Rodzaje olejów silnikowych. Czym kierować się przy ich wyborze?

Podstawą dobrego zabezpieczenia silnika jest olej. Ten magiczny płyn odpowiada nie tylko za prawidłowe smarowanie silnika, ale także za jego oczyszczanie,  a nawet za chłodzenie. Jeśli wymieniając olej nie zadbamy o to, żeby kupić produkt odpowiednio przystosowany do naszego samochodu to w najbliższym czasie możemy spodziewać się zatarcia silnika.

Zanim zabierzemy się do zakupu nowego oleju musimy sprawdzić w instrukcji jaką powinien mieć lepkość, która określa tarcie wewnętrzne cząsteczek tego oleju, czyli inaczej mówiąc jego gęstość. Wartość ta nie do końca określa nam jak dobry, albo jak słaby jest dany olej.

Lepkość cieczy powinniśmy dobierać wedle zaleceń producenta naszego samochodu. Parametr ten określany jest w następujący sposób 15W-40, gdzie liczba „15” oznacz lepkość zimową, a „40” letnią. W przypadku gęstości zimowej, im cyfra niższa tym olej pozostaje bardziej płynny.

Jak ma się to do użytkowania? Otóż, wartość ta ma wpływ głównie na odpalanie silnika w niskich temperaturach. Jeżeli kupimy olej o wyższej lepkości zimowej wówczas będziemy mieli problemy z uruchomieniem silnika na mrozie, musimy jednak pamiętać, żeby wybierając ciecz trzymać się skali wyznaczonej przez producenta w instrukcji obsługi.

W przypadku lepkości letniej sprawa przedstawia się następująco, im lepkość wyższa tym stabilniejsza gęstość oleju w wyższych temperaturach. Co to znaczy? Jeśli kupimy olej o niskiej lepkości letniej wówczas możemy spodziewać się, że ciecz szybciej straci swoje właściwość, a co za tym idzie może zmniejszyć się jej poziom w zbiorniku. W konsekwencji zmuszeni będziemy go uzupełnić.

Czy Euro 5 jest koniecznością?

Choć zwykle producenci aut wyraźnie określa lepkość oleju, którą powinniśmy zakupić to czasem zdarza się, że dopuszczają stosowanie produktów o różnych lepkościach. Które wybrać? W przypadku gęstości zimowej, powinniśmy wybierać olej z możliwie najniższą jej wartością. Natomiast jeżeli chodzi o lepkość letnią to już nie jest tak prosto, im wartość niższa, tym olej jest bardziej energooszczędny, wyższe wartości z kolej pozwalają lepiej chronić silnik przy wysokich przeciążeniach.

Na co jeszcze zwrócić uwagę przy zakupie? Posiadacze samochodów z filtrem cząstek stałych, powinni sprawdzić ilości wydzielanej sadzy podczas spalania. Jeśli bowiem kupią olej wydzielający wysoką ilość sadzy będą musieli liczyć się z szybkim zatkaniem takiego filtra, którego wymiana potrafi kosztować nawet 10 000 złotych.

Najważniejszym podziałem olejów jest jednak ich baza, czyli to z czego są zrobione. Obecnie na rynku dostępne są 3 rodzaje olejów, które dzielimy na mineralne, półsyntetyczne i syntetyczne.


Jak to rozumieć? Produkty mineralne teoretycznie przeznaczone są do starszych aut. Ich główną zaletą jest to, że w nie obciążają uszczelnień silnika, które po kilku latach mogą nie być w najlepszej kondycji. Niestety mają liczne mankamenty. Dość szybki spadek lepkościwydajność to nie jedyne wady olejów mineralnych. Największym z nich są problemy z odpaleniem auta w zimie. Warto jednak dodać, że współczesne produkty i tak o niebo przewyższają te sprzed kilkunastu lat, które potrafiły doprowadzić silniki do ruiny.

Jak zapobiec zerwaniu paska rozrządu?

Kolejna grupa olejów, to ciecze półsyntetyczne, które są pewnego rodzaju kompromisem pomiędzy produktami syntetycznymi, a mineralnymi. Tak naprawdę, nie są to półsyntetyki w znaczeniu dosłownym, dlatego, że zwykle w skład takiej cieczy wchodzi około 70 % bazy mineralnej i 30 % syntetycznej. Oleje tej grupy również skierowane są głównie do aut starszych, ale tylko do tych które nie mają wysokich wymagań jeżeli chodzi o smarowanie. Produkty tej grupy są nieco bardziej odporne na szybkie starzenie, a ponadto nie obciążają uszczelnień silnika, w takim stopniu jak syntetyki.

Następną, ostatnią już grupą olejów są syntetyki. Charakteryzują się najwyższą jakością spośród wszystkich trzech przedstawianych grup. Ponadto znoszą duże obciążenia termiczne, a ich lepkość w skrajnych temperaturach zmienia się wyłącznie w nieznacznym stopniu. W tej grupie występują również oleje specjalistyczne np. sportowe, które niestety nieco zmniejszają moc, ale za to doskonale znoszą ostre traktowania silnika. Na rynku dostępne są także oleje z przeznaczeniem do silników diesla, a nawet przyjazne filtrom cząstek stałych DPF.

Audi A4 B6: awarie i problemy

Pamiętajmy jednak o tym, że nawet najlepszy olej nie pomoże, jeśli zaniedbamy jego wymianę.  Nie możemy też zapomnieć o nowym filtrze, bez którego zabieg ten na wiele się nie zda. Dodatkowo, aby uniknąć przykrych niespodzianek w postaci zatarcia silnika z powodu małej ilości oleju w zbiorniku, sprawdzajmy jego poziom co 1000 km na zimnym silniku i płaskiej powierzchni !!!

Regulamin komentowania

  • AutoService

    “..W przypadku gęstości zimowej, im cyfra wyższa tym olej pozostaje bardziej płynny..”

    Powinno być: im cyfra NIŻSZA

    Niewybaczalny błąd!

    • Zgg

      Oj tak…

    • Maciek

      Dokładnie też mi tu coś nie pasowało

    • Dar-o

      Jeżeli już jesteśmy tacy dokładni, to nie cyfra, lecz liczba, bo cyfra (podobnie jak litera) to tylko symbol, natomiast liczba określa ilość ;]

      • AutoService

        Bardziej dokładni być nie musimy, choć moglibyśmy. Przyczepiłem się jedynie do tego błędu, który mógłby mieć olbrzymi wpływ na kondycję silnika gdyby ktoś zechciał poszerzyć swoją wiedzę zdając się jedynie na ten artykuł. Wszak innych błędów jednak niegroźnych dostrzeżemy bez liku. Oto przecież określenie „zbiorniku” zamiast misce olejowej jest tego dobrym przykładem. Nieważne napijmy się..

        • Artur Kuśmierzak

          Miska też jest pewnego rodzaju zbiornikiem, ale ja nie pracuje w serwisie tylko w Autokult, ja naprowadzam, a mechanik wskaże drogę ;P

    • Jaruś

      Zraz po przeczytaniu tego dziwnego zdania spojrzałem w komentarze :D

    • http://autokult.pl/author/artur-kusmierzak Artur Kuśmierzak

      Nikt nie jest doskonały, poza tym 3 akapity dalej jest napisane: ,,W przypadku gęstości zimowej, powinniśmy wybierać olej z możliwie najniższą jej wartością.” z czego jasno wynika, że to niezbyt poważna pomyłka , która właśnie została poprawiona

  • marianek

    Mi co przegląd (15 tys km) poziom oleju nigdy nie drgnie, zawsze tyle samo i nic nie brakuje

    • Adrian

      Lepiej niech ubywa niż ma przybywać:)

      • Jaruś

        Jemu pewnie ubywa i w tym samym czasie tyle samo przybywa, dlatego nigdy nie drgnie :):)

  • Piszecie: “Jeżeli kupimy olej o niższej lepkości zimowej wówczas będziemy mieli problemy z uruchomieniem silnika na mrozie”

    A dalej: “W przypadku gęstości zimowej, powinniśmy wybierać olej z możliwie najniższą jej wartością.”

    Czegoś tu nie rozumiem.

    • http://autokult.pl/author/artur-kusmierzak Artur Kuśmierzak

      już jest dobrze, czyli ”Jeżeli kupimy olej o wyższej lepkości zimowej wówczas będziemy mieli problemy z uruchomieniem silnika na mrozie”

  • JACO+335I

    ja używam oleju castrol motorsport 10 w60 bo taki zaleca producent mysle że tu nie ma żadnej filozofi zawsze powinno się używać zalecanego przez producenta oleju,przeciez nie wymienia sie go co tydzień więc oszczędzanie na nim jest głupotą

    • b.a

      miałem ten olej w swojej bawarce ale jakoś nie przekonałem sie do niego, bmw zaleca castrol ale czy ten castrol polski jest taki jak np. niemiecki?? ile użytkowników tyle opinii… ja leje valvoline maxlife 5w40 wydale mi sie że silnik jest bardziej kulturalny, ciszej pracuje. olej ten nie jest rozlewany w PL a to dla istotny argument

      • bawarian

        dokladnie, polski castrol to o kant dupy, ja leje liqui moly mos2 10w40 i jest git, dla mnie najlepszy olej

  • Luxx

    Ja w swojej R19 używałem całej palety olejów. Od minerala do syntetyka i czy lato czy zima nie zauważyłem żadnych różnic no może na 5w40 silnik nieco ciszej pracował. Do oleju nie zaglądałem od wymiany do wymiany – wlewałem złoty zlewałem też złoty aż szkoda było zmieniać. Kiedyś ktoś mnie nastraszył, że jak do starego silnika zaleje się syntetyk to zaraz wszystkie uszczelki wypłucze i straci kompresję – g. prawda!

    • b.a

      prawda, wszystko zelerzy w jakiej kondycji masz silnik, aa i po zalaniu minirala i późniejszym powrocie na syntetyk będziesz miał na 100% wycieki :)

  • Tester

    Posiadałem astre F 1.6 75KM, licznkowo miała 225tys i była zalana 15w40 elf Sporti, od wymiany do wymiany dolewałem moze 0.5l(10kkm), zmieniłem olej na GM 10w40 i nie zauwazyłem jakichkolwiek wylewow, spalanie oleju troche wzrosło bo aż o 100ml wiec bez tragedii.

  • http://www.gulfpl.blogspot.com le+mans

    przy wyborze oleju silnikowego zwrócic warto uwagę na normy API, ACEA oraz aprobaty producenta samochodu

  • grupa54

    najlepiej dobierac wg zalecen producenta samochodu wg SAE, API, ACEA i aprobat – mozna tez wspomóc sie narzedziem “dobierz olej” ze strony dowolnego z producentów oleju – http://www.olejeismary.blogspot.com

  • ODO

    PRACUJĘ  WE  FIRMIE  GDZIE  DZIENNIE  OBSŁUGUJEMY OKOŁO 30 AUT , SPECJALIZUJEMY  SIĘ  W  DOBORZE  OLEJU. CO  MOGĘ  DORADZIĆ? – UWAŻAJCIE  Z  TĄ  REKLAMOWĄ  OGÓLNĄ  TEORIĄ  BO  OLEJ  ZAWSZE  DOBIERA  SIĘ  INDYWIDUALNIE  DO  RODZAJU I STANU  SILNIKA , JEST  TO  DOŚĆ  ŚLIZGI  TEMAT.

  • Batman

    A mnie rozbawił tekst, że w przypadku oleju półsyntetycznego nie ma takich obciążeń na uszczelnienia silnika jak w przypadku syntetyka. 
    To co? Syntetyczny fajny ale niszczy silnik? HAHAHA