Mercedes-Benz Klasy S W220 [awarie i problemy]

Mercedes-Benz Klasy S

Mercedes Klasy S od zawsze symbolizował to co najdroższe, najbezpieczniejsze i najmniej zawodne. Przemieszczają się nim zarówno gwiazdy muzyki rozrywkowej jak i wielcy dostojnicy państwowi, ale najczęściej na wygodnej tylnej kanapie w towarzystwie szofera. Niemcy przez lata budowali swoją pozycję, problemy zaczęły się pojawiać wraz z wprowadzeniem pierwszych oszczędności. Czy model W220 godnie reprezentuje gwiazdę?


Skonfiskowane samochody założyciela MegaUpload – czym jeździł internetowy milioner?

Dane techniczne

Mercedes klasy S ma bardzo długą tradycję, a wszystko zaczęło się od jego protoplasty modelu W111, który był wytwarzany od końca lat 50. do początku 70. S-klasa W220 miała swoją premierę w 1998 roku na targach motoryzacyjnych w Paryżu, a na rynek trafiła dopiero rok później zastępując sułtana, czyli model W140. W tym samym czasie do produkcji trafił też oparty na tej samej płycie podłogowej 2-drzwiowy model CL W215. Jesienią 2002 rok samochód przeszedł drobny facelifting, co łatwo zauważyć między innymi po nieco odmienionych tylnych lampach i nowych przednich reflektorach, których klosze odtąd nie były już matowe, ale przezroczyste. Ostatnie egzemplarze W220 opuściły fabryki w 2006 roku, samochody były składane w Niemczech i Indonezji.

Silniki

Benzynowe:

V6 2,8 (204 KM) S280
V6 3,2 (224 KM) S320
V6 3,7 (245KM) S350
V8 4,3 (279KM) S430
V8 5,0 (306KM) S500
V8 5,4 (360- 500KM) S55 AMG
V8 5,5 BiTurbo (500 KM) S600
V12 6,0 (367KM) S600
V12 6,0 BiTurbo (612 KM) S65 AMG
V12 6,3 (444 KM) S63 AMG

Diesle z rodziny CDI:

R6 3,2 (197- 204 KM) S320 CDI
V8 4,0 Biturbo (250- 260 KM) S400 CDI

W przypadku tak długiej listy dostępnych jednostek napędowy trudno doradzić coś konkretnego, bo wybór silnika jest niemal w 100% uzależniony od naszych wymagań, grubości portfela i realnych potrzeb. Najrozsądniejsi powinni zainteresować się jednym z silników V6, które z pewnością będą najtańsze w eksploatacji. Oczywiście najwięcej emocji zagwarantują nam najmocniejsze odmiany ze stajni nadwornego tunera AMG, ale to wybór dla tych, którym nie przeszkadza spalanie często grubo przewyższające 20 litrów na 100 km. Koszty eksploatacji są proporcjonalne do wielkości jednostki napędowej co wbrew pozorom nie zawsze jest tak oczywiste jak w przypadku S-klasy.

Mercedes-Benz Klasy S

Najczęściej spotykanym problemem benzyniaków są awarie cewek zapłonowych. Osoby decydujące się na diesla będą musiały się zmierzyć z usterkami układu wtryskowego. Jednak tu zdecydowanie lepszym wyborem będzie słabszy wariant, w S400 CDI ze względu na wysoki moment obrotowych często dochodzi do poważnego uszkodzenia automatycznej skrzyni biegów – problem pojawia się już po przejechaniu 50 000 km. Awarii można zapobiec, przestrzegając prostej reguły: nigdy nie wciskać gazu do końca, zanim auto nie ruszy z miejsca. Koszt naprawy takiej skrzyni to około 10 000 zł. Na domiar złego w dieslach zatarciu ulegają turbiny, a silnik V8 ma ich dwie co dodatkowo podnosi koszty ich regeneracji. Zmorą motorów wysokoprężnych jest też rozciągający się łańcuch rozrządu – żeby go wymienić trzeba wyjąć silnik, a to dodatkowo winduje ceny takiej usługi w górę.

Mercedes-Benz Klasy S

Dane techniczne

Napęd w tej reprezentacyjnej niemieckiej limuzynie może być przekazywany na koła osi tylnej lub na koła obydwu osi za pomocą stałego napędu 4Matic. Entuzjaści przekładni manualnych będą zawiedzeni, bo w S-klasie znajdziemy tylko 5- lub 7-stopniową skrzynię automatyczną – z drugiej strony trudno się dziwić w tym aucie liczy się przecież przede wszystkim odpoczynek i relaks. Zarówno z tyłu jak i z przodu w zawieszeniu S-ki mamy do czynienia z układem wielowahaczowym opartym na miechach pneumatycznych sterowanych przez system Airmatic. W niektórych egzemplarzach znajdziemy też system Active Body Control, który może sam przestawiać zawieszenie stosownie do warunków jazdy.

Mercedes-Benz Klasy S Wnętrze

Może kogoś to zdziwi, ale S-klasa nie brała udziału w testach zderzeniowych Euro NCAP zapewne za sprawą zbyt wysokich kosztów jakie trzeba ponieść na sprawdzenie tak prestiżowego i drogiego auta. Jednak co do wysokiego poziomu bezpieczeństwa nie możemy mieć żadnych wątpliwości. Na pokładzie tej ekskluzywnej limuzyny znajdziemy między innymi system Pre-Safe łagodzący skutki kolizji oraz aż 8 poduszek powietrznych.

Mercedes-Benz Klasy S Wnętrze

Awaryjność

Najwięcej problemów sprawia pneumatyczne zawieszenie Airmatic, gdzie uszkodzeniu ulega pompa hydrauliczna oraz pojawiają się nieszczelności przez co auto po prostu osiada i konieczna jest interwencja lawety. Podobne problemy mają też inne auta, o czym więcej możecie przeczytać tutaj.Odradzamy wybór egzemplarzy z opcjonalnym systemem Active Body Control, w którym często dochodzi do uszkodzenia pompy i hydraulicznych cylindrów amortyzujący, co generuje dodatkowe koszty. Przed zakupem radzimy też zwrócić baczną uwagę na elementy karoserii, które lubią korodować. Rdzę najłatwiej znaleźć na dolnych krawędziach drzwi i w okolicach nadkoli. Zdarzają się też awarie pompy wspomagania układu kierowniczego, o czym będą świadczyć opory pojawiające się podczas kręcenia kierownicą.

Mercedes-Benz S65 AMG

Awarie przepustnicy czy przypadki skrajnego zablokowania się zaworu EGR, który zwykle nadaje się już tylko do wymiany to kolejne przypadłości tego modelu. Uciążliwa jest też wariująca elektryka: problemy z systemem GPS i odtwarzaczem CD przy niskich temperaturach, usterki asystenta parkowania, defekt czujników ESP oraz awarie alternatora to niestety tylko części pułapek jakie czyhają na użytkownika S-klasy. Przed zakupem warto też sprawdzić, czy spod silnika nie wycieka olej – przyczyną takiego stanu rzeczy jest uszkodzony uszczelniacz wału korbowego. W niektórych egzemplarzach wymiany mogą wymagać także katalizator i sonda lambda.

Mercedes-Benz Klasy S

Naszym zdaniem

Mercedesa klasy S W220 możemy kupić już za około 20 000 zł, ale będzie to auto w fatalnym stanie wymagające kapitalnego remontu osprzętu silnika, zawieszenia i kompleksowych napraw instalacji elektrycznej, a pieniądze które będziemy musieli wydać na takie zabiegi na pewno przewyższą wartość auta. Znacznie lepiej będzie wybrać jeden z najświeższych egzemplarzy z ostatnich lat produkcji za około 100 000 zł – jak widać mimo niepochlebnych opinii ten samochód trzyma swoją cenę. Przed zakupem tego modelu dokładnie przemyślmy czy na pewno stać nas na takie auto, na ewentualne naprawy z pewnością będziemy musieli wydać kilka, a niekiedy nawet ponad 10 000 zł. Oczywiście Mercedes klasy S to nie tylko wysokie koszty eksploatacji, ale również komfort, luksus i moc niezależnie od wersji silnikowej dostępna na każde zawołanie kierowcy lub szofera.

Zobacz także:

Audi A8 D2 kontra BMW Serii 7 E38 [awarie i problemy]

Mercedes klasy E W211 [awarie i problemy]

Mercedes Klasy E W210 [awarie i problemy]

BMW Serii 5 E39 [awarie i problemy]

Awarie i problemy: Audi A6 C5

Regulamin komentowania

  • HHH

    Bardzo fajny artykuł, wszystkie wady i zalety opisane. Silnik 4.0 cdi to chyba najgorsza konstrukcja mercedesa w historii całej marki, na dodatek airmatic :C – porażka. A tak poza tymi wadami auto naprawdę ok, sąsiad ma 3.2 benzynę 1999r. dość słabo wyposażoną, auto naprawdę super, ani razu go nie zawiodło. Komfort genialny, jedyną wadą jest rdza która pojawia się w miejscach np. gdzie uderzył kamień oraz na tylnej klapie wyskoczył pryszcz, dobrze że w W221 nie ma tego problemu (dobry ocynk + aluminium). Polecam te auto każdemu kto chcę naprawdę wygonie podróżować, wersje z V6 nie palą z byt dużo, skrzynie jak i sam motor jest b. trwały, wersje bez airmatica są naprawdę bezawaryjne, jedynie ta rdza..

    • Dark6024

      Może nazwij to inaczej. Nie silnik jest słaby a skrzynia.

      • michal_andy

        Szkoda, że ten silnik nie był łączony z żadną inną skrzynią.

      • HHH

        silnik również jest awaryjny, wyciąganie się łańcucha rozrządu, padające wtryski a jest ich 8, 2 turbiny….

        • Dark6024

          Mylisz się.
          Co z tego że dwie turbiny?
          Co z tego że 8 wtrysków?
          Powiem Ci tak, jak się dba tak się ma.
          Jak ktoś leje c.h.u.j.o.w.e paliwo, pałuję auto i gasi je od razu na postoju to nic długo nie posłuży.
          To plotki, ludzie mówią że wtryski w CDI padają. BZDURA! 240.000 KM jeżdżone na dobrym paliwie i jeżdżę bez problemowo.
          Ja swoją opinię mam i gdyby ten silnik spięty był z inną skrzynią sprzedawałby się świetnie bo to idealny autostradowy potwór!

        • HHH

          ja nie twierdze że się psują, sam mam c klasę W203 2.2 cdi, nalatane niecałe 290 tyś km i nic, wtryski ani razu nie były wymieniane, turbina też ok, mało pali naprawdę jestem b. zadowolony z tego samochodu, zwłaszcza że u mnie w rodzinie są same mercedesy, jedynie kiedyś w a klasie 1.7 cdi padł wtrysk przy ponad 300 tyś km, bo niestety w pierwszych CDI wtryski padają np. w 1.7 cdi, 3.2 cdi (3222 cm3) czy 2.2 cdi (2151cm3) wiem to z własnego doświadczenia bo następne 2.2 w sumie 2.1 (2148 cm3) nie ma żadnego problemu, jest to jeden z lepszych silników diesla na rynku, brat ma Vito 2.1 cdi z 2004 r. nalatane 400 tyś km bez większej awarii, ani turbina ani wtrysk nie zepsuły się.

      • HHH

        silnik również jest awaryjny, wyciąganie się łańcucha rozrządu, padające wtryski a jest ich 8, 2 turbiny….

  • Sepang

    W220 to dość dobitny przykład na to co stało się z legendarną niezawodnością i trwałością Mercedesa.

    • Cezary K

      Dobrze gadasz 

      • Dark6024

        Właśnie że nie.

  • Bartlomiey1

    Mniej wiecej tak wygląda awaria zawieszenia w s klasie : )

  • Łukasz

    3 lata w rodzinie mamy S klase W220 1999 rok, 4.3 benzyna, przebieg prawdziwy z pewnej ręki  170 tysięcy km przebiegu, na obecną chwilę ma 210 tys, z mechaniki nic się nie psuje, jedynie co to wymieniany był sterownik drzwi pasażera 2 tysiące złotych kosztował, tak poza tym chodzi elegancko, nie ma wygodniejszego auta!

  • dareme89

    warto dodac tylko ze jak air matic siadzie to laweta nic nie da… wujkowi siadlo auto na wszystkie kola i nie dalo rady wrzucic go na normalna lawete…. a byl na wakacjach w Portugalii…
    chociaz z drugiej strony mozna zauwazyc wczesniej konczaca sie pompe/ “wyciek” powietrza – pompa czasciej pompuje ktores kolo, robio to dluzej niz inne itp :)

    poza tym auto swietne, troche dziwi mnie ze na rynku wtornym s klasy w220 sa tansze od e klasy w211:)

  • Anonim

    W140 “bunkier” to była prawdziwa S-klasa. Ogromny, masywny, bez jakiegokolwiek polotu ale dopracowany do bólu, On nie miał się podobać, miał po prostu być “naj” pod każdym względem i taki był. W220 był zupełnie inny w założeniach – miał się przede wszystkim podobać.Calkowita zmiana stylu i to podziałało bo sprzedawał się świetnie. Jednak po latach niemiłosiernie traci na wartości i pod tym względem odstaje od A8 czy 7

  • Gosciu

    prosil bym podobny artukul o mercedesie clk w209 jesli to mozliwe.dziekuje

    • Artur Kuśmierzak

      Myślę, że będzie taka możliwość.

  • Fuckman

    pamietam premiere tego auta w 1998r byłem nim zafascynowany.chyba najlepszy silnik do tego auta  to sprawdzony s500 .pamietam jak w 2000r mój wujek odbierał takiego z salonu za 490 tys.zł to był szał.jeździł nim 5 lat potem 2 lata jeździł nim jego syn.Sprzdali go w 2007r za 80 tys.zł,.dzis wart jest jakies 35 tys.zł ,rok temu za podobna cenę kupił sąsiad taksówkarz wsadził do tej s500 gaz i sobie chwali auto miało przejechane 360 tys.km teraz ma 420 tyskm. i nic sie nie dzieje.

    • Ignas

      Mam podobne odczucia co do premiery. W jakimś magazynie była dostępna płyta CD z opisem samochodu i zdjęciami, jako że nie było wtedy jeszcze tak dostępnego Internetu, wrażenie było niesamowite.

  • Perzu126

    Jak na zaawansowanie techniczne to auto jest niemal niezawodne. Większośc problemów jest przesadzona a jeśli już wystąpią to przy naprawdę dużym przebiegu- rzędu 300-400tys km.  Jeśli chodzi o Airmatic to większość problemów wynika z wilgoci w układzie i można  niedrogo usunąć. Poza tym jak pisze autor po zakupie auta warto mieć  dodatkowe 5-10tys zł w razie czego, wtedy auto jest niestraszne.

  • Poinformowany

    Powiem tak… studiuję 3 rok na mechanice i budowie maszyn, mamy zajęcia z wykładowcą który trochę siedzi w temacie i sprawa jest bardzo prosta. Otóż w latach 80-tych budowano solidne konstrukcje z naddatkami ( naddatki zwiększają żywotność ) masywne tłoki, korbowody, wszystkie elementy poddawane obciążeniom były robione z dużym zapasem bezpieczeństwa, dzięki czemu auto spokojnie mogło przejechać 400 tys. km. ale okazało się, że te auta się nie psuły a serwisy zaczęły przynosić straty bo nie było za dużo do naprawy. Obecnie w firmach są zatrudnieni oprócz inżynierów “księgowi” którzy mówią że auto ma przejechać na danym elemencie 200 tys. i do wymiany. Tak się teraz robi auta, niestety światem rządzi pieniądz a teraz pieniądzy nie zarabia się na sprzedaży aut tylko na ich naprawie. 
    Pozdrawiam serdecznie zmotoryzowanych.

    • Wiklad

      oj kolego, przekręciłeś trochę, Po pierwsze słowo naddatki tu nie pasuje, naddatki są co najwyżej w obróbce ubytkowej :). Kiedyś silniki były nie wysilone i moc oraz moment otrzymywało się z dużej pojemności a nie z wysilenia silnika. Ponadto nie było mody na turbiny, pompy paliwa były rzędowe sterowane listwą zębatą i smarowane co najważniejsze olejem (jedynie tłoczki paliwem), wtryski hydrauliczne a nie piezoelektryczne wrażliwe gówienka. Dlatego taki np. w124 potrafi przejechać milion, bo nie był wysilony – z 3 litrów pojemność jedynie 113 koni. Jakby mu wstawić turbinę to by szybko zdechł :)

      Druga sprawa – napisałeś masywne tłoki. Masa tłoków tylko szkodzi, powinny być jak najlżejsze. W tamtych latach tłoki były słabsze od obecnie produkowanych, tylko że pracowały w korzystniejszych warunkach (nie były tak obciążone jak dzisiejsze). Na jakość tłoku nie wpływa jego masa, tylko rozwiązania konstrukcyjne (karby, grubości ścianek, materiał itp) oraz co najważniejsze -> dokładność wykonania. A na jego żywotność dodatkowo struktura powierzchni tulei (nośność, dokładnośc wykonania i trzymanie filmu olejowego itp). Tak w dużym skrócie :) Dzisiaj auta są po prostu za bardzo wysilone, dlatego są awaryjne.
      Pozdrawiam :D Absolwent MiBM :)

  • Adam

    Dziękuję za spełnienie prośby. :D
    Adam Cz.

  • Suzukixx2000

     bardzo fajny artykuł, pozdrawiam autora

  • Suzukixx2000

     bardzo fajny artykuł, pozdrawiam autora

  • Adrian Hildebrandt

    Szczerze, to radzę omijać stare Sy.. klasy dalekim łukiem. Ile byś nie miał kasy, ona z Ciebie ją wyciągnie, przed kolegami też Cię ośmieszy gdy na parkingu po pracy każdy wsiądzie do swego auta i odjedzie a Ty będziesz walczył z Keyless i kluczykiem. Kierowca dwulitrowego diesla na autostradzie przy 200 też spojrzy na Ciebie z uśmiechem, jego pali 10l przy 200, Twoja 20 :) Oj mógłbym wymieniać bez końca, a mam dopiero 1,5roku W220 S600. 
    Także podsumowując, albo Cię stać na nową, lub w miare nową z gwarancją, albo kup mniejsze auto i oszczędź sobie nerwów. 

    • Dzudifax

      jak kupiłeś złoma to do kogo masz pretensje??
      ja mam ese już czwarty rok i nie narzekam,wymiana olej,płynów i jedna awaria kompresora airmatic 1200zł. oraz modułu 550zł. w firmie bosch. i nigdy mnie nie zawiodła więcej więc bardzo sobie chwale,przedtem jeździłem BMW e38 750 5.4L V12 gdzie dużo ludzi narzeka na nie ale ja nie miałem z nią również kłopotów po 5 letnim użytkowaniu. może dla tego że nie szukam najtańszych z rocznika ale ładnych zadbanych serwisowanych faktycznie serwisowanych a nie z książeczką z ASO berlin:-)
      zacznij szukać aut porządnych a nie złomów składanych u jasia w szopie.

      • Bobek2005

         witam.
        Jestem zainteresowany kupnem w220 s320 i chciałbym się poradzić.
        Proszę o nr gg badź email. Z góry bardzo dziękuje

    • Rychu

      Ale pierdoły opowiadasz, “Keyless go” rzadko się sypie, a S600 na 2turbinach pali 14 litrów przy 200 km/h. Sprawdzone na autobanie. Jeśli masz stary silnik M173 i przed liftem auto to się nie dziw że ci łyka 20 i się psuje. M275 jest dużo lepszy.

  • Kwas

    mam juz autko 2 lata  s 320 cdi wmieniam tylko płyny oleje i filtry , reszta to żyleta a komfort ……… zadne auto tego ci nieda

    • jawa350rs

      kwas a jakie masz spalanie

  • Papagoti

    Co to za bzdury są wypisane w tym artykule? Szkoda nawet komentować. Prawdziwe są tylko dane techniczne.

  • zbigniew mazyciel

    wlasciciele s klasy nigdy tu nic nie napisali bo maja w d,,,pie ile kosztują naprawy tu się wypowiadają osoby które kupily trupy ,do mojego szefa w interesach wpadają często bogacze nigdy nie slyszalem aby się martwili ile to pali i jakie sa koszty utrzymania ,z dwa miesiące temu odwoziłem pewnego faceta jego cls 6,3 amg do poznania z warszawy a2 bo trochę lyknal z szefem no i powiem wam ze kolejka gorska to jest pikus przy tym pocisku ,ten gość mi powiedział jeżeli pytasz się ile takie auto pali to znaczy ze cie na nie nie stać .pozdrawiam kupując s za 20 tys zarezerwuj drugie 20tys na naprawy bo to auto od podstaw było tak przemyślane aby maksymalnie wytrzymać 10 lat aby utrzymać prestiż swoich klientów to znaczy aby klasa robotnicza tym nie jezdzila

  • Dawid

    Witam serdecznie, prosiłbym o radę dotyczącą S klasy W220 S500 4MATIC 2003 rok, chciałbym się dowiedzieć czy warto interesować się tym samochodem, chciałbym z tym napędem. Proszę o jakieś opinie.

  • RSAUTO

    witam
    s600 v12 to czysta frajda z jazdy ale jak kazde auto ma swoje wady
    1-alternatory…pobor mocy wyliczony na styk,mozna naprawic montujac mocniejsze diody
    2-listwy zaplonowe..jak wszystko ma swoja zywotnosc ale mozna je zregenerowac
    glowny powod ich uszkodzen to wilgoc-woda i brak zainteresowania faktem ze co 50tys km trzeba wymienic swiece i izolatory.
    3-zawieszenie abc….tu mozna polemizowac ale stan naszych drog wszystko wykonczy.
    4-moduly sam-wilgoc i sniedz.
    5-wezyki podcisnieniowe i odma olejowa.
    podsumowanie
    auto uwielbia regularny serwis,garaz gdyz nie cierpi wilgoci i niemieckie autostrady

    • http://www.techno-dry.pl jacek

      Ja mam S 500 z przebiegirm 120tys cały czas serwisowana z 1999r i nic się nie dzieje najważniejsza sprawa to kto autem jeżdził jak dbał jak było uszkodzone i oczywiście jak zrobione problemem nie jest stłuczka czy wypadek tylko jak auto się naprawi jęsli po taniości to efekty negatywne szybko dadzą znac o sobie

      • Antek

        Jak długo masz tą s500 ?? Jak od nowości, to się nie czepiam, ale jeżeli od niedawna, to chyba nie wierzysz w to co mówisz o przebiegu. Auto 15 lat , i przebieg 120 tyś ?? chyba 320 tyś tak lekko :P i co ci tam te papierki z udokumentowanym przebiegiem. Dobry handlarz wszystko załatwi, a powiedz jeszcze, że kupiony w komisie w Polsce to nic tylko życzyć szerokości :D

        • http://www.techno-dry.pl jacek

          w komisie nie kupuje aut albo nowe albo z pewnego zródła Eską jeżdze sobie dorażnie na codzień jeżdzę dieslem ekonomiczniej poprostu.W garażu mam Saaba z 2000r z przebiegiem 60tys i tyle ma są ludzie którzy mają po kilka aut i jeżdzą nie duzo ale zgadzam się również że dużo kombinuja z przebiegami i książkami dam przykłąd żona ma X3 Półtora roku i ma 7 tys bo na codzien smiga miniakiem

  • Kris

    Kolego co Ty za bzdury opowiadasz ze silnik cdi 4.0 jest najgorszy w całej histori mercedesa. Mój ojciec ma takiego merca kupionego w salonie 2002 grudzien jest jego pierwszym wlaścicielem i ma przejechane 598 tyś km. łancuch wymieniony przy 500 tyś auto chodzi do dziś bez zadnych zarzutów teraz wystąpił problem ze sterownikiem jednej turbiny auto traci moc ale zaraz sie usterke usunie poza tym nic sie nie dziej e serwis do dnia dzisiejszego zdr

  • Kris

    dodam jeszcze ze wtryski nigdy nie wymieniane i wszystko chodzi (dodam ze500 tyś auto pokonało na niemieckim i duńskim paliwie)