SAAB 9-5 I [awarie i problemy]

Saab 9-5

Chcąc cieszyć się komfortowym podróżowaniem i dobrym przyśpieszeniem zwykle wybieramy jedną z limuzyn niemieckiej trójki premium czyli Audi, Mercedesa lub BMW. Wśród kierowców są jednak więksi indywidualiści ceniący sobie odmienność w dobrym stylu. Właśnie dla tego typu ludzi swoje auta adresuje szwedzki SAAB.

Najbardziej luksusowym samochodem produkowanym w Trollhattan jest oczywiście SAAB 9-5, który zadebiutował w 1997 roku zastępując tym samym model 9000. Rok od premiery w ofercie pojawiła się wersja SportCombi. W 2001 roku auto przeszło facelifting, a w gamie silników zagościły dwa nowe diesle produkcji GM oraz Isuzu.

Saab 9-5 SportCombi

W 2005 roku z taśm produkcyjnych zjechał ostatni egzemplarz I generacji SAABa 9-5, a na rynek trafił jego następca bazujący w dużej mierze na poprzedniku, uznawany za mocny lifting pierwszej generacji. Pod maską szwedzkiej limuzyny klasy średniej wyższej montowano następujące jednostki napędowe:

R4 2,0T (150- 180 KM)
R4 2,3T (170, 185, 210, 220 KM)
R4 2,3T (230- 250 KM) Aero
V6 3,0T (200 KM)

R4 2,2 TiD (120 KM)
V6 3,0 TiD (177 KM)

Które silniki sprawiają najmniej problemów? Jeżeli chodzi o motory benzynowe to najrozsądniejszym wyborem będzie albo 2,3T o mocy 185 KM albo topowa wersja Aero – te silniki miewają awarie, takie jak rozciąganie się łańcucha rozrządu czy wycieki oleju, jednak są nie są to usterki nader kłopotliwe. Odradzamy zakup SAABa 9-5 z silnikiem Diesla. Dlaczego?

Saab 9-5 Wnętrze

Silnik 2,2 TiD produkcji GM jest zdecydowanie za słaby, żeby zapewnić choćby poprawną dynamikę tak dużemu autu. Piętą achillesową tej jednostki napędowej jest zrywający się łańcuch rozrządu. Drugi 3,0-litrowy motor produkcji Isuzu to konstrukcja z wadą produkcyjną.

Saab 9-5 Silnik 2.2 TiD

W wyniku zbyt małej miski olejowej dochodzi tu do wypalania się tłoków i pękania ich pierścieni co powoduje zatarcie się silnika. Kolejnym słabym punktem tego diesla jest źle zaprojektowany układ chłodzenia, który przyczynia się do pęknięcie uszczelki pod głowicą lub samej głowicy.

Warto pamiętać, że ten sam 6-cylindrowy silnik wysokoprężny montowano także w Oplu Signum i Vectrze (CTDI) oraz w Renault Espace i Vel Satis (dCi). Najsłabszym punktem SAABów 9-5 z silnikami benzynowymi jest podatna na uszkodzenie listwa zapłonowa. Najczęściej spotykanymi usterkami są między innymi: awarie przepływomierza, przepustnicy oraz pompy paliwowej.

Ponadto powszechnie spotykanym mankamentem są problemy  z turbosprężarkami. Czasem dochodzi do ich zacierania, jednak w niektórych przypadkach po prostu zawiesza się ich zawór zwrotny. Szczególną uwagę należy zwrócić na odmę w silniku 2.0T, której uszkodzenie może prowadzić nawet do zatarcia jednostki napędowej.

Saab 9-5

W zawieszeniu wybijają się elementy metalowo-gumowe. Z przodu dość szybko zużywają się przede wszystkim łączniki stabilizatora. Warto też regularnie sprawdzać stan tylnych silentblocków, które są dość wrażliwe na zły stan dróg. Wszelkie problemy z prędkościomierzem, systemem ABS czy tempomatem są najczęściej oznaką usterki sterownika ABSu.

Saab 9-5

Wyczuwalne drgania na kole kierownicy są następstwem uszkodzeniu mechanizmu różnicowego. Za dławienie się jednostki napędowej, a także za problemy z jej uruchomieniem najczęściej winę ponosi czujnik obrotów wału korbowego. Z drobniejszych usterek warto wymienić wypalanie się pikseli na wyświetlaczu SID. Najtańsze używane egzemplarze SAABa 9-5 znajdziemy na portalach aukcyjnych już za około 10 000 zł.

Zobacz także:

Awarie i problemy: SAAB 900/9-3

BMW Serii 5 E39 [awarie i problemy]

Mercedes Klasy E W210 [awarie i problemy]

Awarie i problemy: Audi A6 C5

Regulamin komentowania

  • Anonim

    Dzięki! Czekałem na artykuł o tym samochodzie. Prawdziwy cichociemny. Ktoś nieobeznany może się tęgo zdziwić mocą jaka drzemie pod maską, np. w wersji Aero.

  • Andy

    Moje marzenie w wersji Aero ;D

  • Prezesjacek

    Piękny samochód :) poezja motoryzacji a przy okazji miny moich równolatków w golfach albo passatach rodziców przy starcie spod świateł bezcenne. Trochę niespójności w tym artykule ale cieszę się, że zaczyna się w Polsce mówić o tej marce. Saab górą!

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

    Nie podoba mi się to auto. Po za tym bazuje na Oplu, a obecnie marka ma poważne kłopoty :)
    jestem na nie :)
    pozdrawiam

    • Kuba

      To żałuj, że nie miałeś przyjemności się nim przejechać. Myślę, że zmieniłbyś zdanie.

      • lol

        Ja prowadziłem i podzielam opinię Cezarego. Nic nadzwyczajnego, a poza tym saaby są brzydkie jak listopadowa noc.

        • Kuba

          Zapraszam Cię, przejedź się moim :)

        • lol

          Fakt, ten, którym jechałem był w nie najlepszym stanie – może stąd brak zachwytu :) Jeśli samochód jak mówisz się świetnie prowadzi to dla mnie osobiście nie musi być ładny, bo to jest ważniejsze. A poza tym w sumie to kwestia gustu. Ja np. lubię japońską stylistykę w przeciwieństwie do wielu ludzi.

      • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001978676618 Cezary Kopeć

        Pewnie masz racje :)

    • Anonim

      Dzieciaku! Jakie Opel ma teraz problemy?! Opel teraz przeżywa swój złoty wiek! Poza tym jaki to miałoby mieć wpływ na Saaba skoro już dawno do Opla nie należy. Zresztą tylko 35% części w 9-5 jest wspólnych z Oplami (niektóre silniki, elementy zawieszenia). W serwisie Opla nawet nie dadzą rady podłączyć się z kompem Saaba i w ogóle nie chcą się zajmować Saabami bo tam autentycznie nie ma wiele wspólnego z Oplem. Przejechałbyś się wersją Aero i zapomniałbyś, że istnieje niemiecka motoryzacja.

      PS. Co do samego artykułu. Wersję z dieslem 3.0 rzeczywiście lepiej omijać wielkim łukiem. Natomiast auto (być może z braku czasu) zapomniał, że 9-5 przeszedł duży lifting w 2006 roku po którym nie tylko mocno zmienili karoserię (tzw. okularnik) i wnętrze ale też wycofali się z 3.0 a wprowadzili fiatowski 1.9 JTD 150KM i to już jest bardzo dobry, dynamiczny i trwały silnik.

      • Artur Kuśmierzak

        To nie był facelifting, model z 2006 traktowany jest jako następna generacja, co zresztą napisałem w tekście. Silniki fiatowskie 1,9 JTD są uznawane za jedne z trwalszych diesli, niestety ich dynamika nadal pozostawia wiele do życzenia. 9-5 z motorem 1.9 TID i mocą 150 koni robi setkę w jakieś 10 sekund, tu ewidentnie brakuje 3-litrowego 250-konnego motoru.

        • Anonim

          Traktowany przez kogo? To jest wciąż ta sama konstrukcja produkowana aż od 1997 roku. Wymiana jednostek napędowych, wersji wyposażenia, zmiana przedniego i tylnego pasa i detali we wnętrzu nie może być traktowana jako nowy model. Dynamikę 1.9 TiD można uznać po prostu za przyzwoitą do auta ważącego ponad 1,5 tony. Jest to podstawowy diesel. W obecnym 9-5 jest 2.0 TiD (160KM), który potrzebuje prawie 12sek do 100kmh… Tak czy siak zgodzę się że brakuje w gamie czegoś mocniejszego.

    • http://motorized.pl Halski

      Może i bazuje na Oplu, ale jakże świetnie wygląda;)

    • Czadam9

       Widzę że się ktoś nie zna a wypowiada się na temat przeszłości SAABA jakby conajmniej wykupił część udziałów  , człowieku jesteś żałosny muszę ci to powiedzieć :) Może jak wyprodukował byś takie auto jak SAAB wiedział byś o kosztach jakie są związane z wyprodukowaniem jednego egzemplarza, może i SAAB lekkomyślnie prowadził produkcję tych aut ale napewno każdy kto zna tę markę powie szczerze że cena jaka była i jest obecna za auto używane bądź nowe tej marki jest adekwatna do tego czym się jeździ i w jakich warunkach . Nie porównuj imbecylu OPLA do SAABA bo jak widać myślenie nie jest twoją mocną stroną . Pozdrawiam szczęśliwych posiadaczy  tej zajebistej marki :)

      • Kolasa

        Dziękuję za właściwą odpowiedź. :-)

      • Tomi

        Zgadzam się w całej rozciągłości

      • Walter

        Kupowalem u dilera ktory rowniez sprzedaje Opla i na moje pytanie czy Saab 9-5 czy Insygnia odpowiedzial, ze Saab to jednak o jedna lige wyzej:)

    • Anonim

       A niby na jakim Oplu Saab 9-5 z tych lat bazuje ??  Chyba nie na Vectrze B ? albo Omedze?? Jedynie diesle są od GM, których nikt nie poleca… Poza tym jak Saab to tylko bena… ;)

    • Kolasa

      Hehe, to dalej brnij sobie swoim golfen lub beemką w te de ji…

  • K.O.

    niektóre saaby mają urok, ale jestem ciekaw jaki procent klientów kupiło te auta, bo chcieli być “inni” a ilu rzeczywiście się podoba…

  • http://www.facebook.com/89Luu Łukasz Borowiec

    Z tym silnikiem diesla 3.0 to chyba prawda, ponieważ mój wujek miał właśnie takiego i mu padł. Regeneracja silnika kosztowała 15 tys i nie wiele się najeździł, bo potem auto rozwalił ;]

  • Gosc

    Jeździłem kilkoma, bo przymierzałem się do zakupu. Niestety los pokrzyżował moje plany ale i tak nie odpuszczę bo to cudowne auto. Świetnie się prowadzi, ma ciekawe jednostki, jest dostojne, dyskretne i bardzo mi się podoba z zewnątrz jak i w środku.

    • Zefir Fte

      Jest trochę błędów w artykule lecz większość problemów z tymi samochodami wynika z zaniedbania właścicieli a cześć jest wyolbrzymiona a inna część bolączek to zwykłe tematy eksploatacyjne. Więc bawią mię takie teksty.
      Z jednym muszę się zgodzić 3.0TID to super silnik lecz wymaga kilku kosztownych zabiegów aby zgonu nie zaliczył.
      Nie jest to auta dla każdego i mimo niewielkiej kwoty zakupu jest bardzo kosztowne w utrzymaniu i eksploatacji choć niektóre podzespoły np. zawieszenia są raczej w przyjaznych cenach.
      Zapomniał autor dodać że 1.9JTD wychodził w wersji 150KM i180KM czy benzynowe 2.0T 190KM.

      • Karol1978

        Faktycznie naprawa SID (wypalone piksele – bzdura) to koszt 100pln czy pompa paliwa też w tej cenie.
        Warto o tym wspominać bo moim zdaniem nie
        Za to doładowane benzyniaki są wrażliwe na jakość oleju i wymagają wyjątkowej troski aby nie popaść w kosztowne naprawy.
        Warto nadmienić że wyjątkowo podatne są na tuning benzyniaki i za nie wygórowane kwoty można latać autem 200 do 300KM.

      • Anonim

        Nie ma 180-konnego 1.9 JTD, ten silnik był montowany w kolejne generacji 9-5 i miał moc 120 lub 150 koni. Nie ma w Saabie 9-5 też takiego silnika 2.0T 190 KM, jest 180-konny.

        • Moose

          jest 180 konny diesel 1,9 teraz to sie nazywa ttid4. jest tez 160 konny diesel (takiego ujezdzam) – bardzo ciekawie sie prowadzi, generalnie, jestem zadowolony z auta.

        • Artur Kuśmierzak

          W pierwszej generacji jest 2,2 TiD (120 KM) i 3,0 TiD (177 KM).
          Druga generacja to 1,9 TiD (120- 150 KM)
          Trzecia generacja to 2,0 TiD (160 KM) i ten sam wzmocniony 2,0 TTiD (190 KM). Nie ma 180-konnego diesla w żadnej wersji.

        • Rafal Wegrzynski

          180KM (TTiD) jest montowane tylko w 9-3, nie było go w 9-5 które jest opisane w artykule, za to wszystkie silniki saaba mozna kupić fabrycznie z zestawami tuningowymi Hirsch, i wtedy te moce sa o 20-30KM wyższe zależnie od modelu.

  • Elite

    Zdrowy 3.0 litrowy diesel naprawdę nieźle zapier….. poza tym jakość materiałów ponad przeciętna i spalanie na poziomie 6-8L ON. Auto kosztowało w salonie ponad 200 tys. złotych więc coś sobą reprezentuje. Samochód drogi w serwisowaniu…

  • Kowalczyk Rafal

    Nie zgodzę się z autorem że rozciągniecie się łańcucha rozrządu to nic strasznego, nic kłopotliwego. Jest to poważna naprawa z wyjęciem silnika na starcie. Przy tej procedurze wymienia się sprzęgło oraz zaleca się wymienić uszczelniacze zaworowe. Uwzględniając to wychodzi ze cena może dojść do 5 tys. zł z robocizną. Sam mam Saab-a i taką dolegliwość.
    Zaczyna się od hałasu w pewnym zakresie obrotów 2100 – 2300 przy przyspieszaniu z pedałem w podłodze a potem to już napinanie nic nie daje i zaczyna hałasować na biegu jałowym. Dalsze przedłużanie agonii nie ma sensu. Czujnik wału psuje się z nienacka czego powodem jest albo nagłe zgaśniecie silnika albo problem z uruchomieniem ciepłego. Koszt to około 500zł zależy od dostępności części. Do tego w saab-ach występuje problem z synchronizatorem biegu wstecznego, był to problem roczników z początku produkcji i wczesnych po liftowych wersji. Ogólnie Saab to bardzo trwała konstrukcja i szalenie dynamiczne silniki (benzynowe) nie jedno auto nie da rady w sprincie do 100km/h. Polecam ale trzeba zdawać sobie sprawę że naprawy będą kosztowne ale rzadkie.

  • Kowalczyk Rafal

    Nie zgodzę się z autorem że rozciągniecie się łańcucha rozrządu to nic strasznego, nic kłopotliwego. Jest to poważna naprawa z wyjęciem silnika na starcie. Przy tej procedurze wymienia się sprzęgło oraz zaleca się wymienić uszczelniacze zaworowe. Uwzględniając to wychodzi ze cena może dojść do 5 tys. zł z robocizną. Sam mam Saab-a i taką dolegliwość.
    Zaczyna się od hałasu w pewnym zakresie obrotów 2100 – 2300 przy przyspieszaniu z pedałem w podłodze a potem to już napinanie nic nie daje i zaczyna hałasować na biegu jałowym. Dalsze przedłużanie agonii nie ma sensu. Czujnik wału psuje się z nienacka czego powodem jest albo nagłe zgaśniecie silnika albo problem z uruchomieniem ciepłego. Koszt to około 500zł zależy od dostępności części. Do tego w saab-ach występuje problem z synchronizatorem biegu wstecznego, był to problem roczników z początku produkcji i wczesnych po liftowych wersji. Ogólnie Saab to bardzo trwała konstrukcja i szalenie dynamiczne silniki (benzynowe) nie jedno auto nie da rady w sprincie do 100km/h. Polecam ale trzeba zdawać sobie sprawę że naprawy będą kosztowne ale rzadkie.

  • arti

    mam saaba 9-5 3.0 tid już prawie 5 lat zrobiłem nim ponad 100 tyś km i po za eksploatacyjnymi sprawami typu klocki tarcze elementy zawieszenia nic w nim nie robiłem także uważam że jeśli ktoś regularnie olej zmienia płyny itp to tylko lać ropę i jeździć auto bardzo dynamiczne i stosunkowo oszczędne 6-8 l co prawda mój saab to 2001 i chcę go sprzedać ale tylko z tego powodu by kupić młodszego i też saaba żaden passat nie umywa się…

  • Silop1941

    Bardzo dobry artykuł! Mam Saab-a 9-5 2,0T (dopiero m-c) i bmw e34 kilka lat.Moim zdaniem Saab to nie tylko kokpit samolotu ,nim sie jeździ (lata) jak samolotem (brak kontaktu z jezdnią) .Bmw za to ma dobry kontakt kierowca-jezdnia więc prowadzi się moim zdaniem lepiej a  doznania … są poprostu inne.Teraz tylko kwestia  co kto lubi.Nie jeździłem jeszcze Audi ale Saab i Bmw są rewelacyjne.

  • Kolasa

    Witam,
    Jeżdżę od niedawna SAABem 95 2.3 Aero Turbo Sport (260KM) i jestem bardzo zadowolony z tego samochodu.
    Przed SAABem jeździłem MAZDĄ XEDOS 6 2.0 V6, jeszcze wcześniej MERCEDESEM klasy C, każdy samochód jest inny, każdy ma swoje plusy i minusy, Mercedes jak to Mercedes – super miękkie zawieszenie, świetnie się prowadzi, typowo niemiecka kultura jazdy.
    Jako użytkownik japońskiej maszyny mogę powiedzieć wiele dobrego o tych samochodach, MAZDA z pewnością jest samochodem delikatniejszym, pedał gazu jest znacznie czulszy w porównaniu z SAABem, dynamika zupełnie inna (w Mazdzie jest silnik V6 – inna praca itd.)
    Zawieszenie twarde w obu samochodach – przy takich mocach nie ma mowy o miękkim zawieszeniu.
    Polecam Każdemu markę SAAB, piszę to jako doświadczony użytkownik samochodów marek z 3 Państw :-)
    Pozdrawiam !

  • Grzegorz Hejno

    Hej, od 1,5 roku mam Saaba 9-5 Aero 2.3 turbo 250 KM. Na razie najpoważniejszym problemem była awaria automatycznej skrzyni biegów. Niestety do każdego silnika (słabszego czy mocniejszego) montowana jest taka sama skrzynia, która w połączeniu z dużą mocą i wysokim momentem obrotowym jest po prostu za słaba. Tę samą skrzynię montuje się z resztą we wszystkich Volvo czy Oplach do ok 2007 roku. Z drugiej strony silnik o mocy poniżej ok 150 KM byłby po prostu za słaby to tego samochodu. Poza tym jest naprawdę super. Chociaż jakość wykonania na pewno lepsza jest w niemieckich samochodach, a nawet w Volvo. Rzeczywiście – jeśli chce się jeździć czymś innym niż zwykle wybierają ludzie, ale jednocześnie ma być szybko i wygodnie to Saab się nadaje.

  • Maaadrian

    tylko ta twoja niemiecka trójca nie odpali przy 35 st mrozie stojąc poza garażem a Saab to potrafi…nawet taki z 88 roku.

  • siano12sw

    bredzisz ja mialem dwie marki z niemieckej trojcy a6 i passata i nawet jeszcze jeden model posiadam z tej trojcy drugiego sie pozbylem i ciesze sie z tego mam SAABa i jestem inny niz reszta i dumny z siebie w tym aucie:) nie jak ta przereklamowana niemiecka trojca (jak juz tak to zwą)jest tego gdzie bys sie nie obrucil tam audi szmelcwagen i merc blee… fycofuje sie z niemcow choc nie powiem zawodzic mnie nie zawodzily ale za duzo tego, a i nigdy nie czulem zadnego zafascynowania mercem nie kupil bym tego nic szczegolnego w nich nie widze moze i by na to mnie nie bylo stac finansowo:D ale zadnego podekscytowania nie czuje, ta gwiazde przyklejam na daewoo i tak samo byscie lecieli do tego jak muchy do lepu:)lepsza klase mam tez teraz w SAABie :)tak… tak wlasnie czuje sie w tym aucie to jest moje zdanie kazdy ma swoje widzi mi sie :P

    • adamos

      witam powiem tak czytając opinie to nie do wszystkich sam.pasuje ja osobiscie mam saaba 95t-180 km-2002r,mam go od 2010r

      i nie miałem zadnego powaznego problemu z silnikiem czy zawieszeniem no wiadomo opony oleje filtry to norma eksploatacji , ma przejechane 200,000 mil ,podziwiam to auto,urzytkowany w UK.
      Pozdrawiam wszystkich od krokodyli .