Opel Astra jest "niemiecki jak nigdy", choć z francuskim rodowodem

Astra zupełnie odcina się od poprzedników — zarówno w kwestii wyglądu, jak i rozwiązań technicznych. Paradoksalnie, mimo oczywistego pokrewieństwa z peugeotem, trudno odmówić jej indywidualizmu i niemieckiego charakteru.

To zdecydowanie najatrakcyjniej wystylizowana Astra w historii

To zdecydowanie najatrakcyjniej wystylizowana Astra w historii (fot. Aleksander Ruciński)

Pod skrzydłami Stellantisa Opel zmienia się nie do poznania, a nowa Astra jest tego najlepszym przykładem. Russelsheim zagrało naprawdę odważnie, zmieniając model słynący z zachowawczego i uniwersalnego charakteru w auto, które zdecydowanie wyróżnia się z tłumu. Pod atrakcyjnie wystylizowanym nadwoziem skrywa też zupełnie nową, francuską technikę, choć przedstawiciele producenta wciąż przypominają o germańskim pochodzeniu i charakterze. Po oficjalnej premierze łatwiej mi zrozumieć ich punkt widzenia.

Nowy Opel Astra to mała rewolucja (francuska). Szósta odsłona odcina się od poprzedników

Dotychczas wszystkie odsłony Astry charakteryzowały się prostą, niezbyt odważną stylistyką i nieskomplikowanymi rozwiązaniami technicznymi. Nowa…

Niemiecka szkoła designu

Opel chwali się, że nowa Astra została w całości zaprojektowana i opracowana w mateczniku marki, Russelsheim. Trzeba przyznać, że styliści zrobili wszystko, by ukryć techniczne pokrewieństwo z Peugeotem 308, na którym Astra bazuje. Wykorzystuje tę samą platformę EMP2, korzysta z tych samych silników i podzespołów, ale wygląda zupełnie inaczej.

Nieskomplikowane, wręcz ascetyczne linie składają się na zaskakująco udaną całość. Spora w tym zasługa szerokiej atrapy chłodnicy łączącej ostro narysowane światła LED. To Opel Vizor — przód zapoczątkowany przez nową Mokkę, który ma być wyróżnikiem wszystkich nowych modeli marki. Tył z kolei zwieńczono wąskimi lampami i niemal całkowicie płaską klapą.

Tył również wygląda dobrze

Z długością 4374 mm nowa Astra jest tylko o 4 mm dłuższa od poprzednika, lecz prezentuje się zdecydowanie masywniej. Nieznacznie wzrósł również rozstaw osi — teraz wynosi 2675 mm, czyli o 13 mm więcej niż dotychczas. To różnica, którą — niestety — trudno odczuć we wnętrzu.

Porządek i solidność — jak w niemieckim aucie

Kabina nowej Astry robi równie dobre wrażenie co nadwozie. Zestaw całkowicie cyfrowych wskaźników Pure Panel sprawia, że kokpit wygląda naprawdę nowocześnie, lecz — co ważne — wciąż jest ergonomiczny i przyjazny w obsłudze. Opel pozostawił przy życiu wiele fizycznych przycisków — w tym te najważniejsze, od obsługi systemu klimatyzacji.

Ordnung muss sein — wydanie sfrancuszczone

Miłym zaskoczeniem jest niezła jakość materiałów oraz świetne spasowanie. W przeciwieństwie do poprzednika wnętrze nowej Astry wydaje się naprawdę solidne. Wrażenie psuje jedynie spora ilość fortepianowej czerni i… brak przestrzeni. Szczególnie na tylnej kanapie, gdzie wyższym osobom może brakować miejsca na nogi. Zdecydowanie nie jest to lider segmentu w tej kategorii.

Zobacz również: Ford Mustang Mach-E: podróż elektryczną ikoną. Część 1: Rarist

Bogata gama (francuskich) napędów

Zapewne nie zdziwi was fakt, że nowa Astra dostanie właściwie identyczne silniki co peugeot. To bardzo dobra wiadomość, gdyż Francuzi mogą pochwalić się naprawdę bogatą gamą napędów — począwszy od diesli, poprzez benzyniaki i hybrydy plug-in, a skończywszy na pełnej elektryfikacji. Wszystko to znajdziecie również w Astrze.

Tu jest — niestety — dość ciasno

Choć Opel na razie nie podał dokładnej specyfikacji, wiadomo, że moce dostępnych jednostek będą mieścić się w przedziale od 110 do 225 KM, z czego najmocniejsza będzie jedna z dwóch hybryd plug-in. W planach jest bowiem też słabsza, 180-konna. Co więcej, producent potwierdził odmianę w pełni elektryczną. Dołączy ona do oferty w 2023 roku. Niestety, na razie nie wiadomo, czy będzie to identyczny zestaw co w Corsie-E.

Stworzona na autostradę

Opel określa nową Astrę mianem "Autobahnproof" (ang. autostradoodporna) - to odważne hasło ma być kolejnym potwierdzeniem niemieckości kompaktu z Russelsheim. Trudno przecież wskazać inny kraj, który tak bardzo kojarzyłby się z drogami szybkiego ruchu.

Proste linie są też podobno dość aerodynamiczne

Owa odporność ma objawiać się dopracowaną aerodynamiką, dobrym wyciszeniem i stabilnością podczas jazdy z dużymi prędkościami. Jak zdradzili przedstawiciele Opla — również w wersji kombi, planowanej na pierwszą połowę 2022 roku.

Wszystko to składa się na obraz samochodu, który — choć korzysta z francuskiej techniki — prezentuje bardzo niemieckie podejście do tworzenia aut. Podczas kuluarowych rozmów z głównym marketingowcem Opla usłyszałem nawet stwierdzenie, że to najbardziej niemiecka Astra w historii. Odważnie…

Abstrahując od rozważań nad rodowodem, trzeba jednak przyznać, że nowa odsłona kompaktu z Russelsheim może być naprawdę mocnym graczem w segmencie kompaktów, choć z ostateczną oceną trzeba poczekać do pierwszych jazd i testów. Wiele zależy też od ceny, która dotychczas w dużej mierze stanowiła o sukcesie modelu.

W Niemczech kwoty wystartują od 22 465 euro, co potwierdza domysły o nieco niższym pozycjonowaniu względem Peugeota 308. Auto z pewnością będzie zauważalnie droższe od poprzednika, ale to samo można powiedzieć o każdej współczesnej premierze.

Obserwuj nas na Instagramie:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Ford Focus ECOnetic spali mniej niż 3,5 litra Wzmocniony Opel Astra od Irmschera Jaguar nie da zginąć manualnej skrzyni biegów. Czy otrzyma ją także F-Type? BMW serii 2 już bez tajemnic! [aktualizacja] BMW 730dL wyborem szoferów? Gumpert Apollo Speed Toyota rozpoczyna produkcję silników do napędów hybrydowych Mercedes C63 AMG AVUS Performance Hennessey Venom GT – najszybszy samochód świata [wideo] MG świętuje trzecie miejsce w BTCC 2012 - MG6 BTCC Edition Wyścig na Nordschleife Nissanem GT-R (gracz vs kierowca) Corvette Zora ZR1 - z silnikiem pośrodku

Popularne w tym tygodniu:

Nowy wymiar przestrzeni. Lexus ES dla kierowców wymagających komfortu Ford odświeżył Focusa. Dostał nową twarz i największy tablet w klasie Zapomnij o "zimówkach". Prognoza pogody jasno pokazuje, jakie opony wybrać Odebrał lamborghini z salonu. Po kilku godzinach zarekwirowała je duńska policja Użytkownicy kupiliby je ponownie. 9 używanych aut dla rodziny, które nie rozczarują Diesel jak benzyna. Ceny paliw na stacjach biją kolejne rekordy Toyota Mirai pobiła rekord Toyoty Mirai. Bo 1000 km zasięgu to za mało Praca marzeń - zapłacą 1000 funtów za obejrzenie wszystkich odcinków "Top Gear" Hyundai postawi na własne półprzewodniki, by w przyszłości być niezależnym od kryzysów Nikt nie zgłosił się po auta. Mercedesy i porsche trafią na sprzedaż Legenda wraca do Polski. Aston Martin ma nowego dystrybutora Podeptał lamborghini w Warszawie. Właściciel obiecuje 10 tys. zł za wskazanie wandala