Awarie i problemy: Nissan Primera P12

Nissan Primera P12

Tydzień temu przedstawialiśmy Wam jedno z najpopularniejszych japońskich aut. Zostajemy w Kraju Kwitnącej Wiśni, ale tym razem zajmiemy się samochodem z koncernu Nissana.

Poprzednia generacja Nissana Primery P11 charakteryzowała się wręcz wzorową bezawaryjnością, jednak nie należała do grupy aut, które można by uznać za oryginalne. W przypadku nowszego modelu P12 jest na odwrót. O ile wyraźnie odróżnia się on od konkurencji dzięki nowoczesnej i kontrowersyjnej stylistyce, to jego usterkowość przekracza wszelkie granice przyzwoitości, plasując się poniżej średniej.

Awarie i problemy: Toyota Avensis II

Produkcję tego samochodu rozpoczęto w roku 2002 i od tego czasu klienci mieli do wyboru 3 wersje nadwozia: sedan, liftback i kombi. Rok później wprowadzono 1,9-litrowego francuskiego diesla dCi, który został dość szybko wycofany przy okazji przeprowadzania modernizacji w roku 2005. Dwa lata później z taśmy produkcyjnej zjechała ostatnia Primera, która jak dotąd nie doczekała się swojego następcy. Pod maską Nissana znalazły się następujące silniki:

  • 1,6 16V (109 KM)
  • 1,8 16V (116 KM)
  • 2,0 16V (140 KM)
  • 1,9 8V dCi (120 KM)
  • 2,2 16V dCi (126-139 KM)

Spośród jednostek benzynowych najmniej awaryjna wydaje się 2,0 16V, ale tylko w połączeniu ze skrzynią manualną. Bezstopniowa skrzynia CVT lubi być bardzo kapryśna, a jeśli już zawiedzie, to do jej naprawy potrzebne będą duże nakłady finansowe. Jeśli jednak interesuje nas nieco mniejszy motor, powinniśmy się wziąć pod uwagę jednostkę podstawową o pojemności 1,6 litra. Mało pali i zapewnia całkiem przyzwoite osiągi.

Odradzamy zakup Primery P12 z 1,8-litrową jednostką napędową, która cierpi na różne choroby. Awarie cewki zapłonowej i nadmierna konsumpcja oleju to niejedyne mankamenty tego silnika. Problemy sprawiają również przepływomierze powietrza i poduszki zawieszenia silnika. Entuzjaści ropy naftowej powinni zdecydować się na 2,2-litrowe dCi, które pali mniej ropy niż mniejsze 1,9 dCi i nie powinno sprawiać poważniejszych problemów.

Wnętrze Nissana Primery

Opel Vectra C: Awarie i problemy

A jakie bolączki trapią 1,9 dCi? Tutaj uszkodzeniu ulegają świece żarowe. Z kolei auta z większymi przebiegami miewają awarię układu wtryskowego oraz turbosprężarek. Takie usterki mogą pojawić się również w większym dieslu, ale występują w nim rzadziej. Nietrwałe jest także zawieszenie – dość szybko zużywają się sworznie i poduszki przednich wahaczy. Równie awaryjne są tylne łączniki stabilizatora i amortyzatory. Układ kierowniczy też nie spisuje się najlepiej. Luzy w końcówkach drążków kierowniczych i wycieki z przekładni to częste przypadłości.

Oprócz problemów z mechaniką Nissan Primera boryka się również z masą usterek elektroniki. Awaryjny centralny zamek, przepalanie się tylnej wiązki świateł, a także wariujące kontrolki to najsłabsze punkty tego auta. W rankingu instytutu TUV ośmioletnia Primera znalazła się na 21. miejscu, wyprzedzając VW Passata ( miejsce 32.) czy Forda Mondeo (28.). Została jednak zdeklasowana przez Toyotę Avensis (9.), Hondę Accord (12.) oraz Saaba 9-3 (15.).

Nissan Primera P12

Patrząc na tabelę z zestawieniem aut sześcio- i siedmioletnich, widzimy, że Primera spadła na 62. pozycję. W tym przypadku Nissan pozostał daleko w tyle za konkurencją, pokonując jednak BMW Serii 3 (71.), Volvo S40/V40 (70.), Alfę Romeo 156 (82.) oraz Renault Lagunę (98.). Biorąc pod uwagę pojazdy 2- i 3-letnie, Primera została na szarym końcu, zajmując aż 116. miejsce i deklasując jedynie Peugeota 407 (123.).

Awarie i problemy: VW Passat B6

Podsumowując: Nissan Primera to propozycja dla osób szukających alternatywnego japońskiego auta. Ci, którzy użytkowali poprzednią generację tego samochodu, będą się czuli mocno zawiedzeni wysoką usterkowością zarówno elektroniki, jak i elementów mechanicznych. Warto jednak dodać, że mocnymi stronami tej konstrukcji są między innymi: wysoka funkcjonalność, niezwykle przydatna kamera cofania oraz duża dostępność na rynku tanich części zamiennych.

Regulamin komentowania

  • bonaventura

    Chciałbym nadmienić, że posiadałem ten model, od nowości, kupiony w polskim salonie. Wyposażony w silnik 1.8 benz. Po 166 tyś km. padła sonda Lambda…… i to by było tyle jeśli chodzi o jego usterkowość. Kompletnie nie wiem skąd się takie opinie biorą i kto je ślepo powiela. Pozdrawiam

  • Artur Kuśmierzak

    Pewnie miałeś model po faceliftingu, te są mniej awaryjne

  • http://autokult.pl Marcin

    Jak dla mnie drugi z najbrzydszych samochodów zaraz po Multipli

    • Marcin

      a sam pewnie agilą albo atosem się kulasz

  • Piotr

    Dziwna sprawa, w rankingach same minusy, a ja zrobiłem ponad 120 tysięcy kilometrów i jedynym mankamentem tego samochodu było sprzęgło, a dokładniej wysprzęglik. Drobne kłopoty z elektryką tylnych lamp (zaśniedziałe końcówki) to żadna przypadłość. Samochód jeździ jak złoto, pali bez kłopotu w mrozy a zawieszenie ani razu nie wymieniane. Nadmienię że jest to primera p12 1.9 dci 2004 rok

    • Jan

       jak wyjąć radio z primery p12 roku 2003

  • Maciek

    Ja mam 1.9 dci i ciesze sie bezproblemową eksploatacją. A opinie są jak zwykle przesadzone.

  • Ana

    110 tys przejechane, z 2004 roku auto i wał korbowy poszedł (naprawa przewyższa cenę auta) :/ okazuje się że jest to częsta wada silników z tego roku.

    • Kwadron1

       i jak daleko ten wał zaszedł…

  • Dgu

    każdy Nissan zdecydowanie lepszy jest od każdego auta niemieckiego…..8 lat…0 usterek

  • Marianna

    Po przeczytaniu tego artykulu zastanawiam sie na jakich statystykach oparte byly te dane. Samochod zadko spotykany na polskich drogach, aczkolwiek cieszy sie spora popularnoscia na zachodzie, gdzie mozna przeczytac duzo lepsza opinie na ich temat. Sama posiadam primere z 04r. Szczesliwie stwierdzam, ze samochod spelnia wszelkie moje oczekiwania, nie miewam problemow z elektronika oraz zadnych innych awarii. A jak na ten rocznik oraz klase, jest on bardzo dobrze wyposazony oraz bardzo wygodny.

  • Zagore

    Co za głupoty za przeproszeniem. 1,8 litra benzyna 2002 rok to czysty Japoniec pod maską! Absolutnie zero problemów i brania oleju! Mam ten model z 2002 roku z polskiego salonu, pierwszy właściciel to koleżanka z pracy, a wiec pewny przebieg 110000 (pamiętam jak go kupiła w 2002 roku). Wszystkie faktury z ASO Nissan (ostatnia z lipca 2010) – zero problemów z silnikiem.
    A z kolei ja słyszałem że 2,2 diesel to jest totalna poracha! Ot jak czasami nie wolno ufać informacjom z Internetu!

    • Yolaśka

      ja też mam ten silnik w p12 2006 po liftie

      jedyny problem to reset poduszki ;-)

  • Schwarce

    Witam Posiadam Nissana Primere P12 z 2004 roku w silniku 1,9 DCI. Jak narazie auto ma najechane ponad 342 000 tysięcy kilometrów i sprawuje sie bardzo dobrze. Oczywiście auto ma regularnie wymieniane filtry oleje i filtr powietrza. Standardowy serwis robiony we własnym zakresie. Jak był kupiony miał 90 tysiecy. Od kąd go mam wymieniłem tylko świece żarowe. Komplet 4 sztuk w Intercarsie w cenie 126 złotych. Pozdrawiam

    • Lena748

      No to mam dylemat,Wlasnie jade odebrać swojego Nissana P12 i po przeczytaniu opinii jestem w takim strachu ze nie wiem co mam robic.Odbierać czy uciekać? Samochod jest z 2004  silnik 1,9i ma przejechane 133.000 tys km.Troszkę uspokoiły  mnie opinie uzytkowników bo te od ekspertów są wręcz przerażajace,Zawsze bardzo dbam o swoje samochody i wymiany oleji i filtrów to mój standard.Za jakiś czas napiszę jak się sprawuje Pozdrawiam

  • Mp

    Ja posiadam 1.8 z 2002r. i do tej pory nic nie robiłem 0 usterk, a przebieg to 180 tyś.
    zero brania oleju, 0 problemów z elektroniką. pozdrawiam

    • Jarreckii

      Ja posiadam Primere P 12 i mam problem z kołem zmiennych faz rozrządu i spala mi olej jest z 2003 roku

      • Jarreckii

        szukałem na po sklepach internetowych i nie moge nigdzie dostac tego koła

        • Jarreckii

          jest to silik 1,8 bez 

      • beti

        mam to samo, jeśli chodzi o olej, zre jak głupi….

  • dark

    Mam Primerę P12 z grudnia 2003.Do chwili obecnej przejechałem 160 tys.km.Chyba tylko stara Syrena byłaby bardziej usterkogenna od opisywanego egzemplarza.Najpierw wysiadły 2 siłowniki w drzwiach następnie wymiana przedniego zawieszenia  jakiś moduł przy silniku za 150PLN,Po pewnym czasie nadmiernego poboru oleju wymiana silnika,a ostatnio  wibracje po rozpędzeniu pow.80/h,zpowodu których wydałem ponad 1000 PLN i tak nie ustąpiły całkowicie.Totalna porażka. 

  • Cubba

    Witam, jestem szczęśliwy i nieszczęśliwy – jako posiadacz P12 z 2003 r. benzyna 1,8. Bierze tyle oleju, że czeka mnie remont silnika, wymieniłem już wspomagania i końcówki drążków kierowniczych, a od tyg. auto jest u elektromechanika, bo przez pół roku strasznie głośno chodził centralny zamek, a teraz nie zamyka drzwi kierowcy. Te wady mnie wyprowadzają z równowagi, bo sam komfort jazdy tym samochodem jest niebywały – tu 5+. pozdrawiam

  • Lukas

    U mnie podobnie 2004 rok 1,9 diesel 170 tys km,po remoncie silnika,wymianie  turbosprężarki,koła pasowego, przedniego zawieszenia – dwa razy, zamka od kierowcy i wielu innych, jedyny plus to fakt że zamienniki są niedrogie,  

    • Janos35

      Mam primere 12 z 2002roku 170.000 km 1,8 benzyna olej wymieniam co 10.000 i bez dolewek

      • Jac-sar

        To jeszcze może ja coś dorzucę nowa P12 odebrana z
        polskiego salonu w 2002 r osobiście. Auto chuchane glancowane wyjeżdżało z
        garażu okazyjnie i tylko na trasy a tu po 15 000 km wymiana skrzyni biegów po
        30 000 km auto nie przeszło badania technicznego wymiana zawieszenia jak się jeździ
        max do 2100 obrotów faktycznie oleju nie bierze przy prędkościach
        autostradowych czyli ok 130 km/g jakieś 2 litry dolewki zawieszenie na polskich
        drogach to porażka założyłem się że wyczuję monetę 5 groszową leżącą na drodze
        tak wszystko przenosi do środka spalanie przy 130 km/g to ok. 12 litrów a już
        przy 160 km/g to ok. 15 litrów a dodatkowo w zimie w środku zimno że dmuchawa
        chodzi cały czas i nie daje rady nagrzać a w lecie gorąco że klima nie nadąża
        schłodzić rozmowa jest możliwa tylko do prędkości 120 km/g powyżej już trzeba
        krzyczeć dodatkowo silnik 1,8 i 115 km to zdecydowanie za mało i na pewno wiem
        że to było moje ostatnie japońskie auto no chyba że leksus pozdrawiam

  • Lukas

    U mnie podobnie 2004 rok 1,9 diesel 170 tys km,po remoncie silnika,wymianie  turbosprężarki,koła pasowego, przedniego zawieszenia – dwa razy, zamka od kierowcy i wielu innych, jedyny plus to fakt że zamienniki są niedrogie,  

  • Piotr Szaniawsky

    Istotnie opinie na temat primer P12 na wszelkich forach internetowych do zakupu raczej nie zachęcają:) W jednym z tutejszych postów pojawiło się nawet pytanie skąd takie opinie, skoro wielu tu użytkowników jest zadowolonych z posiadania tak mocno krytykowanego modelu nissana:) Mnie osobiście się wydaję,iż większość z niezadowolonych użytkowników posiada auta sprowadzane, a to niestety ogromna różnica, nie twierdzę tez ze nie zdarzaja sie wyjatki, ale nawet w mercedesach mozna miec pecha trafiajac na wadliwy egzemplarz. Sam nie tak dawno siedzialem przed netem i szukałem auta dla siebie, jako tzw. drugie w rodzinie glownie na wyjazdy, czyli wygodne i pakowne dosc dobrze wyposazone.Przezylem szok jak zaczalem blizej analizowac potancjalny zakup za pomoca Vin w zaprzyjaznionym ASO.Na 12 sprawdzanych sztuk 12 mialo cofniete liczniki, mniej lub bardziej aczkolwiek znacznie, rekordzista okazal sie fiat Stilo JTD z 2005roku. Auto na zdjeciach jak zwykle prezentujace sie super, przebieg 124tys od nowosci potwierdzony ksiazka serwisowa, jednakze Vin wykazal iz ten sam fiat na koniec gwarancji w niemczech w 2007roku mial wymieniany zawor egr i wowczas posiadal ponad 210tys przebiegu:) mysle ze wnioski nasuwaja sie same. Po 12 pojezdzie dalem spokoj z szukaniem sprowadzanych okazji. Ktos pewnie mniej dociekliwy go kupi, a pozniej na forach bedzie sie zalil jak to mozliwe ze turbina padla skoro auto ma przejechane od nowosci zaledwie 130tys!!!!! pozdro

    • Anlarx

      posiadacz p12 1.9 dci auo mam od 2004 do nadal bezawaryjne

  • Jarreckii

    Cześć 
    czy ktos wie gdzie mozna tanio kupić koło zmiennych faz rozrzadu do nissana primery p-12  z 2003 roku silnik 1,8 benz

  • Staszek

    Ja tam jeżdżę już 5 rok i też bez usterek. Jedyne co robiłem to zawieszenie, ale po prawie 10 latach używania samochodu na polskich drogach to chyba nie tragedia, nie? Fakt, trochę po kieszeni pociągnęło, bo części są drogie jak do mercedesa, ale poza tym raczej nie ma się co czepiać. O przepraszam, 2 lata temu padł mi rozrusznik i również musiałem wymienić. No i to tyle… Wcześniej moim samochodem jeździł od nowości znajomy i też nie narzekał.
    Co do wyglądu, to albo ludzie kochają albo nienawidzą. Jak dla mnie bomba i wciąż mega-futurystyczna buda, ale to jak wspomniałem, kwestia gustu. Chętnie kupiłbym drugi taki, ale z mocniejszym silnikiem, tak przynajmniej 170HP by się przydało ;-)

  • Danielcylo

    Posiadam primere p12  1,8      mam problem z automatyczną skrzynią biegów  1, 2 D wchodzi bez problemu tylko mam broblem ze stecznym R niechce wskoczyć   jaka to przyczyna , prosze o pomoc POZDRAWIAM

  • Robert-kutno

    witam wszystkich własnie mam zamiar zakupic takiego p12 2006 rok tylko teraz niewiem co wybrac bezyna czy disel

    • Artur Kuśmierzak

      Ja polecam 2-litrową benzynę, z dieslem mogą być problemy.

  • Chlopskilolog

    kto pisze te opinie? aktualnie szukam jakiegoś samochodu powiedzmy do 20000 i patrze na różne marki a przy okazji na opinie dotyczące tych samochodów. Gdyby iść tokiem rozumowania tych wszystkich durnych opinii  to dojść można do wniosku że nie ma sensu kupować żadnego samochodu. A wygląda na to że i furmanka tania nie jest jak bym sie na taka zdecydował, konia trzeba przeciez gdzies trzymac, żreć mu dac a jeszcze robić mu  przy dupie codziennie.

  • Zenon

    Witam. Nissana Primerę mam od 10 lat,najpierw był p-11 od 4 lat p-12 2,2tdi innego auta nie chcę.Wcześniej miałem Forda Focusa-awaryjny że szok, potem Citroena c-5 to dopiero jest szrot,elektronika padała po każdym wyboju na drodze

  • Marcin

    Miałem ten samochód 2 lata z silnikiem 1,9 DCI przejechałem w nim łącznie ok 100 tyś km. wcześniej miała trzech właścicieli wszystkich w Polsce. Oprócz rzeczy eksploatacyjnych takich jak olej czy końcówki drążków nic w nim nigdy nie robiłem! Sprzedawałem go poniżej ceny i teraz bardzo tego żałuje. Miałem dużo aut a to zdecydowanie najlepsze. Przede wszystkim bardzo dobrze wyposażone i bardzo konfortowe

  • Paweł

    Nie gaśnie światło w kabinie po zamknięciu drzwi. Mam Primerę P-12 2005r benzyna 1.8. Proszę o pomoc!!!

  • Jozef Kukowski

    mam od dwuch lat nissana primere 2.2 2003r ,niedziala centralny zamek ,to niejest wina klucza ani baterii ,gdzie jest problem

    • Eliza

      Miałam to samo potrzebny ci dobry elektryk zajmuje to 5minut przekręca stacyjke 5razy i wbija tam jakiś kod z kompa i tyle.pozdrawiam

    • jon

      musisz zaprogramować sobie pilot.

  • Mirek

    Mam Nissana Primerę P12 kombi od początku z Salon Polska z silnikiem 2.2 DI rocznik XII’2002, oryginalny Japończyk. Do tej pory zrobiłem na nim 305 000 km i poza lekko delikatnym przednim zawieszeniem uległy awarii 2 zawory w pompie paliwowej Denso – po przebiego 250 000km. Części oryginalne + wymiana ok. 1500 zł i nie mam nadal zamiaru tego samochodu wymieniać. Nie wiem dlaczego tyle negatywnych w prasie opinii na ten temat. Pozdrawiam.

  • andy

    Te opinie to jakieś głupoty.Mam primerę p12 6lat.Przez te lata eksploatacji wymieniłem klocki hamulcowe.I to wszystko.W zawieszeniu nic nie stuka ani puka silnik igła.Samochód bez garażu w mrozy pali na dotyk.Olej wymieniam co 10 tys.i nigdy nie robię dolewek.Silnik 1,8 benzyna niby ten awaryjny.Chyba dobrze opłacają tych teoretyków za tak bzdurne opinie.

  • Eliza

    Tez mam ta primerke tylko 2003 1.8 Benz automat byłam bardzo zadowolona z niej teraz stoi nikt niewie co się stało raz pali a potem wcale niechęć czy to możliwe ze to rozrząd jak ktoś wie proszę o rade dzieki