Łada Niva obchodzi 40. urodziny i nadal ma się dobrze

Niva to prawdziwa legenda rosyjskiej motoryzacji. Prosta konstrukcja okazała się kluczem do sukcesu, który trwa nieprzerwanie już 4 dekady. Z okazji 40. urodzin Łada zaprezentowała edycję specjalną o nazwie 40th Anniversary.

Niva zadebiutowała 5 kwietnia 1977 roku, zaskakując nowoczesną, lecz prostą konstrukcją. Stały napęd na cztery koła, niezależne zawieszenie przednie i tarczowe hamulce, pod koniec lat 80. nie były oczywistością w samochodach z Bloku Wschodniego. Terenowa Łada stworzona głównie z myślą o rosyjskiej wsi szybko zdobyła zaufanie wszystkich Rosjan, także tych z miasta.

Sława Nivy szybko rozeszła się po innych rynkach. Do tego stopnia, że w latach 80-tych XX wieku samochód doczekał się wersji z kierownicą po prawej stronie i trafiał na rynki Japonii, czy Wielkiej Brytanii.

Auto okazało się eksportowym hitem, znajdując łącznie 530 000 nabywców poza Rosją. W ciągu całego dotychczasowego życia modelu, zaledwie 30 proc. produkcji pozostało w kraju jego pochodzenia.

W Polsce najczęściej spotykanym wydaniem Nivy jest bez wątpienia standardowa, z trzydrzwiowym nadwoziem. Na świecie jednak największym wzięciem cieszył się wariant 5-drzwiowy z powiększonym rozstawem osi. Model ten zadebiutował w 1995 roku. W ciągu 40 lat Rosyjska terenówka doczekała się kilkudziesięciu wariacji, wliczając w to pojazdy ratunkowe, wojskowe, a nawet amfibie.

Prosta i relatywnie solidna konstrukcja Nivy sprawdza się do dziś. Mimo upływu lat i wielu aktualizacji oraz poprawek, auto w założeniach pozostało bez zmian. Nadal niewiele różni się od pierwowzoru, choć w 2006 roku Łada postanowiła odejść od legendarnej nazwy, zastępując Nivę Ładą 4×4. Auto doczekało się też nowoczesnej wersji Urban, wyposażonej w klimatyzację, metaliczny lakier i aluminiowe felgi.

Wszystkie te zmiany nastąpiły tylko po to, by ostatecznie ustąpić miejsca Chevroletowi Nivie, którego najnowsze wcielenie, bazujące na Dacii Duster, ma zadebiutować w okolicach 2019 roku. Czy wówczas pożegnamy się z Nivą, jaką znamy od najmłodszych lat? Najprawdopodobniej tak. Jednak póki co auto nadal występuje w masowej sprzedaży. Jakby tego było mało, kusi nową, jubileuszową wersją.

Zobacz również: Dlaczego SUV-y i crossovery mają problem z pokonaniem prostej górki?

Chętni do zakupu starej, dobrej Nivy w najnowszym wydaniu muszą się spieszyć. Powstanie bowiem zaledwie 1977 sztuk. Każda z nich będzie dostępna z gamą wyjątkowych lakierów do wyboru, wliczając w to kamuflażowy beż. Kontrastują z nim czarne, matowe wstawki oraz nowoczesne, aluminiowe felgi.

W kabinie znajdziemy nierdzewną stal, ekologiczną skórę, aluminiowe pedały, nowe zegary oraz oczywiście plakietkę z oznaczeniem edycji specjalnej i numerem konkretnego egzemplarza.

Sprzedaż limitowanej Nivy wystartuje w Rosji już w czerwcu. Auto z pewnością rozejdzie się jak świeże bułeczki. Limitowana edycja tego współczesnego klasyka za kilkanaście lat może być warta więcej niż w dniu zakupu. W świecie współczesnej motoryzacji, elektroniki, ekologii i systemów bezpieczeństwa niewiele jest już podobnych konstrukcji.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Sportowy Jaguar z silnikiem 2.0 pokazuje różnice pomiędzy USA i Europą Dodge Challenger SRT Demon – najszybszy produkcyjny samochód świata Genialne koncepty Jeepa w siedmiu odsłonach Nowy Mercedes SL 500 i historia, w którą trudno uwierzyć Tydzień w motorsporcie #18 Mercedes-Benz 680 S Torpedo-Sport Avant-Garde Saoutchik (1928) wystawiony na sprzedaż DEKRA 2017: najbardziej kłopotliwe samochody z przebiegiem 50-100 tys. km Współczesna technologia w ciele klasycznego Mini - nowe dzieło Davida Browna Polska aukcja klasyków już wkrótce - jakie pojazdy pójdą pod młotek? Polski rynek samochodów osobowych – marzec 2017 Nie ma drugiego takiego Ferrari - teraz możesz je kupić Mercedes rezygnuje z programu rozwoju napędów wodorowych Mazda MX-5 RF zdobyła nagrodę za design Budują obwodnicę Radomia, niszcząc okoliczne drogi Tydzień w motorsporcie #17 Toyota wydłuży program WEC do 2019 roku! Wyjątkowy Mustang z numerem 00002 trafi na aukcję Wołga może powrócić na rynek w zaskakującej formie Christian von Koenigsegg pokazał jak skonfigurowałby swoją Regerę Tydzień w motorsporcie #16 Drobna kolizja nie musi się zakończyć mandatem Zmierzch Coupé i Cabrio? BMW i Mercedes ograniczą ofertę modeli Wynalazca reflektostopu przestrzega przed chińskimi podróbkami WLTP i RDE: cykle badania emisji, które mają odczarować europejską motoryzację

Popularne w tym tygodniu:

Maluch na sterydach, czyli szalona konstrukcja z nadwoziem Polskiego Fiata 126p Bugatti Chiron najszybciej przyspieszającym samochodem produkcyjnym. Pobił światowy rekord Potwierdzone informacje o kolejnej Mazdzie z silnikiem Wankla. Koncept już w październiku Mitsubishi EVO powraca! W planach elektryfikacja i... Kiedyś bił wszelkie rekordy. Dzisiaj blask Nissana GT-R słabnie Lamborghini ogłosiło datę premiery SUV-a. Model Urus poznamy 4 grudnia Zabytkowy Bentley z wyjątkowym Porsche na lawecie. Przejechały setki kilometrów Brytyjski oddział Alpine musiał zdjąć swoją reklamę. Samochód jechał na niej zbyt szybko Toyota chce wrócić na rynek ze starą nazwą. Czy możliwy jest kolejny sportowy model? Zapłacisz mniej za parkowanie jeżeli masz nowsze auto. Ulgi zamiast kar Volkswagen Up! na Nürburgringu. Wyprzedzał Ferrari Land Rover Discovery holuje 110-cio tonowy pociąg