Audi 100/A6 C4 [awarie i problemy]

Zdaniem niektórych fanów motoryzacji wczesne lata 90. to czasy, w których sprzedawano najlepsze niemieckie limuzyny segmentu E. Mercedes oferował wtedy model W124, pojawiło się też BMW Serii 5 E34 oraz Audi 100/A6 C4. Jak następca słynnego “cygara” trzyma się po latach?

Historia modelu

Modele Audi z serii 100 zaczęły być produkowane jeszcze pod koniec lat 60., a obecnie Niemcy zrezygnowali z tej nazwy na rzecz wpisującego się w nową nomenklaturę symbolu A6. Ostatnia generacja modelu 100 zadebiutowała na rynku w 1991 roku. W tym samym czasie pojawił się też usportowiony model oznaczony symbolem S4, pod którego maską mógł pracować albo silnik 2,2 l R5, albo 4,2 l V8.

W 1994 roku Audi 100 C4 zostało poddane modernizacji. Samochód zyskał delikatnie przemodelowane reflektory, nieco zmienione tylne lampy, nowe lusterka oraz zderzaki. Przestylizowano również i wnętrze nadając mu nieco świeżości. Wraz z faceliftingiem wprowadzono również nową nomenklaturę, 100 zostało wówczas zastąpione nazwą A6, a na miejscu S4 pojawiło się S6. Produkcja Audi 100/A6 C4 zakończyła się w 1997 roku, kiedy to światło dzienne ujrzał dużo nowocześniejszy zarówno technologicznie jak i stylistycznie model C5.

Silniki

Benzynowe:

R4 1,8 (125 KM)
R4 2,0 (101,115-140 KM)
R5 2,2 Turbo (230 KM) wersje S4 i S6
R5 2,3 (133 KM)
V6 2,6 (150 KM)
V6 2,8 (174-193 KM)
V8 4,2 (280-290 KM) wersje S4 i S6
V8 4,2 (326 KM) wersja S6 Plus

Diesle:

R4 1,9 TDI (90 KM)
R4 2,4 D (82 KM)
R5 2,5 TDI (115-140 KM)

Już dwie dekady temu Niemcy z Audi zadbali o to, żeby oferta silników modeli tej marki była możliwie jak największa. Wiele osób stając przed decyzją zakupu takiego auta ma jednak spore wątpliwości, która jednostka napędowa będzie dla niego najodpowiedniejsza. Nikomu nie polecam motorów 4-cylindrowych z wyjątkiem topowej 140-konnej wersji silnika 2,0 l, które nie dość, że są bardzo ospałe to na dodatek zużywają całkiem spore ilości paliwa.

Najrozsądniejszymi silnikami są oczywiście 140-konny motor 2,0 l i jednostka R5 2,3 l. Wersje V6 i V8 to warianty przeznaczone dla prawdziwych pasjonatów tego modelu, którzy nie liczą się z bardzo wysokim spalaniem i droższymi kosztami serwisowania. Bez względu na to, który silnik się wybierze trzeba pogodzić się z możliwością wystąpienia awarii osprzętu – auto ma już przecież swoje lata.

Co się psuje? Najczęściej cewki zapłonowe oraz przepływomierz, nietrwałe są również paski rozrządu, które lubią zrywać się przed kolejnym terminem wymiany. Warto też zwrócić uwagę na pokrywę zaworów, gdzie często występują wycieki oleju silnikowego. Oprócz motorów benzynowych w Audi 100/A6 były montowane jednostki wysokoprężne. W porównaniu do współczesnych konstrukcji ich trwałość bez wątpienia można określić mianem pancernych.

Najmniej problemów przysparza ten najstarszy motor o pojemności 2,4 l, ale tylko nieco gorzej jest z 2,5 i 1,9 z rodziny TDI. Jeżeli szukacie możliwie jak najbardziej dynamicznego wariantu to bez obawy możecie wybrać topowy 140-konny silnik 2,5 TDI (nie mylić z awaryjną jednostką nowszej generacji 2,5 TDI V6). 1,9 TDI to również udana konstrukcja. Moim zdaniem jednak do tak dużego auta nadaje się tylko motor 2,5 TDI, mniejszym po prostu brakuje werwy. W dieslach tak samo jak i w silnikach benzynowych od czasu do czasu zdarzają się usterki. Najkrócej wytrzymują: układ wtryskowy (pompa wraz z wtryskiwaczami), turbosprężarka, a także przepływomierz.

Dane techniczne

W zależności od wersji napęd w Audi 100/A6 C4 może być przekazywany na koła przedniej osi lub na wszystkie 4 koła. Ci, którzy lubią sami zmieniać biegi mają do wyboru 5- lub 6-stopniową skrzynię ręczną. Kierowcy ceniący sobie komfort powinni zdecydować się na 4-biegowy, bądź na 5-biegowy automat. W przednim zawieszeniu tego modelu zdecydowano się na klasyczny układ z kolumnami MacPhersona, a z tyłu na belkę skrętną. Warto pamiętać jednak o tym, że w wersjach z napędem 4×4 zamiast tylnej belki mamy układ niezależnych wahaczy.

Awaryjność

Niezawodność i wysoka jakość wykonania zawsze była mocną stroną Audi 100/A6, to właśnie dlatego klienci wybierali ten model. Po mimo upływu lat konstrukcja C4 całkiem dobrze się trzyma, ale nie jest też całkowicie pozbawiona wad. Z poważniejszych podzespołów zawodzi przekładnia kierownicza, która z wiekiem łapie luzy i zaczyna irytująco stukać. Pompa wspomagania układu kierowniczego to kolejna plama na honorze Audi 100/A6 C4.

Trwałością nie grzeszą też rozrusznik i alternator, ale konkurencja nie jest wcale pod tym względem lepsza . Przed zakupem dokładnie skontrolujmy układ chłodzenia, jeśli będzie niesprawny to wpędzimy się tylko w dodatkowe koszty remontu silnika. Osoby wybierające wersje quattro muszą się liczyć z wysokimi kosztami remontu tylnego zawieszenia.

Kapryśne bywają też takie elementy jak: kompresor klimatyzacji, podnośniki elektrycznych szyb, mechanizm otwierania szyberdachu, termostat, przekaźniki różnych urządzeń, czujnik temperatury oraz mechanizm hamulca ręcznego.

Naszym zdaniem

Audi 100/A6 C4 to przestronny i niemal perfekcyjnie wykończony niemiecki samochód, który jak na swoje lata bardzo dobrze się trzyma. Jego zaletą jest bez wątpienia duża dostępność tanich części zamiennych oraz bogate wyposażenie nowszych egzemplarzy. Na pochwałę zasługuje też bogata oferta silnikowa oraz charakterystyka zawieszenia sprzyjająca szybkiej jeździe. Auto ma też swoje mankament, sylwetka nie wygląda już zbyt świeżo, a silniki V6 i V8 zużywają astronomiczne ilości paliwa. Znalezienie godnego polecenia egzemplarza jest nie lada wyzwanie – ceny Audi 100/A6 C4 wahają się od 3 000 do 12 ooo zł. Pomimo drobnych mankamentów myślę, że warto kupić ten model.

Regulamin komentowania

  • JAR

    “Jak trzyma się słynne “cygaro” po latach?”

    hmm wydaje mi się że określenie “cygaro” stosowano raczej do C3 a nie C4

    • basstec

      Dzień bez “kwiatków” w artykule, dzień stracony…

      • Artur Kuśmierzak

        “Cygarem” można określać te dwa modele.

    • http://profile.yahoo.com/IXEBYGMDVAKK7EH55XK7S2CZ2Q Damian

      cygaro=C3/4 avant

      • basstec

        Cygaro to sedan, spójrz na C3 z boku to może zrozumiesz skąd się wzięła ta nazwa…

    • Artur

       Nie cygaro, tylko “następca cygara”. Czytaj dokładnie kretynie.

  • Axell

    “Zdaniem niektórych fanów motoryzacji lata 90. to czasy, w których
    powstały najlepsze niemieckie limuzyny segmentu E. Mercedes wypuścił
    wtedy na rynek model W124, pojawiło się też BMW Serii 5 E34 oraz Audi 100/A6 ”

    Od kiedy  to   124 powstal  w latach 90-tych ? E34 BMW tez jakby  troche wczesniej

    A co  do  Audi  100 rzeczywiscie jeden  z lepszych  samochodow z  tamtych  lat.

    • Aaa

      100/A6 to rzeczywiście dobre auto. Do Alfy 164 sporo mu jednak brakuje, ale jednak to jedno z ostatnich dobrych Audi.   Ale według mnie optymalnym silnikiem do tego auta jest nie żaden diesel, tylko benzynowy 2.6 V6. Mocy nie za dużo, ale kultura pracy dobra, silnik cichy i dobrze pracuje z LPG. 
      Nie pamiętam tylko, czy to w 100/A6 quattro występowało tylko z benzyniakami, a nie dieslami, czy w 80-tce.

      • mroova81

         A6 z silnikiem 2,5TDi (140KM AEL) występował w quattro. W A100 nie było 4pędnego dizla.

      • German

        alfa…ahahahahah wyjdz tam są drzwi.Jak można porównywać włoską kupe do niemieckiej solidności ? alfa z lat 90 to dziadzostwo jakich mało…weź serio wyjdz.

        • alfisti

          zapomniałeś dodać: tylko vag!

          w sumie dobrze, że takie osobniki nie znają “tego dziadostwa”…

        • Aaa

          Podaj auto z segmentu E z lat 90-tych, które jest lepsze od Alfy 164. Pośmiejmy się razem z twoich wypocin.

        • German

          wy chyba nie zbyt się orientujecie w autach.alfa z lat 90 to kupa . ta 164 nie dość że brzydka to jeszcze awaryjna

          a coś lepszego – hmm w124 ? nie dość że ładny to jeszcze solidny.

        • Dzagoda

          Najlepszym w tym segmencie autem był W124, ten samochód był świetny i prawie niezniszczalny.

        • Aaa

          Wiedziałem, że zaraz się rzucą fani czołgów na kołach.
          W124? Główna i jedyna zaleta to trwałość, pomijając oczywiście gnicie. Ale to jednak za mało, by stawiać go koło Alfy, nie mówiąc o innych autach. 

        • German

          a jakie zalety ma alfa 164? Jest brzydka,awaryjna i dziś 90% tych aut jest już zezłomowanych a taki w124 nadal jeździ

        • Aaa

          @5e2548e8d33b0556e9e318fce9016ca6:disqus Iloma Alfami 164 jeździłeś, jakie to były wersje i ile kilometrów nimi zrobiłeś?
           

        • Dzagoda

          Możesz pisać co chcesz, ale nie zmienisz tego, że W124 był jedną z najlepszych jak nie najlepszą maszyną w tamtym okresie i tym segmencie. Miał bardzo dużą gamę silników zarówno benzynowych jak diesli  Sam jeździłem jeszcze tak nie dawno 300TD, nigdy mię nie zawiódł, silniczek chodził świetnie i samo jego brzmienie genialne, o gniciu nie ma mowy był zakonserwowany świetnie, oczywiście jeśli jest poobijany to co innego. Posiadał również jeden z najtrwalszych jednostek(która teraz jest już legenda), czyli 2.0 diesla przejeżdżającego po kilkaset tyś. kilometrów bez problemu, jeżdżą do dzisiaj. Zresztą chyba każdy silnik w tym modelu był nie do zdarcia. Warto przypomnieć również model E500.

        • Aaa

          Nie neguję klasy W124, sam zresztą miałem swego czasu benzynowego 2.6. Duże, wygodne, solidne auto. Ale rdzewiał dość wyraźnie mimo że był bezwypadkowy, a silnik miał spore problemy z odpornością na przegrzanie. Zabicie głowicy to była pestka, ale to chyba mają wszystkie rzędowe szóstki poza whiteblockiem z Volvo.
          W międzyczasie miałem okazję poznać Volvo 960 (sprowadziłem na zamówienie z Francji, przyjechałem na kołach), a później właśnie Alfę 164. Volvo pod względem komfortu i jakości wnętrza oraz solidności biło W124 na głowę, no i nie rdzewiało. 
          Natomiast Alfa była maszyną po prostu genialną, jeżdżąca poezja. Zaraz potem kupiłem 164 dla siebie, z Busso pod maską,  to był jeden z najlepszych i najbardziej dopracowanych konstrukcyjnie samochodów, z jakimi miałem do czynienia.
          Wysoko cenię W124, wysoko cenię sobie Audi C4, wysoko także E34, ale w tej klasie aut i w tych rocznikach Alfa 164 po prostu jest poza konkurencją.
          Nie musisz się zgadzać, ani wierzyć na słowo – po prostu znajdź jakąś zadbaną 164 i się przejedź. Wystarczy kilkanaście kilometrów i zrozumiesz o czym mówię.

        • Anonim

          Jak ktoś pisze, że “Volvo pod względem komfortu i jakości wnętrza oraz solidności biło W124 na głowę” to znaczy, że sam ma problemy z głową. W tej klasie aut różnice są subtelne, to czy wybierzesz bmw czy inne audi to kwestia własnych upodobań, więc nie próbuj wcisnąć wszystkim tej Twojej alfy. Choć samo auto mi się nawet podoba, to gdybym przykładowo potrzebował trwałego diesla, z łatwą dostępności części to 164 nie brałbym w ogóle pod uwagę.

        • Aaa

          Diesel w 164 jest bardzo kiepski, bo to sławetny silnik VM Motori z pojedynczą głowicą na każdy cylinder. Mocny jak na tamte czasy ale bardzo upierdliwy.
          Jeśli ktoś twierdzi, że W124 jest solidniejszy od 740/760/940/960 to niestety ale sam ma albo problem z głową, albo po prostu jest laikiem bez większego pojęcia o samochodach. Silniki benzynowe 4-cylindrowe w tych modelach Volvo są wyraźnie trwalsze od diesli w W124. Sam miałem do czynienia z 960, w którym był silnik 2.0 turbo, 200KM, przebieg 850 tysięcy kilometrów i silnik w dalszym ciągu na hamowni uzyskiwał 190KM, puszczając lekki dymek tylko na czerwonym polu i biorąc litr oleju między wymianami co 10 tysięcy km.
          A to nie było 30KM z litra, tylko 100.

      • Paw

        Wszystkie alfy to gówno!!nawet niema co tu porównywać do audi,bmw,czy merca z tamtych lat!ZRESZTĄ CENY UŻYWANYCH MÓWIĄ SAME ZASIEBIE!!!

  • mroova81

    Tak jak kolega zauważył, cygaro tyczyło się poprzednika (C3).
    No i 2.0 140KM to chyba najbardziej kłopotliwy silnik i właśnie tego bym NIE polecał. Ogólnie fajna furka. 

  • gość

    polecam jednostkę 2.5 tdi 140 ps, te stare 2.5 tdi montowane w 100 i VW T4 są pancerne, bo te nowsze, trochę zmodernizowane (R5) montowane w T5 już nie. Przekonałem się na własnej skórze ponieważ przez długi okres jeździłem T5 2.5 tdi, awaria turbiny, ukręcona półoś, w wersji 130 ps muł jak cholera a spalanie po 12, 13 l to norma…

  • AUDI W GNOJU!

    HUHU!

    Teraz takich najwiecej poniewiera sie w kurnikach i stodolach po wsiach.Tam ich fanboje aldi szukajta!Huhu!

  • Pietrek SOR

    @Autokult:disqus Mam prośbę, opiszcie w końcu model BMW E32 :)

    • JAR

       popieram wniosek :)

  • Qwe

    Ja polecam wszystkim S6 z największym motorem. Bajka po prostu, idiotoodporne połączenie wielkiej wolnossącej jednostki V8 plus automat z torsenem przekazującym moc na wszystkie koła. W trasie pali 10L, w mieście 25L, coś pięknego

  • Kezman111

    Zapomniano napisac o świetnym zabezpieczeniu przed korozją podwójną warstwą ocynku (wewnętrzna i zewnętrzna) dzięki czemu modele nie dotknięte szpachlą są niemalże wieczne. 

    Świetny model, chyba najbardziej trwałe Audi jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Gorąco polecam z silnikiem 2.5TDI 140KM AEL – pancerny z pięknym dźwiękiem pięciocylindrówki i dobrymi osiągami. Ten sam motor trafiał przecież do Volvo s80/s70/v70. 

    • Aaa

      I był uważany za najgorszy i najmniej trwały silnik w tym modelu Volvo :-)

      • Kezman111

        kolega chyba pomylił ten silnik z D5 produkcji Volvo który pojawił się po 2000 roku :) Radzę zasięgnąc po wiedzę, pozdrawiam :)

        • Aaa

          Nie pomylił, nie pomylił. Po prostu znam te silniki dość dobrze.

        • Kezman111

          Skoro uważasz, że AEL R5 to awaryjny silnik.. to jeżeli jesteś mechanikiem lub znawcą to nie mam pytań :)

      • Aaa

        @524696659053220bd5a4ff94021e5748:disqus 
        Wszystko zależy od układu odniesienia – w Audi to może być jeden z najlepszych silników, w Volvo najgorszy. 

        • Kezman111

          Jeżeli takie Volvo robi tak doskonałe silniki, że musi wykupywac od jakiegoś VAGa silnik diesla przez prawie 10 lat, bo sami nie są w stanie nic wyprodukowac.. poza tym silnik który robi spokojnie milion albo i więcej bez remontu i ma opinię jednego z najlepszych motorów diesla w latach 90., przez Ciebie jest uważany za najgorszy z całej palety gdzie dominują benzyniaki z doładowaniem i różnymi podobnymi historiami to radzę zmienic lekarza lub zażywac podwójną dawkę z całym szacunkiem ;)

      • Paw

        Gościu skończ pierdoły pisać bo cie wszyscy na forum wyśmieją!!ha..ha..ha
        Ty i ta twoja ALFA 164 PORAŻKA:)

  • http://profile.yahoo.com/IXEBYGMDVAKK7EH55XK7S2CZ2Q Damian

    Piękna audica, ponad czasowa stylistyka i prawdziwy napęd quattro bez zbędnej elektroniki ;)

    • Paw

      AUDI A6 c4,MERCEDES w124:)Szkoda że takich aut już sie nieprodukuje

  • Skowron

    Astronomiczne ilosci paliwa w silniku V6 ?!?, hmmm ja mam 2.6 V6 i sam ten silnik od podstaw odbudowalem, na liczniku sredniego spalania jest 10 litr/100km ale realnie bierze do 11ltr, jesli przy tej pojemnosci to duzo, to co mam powiedziec o A4 zony z 1.8T, ktore przy zdrowej jedzie wiecej pali, a dodam ze nie jezdze moja 100ta delikatnie :)

  • posiadacz audi

    Absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem na temat paliwożerności silników V6. Czy 12l/100 km przy normalnej dynamicznej jeździe dla silnika o pojemności 2.8l to dużo? Moim zdaniem nie. Dodatkowo silniki V6 bardzo dobrze znoszą gaz więc koszt przejechania 100km jest niemalże identyczny z kosztem przejechania tego dystansu alfą 146 1.9 td którą miałem wcześniej z nieporównywalnie większym komfortem oraz większą prędkością. Na trasie można zejść na 10l gazu /100km. Dodatkowo elementy zawieszenia są bardzo tanie. Za nowy kompletny wahacz dobrej firmy zapłaciłem 131 zł za amortyzatory kayaba dałem 160zł za sztukę myślę więc, że koszty eksploatacji są naprawdę niskie. Po kupnie byłem zaskoczony, że są niższe, niż w przypadku wspomnianej wcześniej alfy. Polecam również poszukanie lepiej wyposażonych wersji (głównie klimatronik) ponieważ znacznie zwiększają komfort jazdy przy niewiele wyższej cenie.