Aston Martin Cygnet – 2 edycje specjalne na początek

Aston Martin Cygnet

Aston Martin ujawnił szczegóły dotyczące rozpoczęcia sprzedaży małego miejskiego modelu o nazwie Cygnet. Sprzedaż ma ruszyć w kwietniu bieżącego roku, a jej start będą zwiastować dwie edycje specjalne: Black i White.

Mini serial z Rapidem w roli głównej – część 2 [wideo]

Biorąc pod uwagę nazwę – nietrudno się domyślić motywów przewodnich edycji. W przypadku Black będzie to oczywiście kolor czarny, a w White – kolor biały.

Biała edycja specjalna będzie miała śnieżnobiały lakier o nazwie Snow White z dwoma matowymi pasami przechodzącymi przez cały samochód. Standardem mają być także chromowane obudowy lusterek bocznych oraz białe, 16-calowe felgi aluminiowe. We wnętrzu natomiast można zaobserwować białą skórę, nawigację GPS oraz chromowane akcenty na tunelu środkowym.

AAston Martin Cygnet

Analogicznie – edycja Black będzie taka sama, tylko że dominujący kolor stanowi tutaj czerń. Lakier o nazwie Magic Black, dwa matowe pasy, chromowane obudowy lusterek oraz ciemne, 16-calowe felgi aluminiowe to wyróżniki tej wersji. W środku identycznie jak w edycji White, z tą różnicą, że skórzana tapicerka jest w całości czarna.

Aston Martin Cygnet debiutuje w… centrum handlowym

Aston Martin Cygnet pojawi się w sprzedaży w kwietniu 2011, a cena za wersję podstawową będzie wynosiła 30 995 funtów, co stanowi około 141 750 zł. Trochę dużo, zważywszy na to, że jest to zmodyfikowana stylistycznie Toyota iQ, której ceny w polskim salonie rozpoczynają się od 55 400 złotych…

Regulamin komentowania

  • Łukasz

    cóż. kiedyś ktoś popukałby się w głowę gdybym kupił coś takiego. dzisiaj rzecz ma zupełnie inny wymiar. w dobie technologii i przeniesienia niektórych, a może nawet większości działów gospodarki, inwestycja w mobilne nośniki nie jest niczym nowym. zamawiając ten samochód ( porównywalny był z jego odpowiednikiem amerykańskiego scion ) wyszliśmy z założenia, że warto. warto ! pod warunkiem braku innych inwestycji. np w nieruchomości ( przemysłowe: biuro, budynek, etc ). samochód jednak wzbudza pozytywne emocje, pomimo tego, że brak go na ulicach. jeśli będąc zwykłym użytkownikiem tego samochodu, raczej nie zdecydowałbym się wydać podobnej sumy, bez możliwości zwrotu pewnych, nadpłaconych kwot i oczywiście jego amortyzacji. konkludując. aston – astonem, ale … ( dopisz sobie sam ).samochody zamawiane w niemczech są kilku – procentowo tańsze, a niemiecki dealer nie patrzy na ciebie jak na idiotę. to duży plus ! polska nie dorosła jeszcze do handlu luksusowymi autami.

  • http://www.facebook.com/thebollz Bartek Kruszczyński

    Myślałem że wszyscy wiemy, że Cygnet jest tylko i wyłącznie po to, aby zmniejszyć całościową emisję gazów cieplarnianych floty modelowej Astona. A jeśli ktoś już będzie chciał go kupić, bo jest mnóstwo ludzi na świecie dla których 31 000 E to mała kwota, to Aston na tym solidnie zarobi. Więc to typowie pieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu.

  • czarek1197

    I to jest przykład jak marka działa na klienta. Po prostu znaczek astona w taniej toyocie. Tak samo jest z Iphone 4-zwykły telefon (konkurencja robi dużo lepsze), a jednak znaczek APPLE robi swoje.
    pozdraiwma

  • browar

    Widać nigdy nie miałeś iPhone w ręku jeżeli twierdzisz że to zwykły telefon, a konkurencja ma lepsze.
    Dla mnie ponad 3 tysiące za ten telefon to nie jest wygórowana cena za jego możliwości i nie wymieniłbym na żaden inny.

  • Bartek+V

    Posiadałem IPhone’a przez miesiąc po czym sprzedałem.
    To nie jest zwykły telefon? Parzy kawę? Przynosi papucie? Mój niestety tego nie robił :(
    Telefon jak każdy inny… Konkurencja robi lepsze i spieranie się w tej kwestii jest dość żenujące.

  • browar

    „Parzy kawę? Przynosi papucie?”
    No to są chyba jedyne rzeczy co ten telefon nie robi, ale wątpię by jakikolwiek telefon to robił.
    Miałem wiele Smartfonów i iPhone jest najlepszy, najstabilniejszy, najlepszy w obsłudze, ma miliony aplikacji z czego setki do bardzo przydatne i dobre aplikacje, ma najlepszy dotyk, ekran, jest najlepiej wykonany.
    Android to taka okrojona i tandetniejsza podróba iPhone OS, to samo WP7.
    Podaj przykład który smart jest lepszy, bo takie czcze gadanie to można sobie wsadzić.

  • Bartek+V

    Służbowo używam N8 i wg mnie jest lepsza od iPhone’a, który jest masakrycznie efekciarki i raczej zaliczyłbym go do zabawek niż telefonów. Prywatnie mam też N97, którą dostałem od żony, ale to już pewnie nie ta liga nie?
    Co Cię tak urzeka w tym telefonie? Jeśli np. pamięć to pozwól, że Cię wyśmieje bo chociażby dwuletnia N97 ma 32GB, poza tym odpowiedz mnie i sobie na pytanie – ile z tej pamięci wykorzystasz? Rozumiem, że jeśli jesteś jeszcze dzieciakiem to przyda Ci się to na muzykę, filmy etc.m ale w pracy czy w „życiu codziennym” nie zapełnisz nawet połowy tego. Ponadto N8 jest także łatwiejsza w obsłudze i, przynajmniej wg mnie, lepiej leży w dłoni.
    Może i ma miliony aplikacji, ale nie zgodzę się z tym, że setki są bardzo przydatne.
    Jeśli chodzi o „dotyk” to lepszy ma bodajże, któryś z Samsung’ów, a co do wykonania to nie zgodzę się z Tobą w żaden sposób.
    Podkreślam, że to tylko moje zdanie, a ja nie przepadam za obsługą dotykową.

  • browar

    hehehehe jak dla Ciebie N8 na prehistorycznym Symbianie jest lepsze od iOS to krzyż Ci na drogę o N97 nie wspomnę, i jak twierdzi że jakiś Samsung ma lepszy dotyk a nawet nie wiesz jaki to tak Ty się znasz.
    Mogłeś podać lepsze fony a nie wyskakiwać z jakimiś przestarzałymi Nokiami, które się nie liczą w telefonach z wyższej półki.
    Nie ma sensu z Tobą pisać na ten temat bo po prostu nie masz o tym pojęcia.

  • Bartek+V

    Wiesz co oznaczają takie wyrażenia jak – „moim zdaniem”, „wg mnie”?
    Wyrażam swoje zdanie czego raczej nie powinieneś negować jeśli masz choć trochę kultury.
    Wybacz, że nie podałem Ci modelu Samsung’a o panie, ale nigdy się nie interesowałem i nie interesuje telefonami, a że słyszałem wiele takich opinii to piszę o tym.

  • Quarien

    Jezu, Bartek. Ależ przypieprzył z tymi Nokiami.
    N8 jest straszna. Rekacja na dotyk jest naprawdę symboliczna (spróbuj napisać smsa na iPhonie, Androdzie i na tej Nokii, zobaczysz). Do tego prędkość „ogólnego działania”. Nie chodzi o benchmarki, czy inne cuda. Zwykła nawigacja po menu, odpowiedzenie na smsa, odwrócenie przeglądarki z i na tryb pionowy (cholera, sama przeglądarka internetowa jest do bani). Nie przeczę, N8 sobie z tym RADZI, ale przy konkurencji, to nawet nie warto wspominać.

    N97? Nokia sama przyznała, że ten telefon położyła. W którym FW dodali kinetyczne przewijanie menusów?

    Może Nokia w swoich telefonach zrobiła dużo fajnych bajerów (aparaty, USB OTG, HDMI out, etc etc), ale to są rzeczy, których używamy przez… 2% czasu? Tak naprawdę najważniejsza jest sprawność działania w tych najbardziej podstawowych czynnościach.

    @browar
    Widać, że kupiłeś iPhone’a dla szpanu. Albo bo był najładniejszy. Tak się przykro składa, że iP jest dobry TYLKO w podstawowych funkcjach TELEFONU. Bez solidnych modyfikacji nie da się na nim zrobić niczego pożytecznego. Czy jest sens wymieniać, w czym iP jest ułomny? Nie. Tak się składa, że tego typu dyskusji było już miliony i zawsze sprowadzało się do paru argumentów typu: „Nie stać cię” lub „Bluetooth? Przestarzała technologia, nie potrzebuję tego”.

    A mówienie, że Android to okrojona wersja iOS to już jakiś żart.

    Na koniec chciałeś telefon, który byłby lepszy od iPhone’a. Dla Ciebie nie ma. Masz mentalność dzieciaka (albo po prostu nim jesteś), który wydaje pieniądze rodziców (więc iP4 może kosztować nawet 6k). Dla Ciebie liczy się szpan, ładny wygląd i idiotyczne aplikacje i gierki, by zwracać uwagę na przerwach w gimnazjum (liceum, nie daj boże?)

  • browar

    @Quarien Zacznę od tego że liceum już skończyłem jakiś czas temu.
    iPhone zdecydowanie nie jest telefonem idealnym ale jak do tej pory jest najlepszy na rynku, po jailbreaku mam wszystko czego trzeba, czasem zainstaluję jakąś gierkę ale to tylko aby zobaczyć bardziej możliwości ego sprzętu a są naprawdę imponujące, później nie chce mi się nawet włączać tych appsów, na komputerze nie gram to tym bardziej na telefonie nie chce mi się grać. Bluetooth nie używałem tego nigdy to tym bardziej nie jest mi potrzebna ta opcja w iPhonie, z tym ze iPhone ma bluetooth.

    Nie kupiłem tego telefonu dla szpanu, po prostu mam kasę to staram się kupować wszystko z najwyższej półki, mam duże wymagania.
    Tak samo jest w motoryzacji ludzie biedniejsi powiedzą ” po co mi te drogie niemieckie auto jak za 5 razy mniejszą kwotę będę miał lepszego koreańca”
    Ja mam jednak większe oczekiwania.

  • Quarien

    browar powiedział: iPhone zdecydowanie nie jest telefonem idealnym ale jak do tej pory jest najlepszy na rynku

    Zdajesz sobie, że tę mantrę powtarzają wszyscy użytkownicy produktów Apple.
    „Mój laptop jest najlepszy. Mój telefon jest najlepszy. Wcale nie czuję się wyruchany przez wielkiego Steve’a J.”

    browar powiedział: po jailbreaku mam wszystko czego trzeba

    Pobite gaaary! To niczym posiadanie Macbooka Pro i zainstalowanie na nim Windowsa :).
    Swoją drogą. Oddasz iPhone’a do serwisu (wszystko się psuje, musisz przyznać), zrobią Ci update softa (afaik zawsze robią) i to tyle, jeśli chodzi o JB.

    browar powiedział: czasem zainstaluję jakąś gierkę ale to tylko aby zobaczyć bardziej możliwości ego sprzętu a są naprawdę imponujące, później nie chce mi się nawet włączać tych appsów,

    Czyli z tego, co mówisz: płacisz tego dolara (czy tam dziesięć) i i tak w pewnym momencie dochodzisz do wniosku, że możesz bez tego żyć?
    Zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę większość z appsów jest właśnie takiego pokroju? Głupie gierki na godzinę. Ale gdy przychodzi co do czego i chcemy mieć coś, co naprawdę się przydaje, to jakoś takich appsów nie ma. (albo jest bardzo mało)

    browar powiedział: Bluetooth nie używałem tego nigdy to tym bardziej nie jest mi potrzebna ta opcja w iPhonie, z tym ze iPhone ma bluetooth.

    Wiedziałem, że to nadejdzie! Ha.
    Opowiem Ci historię. Mianowicie: wczoraj byłem w kawiarni (klubie?). Jechałem na laptopie, na publicznym wifi (a co!), kolega podesłał fajną piosenkę, postanowiłem ją wrzucić na telefon (by móc słuchać w drodze do domu). Odpaliłem bluetooth, wrzuciłem na telefon, problem z głowy. Ty byś musiał mieć ze sobą kabelek, musiałbyś odpalać całą machinę synchronizacji i takie tam.

    Naturalnie, teraz możesz wysunąć tysiąc argumentów, że np. Nie słuchasz muzyki na telefonie. Albo, że zawsze masz w torbie kabel od iPhone’a. Ale moja historyjka to tylko przykład. Mój telefon jest zawsze gotowy by coś wrzucić/zrzucić na/z laptopa albo innego urządzenia. Twój… niezbyt. (Nawet z kablem, ale to już inna historia)

    iPhone nie ma bluetooth z prawdziwego zdarzenia. Możesz podpiąć tylko zestaw słuchawkowy. Aplikacje z Cydii też nie działają. Tested.

    browar powiedział: Nie kupiłem tego telefonu dla szpanu, po prostu mam kasę to staram się kupować wszystko z najwyższej półki, mam duże wymagania.
    Tak samo jest w motoryzacji ludzie biedniejsi powiedzą ” po co mi te drogie niemieckie auto jak za 5 razy mniejszą kwotę będę miał lepszego koreańca”
    Ja mam jednak większe oczekiwania.

    Ty sobie zdajesz sprawę, że magia najwyższej półki iPhone’a tkwi w samej obudowie? Wewnątrz jest to praktycznie dokładnie to samo, co konkurencja (np. Procesor od Samsunga). Wybacz, ale ten tekst o „większych oczekiwaniach” jest śmieszny. „Jestem poważnym człowiekiem, cenię swój czas i swoje pieniądze, dlatego zainwestowałem w telefon, który kosztuje dwa razy więcej od konkurencji, bo ma ładniejszą obudowę”

    Co do drogiego niemieckiego auta. Różnica jest taka, że do BMW/MB/Audi widać za co płacimy. Powyżej już jest kwestia pompowanego prestiżu, marki i bajerów (jak ręcznie robiona deska rozdzielcza itp).

    Jeśli chcesz porównanie motoryzacyjne. Mam Subaru Imprezę WRX STI WTF OMG. Wszystko sobie ustawiłem, jak chcę. Jest lekka, szybka i potrafię ją sam naprawić za pomocą młotka, pudełka zapałek i prezerwatywy. Nagle przychodzi Steve Jobs, chce mi opylić trzy razy droższego Astona Martina. Myślę, ok. Jest ładny, wygodny, dobrze zmontowany. Wsiadam, chce ruszyć, gdzie k… jest kierownica?! Ano nie ma, bo skręcanie kłóci się z polityką firmy. Ale dobra, będę jeździć TYLKO prosto. I powiedzmy, że na tej prostej drodze złapię gumę (shit happens). Wysiadam, chcę otworzyć bagażnik, żeby dostać się do koła zapasowego, nie mogę, bo jest integralną częścią karoserii. Dobra, kupiłem nowe koło od ruskich, wracam do mojego rewolucyjnego i amazing samochodu, chce wymienić koło, ale nie ma! Apple wymieniło śruby na takie, których żaden śmiertelnik nie ma szans odkręcić! Zrezygnowany, oddaje samochód do serwisu. I tutaj są dwie drogi: Albo wymienią mi koło i będę musiał zapłacić, jakbym zaliczył wielokrotne dachowanie, albo odmówią mi wymiany, bo powiedzą mi, że samochód był w wodzie.

    Dobra, nie chce mi się dalej produkować. Krótko mówiąc: iPhone nie jest tak zajebisty, jak Ci się wydaje i przestań wmawiać innym, że jest inaczej.

  • browar

    @Quarien możesz sobie pisać co chcesz, ja używam iPhone od premiery 3g i nie mam zamiaru na nic innego zmieniać. Wszystko co napisałeś da się logicznie wytłumaczyć ale mi się nie chce bo i tak pewnie tego nie zrozumiesz.
    Mnie stać na takie gadżety to sobie je sprawiam i dla mnie każdy może sobie psioczyć że „ajfon to g*wno, moja nokia lepsza bo jest 3 razy tańsza” a ja i tak będę użytkował iPhone z zadowoleniem.
    Apple jest w Polsce znienawidzony tylko dlatego że mało kogo stać na jego produkty.

  • Quarien

    TAK! TAK! Wiedziałem, że jak skończą Ci się argumenty, to pojedziesz, że mnie nie stać. Dziękuję, że mnie nie zawiodłeś :)

  • Bartek+V

    O tak, Browar wszystko podsumowuje słowami – „bo Ciebie nie stać”, „bo zazdrościsz”, „o Ciebie nie stać I zazdrościsz”, proszę Cię człowieku… Chcesz o czymś dyskutować to najpierw naucz się dyskutować kulturalnie i z poszanowaniem dla ludzi, z którymi tę dyskusje chcesz prowadzić.
    Co do tego liceum to albo jeszcze do niego nie dotarłeś, albo jeszcze w nim kiblujesz biorąc pod uwagę styl i poziom twoich wypowiedzi.
    Poza tym co do k**** wspólnego z naszym tematem ma cena? Skąd wiesz na jakim poziomie żyję ja czy Quarien? Jak śmiesz oceniać, któregokolwiek z nas?
    Poza tym ten tekst, że Apple jest znienawidzony bo mało kogo na niego stać jest po prostu zabójczy. Porównaj sobie ceny Macbook’a z np. Toshibą, weź pod uwagę co w nich jest i powiedz mi jaką Toshibę kupisz w cenie np. topowego Mac’a.
    Szkoda słów na określanie twojej kultury, widać matka nie nauczyła Cię co to szacunek do innych.
    Żegnam ozięble.

  • Mateusz

    apple to g**** – taka jest moja opinia. Żegnam

  • Maciek

    współczuje ludziom z kompleksem biednego Polaka, żeby jeden z najlepszych telefonów na rynku nazywać g***** to trzeba mieć naprawdę na***** we łbie.

    i tak pewnie jakby położyć 5 różnych telefonów w tym ipho i kazali sobie wybierać za darmo wszyscy wybraliby to g******* jabłko…

  • k

    Quarien gratuluje świetnego wyczucia i wygranej na argumenty. Jabłko czy jest tym g… czy nie jest to mocno zbłądziliśmy z tematu myślałem ,że poczytam jakieś ciekawe komentarze odnośnie Astona ,a tu inny produkt na A stał się tematem dyskusji.

  • Marian Wolański

    browar ma rację, na apla gadaja tylko ci którzy bardzo by chcieli a nie moga bo im mamusia kaski nie chce dac.
    gdyby to bylo takie slabe to by tego telefony nie miala co 5 osoba w tym kraju i co 2 w stanach i krajach zachodnich.
    ja nie mam zadnego produktu apla bo mnie nei stac ale nigdy nikomu niczego nie zazdroszcze bo to niezdrowe i swiadczy to o tym jakim nieszczesliwym czlowiekiem jest ta osoba.
    a najgorsze ejst to ze tyle takich osob jest na tym swiecie i sie wsciegaja na wszystkich ktorzy maja wiecej. Temu zyjemy w takim kraju jakim zyjemy, niestety to wlasnie przez takich jak wy wyzej.

    pozdrawiam browara i reszte normalnych.

  • Quarien

    Jeśli chcesz przeczytać opinię o Astonie, to napiszę Ci moją :)
    Cygnet jest po to, aby Aston nie miał problemów z gazami cieplarnianymi. A to, że przy okazji milioner będzie mógł kupić żonie mały, śliczny samochodzik w chromie i skórze, to ciekawy efekt uboczny.
    Wot i cała filozofia :)

(Nie)oczekiwany powrót? - Aston Martin Lagonda ponownie trafi na deski kreślarskie
(Nie)oczekiwany powrót? - Aston Martin Lagonda ponownie trafi na deski kreślarskie

Zamknij