Arrinera z nowymi szkicami – wkrótce zobaczymy wersję produkcyjną

Nowa Arrinera - szkic

Arrinera Automotive od jakiegoś czasu obiecywała, że w lipcu zaprezentuje produkcyjną wersję swojego dzieła. Dzisiaj pokazano pierwsze szkice nadchodzącego polskiego supersamochodu. Jakie zmiany czekają Arrinerę?

Prezentowane rysunki są szkicami poszukiwawczymi. Oznacza to, że to z nich wyselekcjonowano najlepsze cechy, by stworzyć ostateczny model. Zmiany zostały podyktowane nie tylko potrzebą modyfikacji stylistyki Arrinery, ale również względami technologicznymi i technicznymi. Konieczna była między innymi zmiana umiejscowienia wlotów powietrza. Dla wygody pasażerów zdecydowano się również zrezygnować z otwieranych do góry drzwi znanych z konceptu Arrinery przedstawionego w 2011 roku. Wersja produkcyjna ma być wyposażona w standardowe rozwiązanie.

Nowa Arrinera - szkic

Komputerowe rendery zostaną przedstawione pod koniec lipca. Wtedy przekonamy się, czego faktycznie można się spodziewać po nowym samochodzie. W sierpniu natomiast zostanie zaprezentowany wygląd tzw. Serii 33. Będzie to Arrinera w wersji o ograniczonej liczbie wyprodukowanych egzemplarzy, która będzie różnić się między innymi elementami stylistycznymi wnętrza oraz nadwozia.

Arrinera będzie produkowana w Gliwicach!

Inspiracją dla twórców tej maszyny był pęd, dlatego konstruktorzy poświęcają dużo czasu na możliwie doskonałe dopracowanie aerodynamiki samochodu. Główny stylista firmy, Pavlo Burkatskyy, mówi, że nowa Arrinera została stworzona w głównej mierze przez strugi powietrza opływające bryłę samochodu. Właśnie dlatego polski supersamochód nosi taką, a nie inną nazwę. Arrinera pochodzi z języka włoskiego oraz baskijskiego i w wolnym tłumaczeniu oznacza ‘prawdziwie opływowy’.

Nowa Arrinera - szkic

Dlaczego wciąż nie możemy obejrzeć pełnej wersji samochodu? Arrinera poinformowała, że wciąż trwają prace w tunelu aerodynamicznym. Prowadzona jest analiza przepływu powietrza po nadwoziu przy prędkościach do 360 km/h. Jest to już końcowy etap badań aerodynamiki. Można zatem przypuszczać, że ostateczną wersję czekają jeszcze kosmetyczne zmiany, które w rzeczywistości mogą wymagać kolejnych prac np. przy procesie technologicznym. Tworzenie nowego samochodu jest skomplikowanym i czasochłonnym procesem, dlatego musimy uzbroić się w cierpliwość.

Do tej pory na stworzenie i dopracowanie nowej stylistyki samochodu poświęcono ponad 6000 godzin.

Według Arrinera Automotive nowy wygląd auta został bardzo dobrze przyjęty przez klientów. A jak Wam podobają się pierwsze szkice polskiego supersamochodu?

Regulamin komentowania

  • Mate

    Po tym wszystkim co zobaczyłem i przeczytałem to nie wiem co powiedzieć.

    • Skycento

       To ja powiem za Ciebie :] Pierwsza Arrinera była podobna przynajmniej z przodu do Gallardo, a teraz przyszła pora, żeby jednak ten “supersamochód” upodobnić do Aventdora. Na przedostatnim zdjęciu widać również próbę a’la podwójne lampy z FF. Co do samej debaty na temat “ściema czy real”, to jestem podobnego zdania, nic nie wiadomo, czarna magia i musimy trochę poczekać.

  • Siekierka

    Jak Arrinera ma wyglądać tak, jak kieden z tych rysunków, to jestem za! W porównaniu z konceptem – obłędna.

  • Tomi

    A ja się pytam, który klient widział zbudowaną Arrinerę? Widziałem wiele rysunków koncepcyjnych aut innych firm i to co później zrobi fabryka zawsze odbiega wyglądem od rysunku

  • Radek

    Świetna :)

  • Rashef

    Me gusta. Nie żeby mnie było na taki stać. ;p

  • Anonim

    Mają już jakiś silnik?

    • Wesoły Romek

      Ponoć dogadali się z GM, ale nie pamiętam jak to dokładnie było. W każdym razie jeśli dojdzie do zbudowania, to pewnie będzie to któryś z rodzin LS.

      • http://www.facebook.com/profile.php?id=100003575461725 Andrew Batura

        ja na ich miejscu bym dogadał sie z infiniti FX Sebastian Vettel version
        http://www.youtube.com/watch?v=N_tOejkxNEQ

      • DanielAquarius

        Silnik LS9 jest już potwierdzony.

  • If3

    to teraz już nikt nie będzie miał wątpliwości, że Bojar zrobi klona Aventadora i obranduje arinerą ;) LOL

  • Piorun

    szkice, randery komputerowe, stwierdzenia których nikt nie jest w stanie udowodnić.

    Domorosły grafik może to wykonać w krótkim czasie a na koncu napisać że poświęcił na to 50.000 godzin, zatrudnił 1000 ekspertów, wyprodukuje 10.000 wozów,  jeżdżących 400km/h

    Robi wrażenie prawda :)
    No włąsnie, krowa która dużo ryczy mało mleka daje.

    “nowy wygląd auta został bardzo dobrze przyjęty przez klientów’
    Jakich klientów? Klientów czego? NIkt jeszcze nizcego nie wyprodukował a co dopiero sprzedał?  I kiedy oni zrobili te “badania” skoro dzisiaj pojawiaja sie jakieś szkice ołówkowe, ( zresztą których studenci designu produkują setkami) a oni już maja potwierdzone opinie?

    Jasne szkice piękne, ale wasz model z gliny tez jest ładny ale szybko nie jeździ panie prezes Tomczak. A co najgorsze nie ma czego od was kupić.

     Czekam aż zaczniecie robić koszulki z nadrukiem Arrinera, logo firmy i szkicami, to chociaż jakiś obroty zaliczycie do księgowania.

    • Fear_pl

      Niestety ale ta firma to jeden wielki przekręt giełdowy. Zasypują informacjami z d..y wyciągniętymi, pokazują masę szkiców, renderów. Opowiadają bajki jak to im dobrze przed produkcja idzie i kto będzie dostarczał podzespoły, tylko że nikt z tych firm nic z nimi nie podpisywał i o niczym za zwyczaj nie wie. Dzięki temu na giełdzie nałapali naiwniaków co akcje kupili i się cieszą, a samochodu jak nie było tak nie ma :)

      • Piorun

         W zasadzie zaczynają znowu od zera. Od takich luźnych szkiców to się zaczyna projekt auta, ale dla nich to jest już szumnie zapowiadany lifting konceptu.

        Zanim jakiekolwiek auto wyjedzie na drogę, zdarzymy przejść  kilka liftingów, ulepszeń, popraw aerodynamicznych, zwiększania mocy. Az w końcu zawieszą projekt i na spekulacjach się skończy i ogłoszą nadejście Arrinery2 :)

  • Jolanti

    Jakich klientów? Wcześniej “klienci” zamawiali zupełnie inny “samochód”, a teraz okazuje się, że będzie wyglądał zupełnie inaczej. I jakie testy w tunelu, skoro to jakieś szkice? Zrobili test kartki papieru? To żenujące. Jak można publikować takie gnioty od Arrinery? Przekrętasy miały już setki godzin testów poprzedniej Arrinery, a teraz przygotowali zupełnie nową karoserię (przygotowali na papierze) i znowu testy będą trwały trzy lata. Za tę “firmę” powinny się wziąć jakieś służby, bo to ewidentny przekręt. I przestańcie naiwnie wierzyć, że ten projekt kiedykolwiek powstanie. Ten projekt naprawdę mi się podoba, ale kłamstwa Arrinery już mnie irytują. Tak samo jak publikacje “dziennikarzy”, którzy walczą o odsłony dla reklamodawców. Dajcie już spokój z tym “polskim supersamochodem” i zajmijcie się Leopardem, Syreną Sport, etc., czyli czymś co było, jest i będzie.

    • Andy
      • Jolanti

         Widzę, że przedstawiciele “firmy” czuwają. Podajcie lepiej konkretną datę premiery, a nie karmicie nas obiecankami. W Goodwood byliście? A kiedy test w TopGear? Hahahahhaha :D

        • Andy

          Czytaj wszystko uważnie i się dalej nie kompromituj bo mama zabroni Tobie bawić się z innymi dziećmi w piaskownicy.

    • Mariusz Zmysłowski

      Tak, dokładnie tak, testy są prowadzone na kartkach ze szkicami. A tak poza tym to konstruowanie i budowa sportowego samochodu to dla dużego koncernu to miesiąc, więc Arrinera powinna załatwić wszystko w dwa miesiące. Poza tym po co komu prototypy, muły testowe? Przecież to takie proste. Buduje się od razu gotowy samochód, na nim testy, jak się rozsypuje, to tam zalepić, tam zaklepać i gotowe. Nic prostszego, prawda? :)

      A tak na serio: popatrz jak wyglądał pierwszy samochód, na którym prowadzono badania konstrukcji McLarena F1:

      http://autokult.pl/images/2012/06/McLaren-F1-mul-testowy-Ultima-mk3-Edward-1991-225560.jpg 

      A skoro już jesteśmy przy McLarenie F1, to proponuję zobaczyć ile wtedy brytyjskiemu gigantowi zajęło przygotowanie gotowego sportowego samochodu i ile po drodze było prototypów.

      Nie twierdzę, że Arrinera na 100% powstanie, bo to w tej chwili wiedzą pewnie tylko osoby bezpośrednio zaangażowane w projekt, ale Twoje skrajnie krytyczne podejście prezentujesz kompletnie od czapy. Nie masz nawet podstaw merytorycznych do wysnuwania niektórych twierdzeń (przykład z wyśmianiem badań aerodynamicznych – przecież już od dawna wiadomo, że do tych celów powstał model 1:4).

      Dlaczego piszemy o Arrinerze? Ponieważ taka jest rola mediów. Mamy Wam przekazać informację, bez względu na to jakie będą dalsze losy samochodu. Nawet jeśli według niektórych szanse na powstanie tej maszyny wynoszą 0,5%, to i tak trzeba kibicować temu projektowi. To jest realna szansa zaistnienia na świecie polskiej motoryzacji.

      Jeśli nie wyjdzie, trudno, wtedy z pewnością odpowiednie organy się tym zajmą, a akcjonariusze nie pozostaną firmie dłużni (bo o nich jak widzę większość negatywnie komentujących się obawia).

      Tym czasem trzymać kciuki i czekać co będzie dalej. Za Arrinerą nie ma giganta takiego jak Volkswagen czy GM, więc wszystko musi potrwać.

      • Karol2001

        Bardzo rozważna wypowiedź też sądzę, że należy dać projektowi szansę.
        Rozumiem, że wiele osób jest rozczarowanych czasem jaki zajmuje budowa polskiego supersamochodu niektórzy z nich powołują się na Lepoarda…którego do dnia dzisiejszego nie sprzedano ani jednej sztuki.
        Co więcej z tego co wiadomo osobom z branży nie ma produkcji gdyż nie ma homologacji a właściciele sami nie wiedzą kiedy bedą mogli poinformować o uruchomieniu produkcji.
        Nie mamy w Polsce tradycji motoryzacyjnych takich jakie są udziałem Brytyjczyków, Niemców czy Włochów dlatego takie projekty jak Leopard, Arrinera powinny pomimo długiego okresu (w mniemaniu ludzi spoza branży) wdrażania i licznych błędów jakie są zapewne popełniane być naszym wspólnym dobrem i powinniśmy nawet jeżeli oceniamy je negatywnie nie wyrażać takich opinii jak uczynił to red.Balkan.
        Co zresztą zaczęło już mscić się na nim a może być tylko gorzej jeżeli Arrinera nie okaże się sciemą to reputacja red.Balkana będzie mocno zagrożona.
        Ja kibicuję każdej poskiej inicjatywie, która ma szansę na sukces międzynarodowy szkoda, że póki oprócz Arrinery i Leoparda niczego nie ma na horyzoncie.

      • Karol2001

        Bardzo rozważna wypowiedź też sądzę, że należy dać projektowi szansę.
        Rozumiem, że wiele osób jest rozczarowanych czasem jaki zajmuje budowa polskiego supersamochodu niektórzy z nich powołują się na Lepoarda…którego do dnia dzisiejszego nie sprzedano ani jednej sztuki.
        Co więcej z tego co wiadomo osobom z branży nie ma produkcji gdyż nie ma homologacji a właściciele sami nie wiedzą kiedy bedą mogli poinformować o uruchomieniu produkcji.
        Nie mamy w Polsce tradycji motoryzacyjnych takich jakie są udziałem Brytyjczyków, Niemców czy Włochów dlatego takie projekty jak Leopard, Arrinera powinny pomimo długiego okresu (w mniemaniu ludzi spoza branży) wdrażania i licznych błędów jakie są zapewne popełniane być naszym wspólnym dobrem i powinniśmy nawet jeżeli oceniamy je negatywnie nie wyrażać takich opinii jak uczynił to red.Balkan.
        Co zresztą zaczęło już mscić się na nim a może być tylko gorzej jeżeli Arrinera nie okaże się sciemą to reputacja red.Balkana będzie mocno zagrożona.
        Ja kibicuję każdej poskiej inicjatywie, która ma szansę na sukces międzynarodowy szkoda, że póki oprócz Arrinery i Leoparda niczego nie ma na horyzoncie.

    • Piotr Christopher

      Pożyjemy zobaczymy…ale już były dziesiątki takich firm które nic nie wyprodukowały…:(

    • Maroo

      Z tym testowaniem kartki w tunelu to pierdoły gadasz. To że szkice pokazali, nie znaczy że sobie modelu w skali nie zrobili do testowania. Model mogą sobie testować powiedzmy od kilku dni a dzisiaj szkice pokazali. Nic w tym dziwnego. Ale nie odnosze sie do Arrinery bezpośrednio – żeby ktos mi tu nie pisał że bronię albo wiem czego nie wiem. Mówie ogólnie że nie jest w tym nic niewłaściwego – pokazać szkice a w tunelu badac sobie model gliniany czy jakiś z drukarki 3D

  • DanielAquarius

    Powróciła duma z bycia Polakiem:)

  • Nookie

    Te szkice szczegolnie profilowe sa prawie takie same jak jaguara c-x75. Na innych znow podobny do mclarena mp14-c. Generalnie duzo szumu a nawet nie wiadomo jak samochod mialby wygladac.

  • Gosc

    Najlepiej wygląda na rysunku 4 licząc od początku. Najmniej jak lambo najbardziej oryginalnie…

  • skibina

    teraz bardziej celują w ferrari ? lotusa ? :D

    • luk22

      Wydaje wam sie że tak łatwo jest wymyślić coś oryginalnego ? Proszę bardzo . Siadajcie i rysujcie, zróbcie modele 3D, model gliniany , to wtedy pogadamy .Krytykujecie a prawda jest taka, że oni starają się zrobić coś z niczego . Co jest cholernie trudne .

    • luk22

      Wydaje wam sie że tak łatwo jest wymyślić coś oryginalnego ? Proszę bardzo . Siadajcie i rysujcie, zróbcie modele 3D, model gliniany , to wtedy pogadamy .Krytykujecie a prawda jest taka, że oni starają się zrobić coś z niczego . Co jest cholernie trudne .

  • skibina

    teraz bardziej celują w ferrari ? lotusa ? :D

  • Arcosz84

    ludzie, wy dalej swoje. To juz nawet nie jest śmieszne…
    Tylko kompletny idiota i ignorant uwierzy w te brednie, zrozumcie, że ten absurd ma tylko jeden cel – spekulacja giełdowa/opchnięcie bezwartościowych akcji(cześć kasy z akcji już sobie czeka na cyprze). Ta cała “spółka” robi sobie z was żarty, śmieje się po prostu w twarz, bez wysiłku pchając dosłownie głupie i nielogiczne newsy…
    aż dziw, że ktoś w to wierzy…
    nawet autokult, niby jeden z poważniejszych blogów, dał się w to wciągnąć…
    naprawde panowie, spodziwałem się po was czegoś więcej

    • Mariusz Zmysłowski

      Bez względu na to co kto sądzi na temat tego projektu, myślę, że trzeba o nim pisać. Olanie wiadomości oznaczałoby stronniczość i spisywanie go na straty, a tak każdy z Was może sam ocenić czy coś z Arrinery będzie.
      Uważasz, że nie, ok, to Twoje zdanie, może masz rację. Jeśli ktoś inny trzyma kciuki za Arrinerę, fajnie, wspiera rodzimy pomysł.

    • DanielAquarius

      Rozumiem, że Pan specjalista i gracz na Wall Street, a także posiadać kilku spółek giełdowych notowanych w Londynie, Nowym Jorku, Warszawie i Hong Kongu.

  • Piorun

    Zamawiam to auto, jest boskie, panie prezesie wpłacam zaliczkę.  Oraz czekam na Arrinere2 – na pewno wam sie uda, trzymam kciuki i za tren nowy projekt.

  • Grzesiek

    Dziwne podejście mają tutaj co niektórzy, lub nie orientują się w ogóle w temacie ale chcą zabłysnąć. Przecież skoro już dali ponad grubo miesiąc temu Politechnice Warszawskiej model 3D do badań aerodynamicznych to oczywiste jest, że mają gotowy design już od dawna. A te rysunki pokazali aby ludzie zobaczyli jakie kiedyś mieli oni pomysł na Arrinerę w ostatecznej wersji.

    Ciekawi mnie natomiast, który z powyższych rysunków będzie podobny do ostatecznej wersji auta.

    • Mariusz Zmysłowski

      Przekonamy się jeszcze w lipcu :)

    • Mariusz Zmysłowski

      Przekonamy się jeszcze w lipcu :)

    • Mariusz Zmysłowski

      Przekonamy się jeszcze w lipcu :)

    • DanielAquarius

      Teraz to już została tylko końcówka i dopracowanie ostatnich detali typu lusterka, spoilery itd. Pochwalili się z nami wizjami i tyle, z tego mamy sobie wnioskować jaki będzie ostateczny wygląd pojazdu. Taki przedsmak przed pierwszymi renderami:)

  • Piorun

    nie chce mi się już pisać bo napisałem juzsporo we wszystkich tematach z Arrinerą w roli głownej i na forum.

    Ale powiem jeszcze raz. O ile u pana prezesa VENO SA ta arrinera nie stoi gotowa w garazu do produkcji a na jego laptopie szczegłowy model techniczny to i tak nie ma szans na zobaczenie tego auper ata realnie szybciej niz za ok 4 lata.

    Chyba że ktoś przez te lata rzeczywiscie miał prototyp z prawdziwego zdarzenia nad którym pracował, którego konstruwał, testował i badał i on cały czas funkcjonował wokół tej glinianej makiety którą wszedzie pokazywali.
    Ale na to się nie zanosi.

    Prawda jest więc taka że tak naprawde poza tym wyszpachlowaną repliką superauta nie ma nic.

    Róznie dobrze ktoś może sobie kupić replike superatua firmy Bojar.z qallegro np Lambo Aventador, i nastepnego dnia stwierdzić ze będzie produkował superauta wygladajace jak ta replika…

    Jesli ktoś czai jaka jest różnica między kupieniem repliki np Testarossy a masową produkcją tego auta nawet dzisiaj to wie o czym mwóie.
    A VENO SA twierdzi że to będzie najnowsze cacko?

    Tylko po co im jakieś fundusze na cyprze?
    Żeby odprowadzić to co zyskaja z zaliczek i debiutów giełdowych i zwinąć interes wraz z kasą?

    Serio – w Polsce nie ma nawet bazy technologicznej by produkować takei cacka, stworzenie takiej bazy to dziesiątki milionów,

    A do tej pory nie zrobili nic, i już zabieraja sie za facelifting?
    to po co tak nagłasniali tą “starą budę” skoro to była tylko buda bez osiągów realnego auta sportowego.

    Tzn co/ Zamowie replikie w firmie Bojar, nakręce filmiki komputerowe, posieje troche propagandy i potem będe robiłdebiut giełdowy licząc na to że ludzie uwierzą że naprawde chesz produkować ten samochód?

    Tego samochodu to nawet akcjonariusze VENO nigdy na oczy nie widzieli

    Czekam na firmę która odleje karabin z gumy, i na forach militarnych ogłoszą że produkują nowy typ superbroni dla antyterrorystów.

    • DanielAquarius

      Skoro chce się Tobie tak non stop klepać te sprzeciwy, to śmiem twierdzić, że jesteś z konkurencji, bo komu by się chciało non stop pisać takie wywody:)

  • Kerit

     yhm predzej swinie beda latac i sikac redbullem niz zobaczycie jezdzaca arrinere :D

  • Stoker83

     jaki k….a projektant przecież te szkice to absolutna amatorka, zapraszam tego Pana do naszej pracowni Projektowania Środków Transportu w katedrze Wzornictwa Przemysłowego ASP we Wrocławiu, zresztą do jakiejkolwiek pracowni projektowej w PL mógł by brać lekcje od studentów pierwszego roku,  PRZECIEŻ TO KPINA, najbardziej mnie irytuje postawa wszystkich ktorzy na podstawie takiego scierwa budują całą otoczkę tego przekrętu, czy jestescie tak tępi czy wam za to płaca, TYCZY SIE TEŻ REDAKCJI!!! bardzo lubie strone ale brak opinii adekwatnych to tego chłamu jest po prostu nie do przyjęcia i nadwyręża wasza wiarygodność. Jakie testy ????przy 360km/h ???? test czego karteczki A4????ile jeszcze Ci ludzie bedą wciskać tę ciemnote, zreszta po co ja to piszę każdy kto przeczytał powyższe, obejrzał szkice i zna dotychczasową historie “przedsięwzięcia” nie powinien mieć wątpliwości, tylko czy ktoś odpowie za taki wał? pewnie nie

  • srt8

    Ludzie ogarnijcie się, przestańcie się kompromitować swoją ignorancją co do badań aerodynamicznych – przecież politechnice przekazali wirtualny model 3d, w pliku, do badania w specjalnym programie. Co mają do tego stare szkice, które pokazalli dla budowania napięcia przed ostateczną odsłoną nowego designu?
    A kolejny etatowy “geniusz” – niejaki Piorun pisze, że nie ma bazy do produkcji – czytaj najpierw łosiu kto ma produkować Arrinerę i czy ta firma nie ma bazy? Myślałeś, że zlecą produkcję jakiejś fabryce taczek w Pcimiu?

  • Andy

    Stroker83, czas sie nauczyć czytać a nie powtarzać tezy publikowane przez skompromitowanego pseudodziennikarzynę Jacka Balkana. Już w MAJU ARRINERA PRZEKAZAŁA Politechnice Warszawskiej gotowy model 3D do badań aerodynamiki ! Czyli to znaczy, że musieli go już wcześniej mieć gotowy ! A te rysunki to moga pochodzić nawet i sprzed roku ! Naucz się czytać w końcu bo nie zdasz do kolejnej klasy.

    http://arrinera.blogspot.com/2012/06/najwazniejsze-wydarzenia-w-spoce-maj.html

    “6. Przygotowany został i przekazany Politechnice Warszawskiej model 3D CAD do badań
    aerodynamicznych.”

    I masz też info, że w lipcu zdradzą to co otrzymała W MAJU (!) Politechnika:

    “5. Została podjęta decyzja o pokazaniu w lipcu 2012 roku designu docelowej
    wersji Arrinery oraz udoskonalonego wnętrza.ę 

    • Stoker83

       czytać to ja umiem ale ty chyba nie bardzo potrafisz rozumować skoro wierzysz we wszystko co na tym blogu napisane, jak napiszą że tam cała arinera bedzie też przy okazji latać w kosmos to też uwierzysz, pewnie uwierzysz:) skoro do tej pory łykasz to jak młody pelikan, mocny w buzi jestes chłopaku.
      p.s. gówno mnie obchodzi j. balkan i jego opinia, trzeba byc matołem żeby w cos takiego  uwierzyć. Pozdrawiam Ciebie naiwniaczku i innych Tobie podobnych, jak tacy mądrzy to wspomóżcie finansowo aa przeciez na bank na tym zarobicie !

  • srt8

    Stoker83 ty w tej wypasionej pracowni wzornictwa chyba czyścisz toalety, bo nie opanowałeś nawet umiejętności czytania ze zrozumieniem. Najlepsze co możesz zrobić w tej sytuacji to zamilknąć.

  • Andy

    Stoker83, widac, ze jestes pod wplywem filmu Jacka Balkana, pod innym artykulem na autokulcie.pl byla wypowiedz na jego temat:

    Niestety pan Jacek Balkan nie jest żadnym dziennkiarzem motoryzacyjnym. Od około 10 lat byłem słuchaczem radia tok fm gdzie owy pan prowadzi od kilku juz lat audycje motoryzacyjne. Jako fan motoryzacji kiedy tylko mogłem to starałem się włączyć audycje i poprostu jej posłuchać tak jak chętnie też w wolnym czasie ogladam programy motoryzacyjne. Mam 28 lat, motoryzacją pasjonuje się od urodzenie a tak na powaznie to od 8 roku życia. Niestety mimo iz pan Jacek Balkan jest starszy odemnie to zawsze porażał mnie jego poziom wiedzy motoryzacyjnej. Na początku prowadzenia audycji czyli okolo 6 lat temu pan Jacek prowadził audycje w sposób tak zenujący iz chciałem praktycznie za każdym razem dzwonic do radia tok fm aby poprosic ich o zatrudnienie gdyz nie mogłem znieśc tak niskiego poziomu publicznie przekazywanej “wiedzy”. Rzeczy dla auto-maniaków pan Jacek zawsze musial “sprawdzac” w internecie. Zawsze był “madrzejszy” niż zapraszani do studia goście (profesjonalisci), musiał wtrącac swoje nieprofesjonalne przemyslenia. Nie podobalo mi sie też zawsze w jaki sposób odnosił się do swojego kolegi z ktorym razem prawadzili audycję. Zawsze pokazywal mu ,ze to on jest madrzejszy a tamten głupszy. Przerywał mu, przyciszał, nie rozumiał jego aluzji, zartów. Generalnie postac pana Balkana bardzo antypatyczna. Teraz widze w mediach ,ze to “wielki” motoryzacyjny dziennikarz. Tu na autokulcie jakas afera przez niego rozpetana, widać ten super specjalista ktory pozjadal wszystkie rozumy chyba jeszcze zanim sie urodził szuka afery. Naczytal sie blogów, zwietrzyl spisek. a tak naprawde nie ma o niczym bladego pojecia. Co do Arrinery to pomijajac czy wszystko jest z ta firma tak jak byc powinno to napewno najmniej kompetentną osoba do jej oceniania a tym barziej do produkowania oczerniajacych jej filmow jest pan Balkan. Sam konstruuje pewne protoypy, maszyny wiec tak jak przedmówcy tlumaczyli Panu Piorunowi – ( tak, Panowie, tez mysle ze piorun to Jacek, albo ktos wyrzucony z Arrinery) – budowa tak skomplikowanej masyzny jaka jest samochod nie jest prosta i sa to wielo poziomowe kwestie. Kwestia gieldowa jest po to aby zdobyc srodki na budowe lini produkcyjnej. tak mysle i to rozumiem. To wg mnie nie jest nic zlego. Sa ciezkie czasy, Polska to nie USA. Pan Balkan jak jest taki madry to niech powie skad wziac w naszym kraju gotowke na rozwoj nowej firmy. zamiast wesprzec arrinere jako Polska firme ktora chce odmienic to ,ze w nasyzm kraju przez komunizm nie ostała się zadna powazna firma motoryzacyjna to robi afere o byc moze negatywnych skutkach dla wlascicieli, klientow i inwestorow. Nie chce mi sie juz dalej pisac. Musialem w koncu jednak cos odpowiedziec bo tan Pan zawsze mnie draznił. A to co robi teraz jest juz tylko ukoronowaniem jego debilizmu , prostactwa, chamstwa i destrukcyjnego negatywizmu.

    • Andy

      Z forum bankiera. Super teksty:

      Ciekawe jak będzie wyglądała po ujawnieniu wszystkich dotychczasowych informacji sprawa w sądzie z udziałem Jacka Balkana. Obstawiam, że tak:

      Sąd: a więc twierdzi pan, że to wszystko ściema ?

      Jacek Balkan: tak, ściema nad ściemami !

      Sąd: i ta fabryka w Gliwicach co ma produkować Arrinerę to też ściema ?

      Jacek Balkan: tak, tak, to też. Oni biorą udział w ogólnoświatowym spisku, który ma za zadanie mnie wykończyć i zniszczyć reputację jako rzetelnego dziennikarza. Gliwice nie istnieją !

      Sąd: aha, rozumiem… a koncern GM istnieje?

      Jacek Balkan: nie jestem pewien, ale chyba tak. Nie będą oni jednak dostarczać silników, sprawdziłem to jako rzetelny dziennikarz ! Dzwoniłem do dealera GM i nic nie wiedział o silnikach do Arrinery, proszę wysokiego sądu !

      Sąd: rozumiem. Czyli z Politechniką Warszawską to też ściema ?

      Jacek Balkan: ależ oczywiście ! Te zdjęcia są wykonane w photoshopie, podobnie jak Arrinera podczas nagrywania teledysku była ciągana na sznurku ! Wiem bo sam to widziałem, śledzę ich dzień i noc !

      Sąd: czyli profesor Piechna nie był nigdy w siedzibie Arrinery ?

      Jacek Balkan: nie był ! On też uczestniczy w spisku aby mnie pogrążyć. I cała Politechnika !

      Sąd: no tak… A czy chociaż Politechnika wykonuje badania aerodynamiczne Arrinery ?

      Jacek Balkan: nie ! Stanowczo nie ! To jakiś student ma ją dmuchać na kolanie !
      Sąd: a skąd pan to wie ?

      Jacek Balkan: jako rzetelny dziennikarz sprawdziłem temat dogłębnie. Na forum bankiera ktoś zdradził tą wielką tajemnicę jaką stara się ukryć Arrinera przed wszystkimi. Ale ja już ich wszystkich przejrzałem na wylot i dlatego też jestem gotowy ponieść odpowiedzialność za każde słowo !

      Sąd: czyli tych studentów w nowej siedzibie Arrinery nie było ?
       Jacek Balkan: Nie ! To też photoshop. Poza tym jak mogli być skoro ta siedziba nie istnieje !

      Sąd: a to pan skąd wie ?

      Jacek Balkan: na forum bankiera pisali.

      Sąd: czy wg. Pana IDIADA, która przeprowadza homologacje dla dużych koncernów też uczestniczy w tym ogólnoświatowym spisku ?

      Jacek Balkan: bez cienia wątpliwości ! Nikt z nimi nie współpracuje gdyż samochód nie istnieje ! To tylko atrapa wykonana z papieru i pomalowana farbą akrylową z Castoramy.

      Sąd: czyli jak pokazywali Arrinerę w TVP jak jeździ to rozumiem, że oni też uczestniczyli w spisku ?

      Jacek Balkan: jak najbardziej ! TVP też ciągało Arrinerę na sznurku za swoim autem a potem podłożyli odgłos silnika w studio. Udało mi się nawet dowiedzieć, że to był odgłos silnika prezesa TVP kiedy odjeżdżał spod pracy.

      Sąd: a to skąd tym razem Pan wie ?
       Jacek Balkan: z forum bankiera oczywiście oraz ze specjalistycznych blogów giełdowych !

      Sąd: w Internecie są zdjęcia jak duża grupa motocyklistów ogląda Arrinerę, tankują ją na stacji Orlenu, widać nawet jak Policja stoi przy aucie.

      Jacek Balkan: Orlen, Policja i motocykliści też biorą udział w tym spisku. Wszyscy przeciwko mnie !

      Sąd: a co z Działem Emitentów ?. Podobno był w siedzibie Arrinery.

      Jacek Balkan: nie mógł być gdyż Arrinera nie ma nowej siedziby. Wszystko oni robią w photoshopie. Nawet klipy reklamowe. Zatrudniają dziesiątki rysowników, którzy tworzą każdą z tysięcy klatek filmu. Dział Emitentów uległ po prostu fatamorganie. Zdawało im się, że byli ale to jest nieprawda. Wiem to od moich informatorów ze specjalistycznego bloga giełdowego.

      Sąd: a co z Lee Noble ? Przecież tak renomowany konstruktor by nie wchodził w niepewny biznes.

      Jacek Balkan: bo to nie jest Lee Noble ! Sprowadzili oni sobowtóra i on udaje, że nim jest.

      Sąd: no tak… już wszystko jasne. A co z tym programem Top Gear czy też najbardziej prestiżowymi imprezami motoryzacyjnymi, chociażby jak LeMans 24, gdzie zapraszają Arrinerę ?

      Jacek Balkan: to nie jest możliwe. To wszystko ściema. Już zawiadomiłem KNF i CBA o tym ! Mnie się nie da zastraszyć. Kilkanaście lat pracowałem na swoją reputację jako rzetelnego dziennikarza i wiem co mówię. Prowadzę 3 ogólnopolskie redakcje, więc zawsze mam rację !

      Sąd: mam do pana niedyskretne pytanie: o co chodzi z tym otwieraniem auta za pomocą śrubokręta ?

      Jacek Balkan: to nie jest żaden sekret, proszę Wysokiego Sądu. Otóż jak ktoś mi daje auto do testowania i mam jakiś problem to zawsze stosuję zasadę „Polak potrafi”. I dzięki temu jestem w stanie otworzyć lub naprawić większość samochodów jeśli pojawi się jakikolwiek problem za pomocą śrubokręta, który zawsze noszę ze sobą. Wszelkie uszkodzenia na szczęście pokrywa redakcja. Nie jest to na szczęście wiele takich przypadków. Góra kilkanaście rocznie.

      Sąd: czy chciałby pan na zakończenie coś powiedzieć na swoją obronę ?

      Jacek Balkan: Te wszystkie firmy i instytucje to jeden wielki spisek ! Oni chcą mnie wykończyć ! Wszyscy się na mnie uparli ! A ja jako jedyny przeprowadziłem rzetelne śledztwo ! 4 lata mi to zajęło ! I teraz jako jedyny wiem jaka jest prawda ! I nikt mi tej wiedzy nie odbierze ! Nie ! To wszystko ściema ! To spisek ! Ja się nie dam ! Spisek ! Spisek ! Spisek !

      Sąd: Zarządzam umieszczenie pana Jacka Balkana w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym na 6-miesięczną obserwację.

      • DanielAquarius

        Wg. mnie Pan Jacek dał się naciągnąć ”giełdowym specom” nakierowany i pod jarany ich mlaskaniem solidnie się pośliznął, bo zdaje się jako pierwszy wyskoczył z tym medialnie na taką skalę.
        Niedowiarki i rywale zwęszyli materiał i zaczęli głośniej szczekać.
        Tak czy owak Pan Jacek stał się kozłem ofiarnym na własne życzenie i niedopatrzenie.

        • Andy

          Stoker83, ciekawe, ze jak dunczycy projektowali supersamochod Zenvo St1 o mocy ponad TYSIACA KM to pokazali jeszcze bardziej uproszczone szkice:
          http://www.carbodydesign.com/archive/2009/05/06-zenvo-st1

          Na ich zlecenie rysunki wykonala firma Hermann & Brandt Design
          http://hbhint.com/?q=en/node/12

          Nie kontaktowali sie z Toba ???? Dlaczego ? Przeciez bys ich nauczyl jako spec od supersamochodow jak sie to robi ? Nie mogles odebrac telefonu ? Dlaczego ??? Pewno niewygodnie jest gadac przez telefon jak sie akurat sprzata posadzke w ASP. Ale patrz w przyszlosc bez obaw. Jestes teraz “sprzataczem”a moze kiedys “rysowaczem” ;)

          W najgorszym razie bedziesz wycieral tablice po studentach, ich szkice i projekty a jakby nie patrzec to juz jest obcowanie ze sztuka przez duze S. Tak wiec wierzymy tutaj w Ciebie i wiemy, ze wkrotce zaprezentujesz nam na tej stronie swoje szkice. Pierwsze moga byc rysowane lub skrobane na posadzce, ktora codziennie sprzatasz. Tak wiec nie boj sie nam podeslac linka do tych zdjec. I pamietaj: zadna praca nie hańbi :)

          Jestesmy z Toba !

        • Vtg

          Należy olać takich domoroslych speców od wszystkiego.
          To tak typowe dla tej grupy polaczkostwa krytykować wszystko a najlepiej anonimowo.
          Co taki typowy przedstawiciel osiągnął do tej pory?
          Nic
          I nic nie osiągnie ale internet pozwala stać się jemu recenzentem prac i dokonań innych taka forma psychoterapii.
          Jutro znów szary dzień i zawiść dlaczego inni coś osiągają, dlaczego mają cele i realizują je no dlaczego?
          Dzlaczego nie ja?
          Jednak na tym proces myślowy się kończy pozostaje frustracja i terapia w internecie.
          Smutne ale prawdziwe.
          Ja twórcą Arrinery życzę wszystkiego najlepszego i mam nadzieję zobaczyć ten piękny samochód na polskich drogach.

      • Olololodan

         Jacek Balkan nie brał pieniędzy od ludzi na szkice. To nie do jego kieszeni lądowała kasa z kolejnych emisji. Spadek kursu Veno z 337 zł na 40 gr to też jego wina?

    • Adamklonowiec

       zarząd veno też jest pod wpływem balkana i nie kupuje niedowartościowanych akcji. pomyśl człowieku o takim kuichu co twierdził że akcje są niedowartosciowane przy poziomie kilkanaście zł a dziś nikt z tej bandy nie chce tego ruszyć po 50 gr i jak myślicie dlaczego? przekręt giełdowy nic poza tym i przez następne lata będziemy oglądać rysunki , szkice modele 3d , teksty o udoskonalania o końcowym etapie o milionach klientów którzy wyrażają swój zachwyt poprzez smsa prosto do prezesa

      • Patrykz

         Arrinera od czerwca zeszłego roku próbowała zadebiutować na NC. Przez rok czasu nie udało się wprowadzić tej spółki do obrotu. Pojawił się Jacek Balkan i uratował tyłki prezesom. Mają na kogo zwalić brak debiutu. Jak zawsze prezesi nie mają sobie nic do zarzucenia. Ile to już lat , ile to pieniędzy poszło. Ludzie postrzegają arrinerę nie tylko poprzez te szkice. Sporo straciło niemałe pieniądze ale pojawił się Balkan więc można go pozwać i je odzyskać. Przecież to jego wina że kurs spółki spadł z 15,5 zł na 41 gr. To on kazał A.K wmawiać wszystkim że akcje veno są niedowartościowane. To on zabrania kupować veniakom niedowartościowanych akcji…………………………………………..

  • Mkr

    ooo
    chyba go odpaskudzili … z Paskudnego będzie tylko podróbką
    elementów stylistycznych paru samochodów… Ciekawe czy tym razem
    wnętrze będzie stylistycznie pasować do karoserii czy znowu na 
    odpiepsz? i błagam niech sie ten prezesiunio nie wypowiada!