Toyota Corolla Cross: pierwszy kontakt z dziewiątym uterenowionym modelem w gamie

Jak Toyota już coś robi, to robi. Teraz na przykład zabrała się za crossovery. Corolla Cross to kolejny model w długiej i intensywnej ofensywie na tym froncie. Sprawdziłem, co to właściwie za auto, ile ma wspólnego z Corollą, i jaki ma bagażnik... tak jakby.

Corolla Cross zadebiutuje w polskich salonach w połowie przyszłego roku jako dziewiąty uterenowiony bądź terenowy model w gamie Toyoty po Aygo X, Yarisie Cross, C-HR, bZ4X, RAV4, Highlanderze, Land Cruiserze i Hiluxie. Uff, można dostać mętliku w głowie od samych nazw.

Po co Toyocie kolejny taki model w gamie i jak plasuje się on wobec tych już w niej obecnych? Jakiej jest wielkości i ile ma faktycznie wspólnego z Corollą? Czym będzie napędzana i czy czekają w niej jakieś nowości poza zwiększonym prześwitem? Na te wszystkie pytania odpowiadam w filmie, który nagrałem podczas premiery Corolli Cross w Brukseli.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Relacje:

Gratka dla miłośników Porsche. Para wyjątkowych 911 prezentowana w Warszawie W Polsce odbył się pierwszy BMW M Festival. Na Silesia Ring zjechały nowości i klasyki "Dzień Dobrej Energii" z modelem I-Pace, czyli Katowice zza kierownicy elektrycznego Jaguara Volkswagen ID.3: pierwszy kontakt z rewolucyjnym „elektrykiem” Hybrydowa, na czasie i bez kompleksów: Vision X to Škoda, której wszyscy potajemnie pożądamy Adam Małysz pojedzie w Rajdzie Dakar 2012! Ford Focus - Pierwszy kontakt Nowa era luksusu – na pokładzie Mazdy 6 odwiedzamy warszawskie Autor Rooms Toyota Kenshiki Forum 2020, czyli przyszłość motoryzacji według Japończyków w 3 krokach Bydgoszcz Auto Show 2012 [relacja autokult.pl] "Pomalowana, naga kobieta leżała w środku samochodu". Odwrót od hostess na targach Audi Q5 po Szwajcarii: kolejka, snycerstwo i Rivendell

Popularne w tym tygodniu:

A6, które nie będzie sedanem i kabriolet z regulacją długości - widziałem przyszłość Audi Największy problem polskiej elektromobilności, o którym się nie mówi. To nie akumulatory ani ładowarki 3000 km po Europie w Maździe MX-5. Lata lecą, jedna rzecz się nie zmienia