Hyundai i40 Wagon (2015) 1.7 CRDI 7-DCT – test, opinia, spalanie, cena

Mogłoby się wydawać, że Hyundai i40 to już model stosunkowo stary, atrakcyjna sylwetka trochę się przejadła, a ostatni facelifting był praktycznie bez znaczenia. Nawet jeżeli odnosicie takie wrażenie, to nie znaczy, że Hyundai i40 nie może konkurować w mocno obsadzonej klasie średniej z wieloma nowościami, które zadebiutowały po nim.

fot. Marcin Łobodziński

Ten artykuł ma 2 strony:

Hyundai i40 Wagon (2015) 1.7 CRDI 7-DCT — test, opinia

Największe zmiany po ostatnim liftingu, który miał miejsce w tym roku, to przeprojektowany przedni pas z nowy zderzakiem i reflektorami. To tyle, jeśli chodzi o zmiany wizualne. Samochód otrzymał nowe wzory felg, ale to nie zmienia faktu, że sylwetka w ogóle się nie zmieniła. Grill z chromowaną obwódką i poziomym użebrowaniem ma kształt określany jako heksagonalny, a wydłużony poziomo jest obecnie nie tylko atrakcyjnym elementem odświeżonych modeli Hyundaia, ale też modnym kształtem na przykład w gamie Audi. Nietrudno oprzeć się wrażeniu, że auto skonfigurowane w taki sposób jak testowe (biały lakier perłowy, 18-calowe obręcze i czarny, szklany dach) wygląda atrakcyjnie i może się podobać bardziej niż produkty firm niemieckich. Pytanie tylko: dlaczego nie zdecydowano się na LED-owe paski na reflektorach jak w crossoverach ix35 czy Tucson, w technologii, którą zastosowano w tylnych lampach, a postawiono na niemodne już liczne punkciki?

Przód wbrew pozorom jest niemal zupełnie nowy

Wnętrza właściwie nie dotknięto poza komputerem pokładowym z bardziej rozbudowanym menu i nowym dotykowym ekranem systemu multimedialnego. Oba są czytelne i graficznie nie odbiegają od konkurencji. Podobnie jak jakość wykonania wnętrza, przynajmniej testowego auta, które przystrojono piękną, jasnobrązową skórą. Nie występuje ona w oficjalnym cenniku, ale można ten kolor zamówić na życzenie. Swoją drogą, przesiadka z Forda Mondeo, Mazdy 6 czy VW Passata do Hyundaia i40 przypomina jak dobrym samochodem jest koreański produkt.

Przestronnością wnętrza może konkurować z najlepszymi - Mondeo z tyłu czy w bagażniku nie ma żadnych szans – a i funkcjonalność nie pozostawia wiele do życzenia. Zaprojektowane w Niemczech auto wyposażono w liczne schowki i skrytki, m. in. zamykaną przed drążkiem zmiany biegów i drugą z żaluzją na tunelu środkowym. Kierowca czuje, że i40 Wagon jest przemyślany. Komfort obsługi i ergonomia też są bez zarzutu. Kierownica ma przyjemny w dotyku, podgrzewany wieniec i duży zakres regulacji. Fotele są wygodne na dłuższym dystansie, a przyciski na tyle duże, że nie trzeba odrywać uwagi od prowadzenia by cokolwiek włączyć czy zmienić. Cechą szczególną produktów koncernu Hyundai/Kia jest dobre wyposażenie z zakresu komfortu, choć dość słabe z zakresu bezpieczeństwa. Trochę brakuje aktywnych systemów jazdy czy chociażby systemu ostrzegającego przed pojazdami w martwym polu, ale na przykład dwustrefowa klimatyzacja, podgrzewane siedzenia czy tempomat są w standardzie już od drugiego poziomu wyposażenia na pięć.

Takiej tapicerki nie znajdziecie w cenniku, ale możecie ją zamówić

Hyundai to pełnowartościowy samochód rodzinny i bardzo wygodne auto dla czterech dorosłych osób. W ilości miejsca na nogi dla pasażerów drugiego rzędu jest w ścisłej czołówce swojego segmentu. Pasażerów siedzących na kanapie mogą razić jedynie czarne, twarde nakładki z tworzywa sztucznego na tylną część oparć foteli, jeśli te mają inną tapicerkę niż czarna. Takie znajdziemy też w BMW i dla osób podróżujących z małymi dziećmi to zaleta, a nie wada. Pasażerowie mają też osobne nawiewy, a komfort jaki zapewnia kanapa jest na bardzo wysokim poziomie. Tunel środkowy nie przeszkadza, bo jest niski, a komfort podnosi szeroki podłokietnik z dwoma miejscami na kubki i płaskim, ale sporym, zamykanym schowkiem.

Bardzo dobre warunki podróżowania na tylnej kanapie - możne jechać z nogą założoną na nogę

Zobacz również: SsangYong XLC 1.6 Diesel AWD AT - test

Na koniec przejdźmy do przestrzeni bagażowej, która może nie imponuje szczególnie litrażem (553 l), ale nie trzeba metrówki by stwierdzić, że jest jednym z największych w segmencie kombi klasy średniej. Długość i forma są bez zarzutu, mamy też podwójną podłogę oraz rozkładaną siatkę oddzielającą tę przestrzeń od pasażerskiej. Na wzdłużnych szynach umieszczono przesuwane uchwyty i zabezpieczający bagaż reling. System składania oparć kanapy opiera się na prostych dźwigienkach, dzięki którym można to zrobić z poziomu bagażnika. Szczyptą dziegciu w beczce miodu jest to, że złożone oparcia nie tworzą jednolitej, płaskiej podłogi.

Jeden z największych bagażników w klasie

Mechanicznie odświeżony Hyundai i40 nie zmienił się znacząco. Kluczowe obszary, nad którymi pracowano to dostosowanie silników do normy Euro 6. Ważniejsze było wprowadzenie dla silnika Diesla nowej, dwusprzęgłowej skrzyni automatycznej 7-DCT. Moc jednostki 1.7 CRDI podniesiono ze 136 do 141 KM, a w parze z nowym automatem tworzy ona doskonały duet. Trudno o bardziej zgrany, dwusprzęgłowy automat z dieslem. Nie poprawia on osiągów, ani nie obniża spalania, bo pracuje bardzo logicznie. Zmienia biegi później niż inne tego typu przekładnie i wcześniej redukuje. Dzięki temu głębsze wciśnięcie gazu nie musi być za każdym razem poprzedzone redukcją. Z 325 do 340 Nm wzrósł też maksymalny moment obrotowy silnika, który daje sobie radę ze sprawnym napędzaniem samochodu, mimo, że konkurenci korzystają z motorów 2-litrowych. Jest też w miarę ekonomiczny, choć nieprzesadnie. W trasie wystarcza mu 4,7 l/100 km, w mieście potrzebuje 7,6 l/100 km. Tak czy inaczej zatankowanie do pełna 70-litrowego zbiornika wystarczy na pokonanie minimum 1000 km.

W bagażniku kilka sprytnych rozwiązań

Motor nie jest mistrzem w dziedzinie dynamiki, ale tak jak do nowej skrzyni biegów, tak i do zawieszenia pasuje idealnie. Jako całość wraz z nadwoziem i przyjemnym wnętrzem Hyundai i40 Wagon jest znakomitym towarzyszem podróży. Układ jezdny nie jest „niemiecki”, za to miękki i to pomimo rozmiaru opon 225/45 R18. Dobrze filtruje mniejsze nierówności, ale na większych potrafi głośno i nieprzyjemnie dobić, jednak bez żadnych konsekwencji dla bezpieczeństwa. Pomimo to Hyundai i40 Wagon to auto komfortowe, nie jest na pewno sportowym kombi, choć wygląd może to sugerować i nie przepada za gwałtownymi zmianami kierunku. Układ kierowniczy nie jest ostry i specjalnie czuły.

Hyundai i40 to wciąż bardzo udane i przemyślane auto i w klasie średniej jedno z najprzestronniejszych i najbardziej funkcjonalnych. Na pewno nie jest to propozycja dla kogoś, kto szuka dynamiki i świeżości, ale raczej dla statecznych klientów, którzy szukają po prostu dobrego samochodu.

Najmocniejszy diesel w wersji Comfort, czyli z wyposażeniem już na miarę klasy średniej kosztuje 109 900 zł. To normalna cena w tej klasie, choć Hyundai oferuje dobre wyposażenie. Jednak Hyundai nie chce być już postrzegany jako marka tania, więc zapomnijcie o tym, że koreańskie auta będą broniły ceną kiepskiej techniki. Jest wręcz przeciwnie – wysoka (stereotypowo jak na Hyundaia) cena uzasadnia dobry poziom wykonana, przestrzeń i komfort jazdy. Hyundai to już nie ta sama marka co kilka lat temu.

PLUSY:

Przestronność i funkcjonalność wnętrza
Duży bagażnik
Dobre wykonanie
Prosta obsługa
Komfortowa praca skrzyni biegów
Komfortowe zawieszenie

MINUSY:

Troszeczkę za słaby silnik w stosunku do 2-litrowej konkurencji
Zawieszenie dobija w głębszych dziurach
Brak możliwości uzyskania płaskiej podłogi po złożeniu oparć kanapy
Brak aktywnych systemów jazdy nawet w opcjach

Ogólna ocena samochodu:

8/10

Hyundai i40 Wagon (2015) 1.7 CRDI 7-DCT — zdjęcia

Hyundai i40 1,7 CRDi – do Paryża i z powrotem [test autokult.pl]

Paryskie targi motoryzacyjne to jedna z największych wystaw motoryzacyjnych w świecie. Mimo tego, że Paris Motor Show zakończyło się prawie dwa…

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Nowe BMW X4 xDrive 28i - test, opinia, spalanie, cena Nowe Audi A4 B9 2.0 TDI S-Tronic S-Line - test, opinia, spalanie, cena Peugeot 208 1.2 PureTech 110 KM Allure - test [wideo] Volkswagen Golf R DSG - test, opinia, spalanie, cena Peugeot 508 SW RXH 2.0 BlueHDI 180 EAT6 - test, opinia, spalanie, cena Nowa Toyota Auris 1.2 Multidrive S - test, opinia, spalanie, cena Renault Espace 1.6 TCe 200 EDC Initiale Paris - test, opinia, spalanie, cena Opel Adam Rocks i Opel Adam S - test, opinia, spalanie, cena BMW M135i sDrive manual - test, opinia, spalanie, cena Mercedes-Benz CLS 350 BlueTEC 4MATIC - test, opinia, spalanie, cena DS 5 1.6 THP 200 SportChic - test [wideo] Isuzu D-Max 2.5 TD LSX z namiotem Roof Lodge - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Tiguan 1.4 TSI manual Sport & Style R-Line - test, opinia, spalanie, cena Nowy Ford Mustang Fastback GT V8 5.0 - test, opinia, spalanie, cena Fiat 500X Off-road Look 2.0 MultiJet 140 AWD AT - test, opinia, spalanie, cena BMW Serii 2 Gran Tourer 220d xDrive Luxury Line - test, opinia, spalanie, cena Nowy Opel Corsa OPC 1.6 Turbo - test, opinia, spalanie, cena Ford Grand C-Max (2015) 2.0 TDCI 150 Titanium - test, opinia, spalanie, cena Nowy Nissan NP300 Navara (2015) 2.3 dCi 190 - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Polo GTI - test [wideo] Mini Clubman Cooper S - test, opinia, spalanie, cena Nowy Volkswagen Touran (2015) 1.4 TSI DSG - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Scirocco R (2015) - test, opinia, spalanie, cena Jaguar XF 2.0D Auto - test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Porsche 356A: testujemy kultowy model odrestaurowany w Polsce Audi A5 Sportback 2.0 TFSI quattro: więcej niż coupé Odświeżona Škoda Octavia stała się samochodem kompletnym Seat Leon Cupra 300: taki jak trzeba