Pomóż nam tworzyć Autokult! Co chcesz tu zmienić?

Hyundai i20 - nie oceniaj zbyt pochopnie

Mówi się, że pierwszego wrażenia nie da się zrobić drugi raz. To prawda, ale mówi się również, aby nikogo nie oceniać zbyt pochopnie. Pierwsze wrażenie, jakie zrobił na mnie nowy Hyundai i20, gdy zobaczyłem jego zdjęcia, lekko mówiąc, nie było dobre, ale niestety, przyznaję się, oceniłem go zbyt pochopnie. Wcale nie jest tak źle, ale idealnie też nie.

Wymiary nowego i20 w porównaniu do poprzedniej generacji zmieniły się tylko w trzech aspektach. Samochód stał się szerszy o 3 cm, niższy o 2,5 cm, a rozstaw osi wydłużył się o 1 cm. Takie zmiany oznaczają jedno. W myśl nowego języka projektowania Hyundaia Sensuous Sportiness ma być bardziej rasowo, sportowo pod względem wyglądu. Przód nowego i20 został bardzo wyraziście zaprojektowany. Przednie reflektory ustawione pod kątem w stosunku do dość sporej atrapy chłodnicy, ostre linie i napompowany zderzak — to wszystko składa się na naprawdę ciekawą całość.

Gdy spojrzycie na ten samochód z boku i wasz wzrok będzie wędrował od przedniej części nadwozia, będziecie zachwyceni, bo ten samochód prezentuje się naprawdę świetnie. Ciekawe przetłoczenia, w moim przypadku opcjonalne dwukolorowe nadwozie i ostre linie. Dodatkowo efekt wizualny podbijają nowe 17-calowe aluminiowe felgi. Gorzej jest niestety w tylnej części nadwozia, bo stylistyka tyłu jest dość intrygująca. Mnie nie przypadała do gustu.

Poza nowym wyglądem wnętrza i20 został wyposażony także w szereg innowacyjnych technologii. We wnętrzu znajdziemy dwa kolorowe ekrany o przekątnej 10,25-cala. Apple CarPlay i Android Auto teraz dostępne są bezprzewodowo. Hyundai i20 oferuje teraz także technologię Bluelink firmy Hyundai, która zapewnia możliwość korzystania z usług łączności, takich jak Hyundai LIVE, a także funkcje zdalne, obsługiwane za pośrednictwem aplikacji na smartfony Bluelink, czyli przykładowo: informacje o ruchu drogowym w czasie rzeczywistym, Lokalizacja samochodu, kierowca może zdalnie zamykać/otwierać samochód, przesyłanie danych o celu podróży do samochodu itp.

A jak ten samochód jeździ? To element, który zaskoczył mnie najbardziej. Dlaczego? O tym w filmie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy samochodów:

Volkswagen Beetle 1,2 TSI Design - kult retro [test autokult.pl] Nissan Leaf e+: z większym akumulatorem daje to, co inni dopiero obiecują Test długodystansowy: Czy Volkswagen ID.3 sprawdzi się jako ten pierwszy elektryk? Porsche Cayman vs BMW i8: jaka jest przyszłość samochodów sportowych? Test: Suzuki Across PHEV – lifting twarzy za 30 tys. zł Test: hybrydowe Renault Clio – naprawdę "wącha paliwo" Test: Ford Focus ST po liftingu – łabędzi śpiew jednego z najfajniejszych hot hatchy Test: Mercedes Citan Tourer – lepszy rydz niż nic, ale czekam na Klasę T Mazda CX-3 1.8 Skyactiv-D: świetnie dopasowana do potrzeb Mercedes-Benz A200 BlueEFFICIENCY DCT - zerwanie z przeszłością [test autokult.pl] Test: BMW iX 50, czyli łabędzi śpiew wielkich SUV-ów. Jeśli zostaną, to w takiej formie Opel Insignia Country Tourer 4x4 2,0 CDTI Ecotec - test

Popularne w tym tygodniu:

Test: Peugeot 308 BlueHDI – cofnąłem się w czasie, by pojeździć dieslem. Ma wielką zaletę i nie chodzi o zasięg Test: Mazda CX-5 z 2,5-litrowym silnikiem benzynowym. Czy pójście wbrew trendom się opłaciło? Test: FSO 125p Pick-up - miał być eksportowym hitem, ale wyszło jak zwykle Test: Audi S8 po liftingu - luksus nie musi iść w parze z niesmaczną ostentacją Test: Porsche 911 (992) Turbo S vs 911 (997) Turbo - dwaj tytani, którzy kończą swoje epoki. Swoją magię odkryli w Beskidach Test: Mercedes-AMG GT 63 S E Performance - tak jeździ i ryczy hybryda jeśli ma 843 KM! Test: Ford Mustang California Special - powrót po 7 latach za kierownicę legendy Test długodystansowy: Ford Mustang Mach-E AWD 98 kWh. Dzień dobry! Test: Renault Master piwoplan firmy Plandex - bo widelcem nie da się jeść zupy Test: Volkswagen Taigo - logiczna alternatywa dla Polo, kiedy chcesz wydać 100 tys. zł Test: Mazda MX-5 z systemem KPC na przełęczy Salmopolskiej Test: Toyota RAV4 Adventure - czegoś mi tutaj zabrakło...