Test wideo Ferrari 812 Competizione na torze Fiorano. Takie auto zdarza się raz w historii

Gdy już się wydawało, że czasy silników spalinowych się kończą, Ferrari zaprezentowało najlepszą jednostkę benzynową w dziejach: o potężnej pojemności 6,5 litra, królewskiej konfiguracji V12, nieskrępowanym brzmieniu i wielkiej mocy 830 KM osiąganej przy 9250 obr./min.

Jak to możliwe, że Włochom udało się przepchnąć taki silnik w 2021 roku pod czujnym okiem Unii Europejskiej i spółki? Mieli na to swoje sposoby… które zdradzili mi podczas nieoficjalnych rozmów w swoim domu, Maranello. Dopiero tam mogłem naprawdę poznać i zrozumieć ten model, który bez przesady określam jako najlepszy wóz sportowy w historii motoryzacji.

Do takich wniosków doszedłem nie podczas oglądania kolejnych slajdów prezentacji czy porównywania cyferek danych technicznych. Zrozumiałem to podczas rozmów z twórcami tego modelu w siedzibie tej kultowej marki, ale i knajpie, w której spotykają się po godzinach. Odwiedziłem linię produkcyjną, a w końcu zabrałem ukończone auto na słynny tor Pista di Fiorano, gdzie, tuż pod domem Enzo Ferrariego, Włosi rozwijają kolejne modele drogowe i bolidy Formuły 1.

Odpowiedź na nurtujące pytanie brzmi: by stworzyć taki silnik mistrzowie z Maranello potrzebowali zarówno przywiązania do swojej przebogatej tradycji, jak i dostępu do najnowocześniejszych innowacji technicznych. Z takiego połączenia powstał wysokoobrotowy, wolnossący silnik o parametrach i charyzmie, o jakich tylko mogą pomarzyć konkurenci na prąd. Co więcej, skutkiem tej filozofii jest również zjawiskowe nadwozie, niezwykle złożony system czterech skrętnych kół (inny niż się spodziewacie) i układ napędowy, przez który prawie oszalałem. Zobaczcie sami.

Jeszcze więcej informacji na temat Ferrari 812 Competizione możecie uzyskać z poniższych tekstów, których nie dostaniecie nigdzie indziej w polskim internecie:

Test: Ferrari 812 Competizione — koncert na wolnossące V12 i 830 KM na tylną oś

Oto nowy flagowy model Ferrari. Szybsza wersja supersamochodu, który już sam nazywał się "superszybki". Napędza go ostateczne rozwinięcie silnika,…

830 KM z wolnossącego V12 w 2021 roku. Twórca silnika Ferrari 812 Competizione zdradza swoje triki

Najnowszy limitowany model ze stajni Ferrari jest wyjątkowy pod wieloma względami, ale w kwestii silnika ma wręcz epokowe znaczenie. Wolnossące V12 o…

Obserwuj nas na Google News:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Jeździłem Mercedesem Klasy S z przebiegiem 300 tys. km. To wciąż świetny samochód Toyota Land Cruiser 150 3,0 D4D A/T Invincible - test Kia Proceed 1.4 T-GDI: gran turismo za rozsądną cenę Toyota GT86: witaj stary przyjacielu Test: Opel Mokka - jeszcze nie jestem taki stary Opel Zafira Tourer 2.0 CDTI AT Cosmo - test, opinia, spalanie, cena Toyota RAV4 piątej generacji: sprawdzam, co zmieniło się w najpopularniejszym SUV-ie świata Test: Mercedes-Benz 240 TD (S123) – świat zwolnił na blisko pół miliona kilometrów Audi RS Q3 Sportback - łowca tuneli Porsche Macan Turbo Performance: najlepsze Porsche w historii Test Infiniti Q50S: jeden przycisk zmienia wszystko Ford Grand Tourneo Connect może być alternatywą dla minivana. Trzeba tylko pamiętać o kilku ograniczeniach

Popularne w tym tygodniu:

Test długodystansowy: VW ID.3 Pure Performance – jak pogoda wpływa na zasięg? Test: Peugeot 308 - pokochasz i znienawidzisz Test: BMW X5 xDrive 30d - z tym dieslem mógłbym jechać i na koniec świata Test: Aston Martin DBX to historyczny sukces marki. Brytyjczycy wreszcie mają auto lepsze od Porsche Test: Kia e-Niro - mów o niej: normalny samochód Test: Volkswagen Caddy PanAmericana – kombivan na pokaz Test: Audi Q4 e-tron - zobacz, dokąd zmierza motoryzacja Test: Hyundai Ioniq 5 kontra Tesla Model 3, czyli podróż elektrykiem na dwa sposoby Test: Mercedes-AMG G63 - gdyby absurd miał koła Test: Mercedes-Benz E 300e po liftingu - dobrze, że w ofercie jest alternatywna hybryda plug-in Test: nowy Peugeot 308 Hybrid 225 - Francuzi wreszcie odrobili lekcje. Przynajmniej w dużej części Test: Nowe Suzuki SX4 S-Cross – dwa punkty widzenia