Alfa Romeo MiTo Quadrifoglio Verde – gdzie jest czwarty listek? [test autokult.pl]

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

MiTo to włoski reprezentant segmentu B, który podobnie jak cała marka Alfa Romeo ma tylu zwolenników, ilu przeciwników. W osobie stojącej z boku sporu może wzbudzać tyle samo pozytywnych co negatywnych emocji.

Jedną z przyczyn emocjonalnego rozdarcia może być fakt, że niektóre elementy nadwozia produkowanej od 2008 roku najmniejszej w ofercie Alfy Romeo czerpią garściami z linii i kształtów sportowej 8C. Dla jednych może być to zaleta, inni stwierdzą natomiast, że to tak samo jak z operacjami plastycznymi – nie każdemu wszystko pasuje.

Małe miejskie MiTo z segmentu B to jednak preludium większej i doroślejszej stylistycznie Giulietty zamieszkującej segment C. To te dwa modele tworzą nową familię Alfa Romeo, od strony stylistycznej separując się od dużo bardziej konserwatywnego 159.

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Alfa Romeo MiTo wygląda kształtnie i proporcjonalnie – starając się zachować obiektywizm, do linii bocznej czy formy tylnego pasa trudno mieć zastrzeżenia. Najwięcej kontrowersji wywołują wysoko umieszczone i szeroko rozstawione przednie reflektory, jednak ich kształt to kwestia gustu. Niebywałego uroku dodają piękne, siedemnastocalowe obręcze. W połączeniu z niskoprofilowanymi oponami sprawiają jednak, że każda nierówność drogi wzbudza niepokój, czy aby na pewno ranty tych wyjątkowo miękkich felgi pozostały nienaruszone.

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

O ile wygląd zewnętrzny i stylistyczna atrakcyjność mogą być kwestiami spornymi, o tyle wnętrze MiTo Quadrifoglio Verde nie pozostawia złudzeń, że poświęcono sporo czasu na dopracowanie detali.

Pierwszy element przykuwający wzrok po otworzeniu długich, bezbramkowych drzwi to deska rozdzielcza, której górna część wraz z boczkami drzwi fakturowana jest na wzór powierzchni włókna węglowego. Ciemna kolorystyka rozciąga się od progów, przez słupki aż po dach, a kontrastują z nią obszyte czerwoną skórą, twarde i wygodne fotele oraz kilka wstawek koloru srebrnego.

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Choć z zewnątrz Alfa Romeo MiTo może wydawać się mała, to w środku – jak na segment B – jest naprawdę dużo miejsca – przynajmniej dla osób siedzących na przednich fotelach. Znalezienie odpowiedniej pozycji za kierownicą nie sprawia większych trudności. Kierownica z twardym, pokrytym skórą wieńcem pewnie leży w dłoniach, a na dostęp do obsługi urządzeń pokładowych także nie można narzekać – wszystko jest pod ręką.

Kompozycja wnętrza wygląda bardzo spójnie i naprawdę może się podobać, jednak nie obyło się bez kilku denerwujących drobiazgów. Pierwszy z nich to sposób obsługi panelu nawigacji i ustawień samochodu. Menu nie jest zbyt przyjazne, a wprowadzanie adresów ze względu na potrzebę używania pokrętła jest nieco irytujące. Problem ten z pewnością rozwiązałby dotykowy wyświetlacz, którego w aucie za taką cenę nie powinno zabraknąć. Kolejne mankamenty to słabej jakości plastik na kierownicy, tandetna końcówka drążka zmiany biegów oraz niefunkcjonalny podłokietnik, który – kiedy jest rozłożony – praktycznie uniemożliwia wygodną zmianę biegów.

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Na deser został jeszcze ostatni kąsek – ilość miejsca na nogi kierowcy i rozstaw pedałów. W letnich butach nie ma większego problemu z ich obsługą. W nieco cieplejszych, jesiennych, trzeba się już trochę gimnastykować, by nie wciskać jednocześnie gazu i hamulca. W zimowych traperach w rozmiarze 47 nie potrafię sobie po prostu wyobrazić jazdy tym samochodem.

Jednak to nie stylowe wnętrze, ale właściwości jezdne są przyczyną legendy emblematu czterolistnej koniczyny w białym trójkącie. Plakietka mająca symbolizować szczęście znajduje się tradycyjnie na błotnikach i jest jednym z niewielu elementów zewnętrznych, które odróżniają ekshibicjonistyczną seksbombę od szarej myszki.

Aby odróżnić MiTo QV od standardowej wersji, trzeba wiedzieć, gdzie spojrzeć. Nieco inaczej wygląda sprawa z charakterem – tutaj różnice są zauważalnie już po przejechaniu kilkudziesięciu metrów, a nawet zaraz pod przekręceniu scyzorykowego kluczyka w stacyjce.

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Temperament samochodu zdradza świetne, pomrukujące brzmienie układu wydechowego na niskich obrotach, które niestety chwilę później zanika. Od wskazania  prędkości obrotowej nieco powyżej biegu jałowego prawie pełne 180 stopni to zakres dynamicznej pracy silnika. Jednostka 1,4 MultiAir Turbo Benzina generuje 170 KM przyjemnie rozwijanej mocy, które w tym małym aucie naprawdę świetnie czuć. Samochód przyspiesza tak bezproblemowo, że o prędkości przypominać musi sygnał ostrzegawczy ustawiony przy wskazaniu przez prędkościomierz wartości 120 km/h.

Nieco inaczej wygląda sprawa samego prowadzenia. Na gładkiej nawierzchni – mimo krótkiego rozstawu osi samochód – bezproblemowo utrzymuje założony tor jazdy, w czym pomaga między innymi elektroniczny system Q2 (w trybie Dynamic), symulujący pracę mechanizmu różnicowego o zwiększonym tarciu wewnętrznym. Gorzej, kiedy zaczynają się nierówności. Niska masa własna, wspomniany wcześniej rozstaw osi, stosunkowo szerokie i sztywne opony oraz sztywno zestrojone zawieszenie sprawiają, że auto lubi uciekać z nawet z niewielkich kolein. Kierownicę trzeba pewnie trzymać w dłoniach, ponieważ na każdej nierówności walczy o niezależność.

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Alfa Romeo MiTo już w podstawowej wersji wyposażone jest w system zmiennych trybów jazdy DNA, który odpowiada za nastawy układu kierowniczego, pracę przepustnicy i opiekę systemów bezpieczeństwa czynnego. Tryb All Weather to taki pies w kagańcu i na smyczy, który idzie przy nodze. W trybie Normal odpinamy smycz, ale pies jest nadal w kagańcu, a w Dynamic zdejmujemy mu kaganiec. Zmiany, jakie niosą poszczególne litery DNA, można zaobserwować, jadąc ze stałą prędkością i przełączając po kolei poszczególne tryby, nie wciskając ani gazu, ani hamulca.

Co najbardziej może denerwować podczas jazdy Alfą Romeo MiTo QV? O ile do pracy i precyzji działania skrzyni biegów trudno się przyczepić, o tyle w warunkach miejskich irytować może bardzo krótka jedynka. Niezbyt precyzyjnie działa także system Start&Stop, który nadal ma tendencję do spóźniania się z włączaniem jednostki napędowej.

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Alfa Romeo Mito Quadrifoglio Verde (fot. Marcin Pogorzelski)

Kupując Alfa Romeo MiTo QV, nie należy się spodziewać ekstremów unikatowych na skalę współczesnego rynku motoryzacyjnego. Czwarty listek koniczyny, który miał dać MiTo jeszcze więcej indywidualności, to chyba coś, czego konstruktorzy Alfa Romeo nadal szukają. W porównaniu z „trójlistnymi wersjami” samochód ten nie jest ekstremalnie piękny, nie jest ekstremalnie szybki i nie prowadzi się ekstremalnie dobrze. MiTo Quadrifoglio Verde to pewien zestaw rozsądnych kompromisów dla osoby poszukującej stylowego miejskiego samochodu nieobranego z emocji.

  • świetne wnętrze
  • wygodne fotele
  • piękne felgi
  • bardzo dobra jednostka napędowa
  • wyróżniający się tryb „Dynamic”
  • bardzo krótki pierwszy bieg
  • niedopracowany system Start&Stop
  • mała przestrzeń między pedałami
  • niefunkcjonalny podłokietnik
Testowany egzemplarz: Alfa Romeo MiTo Quadrifoglio Verde
Silnik i napęd:
Typ: R4, Turbodoładowanie
Rodzaj paliwa: Benzyna
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: 16V MultiAir DOHC
Objętość skokowa: 1368 cm3
Stopień sprężania: 9,8:1
Moc maksymalna: 170 KM (przy 5500 rpm)
Moment maksymalny: 250 Nm (przy 2500 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy: 124,3 KM/l
Skrzynia biegów: 6-biegowa, ręczna
Typ napędu: FWD
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna McPhersona
Zawieszenie tylne: Belka skrętna
Układ kierowniczy: Zębatkowy (wspomagany)
Koła, ogumienie przednie: 17” 215/45 R17
Koła, ogumienie tylne: 17” 215/45 R17
Masy i wymiary:
Typ nadwozia: Hatchback
Liczba drzwi: 3
Współczynnik oporu Cd (Cx): 0,290
Masa własna: 1145 kg
Stosunek masy do mocy: 6,7 kg/KM
Długość: 4063 mm
Szerokość: 1720 mm
Wysokość: 1446 mm
Rozstaw osi: 2511 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1483/1475 mm
Test zderzeniowy EuroNCAP: 5 Gwiazdek
Osiągi:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 7,5 s
Prędkość maksymalna: 219 km/h
Katalogowe zużycie paliwa (miasto): 8,1 l/100km
Katalogowe zużycie paliwa (trasa): 4,8 l/100km
Katalogowe zużycie paliwa (mieszane): 6,0 l/100km
Pojemność zbiornika paliwa: 45 l
Emisja CO2: 139 g/km
Pojemność bagażnika: 270 l
Cena: QV: 102 950 zł (od 83 900 zł)
Junior: od 47 400 zł

Zobacz także inne testy!

Zdjęcia wykonał Marcin Pogorzelski


Regulamin komentowania

  • Mastretta

    ten przód mi nie leży…chociaż 170 koni musi ładnie jeździć

  • Mastretta

    ten przód mi nie leży…chociaż 170 koni musi ładnie jeździć

  • zxc

    Piekne zegary podświetlone na biało! Szkoda tylko, że wyświetlacz jest czerwony :/ powinien być negatywowy

  • Paweł Zabłotny

    Czy ktoś może wie coś więcej o projekcie Alfy Mito GTA ? Z
    tego co mi wiadomo to projekt wstrzymano ale czy został tylko czasowo
    przesunięty w realizacji czy może całkowicie odrzucony?
     

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

    Ładnie wygląda, tylko że za 102 tyś zł można mieć dużo lepsze auto :)

  • Sfsd

    Zajeb… są te nowe alfy.

  • własciciel GTI

     Polo GTI – 180 KM – 101 TYS… :) – MOŻECIE TYLKO POPATRZEC JAK SIĘ ODDALAM ;p

  • qzzz

    Zajeb… to była i jest 159!! Nowe alfy nie są autami, tylko wozidełkami dla córeczek bogatszych tatusiów. 

  • inżynier

    - MiTo Quadrifoglio Verde wyróżnia się na tle konkurencji. Ma wszystko to,
    co cechuje każą Alfę Romeo – wygląd, wdzięk i duszę, a przy tym jest
    dość bezkompromisowe. Twarde, szybkie, ostre. Nie zastanawia się nad tym
    czy być usportowioną bulwarówką, czy mini-rajdówką. Jest tym drugim z 
    atutami pierwszego. Uwzględniając bogate wyposażenie cena jest podobna
    do konkurentów, jeśli więc fatum awaryjności zostanie zneutralizowane
    przez szczęście czterolistnej koniczynki – nic, tylko brać!

  • Alfista

    Polo GTI jest szybsze (jeśli chodzi o sprint do 100) od Alfy(wyposażonej
    w skrzynie manualną) o 0,6 s. dzięki skrzyni dsg . Teraz należy poczekać aż
    skrzynia TCT znajdzie się w Alfie Mito i wtedy będzie można powiedzieć kto jest
    szybszy…

  • Alfista

    Polo GTI jest szybsze (jeśli chodzi o sprint do 100) od Alfy(wyposażonej
    w skrzynie manualną) o 0,6 s. dzięki skrzyni dsg . Teraz należy poczekać aż
    skrzynia TCT znajdzie się w Alfie Mito i wtedy będzie można powiedzieć kto jest
    szybszy…

  • Alfista

    Trochę nielogicznie napisałem ostatnie zdanie ; względem pierwszego . Powinno być tak „Teraz należy poczekać aż skrzynia TCT znajdzie się w Alfie Mito i wtedy będzie można powiedzieć OSTATECZNIE kto jest
    szybszy”

  • Helios

    Taaa, tylko w tym Polo GTI to nikt nawet Cie nie zauważy, bo nikt się nie obróci za tak nudnym stylistycznie autkiem ;)

  • Helios

    Taaa, tylko w tym Polo GTI to nikt nawet Cie nie zauważy, bo nikt się nie obróci za tak nudnym stylistycznie autkiem ;)

  • Ds

    Jakie są różnice między wersją Junior, a QV, bo w cenie jest ogromna.

  • OPC :)

    Mój Opel Corsa OPC ma 192 KM i zostawia Was w tyle. :)))- Jak już to MiTo  o mocy 135 KM – Zapewnia bardzo przyzwoite
    osiągi i zużywa przy tym umiarkowane ilości paliwa. Zamożni ekscentrycy
    mogą zaszaleć i kupić najmocniejszą wersję o mocy 170 KM…wersja wyposażeniowa:
    Distinctive.Ale VW Polo GTI,Citroën DS3,Seat Ibiza Cupra,Mini Cooper S są lepsze od MiTo!!!

  • OPC :)

    Mój Opel Corsa OPC ma 192 KM i zostawia Was w tyle. :)))- Jak już to MiTo  o mocy 135 KM – Zapewnia bardzo przyzwoite
    osiągi i zużywa przy tym umiarkowane ilości paliwa. Zamożni ekscentrycy
    mogą zaszaleć i kupić najmocniejszą wersję o mocy 170 KM…wersja wyposażeniowa:
    Distinctive.Ale VW Polo GTI,Citroën DS3,Seat Ibiza Cupra,Mini Cooper S są lepsze od MiTo!!!

  • OPC :)

    Mój Opel Corsa OPC ma 192 KM i zostawia Was w tyle. :)))- Jak już to MiTo  o mocy 135 KM – Zapewnia bardzo przyzwoite
    osiągi i zużywa przy tym umiarkowane ilości paliwa. Zamożni ekscentrycy
    mogą zaszaleć i kupić najmocniejszą wersję o mocy 170 KM…wersja wyposażeniowa:
    Distinctive.Ale VW Polo GTI,Citroën DS3,Seat Ibiza Cupra,Mini Cooper S są lepsze od MiTo!!!

  • ddddd

    może i bardziej nudne ale za to dużo ładniejsze

  • ddddd

    może i bardziej nudne ale za to dużo ładniejsze

  • Helios

    Junior to wersja podstawowa, najtańsza, a QV to topowa wersja ;)

  • Helios

    Junior to wersja podstawowa, najtańsza, a QV to topowa wersja ;)

  • Łukasz

    Heh fajnie by wyglądały te felunki w mojej 156 Sport Pack 3.

  • Łukasz

    Heh fajnie by wyglądały te felunki w mojej 156 Sport Pack 3.

  • Goxsciu3

    Pokracznie się prezentuje, jak typowy włoski samochód.
    Ten przód to okropieństwo niesamowite…

  • fiat@fan

    Projekt Alfy MiTo GTA został wstrzymany. Był to bardziej koncept niż wersja produkcyjna. 

  • fiat@fan

    Owszem, można mieć coś innego, np. Audi A1, Hondę CR-Z lub Hyundai’a Velostera. Mimo wszystko WIEM, że ani Honda, ani Hyundai nie porównują się do Alfy MiTo. Mówię tu o osiągach, jakości i stylistyce. Ok, można mieć niemieckie auto za 102 tysiące złotych, ale masz w nim niekończącą się listę opcji, a jak je wszystkie sobie dodasz to wyjdzie Ci 180 tysięcy złotych. Alfy Romeo nie kupuje się rozumem lecz sercem!! Wolę wydać 102 tyś złotych i mieć coś stylowego, oryginalnego i pięknego. 

  • fiat@fan

    Owszem, można mieć coś innego, np. Audi A1, Hondę CR-Z lub Hyundai’a Velostera. Mimo wszystko WIEM, że ani Honda, ani Hyundai nie porównują się do Alfy MiTo. Mówię tu o osiągach, jakości i stylistyce. Ok, można mieć niemieckie auto za 102 tysiące złotych, ale masz w nim niekończącą się listę opcji, a jak je wszystkie sobie dodasz to wyjdzie Ci 180 tysięcy złotych. Alfy Romeo nie kupuje się rozumem lecz sercem!! Wolę wydać 102 tyś złotych i mieć coś stylowego, oryginalnego i pięknego. 

  • fiat@fan

    Trochę za dużo powiedziane kolego. Powiedz jakimi Alfami miałeś okazję jeździć? 159 to model piękny ale niestety niejeżdżący – no chyba, że z silnikiem 1750 TBI. Po pierwsze z silnikami 3.2 V6 i 2.4 JTDM, 159-ka była za ciężka. Z napędem Q4 była jeszcze cięższa co powodowało „wypluwanie” przodem na zakrętach. Jeśli chodzi o MiTo czy Giuliettę to nie mam pytań. Auta wyglądają jeszcze lepiej, a w dodatku jeżdzą – i to ekonomicznie! Poza tym, 159 ma to do siebie, że jest w starej technologii, stary układ kierowniczy, zawieszenie, skrzynia biegów, napęd no i silniki. Kto kupuje Diesla o mocy 130 KM w samochodzie, który waży ok. 2 ton???

  • fiat@fan

    Skąd ta pewność?! Miałem okazję jeździć Oplem Corsą OPC i Alfą MiTo QV. Robiłem pomiary urządzeniem Racelogic i niestety Corsa OPC została 0,2 s. w tyle. Jakby na to nie patrzeć, to MiTo pomimo mniejszej mocy, było szybsze. Seat Ibiza Cupra FR Bocanegra to fajne auto, ale fotele ma tragiczne, jakość wykończenia bardzo słabą. Jedyne co ratuje to auto to jednostka napędowa i skrzynia DSG od… uwaga!!! VOLKSWAGENA!!! 

  • fiat@fan

    Skąd ta pewność?! Miałem okazję jeździć Oplem Corsą OPC i Alfą MiTo QV. Robiłem pomiary urządzeniem Racelogic i niestety Corsa OPC została 0,2 s. w tyle. Jakby na to nie patrzeć, to MiTo pomimo mniejszej mocy, było szybsze. Seat Ibiza Cupra FR Bocanegra to fajne auto, ale fotele ma tragiczne, jakość wykończenia bardzo słabą. Jedyne co ratuje to auto to jednostka napędowa i skrzynia DSG od… uwaga!!! VOLKSWAGENA!!! 

Najciekawsze modele w historii marki Alfa Romeo [galeria]
Najciekawsze modele w historii marki Alfa Romeo [galeria]

Zamknij