Już możesz kupić Alpine Première Édition

1955 egzemplarzy limitowanej edycji Alpine Première Édition zostało wystawionych na sprzedaż jeszcze przed premierą tego modelu. Można już składać zamówienia.

Alpine Vision

Alpine Vision (fot. Renault)

Jeszcze przed premierą Tesli Model 3 złożono 130 tys. zamówień, przy czym 20 tys. osób wpłaciło zaliczki nie wiedząc, jak samochód będzie wyglądał. Alpine może odnieść podobny sukces, ale w mniejszej skali. Nie powinno być problemu ze sprzedaniem 1955 sztuk samochodu marki, która pół wieku temu odnosiła sukcesy w rajdach samochodowych. Swoją drogą, liczba 1955 to jednocześnie data stworzenia marki przez Jeana Rédélé, a niedługo później model Renault Alpine A110 wygrywał na światowych odcinkach specjalnych.

Alpine to samochód, który zapisał się w kulturze motoryzacyjnej swoją elegancją, dynamiką i niekwestionowanymi sukcesami w sportach motorowych. Od momentu zapowiedzi powrotu Alpine otrzymaliśmy ze wszystkich stron świata wiele przejawów zainteresowania naszym nowym samochodem. Dlatego też zdecydowaliśmy się na otwarcie zapisów jeszcze przed jego rynkowym debiutem, z myślą o miłośnikach samochodów sportowych, do których przemawia Alpine. Modele Première Édition będą pierwszymi samochodami, które wyjadą z zakładu. Chcemy podkreślić to wydarzenie umożliwiając fanom marki Alpine wybór numeru samochodu.

Michael van der Sande, dyrektor generalny Alpine

Alpine Première Édition będzie miało oryginalne wyposażenie przeznaczone wyłącznie dla tej specyfikacji. Niestety nie znamy żadnych szczegółów. Podobnie jak ceny i danych technicznych, które zostaną ogłoszone w pierwszym kwartale 2017 roku. Wiemy tylko, że auto ma przyspieszać do 100 km/h w 4,5 sekundy, masa własna ma nie przekraczać 1100 kg, a cena brutto tej limitowanej serii będzie kształtować się we Francji na poziomie 55 — 60 tys. euro, co daje równowartość 250–260 tys. zł.

Rezerwując już ten model poprzez specjalną aplikację dostępną na oficjalnej stronie internetowej alpinecars.com i wpłacając 2000 euro zaliczki, przyszły klient ma możliwość wyboru numeru samochodu od 1 do 1955 pod warunkiem, że numer nie zostanie wcześniej zarezerwowany. Tabliczka z numerem będzie umieszczona na konsoli centralnej. Do wyboru będzie również jeden z trzech kolorów nadwozia: niebieski – Bleu Alpine, czarny – Noir Profond i biały – Blanc Solaire. Który byście wybrali?

Samochód można zamawiać w następujących krajach: Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania, Japonia, Luksemburg, Belgia, Austria, Holandia, Polska, Szwecja, Portugalia, Szwajcaria. Pierwsze egzemplarze trafią do klientów pod koniec 2017 roku.

Nową Alpine teoretycznie już widzieliśmy w lutym tego roku, ponieważ zaprezentowany wówczas Alpine Vision miał wyglądać jak wersja produkcyjna. Koncept wygląda tak jak trzeba, czyli odwołuje się w 100 procentach do pierwowzoru. Połączenie stylu retro i nowoczesnego sposobu projektowania wyszło firmie powracającej na rynek doskonale. Alpine udostępniło fotografie zamaskowanych samochodów.

Alpine Vision (2016) - wersja niemal produkcyjna oficjalnie przedstawiona

Na powrót Alpine czekaliśmy bardzo długo i wreszcie zbliżamy się do momentu, w którym Francuzi wskrzeszą tę legendę.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

Nie zdziwię się, gdy klienci będą kupować równie chętnie ten samochód jak Porsche Caymana, który już powoli się nudzi. Tylko edycje specjalne są jeszcze jako tako pociągające. Myślę też, że Alpine może bez problemu konkurować z Alfą Romeo 4C oraz niezliczonymi wersjami Lotusa Elise. Pod względem ceny wszystkie te auta wyglądają podobnie, więc ten niszowy segment będzie jeszcze mocniej obstawiony.

Alpine Vision (2016) - zdjęcia

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Nowa akcyza nie dla dostawczaków? 100 Volkswagenów Transporterów w polskiej Policji Dodge Challenger GT AWD do zabawy w każdych warunkach BMW zelektryfikuje swoją gamę do 2020 roku Lexus zapowiada nowego LS-a - premiera już w styczniu Mercedes-AMG GT R najlepszym sportowym autem świata? Znamy ceny nowego Suzuki Ignisa Polski rynek samochodów osobowych - listopad 2016 Zobacz ile kosztuje nowe Audi Q5 Nowe układy napędowe Toyoty Lamborghini Countach zachwyca, mimo upływu prawie czterech dekad Nowe reflektory Mercedesa wyświetlą znaki na drodze Nowy Opel Insignia Grand Sport (2017) – premiera Odświeżony Seat Leon Cupra z większą mocą i napędem na cztery koła Maksymilian Szwaj dyrektorem technicznym w Astonie Martinie! Ferrari SP275 RW Competizione (2016) - kolejny specjalny projekt z Maranello Nie będzie sportowej Mazdy. RX-8 pozostanie bez następcy Diesle znikną z ulic Paryża, Madrytu i Aten przed 2025 rokiem LaFerrari zostało sprzedane za rekordową kwotę Amerykanie pokochali czterocylindrowego Macana Apple oficjalnie ogłasza plany budowy samochodu autonomicznego Chiny wprowadzają nowy podatek na najdroższe samochody Polskie inwestycje w sieć stacji ładowania aut elektrycznych Lamborghini Murciélago z rekordowym przebiegiem

Popularne w tym tygodniu:

Heroiczny wyczyn kierowcy tesli: poświęcił auto by ratować innego kierowcę Fabrycznie nowy Maluch czeka na nowego właściciela Próbowała wjechać na parking, straciła prawo jazdy Przejęcie Opla przez PSA z akceptacją władz Niemiec Piękne Ferrari F50 Mike'a Tysona może być Twoje Mitsubishi Eclipse powraca w zaskakującej formie Polscy studenci budują crossa z napędem elektrycznym Lamborghini mogą stanąć w płomieniach. 6000 aut wezwanych do serwisu Koszty utrzymania samochodu w Europie. Kto płaci najwięcej? Poznajcie 794-konnego Huracána z kompresorem Lżejsze i mocniejsze niż coupé - oto Pagani Huayra Roadster Nowy Ford Fiesta ST (2017) - następca najlepszego hot hatcha na rynku