Volvo S80 II [awarie i problemy]

Rynek kilkuletnich używanych limuzyn segmentu E w ostatnim czasie nieco zubożał. Chcąc więc kupić takie auto, mamy do wyboru głównie trzy bieguny: Niemcy, Japonię i Szwecję. Tym razem wziąłem pod lupę Volvo S80. Czy po latach nadal trzyma poziom?

Historia modelu

S80, czyli szwedzki luksusowy sedan klasy średniej wyższej, jest na rynku już od 15 lat. Pierwsza generacja auta była produkowana od 1998 do 2006 roku, czyli aż przez 8 lat. W końcu przyszedł czas na zmiany i w 2006 roku podczas zimowych targów motoryzacyjnych w Genewie Volvo zaprezentowało światu kolejną odsłonę swojego flagowego modelu. Nowa generacja nabrała co prawda trochę krągłości, ale nadal na pierwszy rzut oka było widać, z jakim autem ma się do czynienia.

Druga generacja S80 nie bazowała już na płycie podłogowej stworzonej w Szwecji, tylko na platformie EUCD skonstruowanej przez Forda, tej samej, na której opracowano między innymi Mondeo MK IV. W samochodzie palce maczała również Yamaha, która zbudowała najmocniejszą jednostkę napędową 4,4 l V8. Auto zostało wyposażone w wiele innowacyjnych rozwiązań zwiększających poziom bezpieczeństwa, takich jak: BLIS – system monitorujący martwe pole, CWBS – układ awaryjnie wyhamowujący pojazd w razie wykrycia nieuchronnej kolizji, aktywny tempomat czy system zapobiegający niekontrolowanej zmianie pasa ruchu.

Volvo XC70 D5 2,4D AWD Summum — szorstka męska przyjaźń [test autokult.pl]

Podobno w idealnym związku nie kocha się kogoś za jego zalety, ale pomimo jego wad. W prawdziwej, szorstkiej męskiej przyjaźni jest podobnie, a na szacunek, który ma większe znaczenie od wyglądu czy zasobności portfela, trzeba pracować swoją postawą. Czy taką prawdziwą męską więź można zbudować z Volvo XC70?

W 2010 roku limuzyna została poddana kuracji odmładzającej. Gdy patrzy się na poprawione S80, od razu widać większe logo na atrapie chłodnicy i kilka chromowanych dodatków. We wnętrzu zagościły chromowane obwódki wokół zegarów i nowe koło kierownicy. Ofertę silnikową uzupełniono o 205-konnego diesla D5 i 109-konną ekologiczną jednostkę wysokoprężną 1,6D DRIVe.

Rok później do oferty szwedzkiej marki trafiła wersja wydłużona modelu S80 – to pierwsze takie szwedzkie auto stworzone z myślą o chińskim rynku. W tym samym czasie poprawiono też system nawigacji, którego ekran nie wysuwał się już z deski rozdzielczej, tylko został w niej zamocowany na stałe. Zaktualizowano również mapy. Jednostki napędowe otrzymały kolejny zastrzyk mocy, a dla poprawienia bezpieczeństwa dorzucono system City Safety. Pojawiły się też nowe lusterka, a w środku zmodernizowano deskę rozdzielczą, która nabrała bardziej obłych kształtów.

Zobacz również: Volvo S80 T6 AWD - wydech

W tym roku 7-letnia konstrukcja przeszła kolejną kurację odmładzającą, a jej efekty po raz pierwszy można było podziwiać podczas marcowych targów motoryzacyjnych w Genewie. Nowe przedni zderzak i atrapa chłodnicy oraz zmodyfikowane chromowane listwy z tyłu to najbardziej widoczne zewnętrzne zmiany. W środku tradycyjne zegary zastąpiono wyświetlaczami LCD. Pomimo sporego rynkowego stażu Volvo S80 II oferowane jest nadal, a jego następca S90 zadebiutuje dopiero w roku 2015.

Silniki

Benzynowe:

R4 2,0 (145 KM) 2.0
R4 1,6 Turbo (180 KM) T4
R4 2,0 Turbo (203–240 KM) 2.0T i T5
R5 2,5 Turbo (200–231 KM) 2.5T
R6 3,2 (238–243 KM) 3.2 i 3.2 AWD
R6 3,0 Turbo (285–304 KM) T6 AWD
V8 4,4 (315 KM) V8 AWD

Diesle:

R4 1,6 (109–115) 1.6D DRIVe
R4 2,0 (136 KM) 2.0D
R4 2,0 (163 KM) D3
R5 2,4 (163, 175, 185, 205–215 KM) 2.4D, D5 i D5 AWD

Wybór silników w Volvo S80 jest tak bogaty, że nawet zagorzali zwolennicy niemieckich limuzyn powinni znaleźć coś dla siebie – brakuje właściwie tylko odrobinę mocniejszego diesla. Nie wszystkie jednostki zasługują jednak na zainteresowanie.

Volvo XC60 D3 2.4D AWD Ocean Race – ocean spokoju [test autokult.pl]

Volvo XC60 to bestseller bijący rekordy sprzedaży w klasie SUV-ów średniej wielkości. W ciągu ostatnich kilku lat Polak, wybierając auto tego segmentu, coraz częściej pewnym krokiem udaje się do salonu Volvo. Dlaczego?

Jeśli nie zależy Wam na wysokiej mocy, to zapewne wybierzecie benzynowy silnik 2,0 l (145 KM) lub podstawowe diesle: 1.6D DRIVe bądź 2.0D. Wszystkie te jednostki z wyjątkiem wersji 2.0D są niezawodne, ale żadna nie zachwyca dynamiką. Podstawowy diesel rozpędza ciężkie S80 do pierwszej setki w ponad 13 s, a reszta wymienionych motorów robi to około 2 s szybciej. Nawet jeśli nie jeździcie dynamicznie, i tak odczujecie wyraźny brak mocy. Oprócz wysokiej trwałości na pochwałę zasługuje niskie zużycie paliwa, które w bazowym dieslu wynosi nawet poniżej 5 l/100 km w cyklu miejskim, a w tym mocniejszym około 7 l/100 km.

Chcecie oszczędnego i elastycznego diesla? Najlepszym wyjściem będzie jeden z trzech kolejnych wariantów: D3, 2.4D lub D5 (AWD). Zużycie paliwa w zależności od mocy waha się od 8,5 do 11 l/100 km. Niezależnie od potencjału drzemiącego pod maską warto przed zakupem S80 skontrolować jego układ wtryskowy. To zdecydowanie najsłabszy element silników wysokoprężnych. A jak jest z innymi motorami? Turbodoładowane rzędowe czwórki i piątki sprawują się dość dobrze, choć zdarza się, że zacierają się turbosprężarki – trzeba więc mieć się na baczności! Zapewniają bardzo przyzwoite osiągi 7,5–8,5 s od 0 do 100 km/h w zależności od mocy. Trzeba się jednak liczyć ze spalaniem na poziomie 11–13,5 l/100 km.

W palecie silnikowej są jeszcze dwa motory R6 oznaczone symbolami 3.2 (AWD) i T6 AWD. Ten drugi to jedna z najbardziej elastycznych jednostek Volvo, która pozwala rozpędzić S80 do 100 km/h w nieco poniżej 7 s, ale przy ciągłym wciskaniu pedału gazu w podłogę zużycie paliwa w mieście może wzrosnąć nawet do 15 l/100 km. Wolnossący motor 3,2 l ze względu na gorsze osiągi i spalanie podobne do jednostek turbodoładowanych nie jest wart uwagi.

Volvo V60 1,6 T3 R-Design — warto mieć alternatywę [test autokult.pl]

Oprócz muzyki puszczanej w rozgłośniach radiowych i zajmującej najwyższe miejsca list przebojów jest jeszcze mnóstwo innych wykonawców czy gatunków muzycznych, które doceniane są jedynie przez bardziej wytrwałych i niezależnych słuchaczy. Tak samo jest na rynku motoryzacyjnym, a świetnym tego przykładem jest Volvo V60.

Rodzynkiem w ofercie jest oczywiście silnik V8, który ze względów bezpieczeństwa został umieszczony dość nietypowo w poprzek. Ma genialny dźwięk i jest rewelacyjny, jeżeli chodzi o płynność przyśpieszania przy każdej prędkości, ale pali o 1–2 l/100 km więcej niż T6 AWD, a sprint do 100 km/h trwa tylko 0,2 s krócej (6,5 s). Trzeba pamiętać, że wolnossące silniki R6 i V8 borykają się z przedwcześnie zużywającym się łańcuchem rozrządu.

Dane techniczne

Jeśli Volvo, to oczywiście bezpieczeństwo, a jeśli bezpieczeństwo, to na pewno nie napęd na tył. W największej limuzynie tej szwedzkiej marki S80 do wyboru jest albo napęd na przód, albo układ AWD ze sprzęgłem Haldex – w tym przypadku tylna oś dołącza się tylko w razie uślizgu przedniej. Moment obrotowy przekazywany jest na koła za pośrednictwem 5- lub 6-biegowej skrzyni manualnej albo 6-stopniowego automatu. W przednim zawieszeniu S80 zastosowano kolumny MacPhersona, a z tyłu układ wielowahaczowy. Bogatsze wersje zostały wyposażone dodatkowo w zawieszenie o zmiennej charakterystyce. Jak na szwedzkie auto przystało, topowy model Volvo w testach zderzeniowych Euro NCAP otrzymał 5 gwiazdek.

Volvo V40 D3 Momentum — było bardzo blisko [test autokult.pl]

Trudno jest robić kilka rzeczy naraz. Doskonale wiedzą o tym projektanci Volvo V40 – auta, które w ofercie szwedzkiego producenta miało zastąpić trzy modele. Jak spisuje się uniwersalny hatchback ze Skandynawii?

Awaryjność

Co może uprzykrzyć eksploatację S80? Awaria modułu systemów ABS/DSTC – zakup takiego elementu w ASO i jego wymiana to wydatek około 7000 zł. Od czasu do czasu płata figle komputer pokładowy — wyświetla nieistniejące błędy, które na szczęście samoistnie znikają. Trwałością nie grzeszy automatyczna skrzynia biegów – najpierw psuje się jej elektronika sterująca, później może dojść nawet do awarii podzespołów mechanicznych. Warto zwrócić uwagę na luzy w układzie kierowniczym.

Piętą achillesową Volvo jest sprężarka klimatyzacji, która niespodziewanie może się spalić, a autoryzowany serwis policzy za nią 4000 zł. Użytkownicy S80 skarżą się na niską jakość materiałów użytych do wykończenia deski rozdzielczej, które lubią czasem skrzypieć. Z tym problemem Volvo nie może uporać się już od kilku ładnych lat, a takie wpadki nie powinny przecież występować w aucie klasy premium.

Samochód był wzywany do ASO aż 30 razy. Wyeliminowano w nim takie usterki, jak: problemy ze wspomaganiem układu kierowniczego, zacierający się silnik, nieprawidłowo działająca skrzynia biegów czy wadliwe poduszki powietrzne. Według szacunków Volvo w akcjach serwisowych wzięło udział 95% felernych egzemplarzy. Jeśli więc nie chcecie wpakować się na minę, dokładnie sprawdźcie historię serwisową wybranego przez Was auta.

Naszym zdaniem

Volvo S80 to dobra alternatywa dla tych, którzy nie mają odpowiednio dużo gotówki na BMW Serii 5, Mercedesa Klasy E czy Audi A6 lub po prostu nie chcą niemieckiego auta. Bardzo wysoki komfort jazdy, wygodne fotele, bogate wyposażenie i oferta silnikowa – można by długo mówić o zaletach tego auta. Ceny egzemplarzy używanych wahają się od 37 000 do 80 000 zł, ale na pewno za szwedzką limuzynę zapłacicie znacznie mniej niż za niemieckich konkurentów z podobnych lat produkcji. Z czym trzeba się liczyć, kupując S80? Z drogim serwisem, słabą dostępnością niektórych zamienników, trzeszczącymi plastikami wewnątrz i szwankującą automatyczną skrzynią biegów.

Zobacz więcej artykułów z serii: Samochód używany - poradnik kupującego

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Samochody używane:

Używany Fiat Bravo II 1,4 T-Jet [2007-2009] – włoski Golf za 2/3 ceny Używany Jeep Wrangler YJ (1987-1995) – poradnik kupującego Używany Volkswagen Passat B5 (1996-2005) - poradnik kupującego Czy warto kupić tanią terenówkę? – poradnik kupującego Używana Mazda 6 II 2,0 MRZ-CD (2008-2012) – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – japońskie youngtimery Sensowne auto za 5000 zł – Mazda [część 9] - poradnik kupującego Używany Ford Fiesta Mk7 1,25 Duratec (2008-2012) - poradnik kupującego Używane Renault Mégane II 1,5 dCi [2002-2008] – poradnik kupującego Rodzynki z rynku wtórnego – perełki spod znaku GTI Używany Peugeot 407 1,6 HDI [2004-2010] – czy warto kupić francuza? Sensowne auto za 5000 zł na L [część 8] Rodzynki z rynku wtórnego – bawarskie perełki Używany UAZ 469B (31512) – terenówka dla konesera Sensowne auto za 5000 zł – Kia [część 7] Używany Ford Mondeo Mk4 2,0 TDCi (2007-2009) – czy już poprawiony? Sensowne auto za 5000 zł na H [część 6] Używany Ford Mondeo Mk3 2,0 TDDi/TDCi (2000-2007) – ryzykowny zakup? Używana Honda Accord VIII 2,0 VTEC (2008-2011) Używana Honda Accord 2,2 i-CTDi (2003-2008) Sensowne auto za 5000 zł – Ford [część 5] Używana Honda Accord Type-R (1998-2002) Dowiedz się, co kupujesz – układy napędowe i zawieszenie [część 2] Używany Opel Zafira I OPC (2000-2005)

Popularne w tym tygodniu:

Nowszy nie zawsze lepszy. Modele, które warto wybrać pomimo starszej generacji WP Pomaga: Tanie i duże kombi za 5000 zł WP Pomaga: używany samochód do kwoty 30 tys. zł dla alpinistki WP Pomaga: szukasz samochodu? Teraz to prostsze, niż kiedykolwiek wcześniej WP Pomaga: zobacz wszystkie artykuły