Hyundai i30 - legalna kawiarnia w czasach pandemii

O najnowszym wcieleniu Hyundaia i30 pod kątem stylistycznym można mówić bardziej pod kątem delikatnego faceliftingu niż nowej generacji. Najnowsza odmiana zyskała coś, co nie do końca rozumiem.

Z wyglądu zmianie uległ głównie pas przedni. Pojawiły się nowe reflektory, nowy wzór przedniej atrapy chłodnicy oraz nowy zderzak. Boczna linia pozostała niezmieniona natomiast z tyłu delikatnie przeprojektowano zderzak i w wyższej wersji wyposażenia pojawiają się lampy w technologii LED.

Jeśli chodzi o wnętrze, to zmian również nie jest zbyt wiele. Ogólny projekt deski rozdzielczej nie uległ zmianie. Panel klimatyzacji jest taki sam, w modelu testowym mam analogowe zegary, które są takie same jak wcześniej, przyciski dokoła lewarka również bez zmian, schowek przed nim także, nawet kratki nawiewów są identyczne. Są jednak dwie zmiany. Pierwsza to kierownica, która jest nieco inna, bardziej smukła, a druga dużo ważniejsza, to nowy, większy, opcjonalny, ponad 10-calowy ekran na środku deski z nowym system infotaiment. Dodam tylko, że w testowanej wersji kosztował on dodatkowe 3700 zł.

Egzemplarz, który otrzymaliśmy do testów, pod maską ma wolnossący silnik benzynowy 1.5 DPI o mocy 110 KM oraz jest to druga od dołu wersja wyposażenia Comfort. Spytacie. Ale jak to? Do testów importer dał wam jakąś "bieda" wersję? Z jednej strony tak, bo w cenniku są wyższe odmiany N-line i Premium, natomiast gdy spojrzymy na to z drugiej strony, to decydując się na ten silnik, jest to najbogatsza dostępna wersja wyposażenia. Czyli wszystko po staremu.

Co ciekawe w najnowszym Hyundaiu i30 otrzymacie również ciekawe efekty dźwiękowe. Będziecie mogli posłuchać chodzenia po śniegu, plaży, kominka lub ogródka kawiarnianego. Po co? Postaraliśmy się sprawdzić to w naszym teście. Czy Mateusz poznał odpowiedź na to pytanie? Sprawdźcie sami. Zapraszamy na film.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy samochodów:

Test: Suzuki Swift Sport Hybrid – samuraj, który poległ w walce z normami Suzuki SX4 S-Cross 1,4 140 KM BoosterJet (2016) – prawdziwy samuraj? Test: BMW M850i Cabrio - sztos absolutny Ford Fiesta ST200 - czy można jeszcze ją ulepszyć? Hyundai i30 N Project C wygląda świetnie "na papierze", ale wolałbym zwykłego i30 N Test: Volkswagen Tiguan FL - zmiany są, ale mało znaczą Suzuki Swift Sport - oddajcie mi moje konie! Jaguar XE 25d AWD R-Sport – wysportowany brytol Fiat Freemont Urban 4x2 2,0 MultiJet - pod innym nazwiskiem [test autokult.pl] Opel Corsa 1,7 CDTI Cosmo - były sobie paski dwa [test autokult.pl] Volkswagen Scirocco 2,0 TSI Perfectline R-Style – pierwsza jazda Test: Peugeot e-208 wygląda świetnie, daleko zajedzie, ale sporo trzeba mu wybaczyć

Popularne w tym tygodniu:

Pierwsza jazda: VW ID.4 to mistrz argumentów. Coraz trudniej nie wybrać elektryka Pierwsza jazda: Dacia Spring ma dwie twarze. Nie kupuj jej, a odkryjesz tę lepszą Test: Lexus LS 500h to odwrotność nowego Mercedesa Klasy S. Dla niektórych to duża zaleta Pierwsza jazda: Škoda Enyaq iV to znak, że koniec świata jest bliski. Po nim przyjdzie inny, lepszy Test: Dacia Sandero TCe 100 LPG - przy cenie ok. 50 tys. zł jest nie do pobicia Test wideo: Škoda Enyaq iV – elektryk na miarę polskich możliwości? Vlog: Sprawdzam, co kryje się za drzwiami Rolls-Royce'a Ghost EWB za blisko 3 mln zł Pierwsza jazda: Ford Kuga FHEV AWD - nowy gracz, który może zmienić rozkład sił wśród hybrydowych SUV-ów Test: Peugeot 3008 1.2 PureTech - dobrze, że zmiany nie poszły zbyt daleko Test wideo: Citroën ë-C4 - wreszcie jest bez sensu! Test: BMW 330e Touring xDrive – świetna hybryda, ale niekoniecznie świetne BMW Test: Hyundai Kona po liftingu. "Pierwsze wrażenie? Jak nie w hyundaiu"