Szelki – czyli sportowe pasy bezpieczeństwa

4-punktowe pasy bezpieczeństwa

Zapinanie pasów bezpieczeństwa jest w naszym kraju obligatoryjne i z pewnością niejednokrotnie uratowały one życie wielu ludziom. W samochodach produkowanych seryjnie montowane są 3-punktowe pasy bezpieczeństwa. W autach przygotowywanych do sportu pasy są bardziej rozbudowane i stanowią nie tylko element bezpieczeństwa. Bez nich, niemożliwa byłaby w ogóle sportowa jazda samochodem.

Pasy bezpieczeństwa w samochodach rajdowych czy też wyścigowych spełniają dwie podstawowe funkcje. Pierwszą z nich, najbardziej oczywistą jest bezpieczeństwo. Samochód wyposażony w klatkę co prawda chroni kierowcę z pilotem, ale jednocześnie stanowi dla nich zagrożenie jeśli nie są odpowiednio przypięci pasami. W przypadku dachowania czy też zderzenia czołowego trzymają one ciało zawodnika na swoim miejscu, nie dopuszczając np. do uderzenia głową w konstrukcję klatki bezpieczeństwa.

Produkcja pasów bezpieczeństwa OMP

fot. OMP

Drugą funkcję sportowe pasy bezpieczeństwa spełniają nie tylko w razie wypadku, ale na bieżąco. Mowa tutaj o „trzymaniu”. Sportowa jazda samochodem charakteryzuje się sporymi przeciążeniami, które także działają na ciała zawodników. Gdyby nie byli oni przypięci pasami, mogliby najzwyczajniej wypaść z fotela podczas hamowania czy też ostrych zakrętów, nie wspominając już o tym, że kierowanie pojazdem oraz pilotowanie kierowcy byłoby zupełnie niemożliwe. „Trzymanie” realizowane jest poprzez zapinanie pasów bezpieczeństwa „na sztywno” możliwie jak najmocniej. Co więcej, w przeciwieństwie do pasów montowanych w seryjnych samochodach, sportowe odpowiedniki nie mają systemu bezwładnościowego.

Mocowanie pasów ramieniowych

Sportowe pasy bezpieczeństwa w samochodach rajdowych czy też wyścigowych popularnie nazywane są szelkami. W zależności od ich konstrukcji mogą składać się z 4 lub 6 osobnych elementów. Odpowiednio są to 4-punktowe oraz 6-punktowe pasy bezpieczeństwa ze względu na ilość punktów mocowania. Pasy używane w sporcie muszą oczywiście posiadać homologację FIA, a termin ich przydatności zaznaczony jest na metce homologacyjnej mocowanej do każdego pasa. W rajdach mogą być stosowane pasy bezpieczeństwa takich producentów jak np. OMP, TRW (właściciel najpopularniejszej wśród zawodników firmy Sabelt), Stand 21, Momo, Willans, Safetex oraz Schroth.

Pasy MOMO 4-punktowe

Czteropunktowe pasy bezpieczeństwa składają się z dwóch pasów ramieniowych oraz dwóch pasów bocznych mocowanych do podwozia. Pasy ramieniowe mocowane są najczęściej do tylnej belki klatki bezpieczeństwa, co według ekspertów jest najlepszym rozwiązaniem. Z kolei niektórzy zawodnicy preferują ich mocowanie do tylnych słupków. Jest to o tyle niebezpieczne rozwiązanie, że każde uszkodzenie karoserii, np. podczas uderzenia bocznego w drzewo, może przesunąć punkty mocowania pasów ramieniowych. W efekcie pasy mogą zbyt mocno ścisnąć pasażera, albo nie zapewnić mu wystarczającego trzymania podczas wypadku. Pasy ramieniowe mocowane do klatki bezpieczeństwa powinny być skierowane do tyłu, w dół. Ich montaż powinien przebiegać w taki sposób, aby kąt utworzony z linią poziomą wyprowadzoną z górnej krawędzi oparcia wyniósł nie więcej niż 45 stopni. Specjaliści natomiast zalecają nie przekraczanie nawet 10 stopni.

Śruby mocujące pasy bezpieczeństwa do karoserii

Montaż pasów bocznych do podwozia odbywa się przy pomocy specjalnych ołowianych śrub, które także muszą spełniać odpowiednie kryteria wytyczone przez FIA. Co więcej, załącznik J mówi o specjalnych dodatkowych wspornikach wzmacniających punkty mocowań, które należy zastosować. Bardzo ważną kwestią przy montażu wielopunktowych pasów bezpieczeństwa jest ich położenie. Należy zwrócić uwagę na to, aby pasy bezpieczeństwa nie obejmowały krawędzi fotela. Muszą one przez niego przechodzić w taki sposób, aby obejmowały i trzymały okolice miednicy na jak największej powierzchni.

Pasy Sabelt 6-punktowe

Częściej stosowanymi w sporcie są natomiast 6-punktowe pasy bezpieczeństwa, które stanowią rozbudowaną wersję 4-punktowych. W ich budowie możemy wyróżnić dodatkowe dwa pasy kroczowe, które montowane są podobnie do pasów bocznych. Ich zadaniem jest zapewnienie jeszcze lepszego trzymania oraz usztywnienia ciała zawodnika podczas jazdy.

Pasy Sparco 8-punktowe

Coraz więcej kierowców stosuje również specjalny kołnierz HANS stanowiący wsparcie dla szyi oraz głowy. W takich przypadkach znaleźć możemy nawet 8-punktowe pasy bezpieczeństwa, w których dodatkowe dwie „szelki” przeznaczone są właśnie do systemu HANS.

W wielopunktowych sportowych pasach bezpieczeństwa, wszystkie pasy schodzą się do jednego punktu, gdzie spina je specjalna klamra. Za pomocą jednego ruchu można rozpiąć wszystkie pasy, co jest bardzo ważne w sytuacjach ekstremalnych kiedy pilot oraz kierowcą muszą natychmiast wydostać się z samochodu. Najczęściej stosowane są okrągłe klamry z podłużnym pokrętłem.

Pasy Sparco 8-punktowe

Pasy bezpieczeństwa używane w sportach samochodowych zbudowane są z bardzo wytrzymałych materiałów. Najczęściej w skład mieszanki wchodzą poliester (75%), stal i aluminium (20%) oraz niewielkie ilości akrylu (5%). Przepisy FIA nie definiują jak bardzo wytrzymałe powinny być pasy, ale po każdym wypadku powinny być wymieniane. Podczas uderzenia ulegają one rozciąganiu i mogą nie gwarantować odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa podczas ponownego użycia. Firma Schroth stosuje np. specjalne bezpieczniki informujące użytkownika o tym, czy pas nadaje się ponownego założenia. Jeśli pas rozciągnie się zbyt mocno, bezpieczniki pękają.

Co prawda przepisy FIA nie określają długości pasów bezpieczeństwa, jako że ta może być regulowana aluminiowymi klamrami, to ich szerokość jest jasno sprecyzowana. Szerokość pojedynczej „szelki” w przypadku pasów ramieniowych musi wynosić 3 cale – 7,62 cm. Pasy boczne mogą mieć szerokość zarówno 2 cali (5,08 cm) jak i 3 cali. Pasy sześciopunktowe muszą być wyposażone w 2-calowe pasy kroczowe.

Mocowanie pasów bezpieczeństwa

Najmniej istotnym elementem sportowych pasów bezpieczeństwa są tzw. poduszki. Ich stosowanie absolutnie nie jest wymagane przez FIA. Są one wykonane z miękkiej gąbki, dzięki czemu zapewniają minimum komfortu np. podczas podróżowania pomiędzy odcinkami specjalnymi, gdzie trasa takiego dojazdu niejednokrotnie wynosi kilkadziesiąt kilometrów. Takie poduszki nie są jednak używane przez wszystkich kierowców, co jest związane z ich indywidualnymi preferencjami.

Ceny homologowanych sportowych pasów bezpieczeństwa zarówno 4-punktowych jak i 6-punktowych zaczynają się od ok. 600-700 zł. Najdroższe produkty mogą kosztować w okolicach 1500 zł, a nawet i więcej.

Zobacz więcej:

Kto i kiedy wynalazł pasy bezpieczeństwa?

Historia trzypunktowych pasów bezpieczeństwa

Bezpieczny wypadek – klatki bezpieczeństwa [wideo]

Bomba w samochodzie? – pirotechniczne napinacze pasów bezpieczeństwa

Regulamin komentowania

  • ///MPOWER

    no no, artykuł całkiem przyzwoity;)

  • Anonim

    A 5cio punktowych się nie robi?

  • olas

    mam pytanie czy takie pasy są akceptowane przez polskich policjantów?

    • Mikoangelo

      Zależy na jakiego trafisz i czy masz pasy z homologacją E czy tylko FIA. Możesz poszukać, też pasów z homologacją drogową E tzn. ECE pasy takie robi choćby OMP choć nie wszystkie modele je posiadają. Dla mnie chore jest to że FIA dopuszcza pasy (a np. pasy są bez homologacji E) a policja może mieć problem i na 100% nie przyjąłbym w takim wypadku mandatu. Ogólnie to wszystko zależy od policjanta jak kumaty to wie o co chodzi a jak nie to robimy Grunwald i już. Niektórych zatrzymają i nie powiedzą nic, innym każą na szelki założyć zwykłe pasy -to już kompletny idiotyzm- a inni dadzą mandat, no chyba że jest homologacja E. Ale skoro FIA je przyjęła a tam wymogi są rygorystyczne to też na ulice się nadają i niech nikt nie mówi, że tak nie jest, w końcu dlatego w motorsporcie używa się tylko takich pasów a tam ryzyko uszczerbku na zdrowiu jest wielokrotnie większe niż na normalnej drodze. Co by nie było polecam szelkowe pasy bezpieczeństwa.

  • !markos

    Widze pożyczone zdjęcie mojego autorstwa, zrobione w moim samochodzie, co z tego będę miał? ;-)