Peugeot 508 SW RXH 2.0 BlueHDI 180 EAT6 - test, opinia, spalanie, cena

Każdy ma własny pomysł na swojego crossovera bo to bardzo elastyczny segment. W ten sposób powstają cross kombi, cross vany i już niedługo nikogo nie zdziwią cross coupe, bo przecież cross kabriolet od Range Rovera już jest. Francuzi zawsze szli własną, niekoniecznie słuszną drogą i doskonałym tego przykładem jest Peugeot 508 SW RXH pierwszej generacji. To miał być pokaz możliwości i zastosowania trzech interesujących technologii: silnika HDI, napędu hybrydowego i wirtualnego napędu na cztery koła. Problem w tym, że efekt był marny. Peugeot zupełnie zrezygnował z hybryd na wielu rynkach europejskich, w tym na polskim, ale model 508 RXH pozostał przy życiu. Tyle tylko, że już w nieco innej, bardziej przystępnej i konwencjonalnej formie.

fot. Marcin Łobodziński

Ten artykuł ma 2 strony:

Peugeot 508 SW RXH 2.0 BlueHDI 180 EAT6 — test, opinia

Pozostał uterenowionym kombi, choć w tym przypadku uterenowiony to i tak określenie na wyrost. Peugeot 508 SW RXH nie ma nic szczególnego do zaoferowania w stosunku do standardowej wersji poza pakietem wizualnym, nieznacznie wyższym prześwitem (184 mm) i lepszym wyposażeniem. Trudno go porównać z klasycznymi cross kombi jak Škoda Octavia Scout czy Volvo XC70. Bliżej mu do odmian/pakietów Outdoor czy Cross Country tych marek, ale czy na pewno?

Ile jest cross w tym kombi?

Pakiet terenowy obejmuje głównie dodatki stylistyczne i nieco wyższy prześwit

Zawieszenie Peugeota 508 SW RXH zostało podniesione tak, by uzyskać prześwit 184 mm. To dobra wartość jak na uterenowione kombi. Niestety nie zmiękczono go w stosunku do wersji standardowej, a napędu na cztery koła nie ma nawet w opcji. To co widać, dodaje autu uroku i na tym kończą się terenowe dodatki. Samochód w tej wersji może się podobać dzięki szerokim nakładkom na nadkola, wykonanym z półmatowego plastiku w kolorze pomiędzy szarym, brązem i czarnym. Poszerzają one samochód o 36 mm, również rozstaw kół jest nieznaczenie większy. Zestaw dodatków obejmuje również progi i dolną część obu zderzaków. Te zostały uzbrojone w groźnie wyglądające nakładki z polerowanej stali, ale nie należy ich mylić z żadnym rodzajem osłon.

Sylwetka 508 SW broni się sama, bo po faceliftingu samochód wygląda wreszcie tak, jak powinien wyglądać od początku i mi się bardzo podoba, ale pakiet RXH (tak to się powinno nazywać) dopełnia reszty, choć z pewnością jest dedykowany osobom o określonych upodobaniach. Do kompletu dochodzą 18-calowe felgi z lekkich stopów, dedykowane tylko dla tej wersji. Niestety nie pokuszono się o wyposażenie w opony o bardziej terenowej rzeźbie bieżnika. Z drugiej strony, przynajmniej Peugeot nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z czymś więcej niż jedynie z terenowym wyglądem.

Niemal klasa premium!

Wnętrze również dostało kilka wyróżników i prezentuje wysoki poziom. Po otwarciu drzwi witają mnie dedykowane dla RXH listwy progowe i ładnie wykonana, szara tapicerka skórzana. Niestety to drugie jest kosztującą 7000 zł opcją. Bez dopłaty otrzymamy jedynie półskórę. Możemy również zamówić Alcantarę za 6000 zł i to również jest przeznaczone tylko dla RXH. Nie znajdziemy tu żadnych pokręteł i przycisków specjalnych, dotyczących jazdy terenowej, żeby znów nie łudzić klienta offroadowymi aspiracjami samochodu. Za to wyposażenie obejmuje seryjne fotele z podgrzewaniem i regulacją elektryczną oraz wysuwanymi podpórkami ud w siedziskach. Jest także nawigacja satelitarna oraz wyświetlacz Head-up. Pełną listę wyposażenia standardowego znajdziecie w tabeli na drugiej stronie. Tak czy owak, auto sprawia wrażenie luksusowego i spokojnie w tej wersji mogłoby być uznane za premium… jakieś 3 lata temu.

Fotele są wygodne, mają szeroki zakres regulacji, a wykonanie wnętrza czy system audio ocierają się o segment premium

Swoją drogą, niewiele brakuje do ideału. Fotele są bardzo wygodne, choć funkcja masażu jest nieprzydatna, a jakość montażu należy uznać za świetną. Ponadto, materiały są bardzo przyjemne. Mankamentem mogą być oldschoolowe cup-holdery i trochę za mały wyświetlacz centralny z wąskim polem widzenia kamery cofania o słabej jakości, co w połączeniu z niezbyt czułymi czujnikami nie daje poczucia bezpieczeństwa na parkingu. Zmarnowano również przestrzeń na mocno rozbudowanym tunelu środkowym, który skutecznie oddziela pasażerów z przodu. Można było zaprojektować jakiś dodatkowy, nieduży schowek albo pozostawić stary, wygodny system obsługi multimediów z dżojstikiem i kilkoma przyciskami. Pozostaje jedynie nietypowo otwierany schowek w podłokietniku i mało przydatna kieszonka pod żaluzją, do której można zmieścić najwyżej kluczyk.

Zobacz również: SsangYong XLC 1.6 Diesel AWD AT - test

Peugeot 508 SW RXH to wersja z największym bagażnikiem. Niestety nie dopracowano systemu składania oparć kanapy tak, by powstała płaska podłoga

Całe szczęście, pakiet RXH nie ujął przestrzeni bagażowej czy ilości miejsca na nogi dla pasażerów drugiego rzędu. Co więcej, dodano 32 litry przestrzeni do kufra — łącznie 550 litrów — dzięki schowkowi pod podłogą, ale już kosztem pełnowymiarowego koła zapasowego. Szkoda, że z okazji faceliftingu nie poprawiono systemu składania oparć kanapy, które nie tworzą po złożeniu płaskiej podłogi. Jednak Francuzi nie byliby sobą, gdyby wszystko dopracowali perfekcyjnie. Atutem dla pasażerów kanapy może być jej ukształtowanie bo jest bardzo wygodna, a także stosunkowo niski próg pośrodku podłogi. Kolejnym będzie czterostrefowa klimatyzacja, która wymaga dopłaty 2000 zł.

Wyższe zawieszenie, nie znaczy lepsze

Można by się spodziewać zoptymalizowania pracy układu jezdnego w kierunku jazdy po złej jakości drogach jeżeli kupujemy model taki jak RXH. Niestety tu Peugeot trochę zawiódł. Nie oczekiwałem cudów, ale po prostu miękkiej pracy amortyzatorów i nieco bardziej elastycznych sprężyn. Tymczasem dostajemy to co w zwykłym 508, czyli niepotrzebnie twarde ustawienia, które mają zdobywać serca niemieckich testerów podczas omijania prób z pozorowanymi łosiami w głównej roli. Podczas gwałtownych zmian kierunku Peugeot 508 RXH zachowuje się bardzo dobrze, nie przechyla się na boki i pewnie trzyma się drogi, choć układ kierowniczy mógłby być mniej oporny. Zazwyczaj jednak jeździmy na wprost i oczekujemy komfortu. I tu niestety czeka nas solidny masaż pleców niewiele mniej przyjemny niż ten, który oferują fotele. Wystarczy wjechać na szutrową, wyboistą drogę by jednoznacznie stwierdzić, że RXH to nie ta sama idea cross kombi, według której budują auta inni. I to jest kolejny wyróżnik Francuzów, szkoda, że niezbyt pozytywny.

Prześwit podniesiono do 184 mm i to wyraźnie widać. Niestety układ jezdny mógłby wykazywać się większą miękkością

Zadowalający jest natomiast napęd. Oczywiście przedni, ale radzi sobie z niską przyczepnością, również na trawie czy piachu. Moment obrotowy o wartości maksymalnej 400 Nm silnika BlueHDI 180 przenosi stosunkowo nowa przekładnia automatyczna EAT6. Nie należy jej mylić z półautomatem ETG, który był tragiczny. Choć nowa przekładnia EAT o sześciu przełożeniach nie wydaje się być szczytem techniki, to należy ją uznać za poprawną jeżeli chodzi o działanie. Peugeot obiecuje jednak wydajność i o tym mogliśmy się przekonać chociażby jadąc samochodem na autostradzie. Wynik zużycia paliwa na poziomie 6,9 l/100 km można uznać za bardzo dobry. Dla porównania Superb Combi 2.0 TDI 4×4 Outdoor zużył w tym samym teście 7,4 l/100 km. W trasie na drogach krajowych Peugeotowi wystarczy tylko 5,7 l/100 km, co przy dobrych osiągach jakie jednostka BlueHDI oferuje, zasługuje na pochwałę. Mniejszą należy dać kulturze pracy silnika. Trudno to określić, ale jest podobna do tej, z jaką mieliśmy do czynienia w Škodzie Superb Outdoor 2.0 TDI. Można to nazwać „twardą pracą diesla”.

Mimo pewnych niedoskonałości RXH to bardzo fajna wersja Peugeota 508 stanowiąca dobrą alternatywę dla sportowej odmiany GT

Wersja RXH kosztuje 152 900 zł, co daje dobrą alternatywę dla sportowej odmiany GT za 148 900 zł. Osobiście bardziej podoba mi się wizualnie RXH, szczególnie w tym ładnym, białym lakierze perłowym i uważam, że cena jest uzasadniona zważywszy na koszt zakupu najbogatszej odmiany standardowej Allure, wynoszący 137 800 zł oraz różnice w wyposażeniu. To mimo wszystko oferta dla tych, którzy wybierają oczami i wcale nie uważam, że to błąd. Bo Peugeot 508 SW w każdej wersji jest jednym z najładniejszych kombi w swojej klasie, a RXH dostał odrobinę męskości.

PLUSY:

Przestronność kabiny
Wygodne fotele
Jakość wykonania i materiały
Niskie zużycie paliwa
Dynamiczny napęd
Pewne prowadzenie w zakresie granicznym
Bogate wyposażenie standardowe wersji RXH
Rozsądnie skalkulowana cena

MINUSY:

Pogorszenie obsługi multimediów przez dotykowy ekran
Zbyt twarda charakterystyka pracy zawieszenia jak na cross kombi
Brak napędu 4×4 w opcji
Słabo zagospodarowane wnętrze pod względem schowków

Ogólna ocena samochodu:

7/10

Peugeot 508 SW RXH 2.0 BlueHDI 180 EAT6 — zdjęcia

Peugeot 508 2,0 HDi HYbrid4 RXH — dobrymi chęciami… [test autokult.pl]

Uterenowione wersje najzwyklejszych osobówek coraz częściej uatrakcyjniają ofertę producentów motoryzacyjnych. Odpowiednio zmodyfikowane auta z…

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Nowe BMW X4 xDrive 28i - test, opinia, spalanie, cena Peugeot 208 1.2 PureTech 110 KM Allure - test [wideo] Nowa Toyota Auris 1.2 Multidrive S - test, opinia, spalanie, cena Renault Espace 1.6 TCe 200 EDC Initiale Paris - test, opinia, spalanie, cena Opel Adam Rocks i Opel Adam S - test, opinia, spalanie, cena BMW M135i sDrive manual - test, opinia, spalanie, cena Mercedes-Benz CLS 350 BlueTEC 4MATIC - test, opinia, spalanie, cena DS 5 1.6 THP 200 SportChic - test [wideo] Isuzu D-Max 2.5 TD LSX z namiotem Roof Lodge - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Tiguan 1.4 TSI manual Sport & Style R-Line - test, opinia, spalanie, cena Nowy Ford Mustang Fastback GT V8 5.0 - test, opinia, spalanie, cena Fiat 500X Off-road Look 2.0 MultiJet 140 AWD AT - test, opinia, spalanie, cena BMW Serii 2 Gran Tourer 220d xDrive Luxury Line - test, opinia, spalanie, cena Nowy Opel Corsa OPC 1.6 Turbo - test, opinia, spalanie, cena Ford Grand C-Max (2015) 2.0 TDCI 150 Titanium - test, opinia, spalanie, cena Nowy Nissan NP300 Navara (2015) 2.3 dCi 190 - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Polo GTI - test [wideo] Mini Clubman Cooper S - test, opinia, spalanie, cena Nowy Volkswagen Touran (2015) 1.4 TSI DSG - test, opinia, spalanie, cena Volkswagen Scirocco R (2015) - test, opinia, spalanie, cena Jaguar XF 2.0D Auto - test, opinia, spalanie, cena Renault Mégane Grandtour GT220 - test, opinia, spalanie, cena Honda Jazz 1.3 i-VTEC i Honda HR-V 1.6 i-DTEC - test, opinie, spalanie, cena Nissan Juke Nismo RS (2015) – test, opinia, spalanie, cena

Popularne w tym tygodniu:

Mercedes C450 AMG 4Matic (2016) - V6 lepsze od V8? Wilk z Domaniewskiej – Aston Martin V12 Vantage S na ulicach Warszawy Suzuki SX4 S-cross 1.4 BoosterJet z nowym mocnym sercem Gladiator Mitsubishi ASX 1.6 MIVEC: przestarzały czy dojrzały?