm - test [wideo] Audi Q3 Sport 2.0 TFSI quattro S line - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Jetta 2.0 TDI BlueMotion Highline - test, opinia, spalanie, cena Audi A7 Sportback 3,0 TFSI S-Tronic quattro - test, opinia, spalanie, cena Mazda CX-3 1.5 SKY-D 105 KM FWD - test, opinia, spalanie, cena Kia Carens 2.0 GDI 166 KM AT - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen e-Golf - test, opinia, cena Ford Mustang 2,3 EcoBoost Convertible i 5,0 V8 Fastback - test, opinia, spalanie, cena Nowa Škoda Superb 2.0 TDI (2015) - test, opinia, spalanie, cena Nowe Fordy Grand C-Max i S-Max - test, opinia, spalanie, cena Audi A6 3,0 TDI Tiptronic quattro: Avant vs allroad - test, porównanie, opinia, spalanie, cena BMW X3 xDrive 30d - test, opinia, spalanie, cena Fiat Panda Cross 4x4 – test, opinia, spalanie, cena Nowy Opel Corsa 1.0 Turbo - test, opinia, spalanie, cena Pięciodrzwiowe Mini Cooper S - test, opinia, spalanie, cena Suzuki Celerio 1.0 - test, opinia, spalanie, cena Seat Mii by Mango - test, opinia, spalanie, cena Nowe BMW X6 M50d (2015) - test, opinia, spalanie, cena Nowy Opel Corsa OPC - test, opinia, spalanie, cena Honda Civic IX 1.8 i-VTEC & VW Golf VII 1.4 TSI & Renault Megane III 1.2 TCe - test, opinia, spalanie, cena Dacia Lodgy Stepway 1,5 dCi 110 – test, opinia, spalanie, cena Maserati Granturismo MC Sport Line – test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Porsche Macan Turbo Performance: najlepsze Porsche w historii Nissan Micra 0.9 IG-T: skok na wyższą półkę Ford Ka+ 1.2 Ti-VCT: wzorzec budżetowego samochodu segmentu B