BMW X3 xDrive 30d - test, opinia, spalanie, cena

Gdy do naszej redakcji przyjechało BMW X3 xDrive 30d z pakietem M, a później okazało się, że to ja mam je przetestować, byłem nieco… zawiedziony. Nie dlatego, że nie lubię tego modelu, lecz dlatego, że niewiele wcześniej testowałem niemal identyczny wóz, a mianowicie X4 z prawie tym samym wyposażeniem, silnikiem, a nawet kolorem. To będzie test tego samego auta tylko z innym bagażnikiem – pomyślałem. Myliłem się.

fot. Marcin Łobodziński

Ten artykuł ma 2 strony:

BMW X3 xDrive 30d — test, opinia

Gdy otworzysz katalog BMW X3 pierwsze słowa to: „Nowe BMW X3. Bezgraniczne. Wszechstronne.” Lubię czytać katalogi bo widać w nich wysiłki marketingowców, robiących wszystko by przekonać do tego, że ten konkretny samochód jest dla Ciebie stworzony. Weźmy wstęp pt. „Korzystaj z życia!” Czytamy tak: Nowe BMW X3 – stworzone dla małych i dużych wyzwań w życiu codziennym. W drodze do pracy lub w weekend. Z całą rodziną lub w pojedynkę. Przy wyważonym zestawieniu sportowego charakteru, stylistyki, wydajności i funkcjonalności, dzięki którym każda przygoda będzie samą przyjemnością. Odkryj w sobie odkrywcę i ciesz się życiem razem z nami: z nowym X3.

Powyższy tekst wydaje się ubranym zgrabnie w słowa bełkotem, ale postanowiłem rozłożyć go na czynniki pierwsze by sprawdzić ile w nim prawdy. Po kilkudniowym teście przekonałem się, że opinii o tym aucie nie da się wyrazić innymi przymiotnikami. Katalog mnie nie przekonał, ale ten wóz tak i już wiem, że wszystko się zgadza.

Pragmatycznie

Nie żebym był wielkim fanem marki BMW, choć przyznam, że lubię te samochody. W redakcji jestem uznawany za zbyt pragmatycznego, a żona twierdzi, że się starzeję, bo już nie ustawiam fotela kierowcy w możliwie najniższej pozycji, a w dodatku czerpię przyjemność jeżdżąc zgodnie z przepisami. Teoretycznie kompletnie nie pasuję do BMW, a już na pewno nie do mocnej wersji z pakietem M. To fakt, gdybym był klientem BMW i kupował X3, wybrałbym wersję xLine z mniej wulgarnym zderzakiem przednim, czarnymi i srebrnymi nakładkami z tworzyw sztucznych oraz maksymalnie 18-calowymi felgami. Patrząc na testowe X3 i porównując je z poprzednim X4, mam wrażenie, że sportowy pakiet pasuje bardziej do X4. Pakiet M nie do końca ładnie komponuje się w założonymi w moim egzemplarzu felgami o średnicy 18 cali.

Felgi 18-calowe wyglądają na trochę zbyt małe i nie pasują wizualnie do pakietu M. Jednak dzięki nim komfort jazdy jest bardzo wysoki

Wnętrze jest w zasadzie identyczne i różni się nieznacznie wyposażeniem, czyli liczbą przycisków. Mówimy jednak o przedniej części kabiny, bo już z tyłu jest zupełnie inaczej. Przede wszystkim, w przeciwieństwie do X4, gdzie tylną kanapę można nazwać rezerwowym miejscem, BMW X3 możesz podróżować z całą rodziną, zgodnie z tym, co czytamy w katalogu. Miejsca na tylnej kanapie jest bardzo dużo, a montaż fotelika jest łatwiejszy. Dziecko nawet w pozycji do spania ma wystarczającą przestrzeń na nogi. I to dość ciekawe, bo niby rozstaw osi jest ten sam, a jednak wzajemne ukształtowanie oraz umieszczenie foteli i kanapy, a także kształt i pochylenie jej oparcia są zupełnie inne. W X3 kanapa jest też zamontowana wyżej nad podłogą, co nieznacznie zmienia pozycję wyższych pasażerów drugiego rzędu. Nie siedzą już z kolanami na poziomie klatki piersiowej, ale i tak mogłoby być jeszcze wyżej. Inna sprawa, że kanapa jest bardzo komfortowa.

Miejsca na tylnej kanapie jest pod dostatkiem - to prawdziwy wóz rodzinny

Zobacz również: Nowy Opel Zafira (2016) - test Autokult.pl - Samochód Miesiąca

W X3 na pewno nie zabraknie wspomnianej w prospekcie funkcjonalności, bo po chwili dostrzega się liczne schowki, każdy z nich o odpowiedniej wielkości, kształcie i funkcji. Są przemyślane jak — chciałoby się powiedzieć — w Volkswagenie, ale pod tym względem BMW jest o poziom wyżej. Wystarczy otworzyć ogromny podłokietnik czy pojechać na każdym z czterech wygodnych miejsc w dłuższą trasę. Mistrzostwem jest bagażnik o pojemności 550 litrów. Może nie jest litrażowo największy w segmencie średnich SUV-ów, ma tylko 50 litrów więcej przestrzeni niż w X4, ale robi bardzo dobre wrażanie już samym kształtem. W dodatku mamy dziecinnie łatwo składane oparcia kanapy, kształtujące niemal płaską podłogę przestrzeni o pojemności 1600 litrów. Jedyną wada może być ciężka belka z roletą o strukturze przypominającej dodatkowe wzmocnienie podczas wypadku. Pod podłogą bagażnika jest kilka schowków na drobiazgi, znajdziemy tam też ucha do mocowania bagażu, które zaczepia się w dowolnym miejscu na szynach. Po bokach praktyczne siatki, kieszenie, haczyki i paski na nieduże przedmioty. Chciałoby się rzec simply clever, ale to nie ta marka. Rzeczywiście, jeśli chodzi o wyważenie sportowego charakteru, stylistyki, wydajności i funkcjonalności, to pod tym ostatnim względem niczego BMW X3 nie brakuje.

Bagażnik jest duży i bardzo przemyślany - funkcjonalność na najwyższym poziomie

Emocjonalnie

A co z charakterem i wydajnością? Charakter testowanego X3 jest zupełnie inny niż X4. Niby ma wszystko tak samo – zawieszenie, silnik, podobna masa – a jednak jeździ się nim inaczej. Jedyną różnicą, jaką można dostrzec jest rozmiar opon. W X3 były gumy 245/50 R18, natomiast w X4 245/45 R19. Rozmiar to jedno, ale już na pierwszy rzut oka widać większy profil. Czy to może mieć tak duże znaczenie? Jeśli nie, to w takim razie inaczej zestrojono układ jezdny z adaptacyjnymi amortyzatorami. Bardziej komfortowy, płynniej działający na nierównościach, pozwalający na większe przechyły karoserii na zakrętach. Jadąc trasą z większą prędkością czuć, że auto płynie, a nie jak X4 klei się do nawierzchni. To co X3 oferuje w trybie Sport, to w X4 dostajesz w najbardziej komfortowych ustawieniach. Nie oznacza to jednak, że brakuje mu sportowego charakteru.

W wolnych chwilach można skorzystać z Internetu

Pozostaje na nieznacznie zmienionym poziomie, ale wiadomo, że znalezienie złotego środka to sztuka pewnych kompromisów, wspomnianego w prospekcie wyważenia. Napęd xDrive skutecznie przenosi 560 Nm momentu obrotowego, dostępnego na zawołanie dzięki szybkiej pracy 8-stopniowego automatu. 3-litrowy diesel został publicznie nazwany przez Krzysztofa Hołowczyca najlepszym silnikiem świata, a w rozmowie prywatnej Hołek nie chciał zmienić zdania. Nie dziwię się, bo to również i mój faworyt. Niesamowity dźwięk podczas przyspieszania i potężny ciąg momentu obrotowego przez całą skalę obrotomierza. Jak to ujął w słowa nasz najbardziej utytułowany rajdowiec: „Ma tyle momentu obrotowego, że gdy widzisz przed sobą wielką, niemal pionową górę, po prostu wciskasz gaz i jedziesz”. Automatyczna skrzynia z klasycznym konwerterem zmienia biegi wcale nie gorzej od niby lepszych dwusprzęgłówek, a w trybie manualnym nawet czuć kopnięcie w plecy, gdy wrzuca wyższy bieg. Do tego napęd xDrive dzięki dołączanej przedniej osi, pozwala na szczyptę szaleństwa ku zdziwieniu gapiów, oglądających wychodzącą bokiem z łuku „terenówkę”. Układ kierowniczy jest wspaniały, a sama kierownica mięsista i sprawiająca miłą rozkosz za każdym razem, gdy się ją chwyci.

"To najlepszy silnik na świecie" - Krzysztof Hołowczyc

Na spokojnie

Gdy na chwilę chce się odpocząć i po prostu normalnie jechać, bez szaleństw i wciskania pedału gazu do oporu, warto skorzystać z trybu ECO, który jakoś bardziej pasuje do charakteru X3 niż X4, w którym nota bene go nie polecałem. Automat zaczyna się leniwić, ale przechodzi w tryb żeglowania. To niesamowite, ale dzięki niemu, testowe spalanie w mieście wyniosło równe 8 l/100 km, przy spalaniu w trasie 7,5 l/100 km. Jak to możliwe? Wystarczy zrozumieć jak się jeździ tym samochodem. Siła jednostki napędowej pozwala na jedynie muskanie prawą stopą pedału gazu, a oczekiwana prędkość pojawia się po 2 sekundach. Układ napędowy i jezdny X3 wyróżniają się niesamowitym wybiegiem, co jest też spowodowane niemałą masą. W gruncie rzeczy chodzi o to, że w mieście większość drogi przejeżdża się na luzie, a każde przyspieszenie trwa tylko chwilę. Dzięki odpowiedniej technice jazdy nie trzeba się bać miejskiej eksploatacji tak mocnego i stosunkowo dużego auta. Niestety niewiele da się zrobić na autostradzie przy stałej prędkości 140 km/h. Wtedy testowe X3 spalało 9,9 l/100 km.

Genialne reflektory diodowe świecą tam, gdzie byś chciał niezależnie od warunków

BMW X3 — samochód kompletny

Mamy wydajność, dynamikę, funkcjonalność, a charakteru też nie trzeba długo szukać. Tym autem można jeździć na co dzień do pracy, a na weekendowy wypad bez trudu zmieścić standardową, europejską rodzinę i sporą ilość bagaży. BMW X3 doskonale odpręża lub zapewnia dużą frajdę – do wyboru – gdy chce się po prostu pojeździć. Co więcej, X3 nawet nieźle radzi sobie poza drogami utwardzonymi, a na szutrze pozwala się pobawić. W nocy pomagają doskonałe światła adaptacyjne, które świecą zawsze tam gdzie trzeba mocnym strumieniem. Wszystkie cechy z katalogu, a nawet więcej, można w nim odnaleźć i jest lepszy od X4. Oczywiście dla kogoś tak pragmatycznego jak ja.

PLUSY:

Funkcjonalność
Przyjemność z jazdy
Bardzo wysoki komfort podróżowania
Mocny i ekonomiczny silnik
Świetna skrzynia biegów i układ napędowy
Doskonałe światła

MINUSY:

Wysokie ceny dodatków wyposażenia
Nieco za nisko umieszczone siedzisko kanapy

Ogólna ocena samochodu: 9/10

BMW X4 xDrive 30d — test

BMW w ostatnich latach mocno rozszerzyło ofertę crossoverów, a najnowszym z nich jest BMW X4. Nie da się ukryć, że to mniejszy brat bardzo popularnego…

BMW X3 xDrive35i — zabójca ideałów [test autokult.pl]

Samochody marki BMW od dawna wyznaczają pewne granice w kategoriach segmentów z dopiskiem Premium. Co wyjątkowego jest w stanie zaoferować model X3 w…

BMW X3 xDrive 30d — galeria

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Seat Mii by Mango - test, opinia, spalanie, cena Nowe BMW X6 M50d (2015) - test, opinia, spalanie, cena Nowy Opel Corsa OPC - test, opinia, spalanie, cena Honda Civic IX 1.8 i-VTEC & VW Golf VII 1.4 TSI & Renault Megane III 1.2 TCe - test, opinia, spalanie, cena Dacia Lodgy Stepway 1,5 dCi 110 – test, opinia, spalanie, cena Maserati Granturismo MC Sport Line – test, opinia, spalanie, cena Peugeot 508 SW 2,0 BlueHDi 180 KM GT - test Citroën DS5 2,0 BlueHDI 180 KM So Chic – test Nowy Nissan X-Trail 1.6 dCi 130 4x4 - test Mercedes G55 AMG Kompressor 12V Cabrio - test Nissan Pulsar 1,5 dCi 110 Tekna – test Nowy Hyundai i20 1,2 MPI - test Volkswagen Passat B8 i Ford Mondeo V - test porównawczy [cz.2] Audi TT Coupé 2,0 TFSI quattro S tronic - test Land Rover Discovery Sport TD4 HSE Luxury - pierwsza jazda Volkswagen CC 2.0 TSI DSG R-Line - test Ford Tourneo Courier 1,0 EcoBoost Titanium - test Opel Mokka 1,4 Turbo 4x4 vs. Suzuki SX4 S-cross 1,6 DDiS 4WD - test Citroën DS3 1,6 THP Dark Pink - test Smart Fortwo Edition #1 - test Ford Mondeo vs Volkswagen Passat - porównanie katalogowe - test [cz.1] Nowa Škoda Octavia Scout 2.0 TDI - test Aston Martin V8 Vantage N430 - test Elektryczny Nissan e-NV200 Combi Tekna - test

Popularne w tym tygodniu:

Suzuki Ignis 1.2 DualJet 4WD: wszechstronna alternatywa dla auta miejskiego BMW M240i xDrive: idealne dla amatora Nowy Hyundai i30 1.0 T-GDI: godny rywal Astry i Golfa