Nowa Škoda Fabia Combi 1.2 TSI - test, opinia, spalanie, cena

Škoda Fabia to samochód, którego na polskich ulicach nigdy nie brakowało. Pragmatyczni klienci umiłowali sobie ten model przede wszystkim za uczciwy stosunek jakości do ceny. Nowa generacja utrzymuje obrany wcześniej kierunek pozostając wszechstronnym i funkcjonalnym samochodem na za niewielkie pieniądze, tym bardziej w wersji Combi.

Narysowanie ładnego kombi segmentu B to niełatwe zadanie, Škodzie się to udało.

Narysowanie ładnego kombi segmentu B to niełatwe zadanie, Škodzie się to udało. (fot. Rafał Warecki)

Ten artykuł ma 2 strony:

Nowa Škoda Fabia Combi 1.2 TSI — test, opinia

Zacznijmy od bagażnika…

Zaprojektowanie ładnego nadwozia kombi na bazie samochodu segmentu B i utrzymanie przy tym opłacalnego pułapu sprzedaży to niełatwe zadanie, którego nie wszyscy producenci chcą się podjąć. Widać to chociażby po rynkowych ofertach, które można policzyć na palcach jednej ręki. Potrzeba pogodzenia dużego bagażnika z niewielkimi gabarytami, tak aby nie przerysować sylwetki wymaga przede wszystkim dobrej bazy. Niebrzydka Fabia nakreślona ostrymi liniami zgodnie z aktualnym językiem stylistycznym Škody nawet w wersji Combi prezentuje się naprawdę zgrabnie, a wielki kufer jest proporcjonalnie wkomponowany w resztę nadwozia, które względem poprzedniczki jeszcze trochę urosło.

Wielki kufer nie zaburza sylwetki auta, która nadal pozostaje proporcjonalna.

Między innymi właśnie dzięki dodatkowym centymetrom udało się wygospodarować największy bagażnik w swojej klasie, który wynikiem 530 litrów bije pozostałych rywali niemal o wartość trzycyfrową. To mocny argument, a w połączeniu z niskim progiem załadunku w przypadku kombiaków być może nawet decydujący. Škoda jest również chyba jedyną marką, która aż tak dba o to, aby dzięki sprytnym akcesoriom maksymalnie wykorzystać oferowaną przestrzeń ładunkową.

Pojemność bagażnika na poziomie 530 litrów deklasuje rywali z segmentu B.

Mamy tutaj podwójną podłogę z regulacją, dzięki której powierzchnia po złożeniu oparć foteli będzie prawie płaska, głębokie półki na ścianach bagażnika, specjalne miejsca mocowania trójkąta ostrzegawczego oraz gaśnicy, a nawet składany koszyk na drobne przedmioty. Te wszystkie dodatki choć niedrogie w produkcji i zakupie są nieopisanym udogodnieniem podczas codziennej eksploatacji auta.

Przydatne dodatki i wyprofilowane półki w przestrzeni bagażowej znacznie podnoszą funkcjonalność.

…przejdźmy do wnętrza…

Wnętrze nowej Fabii jest przemyślane i tak samo sprytnie rozplanowane jak wspomniany wcześniej bagażnik. Nie brakuje tu sporych schowków, małych skrytek, uchwytów oraz innych drobnych udogodnień w takich jak kieszenie w bocznych oparciach foteli. W drzwiach zmieści się nawet duża butelka.

Zobacz również: SsangYong XLC 1.6 Diesel AWD AT - test

Wnętrze nowej Fabii zaskakuje swoim przemyślanym rozplanowaniem.

Deska rozdzielcza jest ładna i bardzo prosta, a po drobnej poprawie jakości materiałów wykończeniowych można by ją bez kompleksów zamontować do droższego auta, bo wizualnie wszystko gra. Jednak jak na segment B przystało dookoła kierowcy króluje twardy i niezbyt przyjemny w dotyku plastik, a jedynymi elementami obok foteli, które doczekały się obić tapicerskich są podłokietniki – między fotelami i na boczkach wypełnionych plastikiem drzwi. Nieco elegancji, choć nie każdy doceni takie rozwiązanie, dodaje duża aplikacja dekoracyjna polakierowana fortepianową czernią. Ciągnie się ona na całą szerokość kokpitu otaczając po drodze panel systemu multimedialnego, który pod względem jakości obrazu, zakresu funkcji i prostoty obsługi można uznać za jeden z najlepszych w klasie.

Seryjna nawigacja nie należy może do najczęściej wybieranych opcji w przypadku Fabii, ale w najnowszej generacji jest po prostu niedostępna. Trzeba korzystać ze smartfona.

W testowanym egzemplarzu na jej prawej krawędzi naklejono obrazek celebrujący 120-lecie marki, ale za dopłatą około 100 zł może się tam znaleźć zamiast niego dowolne zdjęcie dostarczone przez klienta. To ciekawe, niedrogie i łatwe do ewentualnego usunięcia rozwiązanie rozweselające wnętrze.

Dowolna naklejka ze zdjęciem na deskę rozdzielczą za ok. 100 zł? Ciekawy pomysł.

W przypadku rezygnacji z aż takiej indywidualizacji kabiny można zdecydować się na ładne fotele pozszywane z kilku rodzajów materiałów z całkiem niezłym wyprofilowaniem, które nie tylko prezentują się świetnie, ale również są naprawdę wygodne i nie męczą nawet w dłuższej trasie. Komfortowa pozycja za kierownicą dzięki szerokiemu zakresowi regulacji i przestrzeń dookoła sprawiają, że w Fabii mimo gabarytów zewnętrznych można poczuć się jak w większym aucie, choć z tyłu jest trochę mniej kolorowo. Dwie niższe osoby zmieszczą się z pewnością, wyższe będą musiały skierować kolana na boki jeśli z przodu zajmie miejsce ktoś bardziej postawny. Choć nowa Fabia jest szersza aż o 9 cm od poprzedniczki, z tyłu tego tak bardzo nie czuć, a dość wysoki tunel środkowy uniemożliwi wygodną podróż we trójkę. Sama kanapa jest za to wygodna i głęboka, dzięki czemu dobrze podpiera uda.

Fotele nie tylko ładnie wyglądają, są również bardzo wygodne.

…skończmy na jeździe…

Fabia Combi nie tylko cieszy możliwościami przewozowymi, ale również naprawdę pewnie się prowadzi zapewniając przy tym wysoki jak na segment B komfort. Zawieszenie nieźle filtruje nierówności drogi, a kulturalny silnik 1.2 TSI na niższych prędkościach obrotowych jest praktycznie niesłyszalny w kabinie. W miarę dynamiczna jazda nie wymaga trzymania go zbyt wysoko, ponieważ maksymalny moment obrotowy 175 Nm osiągany jest przy 1400 obr./min. i lekkie auto chętnie nabiera prędkości już w tych okolicach. Niska bezwładność elementów silnika i turbosprężarki sprawia jednak, że jednostka bardzo chętnie wchodzi na wyższe obroty i Fabia dzielnie mknie nawet przy większym obciążeniu. Zjawisko to nieco wyrównano długimi przełożeniami skrzyni biegów, której lewarek prowadzi się pewnie z charakterystycznym dla Škody lekkim punktem oporu.

Choć maksymalna wartość 110 KM może wydawać się niewielkim zasobem mocy to dzięki niskiej masie własnej silnik 1.2 TSI dzielnie rozpędza małe kombi nawet do prędkości autostradowych. Fabia nieźle radzi sobie w trasie i wciąż jest oszczędna w czym pomagają jej wspomniane wcześniej długie biegi, z drugiej strony to właśnie one wymuszają też stanowczą redukcję, gdy chcemy wyprzedzić kogoś jadąc z większym załadunkiem. Tym co również zasługuje na uznanie jest fakt, że nawet w stanie obciążonym Fabia prowadzi się neutralnie i przewidywalnie, a przyjemnie miękko zestrojony układ kierowniczy sprawdza się w mieście i daje radę w trasie, podobnie jest z łatwymi w obyciu i dość skutecznymi hamulcami.

…z oceną…

Nowa Fabia Combi to jak większość gamy Škody samochód dla pragmatycznych klientów. Jest bardzo funkcjonalny, dość wygodny, a przy tym dynamiczny i oszczędny. Najmniejsze kombi w ofercie czeskiego producenta podgryza rywali nie tylko wszechstronnością i możliwościami załadunku, ale również cenowo. Podstawowa wersja to wydatek rzędu 44 880 zł, czyli niemal tyle samo co Renault Clio Grandtour (44 950 zł) i dużo mniej niż Seat Ibiza ST (51 300 zł)*. Wybierając nadwozie kombi jednak jedną z najważniejszych cech jest funkcjonalność, a pod tym względem Fabia bije na głowę obydwoje rywali z tego niszowego segmentu.
* ceny bez rabatów

Plusy:

Przestronność wnętrza i bagażnika
Ładowność i sprytne rozwiązania przewozu drobnych bagaży
Niezłe wykończenie wnętrza
Komfort jazdy
Niezła dynamika
Oszczędność

Minusy:

Wysoki tunel środkowy przy tylnej kanapie

Ogólna ocena samochodu:

8/10

Nowa Škoda Fabia Combi 1.2 TSI — zdjęcia

Škoda Fabia III Ambition 1,0 MPI LPG — test, opinia, spalanie, cena

Nowa Fabia dostępna jest na polskim rynku zaledwie kilka miesięcy, a zdążyła już wpisać się w krajobraz polskich ulic. Zasiliła floty…

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Hyundai i40 Wagon (2015) 1.7 CRDI 7-DCT – test, opinia, spalanie, cena Nowe BMW X4 xDrive 28i - test, opinia, spalanie, cena Mini John Cooper Works Steptronic - test, opinia, spalanie, cena Nowe Audi A4 B9 2.0 TDI S-Tronic S-Line - test, opinia, spalanie, cena Peugeot 208 1.2 PureTech 110 KM Allure - test [wideo] Volkswagen Golf R DSG - test, opinia, spalanie, cena Peugeot 508 SW RXH 2.0 BlueHDI 180 EAT6 - test, opinia, spalanie, cena Nowa Toyota Auris 1.2 Multidrive S - test, opinia, spalanie, cena Renault Espace 1.6 TCe 200 EDC Initiale Paris - test, opinia, spalanie, cena Opel Adam Rocks i Opel Adam S - test, opinia, spalanie, cena BMW M135i sDrive manual - test, opinia, spalanie, cena Mercedes-Benz CLS 350 BlueTEC 4MATIC - test, opinia, spalanie, cena DS 5 1.6 THP 200 SportChic - test [wideo] Isuzu D-Max 2.5 TD LSX z namiotem Roof Lodge - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Tiguan 1.4 TSI manual Sport & Style R-Line - test, opinia, spalanie, cena Nowy Ford Mustang Fastback GT V8 5.0 - test, opinia, spalanie, cena Fiat 500X Off-road Look 2.0 MultiJet 140 AWD AT - test, opinia, spalanie, cena BMW Serii 2 Gran Tourer 220d xDrive Luxury Line - test, opinia, spalanie, cena Nowy Opel Corsa OPC 1.6 Turbo - test, opinia, spalanie, cena Ford Grand C-Max (2015) 2.0 TDCI 150 Titanium - test, opinia, spalanie, cena Nowy Nissan NP300 Navara (2015) 2.3 dCi 190 - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Polo GTI - test [wideo] Mini Clubman Cooper S - test, opinia, spalanie, cena Nowy Volkswagen Touran (2015) 1.4 TSI DSG - test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Mercedes-Benz GLE Coupé 450 AMG - lepiej późno niż później