Peugeot 5008 2,0 HDI FAP 150 Allure - pakowny francuz [test autokult.pl]

Ten artykuł ma 3 strony:

Peugeot 5008 2,0 HDI 150 — test

Na naszym redakcyjnym parkingu gościło już wiele rodzinnych MPV. Francja reprezentowana była przez Renault Grand Espace czy Citroëna C4 Grand Picasso. Gamę modeli znad kanału La Manche uzupełnił Peugeot ze swoim 5008.

Już czterocyfrowe oznaczenie wskazuje, że jest to większy Peugeot. Sama stylistyka w segmencie MPV schodzi raczej na drugi plan, ale warto o niej wspomnieć przynajmniej w kilku zdaniach.

Model 5008 to bliski krewny wspomnianego C4 Grand Picasso. Choć samochody te nie są identyczne, podobieństwa widać na pierwszy rzut oka. Dość krótka część przednia przyozdobiona dużymi reflektorami, srebrnymi obwódkami i żebrowanymi wlotami powietrza nie zanudza – wygląda prosto, ale ciekawie. Pociągły kształt kloszy sięga niemal słupków A, co wraz z wyraźnie nakreślonymi nadkolami dodaje bryle auta dynamiki.

Leniwie położna przednia szyba sięga daleko w głąb kabiny tylko po to, by po kilku centymetrach dachu przejść w panoramiczne okno (1,69 m2) wpuszczające do wnętrza promienie słońca. Wąskie słupki i spore boczne okienka to kolejny zabieg, który potęguje wrażenie przestronności, ale jednocześnie dodaje lekkości całej sylwetce. Linia boczna Peugeota 5008 maźnięta perłową bielą Nacre z przyciemnionymi szybami i osadzona na 18-calowych obręczach wygląda po prostu szykownie, a nieprzekombinowany pas tylny z reflektorami przecinającymi szybę i błotniki wieńczy dzieło.

Atrakcyjny wygląd to w dzisiejszych czasach ogromny plus, jednak duże rodzinne minivany mają być przede wszystkim wygodne i funkcjonalne. W przypadku modelu 5008 ciekawy wygląd idzie w parze ze wszystkimi cechami, jakie powinien mieć samochód w tym coraz bardziej konkurencyjnym segmencie.

Po zajęcia miejscu w kabinie nie da się nie zauważyć , że niemal cała deska rozdzielcza to część wspólna z kilkoma innymi modelami Peugeot. Królują jakościowe materiały i dobre spasowanie. Obsługa jest prosta, a oprócz czytelnych zegarów kierowcy towarzyszy system Head-Up Display z własnym szkiełkiem do rzutowania obrazu. Swoje spostrzeżenia dotyczące charakterystycznego skośnego kokpitu opisywałem już przy okazji testu 3008, więc skupię się na różnicach.

Zobacz również: Peugeot 208 1.2 PureTech 110 KM Allure - test

Wnętrze modelu 5008 jest bardzo obszerne i dzięki dużej powierzchni przeszklenia – jasne. Jak na MPV pozycja za kierownicą jest dość niska, ale nie zaburza to widoczności dookoła. Manualnie regulowane siedziska są wygodne (nie za miękkie) i mają charakterystyczny, bardzo komfortowy zagłówek. Przednie fotele wyposażono w niezależnie regulowane podłokietniki, dzięki czemu każdy znajdzie odpowiednią dla siebie wysokość podparcia.

Takie rozwiązanie wraz z krótszym tunelem środkowym pozwoliło wygospodarować miejsce na ogromny zasuwany roletą, wentylowany schowek (10 litrów) z dwiema półeczkami po bokach. To naprawdę funkcjonalne, szkoda tylko, że oprócz niego nie ma innego miejsca, gdzie można spokojnie położyć telefon czy portfel.

Dużą zaletą prezentowanej wersji jest nieźle brzmiący system multimedialny marki JBL (+1900 zł) i pakiet Vision/Video (+4000 zł). Obejmuje on dwa 7-calowe monitory w zagłówkach sprzężone z systemem multimedialnym, dwie pary bezprzewodowych słuchawek (Bluetooth) i rozbudowany zestaw gniazd RCA do podłączenia urządzeń peryferyjnych (konsola do gier czy inne odtwarzacze).

Peugeot zadbał także o to, żeby nadal rzadko spotykany w polskich samochodach tylny system multimedialny za bardzo nie rzucał się w oczy. Dlatego wyposażono go w sprytnie i szybko zdejmowane pokrowce przygotowane pod kolor tapicerki. Oprócz takich rozrywek na pasażerów środkowego rzędu czekają stoliki, rolety przeciwsłoneczne i zamontowane w słupkach nawiewy klimatyzacji prawie jak w mobilnym kinie. Za dopłatą (+490 zł) można dokupić dodatkowe słuchawki dla trzeciego pasażera.

Dużą zaletą jest też ogrom miejsca w środkowym rzędzie (fotele są niezależnie regulowane). Nie można niestety tego powiedzieć o ostatnich dwóch siedziskach. Rozkładane z płaskiej podłogi bagażnika oferują przestrzeń najwyżej dla dzieci. O ile wysoko poprowadzony dach nie jest problemem, to dla dorosłych po prostu brakuje miejsca na kolana. Aby ułatwić obserwację kompletu pasażerów, nad lusterkiem wstecznym zamontowano dodatkowe szerokokątne zwierciadło panoramiczne.

Sporą elastyczność zapewnia także bagażnik. Przy siedmiu pasażerach na pokładzie trudno pisać o możliwościach bagażowych (zmieści się kilka toreb z zakupami), ale jeśli podróżuje się w pięć osób, do dyspozycji jest od 758 do 823 l (zależnie od regulacji foteli). Po złożeniu środkowego rzędu objętość załadunku rośnie nawet do 2506 l. To nie wszystko — oparcie przedniego fotela pasażera można złożyć i dzięki temu przewozić naprawdę długie przedmioty.

Kolejną zaletą modelu 5008 jest jego prowadzenie. Mimo sporych rozmiarów samochód jest łatwy w manewrowaniu (bardzo przydatne są czujniki parkowania), a podczas jazdy w ogóle nie czuć jego gabarytów (oprócz gwałtownych sił bocznych, np. przy wietrze). Rodzinny Peugeot trzyma się drogi niemal tak samo dobrze jak mniejszy crossover 3008. Zawieszenie jest komfortowe, ciche i dobrze wybiera nierówności nawierzchni, ale jego praca nie odbija się nadmiernym kołysaniem podczas pokonywania zakrętów. Przyjemnie pracuje też 6-biegowa, manualna skrzynia biegów (przełożenia wchodzą stanowczo — z lekkim oporem) zestrojona pod miejskie warunki i całkowicie poprawny układ kierowniczy, któremu jak na gabaryty i segment trudno zarzucić coś złego. Wspomnę jeszcze, że drążek skrzyni umiejscowiony blisko koła kierownicy świetnie się sprawdza.

Wysokoprężna jednostka napędowa 2,0 HDI FAP 150 jest bardzo kulturalna. We wnętrzu auta panuje cisza, nie ma żadnych drgań spowodowanych pracą silnika. Dzięki zapasowi momentu obrotowego motor jest chętny do jazdy już od około 1800 rpm, co zapewnia bezstresową jazdę bez potrzeby sięgania do lewarka nawet z kompletem pasażerów na pokładzie.

Peugeot 5008 to pełnoprawny samochód rodzinny, który okazuje się mocnym graczem w swoim segmencie. Zapewnia wygodną i niemęczącą podróż w układzie 2+3+2 w towarzystwie wysokojakościowego wykończenia i ciekawych gadżetów, które umilą czas spędzony w aucie. Nie jest przy tym obojętny dla kierowcy, bo mimo gabarytów jeździ się nim naprawdę przyjemnie. Na koniec pozostaje cena. Najtańszą wersję modelu 5008 kupimy obecnie już za 75 800 zł.

+Elegancki wygląd
+Wykończenie i komfort wnętrza
+Wielkie okno dachowe
+Dużo miejsca w trzecim rzędzie
+Aranżacja bagażnika
+Kulturalna jednostka napędowa
+Prowadzenie
-Brak kamery cofania nawet w opcji
-Przydałoby się więcej schowków

Przejdź do galerii zdjęć
Przejdź do danych technicznych

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

BMW 750d xDrive M-Sport kontra Audi A8 4.2 TDI quattro - test BMW M4 Cabrio - test Nowy Opel Astra OPC GTC (2014) - test Renault Captur 1,5 dCi 90 Intens Energy - test Volkswagen California Beach 2.0 TDI BiTurbo DSG - test Audi A3 Cabriolet 1,8 TFSI S-Tronic Ambition - test Toyota Aygo X-Cite - test BMW Z4 E89 sDrive35is M-Sport - test Nowe Audi A6 3,0 TDI BiTurbo i 3,0 TFSI - pierwsza jazda Nowe MINI Cooper S - test Mercedes-Benz Klasy E 350 BlueTec AMG 9G-Tronic (W212) - test Renault Master 165 dCi L3H2 - test Nowe Audi A7 3.0 TDI BiTurbo - pierwsza jazda Audi S1 Sportback - test Volkswagen Golf Sportsvan 1,4 TSI Highline - test Citröen C4 Aircross 1.8 eHDI 150 4x4 - test Mazda 3 Sedan 2,0 SKYACTIV-G AT skyPASSION – test Nowa Škoda Fabia (2015) 1,2 TSI 90 KM - pierwsza jazda Porsche Macan S - test Renault Clio Grandtour GT 120 EDC - test Škoda Octavia 1,2 TSI DSG Ambition - test wideo Opel Astra Sedan 1,6 CDTi vs. Renault Fluence 1,6 dCi vs. Škoda Octavia 1,2 TSI vs. Toyota Corolla 1,6 Valvematic - test Nowy Opel Corsa 1,0 Turbo & 1,4 Turbo - pierwsza jazda Nowy Peugeot 508 SW 2,0 HDI A6 (AM3) Active - pierwsza jazda

Popularne w tym tygodniu:

Toyota Yaris GRMN - dobra wiadomość: jest doskonała. Zła wiadomość: zapomnij, że ją kupisz Chwila prawdy: Kia Stinger podejmuje wyzwanie VW Arteona i BMW 4 Gran Coupé Opel Adam Rocks 1.0 Turbo – maluch z ambicjami Opel Grandland X 1.2 Turbo AT: znacznie lepszy od mniejszego brata Hyundai i30 Wagon 1.6 CRDi: świetne kombi, ale czy tak samo dobre jak hatchback? Porsche Cayenne diesel 2017 – samochód dla prawdziwych ludzi Czy to GTI nowej ery? Test Volkswagena Golfa GTE 1.4 TSI Wrażenia po jeździe Mitsubishi Eclipse Crossem. Nowości na plus