Saab 9-3

Model
Saab 9-3 Zobacz 30 zdjęć

Saab 9-3 I (YS3D)

Na początku opisu Saaba 9-3 warto bliżej przyjrzeć się samemu nazewnictwu tego modelu. Saab chciał ujednolicić nazwy swoich samochodów i po wprowadzeniu do sprzedaży większego modelu 9-5, zaprezentowano właśnie Saaba 9-3. Nazwę czytamy „dziewięć-trzy” i nie należy tego samochodu mylić z produkowanym w latach 1956-1959 Saabem 93 (czyt. dziewięćdziesiąt trzy).

Dodatkowo do tego zamieszania z nazwą dochodzi fakt, że pierwsza generacja 9-3 to tak naprawdę Saab 900 drugiej generacji po faceliftingu. Z zewnątrz samochody różniły się jedynie szczegółami. Najlepiej zorientować się, który jest który, po prostu czytając napis umieszczony na klapie bagażnika. Więcej zmian było niewidocznych gołym okiem. Względem 900 w 9-3 poprawiono przede wszystkim zawieszenie i układ kierowniczy. Sam Saab twierdzi, że oba samochody różnią się ponad tysiącem części, jednak trudno temu dać wiarę.

Saab 9-3 pierwszej generacji (i 900 II) powstał na płycie podłogowej Opla Vectry. Miał być jej bardziej luksusową i droższą wersją, bo tak pozycjonowana była marka Saab pod skrzydłami General Motors. Stylistyka tego samochodu segmentu D nie należała do zbyt porywających, ale pewne smaczki, jak nawiązanie całej linii do pierwszego Saaba 900, mogły i mogą się nadal podobać. Gdy patrzy się na 9-3 z boku, rażą klamki nielakierowane na kolor nadwozia, po prostu za bardzo rzucają się w oczy. Z tyłu tego auta królują dobrze rozpoznawalne lampy i charakterystycznie pochylona tylna szyba. Dziewięć-trójce trzeba jednak oddać, że gdy patrzy się na nią z tyłu, pod kątem, wygląda naprawdę dynamicznie, jakby za chwilę chciała zebrać się do startu. Propozycja Saaba z przodu za to nie wyróżniała się niczym specjalnym. Zwykłe lampy, zwykła maska, zero szaleństwa stylistycznego. Z drugiej strony w aucie pozycjonowanym jako luksusowe może wcale to szaleństwo by nie pasowało. Jedynym charakterystycznym detalem na przedzie był saabowy grill, nie do pomylenia z żadnym innym.

Wnętrze pierwszego 9-3 jest umiarkowanie obszerne, co nie znaczy, że wyżsi się do niego nie zmieszczą. Co więcej, z przodu może być im nawet bardzo wygodnie. Saab 9-3 może z powodzeniem pełnić funkcję samochodu rodzinnego. Tym bardziej że jest hatchbackiem w wersji 3 lub 5-drzwiowej, co znacznie ułatwia załadunek walizek do bagażnika (w ofercie był też dwudrzwiowy kabriolet). Zawsze jednak pierwsze, na co zwracamy uwagę, zasiadając we wnętrzu samochodu, to jego deska rozdzielcza. W tym aspekcie pierwszy Saab 9-3 po prostu rządzi. Próżno szukać tak ciekawej stylistycznie deski w porównywalnych autach z tamtych lat (produkcja 9-3 pierwszej generacji przypadała na lata 1998-2002). Naleciałości z lotniczej przeszłości Saaba są tu widoczne gołym okiem, a cały układ deski wyraźnie daje do zrozumienia, że to kierowca powinien tu wszystkim dowodzić. I rzeczywiście zasiadając za kierownicą, można poczuć się wyjątkowo. Wszystko wydaje się intuicyjne, logicznie poukładane oraz po prostu ładne. Przy nocnych przejażdżkach, po odpaleniu silnika i wjechaniu na pas startowy… drogę, za pomocą jednego przycisku można włączyć funkcję Night Panel. To rozwiązanie po raz pierwszy zostało zastosowane w Saabie 900 drugiej generacji, w którym nazywało się Black Panel. To sprytna funkcja pozwalająca wyłączyć wszystkie kontrolki i wskaźniki oprócz prędkościomierza i ewentualnych innych ważnych w danym momencie informacji. Znacznie ułatwia to jazdę nocą, ponieważ mniej męczy oczy i pozwala lepiej skupić uwagę na drodze.

Pod maską dziewięć-trójki znalazły się benzynowe jednostki o pojemnościach 2,0 (moce od 132 do 208 KM) oraz 2,3 l. Większy motor miał maksymalnie 228 KM. Po raz pierwszy w Saabie nie zapomniano też o fanach diesli, dla których przygotowano niezły silnik 2,2 o mocy od 115 lub 150 KM.
Warto wspomnieć o szalonej wersji 9-3 noszącej nazwę Viggen (tł. ‘piorun’ czy ‘grzmot’). I trzeba Szwedom przyznać, że nazwa została dobrana świetnie, bo 9-3 Viggen rozwijał 233 KM (na początku 228 KM). Oprócz tego miał zmodyfikowane i utwardzone zawieszenie, zmienione sprzęgło oraz pakiet aerodynamiczny. Na pierwszych dwóch biegach maksymalny moment obrotowy (350 Nm) był ograniczony, aby zapobiec buksowaniu przednich kół (na pierwszym biegu do 249 Nm, na drugim do 329 Nm). Wyprodukowano 4600 wersji Viggen, z czego 500 na rynek brytyjski.

Saab 93 II (YS3F)

Druga generacja Saaba 9-3, produkowana od 2002 roku, to rozwinięcie modelu pierwszej generacji. Podobnie jak poprzednik opiera się na płycie podłogowej Opla Vectry i można powiedzieć, że jest jego bardziej luksusową i sportową wersją. Mimo że opisywana druga generacja stylistycznie nawiązuje do poprzednika, to wprowadzono tu dość istotną zmianę. Otóż ta wersja oferowana jest w nadwoziu sedan lub kombi, które zostało nazwane SportCombi, SportWagon lub Sport-Hatch, w zależności od rynku, na jakim występuje. Przypomnijmy, że pierwsza generacja dostępna była jako 3- bądź 5-drzwiowy hatchback. Taką zmianę nadwozia można więc uznać za rewolucję modelową. Rewolucją nie jest natomiast sama stylistyka. Drugi dziewięć-trzy wydoroślał i wyładniał, ale gołym okiem widać podobieństwa do poprzednika. Te niewielkie zmiany sprawiły, że ten samochód to jeden z najdynamiczniej wyglądających sedanów klasy D. Z przodu nie jest spektakularnie, ale na pewno nie nieciekawie. Drugi 9-3 ma zacięte spojrzenie, a na środku znajduje się charakterystyczny dla Saaba grill. W 2008 roku, przy okazji faceliftingu, podczas którego wprowadzono ponad 2000 zmian, znacznie zmodyfikowano właśnie przód nadwozia. Teraz jest wyraźnie nowocześniej, ale łagodniej, jeśli chodzi o kształt lamp. Za to zdecydowanie na plus wyszło powiększenie grilla. Linia drugiej generacji 9-3 krzyczy, że jest to samochód szalenie dynamiczny, co potwierdzi jeszcze opis dostępnych silników. Tył, niezależnie od tego, czy patrzymy na sedana czy kombi, wygląda świetnie. Są ciekawe lampy, szczególnie w wersji kombi, gdzie zachodzą aż na wysokość dachu. Za oryginalny wygląd tyłu projektantom dziewięć-trójki należą się brawa. Dla tych, którzy lubią poczuć wiatr we włosach, Szwedzi przygotowali Saaba 9-3 ze składanym dachem. Kabriolet ma oczywiście dwoje drzwi i prezentuje się jeszcze atrakcyjniej niż sedan czy kombi. Po opuszczeniu dachu kierowca na pewno nie uniknie spojrzeń przechodniów.

Przechodząc do wnętrza, jak w przypadku każdego Saaba, nie można oprzeć się wrażeniu, że jest inaczej niż w każdym innym samochodzie. Dzieje się tak dlatego, że szwedzka marka zawsze stara się wykorzystać swoje lotnicze doświadczenie w projektowaniu detali we wnętrzu. I zawsze robi to z powodzeniem. Wnętrze Saabów po prostu się podoba, a jeszcze lepiej jest w wyższych wersjach wyposażenia, kiedy już naprawdę można poczuć się jak w samochodzie klasy premium. We wnętrzu nie zabrakło oczywiście stacyjki w tunelu środkowym, a także magicznego przycisku Night Panel. To rozwiązanie sięgające czasów drugiej generacji Saaba 900, w której po raz pierwszy zastosowano ten sprytny pomysł. W 900 funkcja Black Panel, tu już, jako Night Panel, umożliwia wyłączenie wszystkich wskaźników i kontrolek, oprócz podświetlenia prędkościomierza, oraz pomniejszych w danym momencie istotnych informacji. To świetny pomysł oszczędzający oczy podczas jazdy nocą. Dziwne, że podobnego rozwiązania nie stosują inne marki.

Sercem drugiego 9-3 może być tylko jeden silnik wolnossący. Reszta jest turbodoładowana, ale to nic złego, bo Saab zawsze słynął z turbo. Jednostka niedoładowana jest jednocześnie najsłabszą. To benzynowe 1,8 o mocy 122 KM. Wyżej w palecie silników znajdują się silniki o pojemności 1,8, 2,0 oraz V-szóstka 2,8, w przypadku jednostek pracujących na bezołowiówkę. Benzynowy Saab z turbo osiąga od 150 do aż 280 KM. Dla fanów oszczędniejszej jazdy na oleju napędowym przygotowano propozycje silników 1,9-litrowych o mocach od 120 do 179 KM. Początkowo oferowany był też niezły, ale stary silnik 2,2 o mocy 125 KM.

Warto też wspomnieć o wersji 9-3 nazwanej Tubo X, która powstała, aby uczcić 30-lecie turbodoładowanych Saabów. Turbo X zadebiutował we Frankfurcie w 2007 roku. Ma 280-konny silnik 2,8 V6, napęd na wszystkie koła, usprawnione zawieszenie oraz większe hamulce.
Obecny właściciel Saaba, Spyker, w lutym 2011 roku zapowiedział trzecią generację modelu 9-3, która ma wejść do sprzedaży w 2012 roku.

Szybkie fakty
MarkaSaab
TypSamochód osobowy

Generacje Saab 9-3

Inne modele Saab

Saab 9-3: newsy, testy i recenzje

Goodyear - konferencja

Powiązane Tematy

Popularne tematy

Zobacz wszystkie