POM: noc na kołach z...

Podziel się:

POM #3: noc na kołach z Mazdą MX-5

Po długiej przerwie na POM zabrałem kolejny samochód, którym nie da się wrócić wcześnie do domu. Była to Mazda MX-5 z 2-litrowym motorem, komiksem na boku i dachem, którego nie da się (albo raczej nie chce) podnieść nawet gdy temperatura na dworze spada znacznie poniżej 10 stopni.

POM #2: noc na kołach z BMW M135i

Na kolejny POM ponownie wybrałem się hot hatchem. Poprzednio gwiazdą nocy na kołach była Mégane R.S. 275 Trophy. Tym razem kilkugodzinny chillout zapewniło BMW M135i sDrive z ręczną skrzynią biegów.

POM #1: noc na kołach z Renault Mégane R.S. 275 Trophy

O tym, że coś, co zwykłem robić od czasu do czasu ma swoją nazwę, dowiedziałem się około dwa lata temu. To coś to POM, czyli powolny objazd miasta.