Usterki układu hamulcowego: awarie zacisku

fot. motorbeam.com

Na bezpieczeństwo jazdy duży wpływ mają skuteczne hamulce. Element układu hamulcowego, jakim jest zacisk, pracuje w trudnych warunkach. Wysoka temperatura, duże siły oraz zanieczyszczenia wpływają na jego przyspieszone zużycie. Jakie są typowe usterki zacisku hamulcowego?

W większości samochodów osobowych stosuje się przednie hamulce tarczowe z jednotłoczkowym zaciskiem pływającym. Powszechnie występują więc usterki zacisku.

fot. opon-market.pl

Czasem zacisk stopniowo się zużywa, niekiedy pierwsze objawy są trudne do wykrycia. Tłoczek hamulcowy działa w trudnych warunkach. Wysokie tarcie, dostające się nieczystości oraz agresywne środowisko płynu hamulcowego powodują, że uszkadzają się gumowe elementy uszczelniające. Gumowy pierścień umieszczony w zacisku zapobiega wydostawaniu się płynu hamulcowego podczas ruchu tłoczka.

Druga uszczelka uniemożliwia przedostawanie się nieczystości do tłoczka. Początkowo korozja tłoczka oraz uszkodzenia uszczelek powodują jego ciężką pracę. Może to skutkować grzaniem się zacisku, a także być źródłem charakterystycznego zapachu wydobywającego się z koła z uszkodzonym zaciskiem. W ostatniej fazie uszkodzenia dochodzi do całkowitego zblokowania zacisku, ponieważ opory przewyższają siłę zapewniającą powrót tłoczka.

zestaw naprawczy fot. allegro.pl użyt kmkAC

W takiej sytuacji niezbędna jest wymiana bądź regeneracja zacisku. W związku z wysoką ceną nowego zacisku bardziej rozsądnym wyjściem wydaje się regeneracja. Tańsze zestawy zawierają jedynie elementy gumowe. Zwykle taki zestaw wystarczy do przywrócenia zaciskowi pełnej sprawności. Same elementy gumowe można kupić już od 20 zł.

Jeżeli stary tłoczek ma jedynie powierzchowne oznaki korozji, wystarczy go przeszlifować. Gładka powierzchnia tłoczka znacząco wpływa na sprawność zacisku, ponieważ skorodowana powierzchnia ma dużo większy współczynnik tarcia. Jeśli uszkodzenia są głębsze, warto zakupić zestaw z nowym tłoczkiem. Zazwyczaj koszt takiego zestawu zamyka się w kwocie 50-70 zł.

zestaw naprawczy z nowym tłoczkiem fot. allegro.pl użyt. kmkAC

Niekiedy uszkodzenie powstaje na innym elemencie zacisku. Często z przepracowania pękają gumowe osłony prowadnic. Dostające się do prowadnicy woda i zanieczyszczenia powodują jej korozję. W wyniku zwiększonego tarcia w prowadnicy zacisk przestaje prawidłowo pracować.

W dobrze działającym zacisku tłok dociska najpierw jeden klocek do tarczy, a następnie obudowa zacisku porusza się w przeciwną stronę, dociskając drugi klocek. Opory na prowadnicach powodują, że klocek znajdujący się w ruchomej części zacisku jest dociskany z mniejszą siłą od klocka po stronie tłoczka.

Jeżeli takiemu uszkodzeniu ulegnie przedni zacisk, to podczas jazdy będzie to się objawiało znoszeniem samochodu podczas hamowania w tę stronę, po której zacisk jest sprawny. Znacząco wydłuży się również droga hamowania. Ma to również wpływ na nierównomierne zużycie opon pojazdu. Negatywnym skutkiem mogą być również uszkodzenia łożyska lub elementów zawieszenia po stronie koła ze sprawnym zaciskiem, na które działają dużo większe siły.

Zaciski hamulcowe – działanie oraz budowa [wideo]

Jeżeli zareagujemy wystarczająco wcześnie, naprawa ograniczy się do rozebrania zacisku, przeczyszczenia prowadnic oraz zamontowania nowych uszczelek. Kiedy korozja jest już daleko posunięta, można wymienić prowadnice na nowe. Czasem korozja prowadnicy może doprowadzić do jej całkowitego zakleszczenia w jarzmie zacisku. Pozostaje wtedy jedynie zakup nowego zacisku bądź używanego, jeśli jesteśmy pewni jego dobrego stanu.

W tej części tekstu opiszę, jak przeprowadzić kompletną regenerację zacisku osi przedniej. Najpierw niezbędna jest diagnoza, aby zakupić jedynie elementy niezbędne do naprawy. W przypadku starszych pojazdów warto jednak dołożyć kilkanaście złotych i zregenerować cały zacisk. Może się bowiem okazać, że po naprawie lub wymianie jednego elementu w niedługim czasie uszkodzi się następny. Całą pracę trzeba będzie wówczas wykonać dwukrotnie.

Prace zaczynamy oczywiście od poluzowania koła. Po podniesieniu pojazdu należy odkręcić śruby do końca i zdjąć koło. Przed odkręcaniem śrub najlepiej zastosować środek luzujący połączenia śrubowe. Dzięki temu ryzyko ukręcenia zapieczonej śruby jest mniejsze. Najpierw należy odkręcić śruby mocujące zacisk hamulcowy do prowadnic jarzma, następnie odchylić zacisk i zdemontować klocki hamulcowe.

demontaż zacisku fot. megane.com.pl

Aby zdemontować jarzmo, trzeba odkręcić śruby mocujące jarzmo do zwrotnicy. Kolejnym krokiem jest wyciśnięcie tłoczka z zacisku. Przed tą czynnością należy przygotować samozaciskowy klucz Morse’a, którym zaciśniemy przewód hamulcowy w celu uniknięcia wycieku płynu z układu. Podłoże należy odpowiednio zabezpieczyć.

Żeby wysunąć tłoczek, trzeba kilkukrotnie wcisnąć pedał hamulca, pilnując przy tym odpowiedniego poziomu płynu hamulcowego w zbiorniczku. Gdy tłoczek znajdzie się poza zaciskiem, ściskamy przewód hamulcowy i przystępujemy do wymiany elementów zacisku. Podczas naprawy zacisku warto ocenić stan klocków i tarcz hamulcowych. Jeżeli uszkodzenie zacisku spowodowało nierówne zużycie klocków lub uszkodzenie tarczy, należy je również wymienić.

korozja tłoczków hamulcowych fot. honda-crx.info

W moim przypadku prowadnica była tak zapieczona, że pękła przy próbie odkręcenia. Ponieważ nowe jarzmo kosztuje ok. 200 zł, zdecydowałem się na zakup części używanej. Koszt całego używanego zacisku wyniósł 50 zł. Gdy czekałem na paczkę z zaciskiem, postanowiłem zregenerować pozostałe elementy zacisku. Dokładnie wyczyściłem i przeszlifowałem tłoczek oraz zamontowałem nowe uszczelki gumowe tłoczka.

pęknięta prowadnica zacisku

Mając już używany zacisk, rozłożyłem go na części, ponieważ do naprawy potrzebowałem wyłącznie prowadnic oraz jarzma. Po ich dokładnym wyczyszczeniu i nasmarowaniu prowadnic przystąpiłem do montażu zacisku. Złożenie zacisku nie sprawia większych problemów. Do wciśnięcia tłoczka w zacisk potrzebny jest specjalny klucz do tłoczków bądź ścisk stolarski.

Przed przystąpieniem do wciskania tłoczka należy odkręcić odpowietrznik. Gdy tłoczek znajduje się już na swoim miejscu, przykręcamy jarzmo do zwrotnicy, montujemy klocki hamulcowe i skręcamy śruby mocujące zacisk do prowadnic jarzma. Po dokładnym skręceniu wszystkich śrub przystępujemy do odpowietrzenia hamulca.

wciskanie tłoczka fot. www.szarbia.com

Odpowietrzanie najlepiej przeprowadzić z czyjąś pomocą. Do odpowietrznika można podłączyć np. przewód paliwowy, którego koniec umieszczamy w pojemniku na płyn hamulcowy. Pozwala to uniknąć rozlania płynu. Jedna osoba wciska pedał hamulca, do momentu gdy z odpowietrznika razem z płynem przestaną wydobywać się bąbelki powietrza.

Wtedy druga osoba dokręca odpowietrznik, zamykając układ. Skręcamy wstępnie śruby koła i opuszczamy pojazd. Dokręcamy śruby koła. Przed wyjazdem na drogę warto sprawdzić, czy wszystko działa poprawnie.

Sprawność układu hamulcowego ma istotny wpływ na bezpieczeństwo podróżowania. Warto na bieżąco kontrolować jego pracę. Jeżeli zareagujemy odpowiednio wcześnie, może się okazać, że zacisk wystarczy jedynie przeczyścić i nasmarować. Zlekceważenie pierwszych objawów uszkodzenia zacisku ponosi za sobą koszty regeneracji bądź wymiany zacisku.

Pojazd z uszkodzonym zaciskiem nie przejdzie corocznego badania technicznego, na którym sprawdza się siły hamowania na wszystkich kołach. Bardziej istotne jest bezpieczeństwo pasażerów, pieszych i innych użytkowników drogi.

Masz pytania lub chcesz się czymś podzielić? Odwiedź forum.

Zobacz także:

Bezpieczne hamowanie – wszystko o tarczach hamulcowych

Bębny, ale nie do grania – hamulce bębnowe

Mocarny „rękaw” – hydrauliczny hamulec ręczny

Regulamin komentowania

  • Abcd

    Przyjemny artykuł. Ja polecam dokładnie sprawdzić czystość tarczy po skończonej pracy gdyż zabrudzona środkami smarującymi może narobić kłopotu.

  • Anonim

    A czemu na foto widać samochód VW jakaś sugestia, problemy tym razem już nie z piszczącym TSI tylko z hamulcami :-)

    • ggfkd

      Co za idiota… Po prostu na necie jest dużo zdjęć VW bo jest kochany i najłatwiej znaleźć zdjęcia właśnie VW… To nie twój złom, co się sypie zanim wyjedzie z salonu…

      • Anonim

        Idiotą to jesteś Ty jeśli nie wyczułeś żartu, ale czego można się spodziewać po kimś kto tak reaguje na 100% masz wieśwagena z przed 20lat a kochany to jest twój miś pluszowy z którym zasypiasz co wieczór buhaha

        • ggfkd

          Te swoje denne hejterskie żarty wsadź sobie w dupę.
          A “wieśwagena” to co najwyżej ty możesz mieć ja co najwyżej mogę mieć Volkswagena. VW jest bardziej kochany niż ty przez własną matkę stąd te twoje problemy.

        • Anonim

          Żeby uciąć tę dyskusje zacytuję klasyka ,,Gdyby głupota miała skrzydła latał byś jak gołębica w chmurach” to tyle, temu ,,Panu” już dziękujemy.:-)

        • Zahari

          swierszcz33 ty wyszedłeś tutaj na największego głupka, przykro mi :)

      • michal_andy

        “Jest kochany”? Jak miło.

  • Zulik

    Robiłem niedawno to samo u siebie z tyłu, z tym, że same gumki starczyły ;) Trochę roboty było, ale satysfakcja zrobienia tego samemu = bezcenne :D 

    • Anonim

      W te wakacje zrobiłem przód, a teraz widzę, że tył się zaczyna domagać. Masz klucze do tłoczków? Z tego co wiem u mnie pasuje klucz od szlifierki…

      • Zulik

         Hmmm w sumie używałem tylko kluczy 19stki i 17 do zacisków i młotka, a samych tłoczków nie ruszałem – wystarczyło je poruszać i się “odpiekły”, same gumki wymieniałem i ogólnie odświeżałem zacisk ;) a przy okazji wymiana tarczy ;)

        • Anonim

           Lubie martwić się na zapas :) Ale mam nadzieje że wystarczy przeczyścić i nasmarować prowadnice. Któregoś dnia po prostu nie odbił po zdjęciu ręcznego. Na razie nie używam ręcznego, ale lepiej to zrobić jak najszybciej.

  • FF

    Już sie zaczyna, zaraz wszyscy zakochani w VW ludzie będą tu spamować jaki to ich samochód jest super, kiedy ostatnio byli u mechanika  i  że wszystkie inne marki są do niczego.A przecież to tekst o hamulcach,oby wiecej takich :)

    • ggfkd

      Gdyby ten idiota się nie przypieprzył fotek VW to byłby spokój.

      • Anonim

        Tak jak pisałem idiotą jesteś ty skoro nie wyczułeś żartu, to pokazuje jacy przewrażliwieni są użytkownicy VW na punkcie swoich aut.

        • Pawalek

          Obrazacie tymi zdjeciami Miliony fanow VW w tym mnie, tu powinny znalezc sie zdjecia Fiata lub innego Forda…..

        • Gość

           Czemu Fiata czemu Forda. Mówiąc o Fiacie obrażasz mnie, bo jestem miłośnikiem marki więc tak można w kółko. Do artykułu używa się przypadkowych fotek czy to był by citroen, mercedes czy inny samochód to tylko zdjęcie poglądowe więc przestańcie się spinać.

        • Pawalek

          Obrazacie tymi zdjeciami Miliony fanow VW w tym mnie, tu powinny znalezc sie zdjecia Fiata lub innego Forda…..

  • Mas0n
    • Stolarz Jan Tokarz

      Niom! Zaś na filmiku prezentacja lamerstwa wszechczasów. Przynajmniej jeśli chodzi o potraktowanie tłoczka..

      • Mas0n

        bądź miszcz i pokaż na co Cie stać, Jak to się robi. I nie zapomnij wysłać Ericowi wiadomość / komentarz pod filmem, z info jak powinno się robić.

        • Stolarz Jan Tokarz

          Z premedytacją powodów nie zamieszczam. Wszak to mój zawód!

  • Perzy126

    Bardzo praktyczny artykuł. Wszyscy piszą bzdurne teorie, że trzeba kontrolowac stan hamulców a nikt nie pisze co dokładnie. Ciekawy jestem ilu mechaników naprawia takie rzeczy przy wymianie klocków, bo podejrzewam, że niemal każde co kilkunastoletnie auto ma już z tym problem? Sam u siebie to robiłem i jest mnóstwo roboty i wysiłku. Ale olanie tego prowadzi do nierównomiernego żużycia klocków  a także bicia tarcz