Weź udział w badaniu preferencji polskich kierowców
Można odnieść wrażenie, że to "mały Urus".

Można odnieść wrażenie, że to "mały Urus". (fot. Mateusz Lubczański)

Test: Audi RS Q3 Sportback - zapomnijcie o aucie, skupcie się na silniku

Czysto teoretycznie, "na papierze", Audi RS Q3 Sportback nie ma żadnego sensu. Na szczęście w tej szalonej pogoni za klientem w każdym segmencie, Niemcy mają na podorędziu rewelacyjny, niemal niespotykany już silnik, generujący 400 KM. Ta konstrukcja ratuje RS Q3 i stanowi poważny argument przy zakupie takiego auta.

Audi RS Q3 Sportback — test, opinia

Jak nie spojrzę, tak nie widzę sensownego powodu, dla którego RS Q3 Sportback miałoby istnieć. Jeśli potrzebujesz siedzieć wysoko i przewozić rodzinę z punktu A do punktu B, na pewno docenisz nieco wyżej poprowadzoną linię dachu w "zwykłym" Q3, gdzie nawet silniki mające dużo mniej mocy dają sobie radę. Jeśli z kolei chcesz jeździć szybko, wybierasz RS3, które ma niżej umieszczony środek ciężkości. Sprawa jest prosta.

Poszerzenia nadwozia są nieznaczne. Dach poprowadzono 45 mm niżej.

Niemcy wpadli jednak w szał obecności w każdym segmencie – mały SUV, który ze swoim opadającym dachem ma przypominać coupe, a do tego jeszcze mieć 400 KM? Szast, prast, proszę bardzo, auto jest już gotowe. Jest to więc model dla osób, które chcą mieć wszystko pod ręką i lubią się też wyróżniać. Przedstawiciele Audi podkreślali, że osoby decydujące się na Sportbacka stawiają na styl. Dlatego też pewnie w ofercie wylądował "kermitowy" zielony (fachowa nazwa to Kyalami), który wyceniono na 2,5 tys. zł. Jeśli widzieliście ceny dodatków w Audi, wiecie, że to są drobne na waciki.

Znalazłem nawet idealny scenariusz użytkowania RS Q3. Kiedy już położycie dziecko spać, żona/mąż zalegnie na kanapie oglądając Netflixa, wy wyjeżdżacie na ulice. Starty spod świateł stają się niczym porządny narkotyk, który nigdy się nie nudzi. Wciśnięcie w fotel jest co najmniej zaskakujące, na poziomie całkiem szybkiego "elektryka". Wszystko to w otoczeniu dźwięku zadowalającej dźwiękowo "piątki", przynajmniej w wyższych partiach obrotów.

Co to jest za silnik! Ma 5 cylindrów, 2,5 l pojemności, generuje 400 KM i 480 Nm w zakresie od 1950 do 5850 obr./min. Innymi słowy, "idzie jak zły" w prawie każdym zakresie obrotów. Otrzymywał tytuł "International Engine of the Year" aż 9 razy z rzędu. Tuleje jego cylindrów pokryto specjalnym materiałem, który ma za zadanie zmniejszyć tarcie, a sam wał korbowy jest wydrążony w środku, przez co jest lżejszy o 1 kg.

Pięciocylindrowy silnik w RS Q3. Kiedy jest zimny, płyn chłodniczy nie trafia do głowicy, przyspieszając rozgrzewanie.

Miałem okazję gnać po niemieckiej autostradzie Audi RS3 (i TT RS) z takim silnikiem i w tych rzadkich (i nie do odtworzenia w Polsce na drogach publicznych) warunkach da się odczuć, że ta jednostka bierze drugi wdech dopiero w okolicach 180–200 km/h, po czym bez problemu rozpędza auto o kolejne kilometry. W mieście nie da się rozwinąć jego pełnego potencjału, nawet z wykorzystaniem procedury startowej.

Zwłaszcza że na ten samochód (i układ napędowy) nałożono wiele kagańców. Po pierwsze, silnik przy niskich obrotach, tak do ok. 4 tys., nie brzmi zbyt dobrze i nie strzela z wydechu. To zasługa filtra cząstek stałych, przez co przy odpalaniu słyszymy bardziej 2 uderzające o siebie rury, aniżeli soczysty dźwięk 5 cylindrów. Druga sprawa to przekładnia, na którą narzekam nie pierwszy raz w przypadku produktu Audi.

Audi RS Q3 Sportback

Na jej pracę zwracałem uwagę zarówno 3 lata temu podczas jazdy TT RS, jak i w czasie niedawnych przejażdżek A3 35 TFSI (to ten z silnikiem 1,5 l). Sprawa jest na tyle skomplikowana, że przeciskanie się w korku jest naprawdę problemem, gdy audi reaguje na wciśnięcie pedału gazu nawet 2 s później. Sytuację – trochę – poprawia jazda w trybie sportowym. Ustawienia komfortowe wybitnie nie sprawdzają się przy dynamicznych startach. Choć oficjalnie Audi mówi o 4,5 s do setki, wspomniane 2 s są stracone na "zastanawianie się" auta: czy mam wystarczające ciśnienie w turbinie? Jak wygląda przyczepność tylnej lewej opony? Czy wszyscy są zapięci? No, to jedziemy.

Prowadzenie różni się od tego, co prezentuje np. BMW (i to niekoniecznie spod znaku M). Tutaj mówimy o mocnym wspomaganiu, które daje niemal syntetyczne, cyfrowe odczucia tego, co dzieje się z autem. RS Q3 Sportback nie wciąga tak, jak jego jednostka napędowa, ale też nie zaskakuje w zakrętach. Napęd 4×4 oparto na wielopłytkowym sprzęgle. Niby audi faworyzuje tylną oś, ale żeby je "złamać" w zakręcie, musicie jechać po wyjątkowo luźnej nawierzchni. Nie ma tu więc miejsca na zabawę, jest za to na niezłą wydajność.

Zobacz również: Ford Edge 2.0 TDCI Biturbo Sport (2016) - test

Rodzina Q3 "zaczyna" się od 136 500 zł, ale by stać się właścicielem RS-a, musicie wyłożyć minimum 270 300 zł. Oczywiście, taka kwota wynika też z dużej akcyzy (18,6 proc., zależna od pojemności silnika). Problem jest jednak taki, że wnętrze – choć na pewno praktyczne i wygodne – może pozostawiać niesmak. Od nijakich plastików boczków drzwi, przez postawienie na zimne ekrany łapiące odciski palców, po wyjątkowo schrzanione (przynajmniej dla mnie) miejsce pod panelem klimatyzacji. "Przypomnieliśmy sobie o pokrętle na samym końcu!" – wydają się stwierdzać Niemcy. Testowy egzemplarz kosztuje – trzymajcie się – 425 tys. zł!

Jeśli jednak udźwigniecie taką kwotę w racie miesięcznej (bądźmy poważni, nikt tych aut nie kupuje za gotówkę), nie przerazi was spalanie. 400-konny motor, jeden z najlepszych, a przynajmniej najciekawszych na rynku, pod miastem zadowoli się nawet 8 l bezołowiowej! Na autostradzie "wciągnie" 11 l, tyle samo w mieście (to dzięki częstemu wrzucaniu luzu). Chyba że odpalicie tryb sport, wtedy górnej granicy nie ma.

Moja opinia o Audi RS Q3 Sportback

Mateusz Lubczański

Rewelacyjny silnik, wolna skrzynia, mało angażujące prowadzenie. Audi RS Q3 Sportback to jeden z tych samochodów, gdzie pierwsze skrzypce gra jednostka spalinowa. To ona definiuje jak fajny jest to pojazd, za którym obejrzycie się po zaparkowaniu. Cała reszta jest raczej nieporywająca, ale i tak auto będzie sprzedawać się jak ciepłe bułeczki. Zwłaszcza, że zaspokaja potrzeby małej rodziny, a w szczególności kierowcy, który lubi mieć coś więcej pod prawą stopą.

Ogólna ocena8z 10

Plusy:

  • Fenomenalny, warty zapamiętania silnik
  • Całkiem niezłe spalanie w codziennym użytkowaniu
  • Niemal każdy start spod świateł daje taki sam ogrom zabawy
  • Nowocześnie wyglądające wnętrze (ekrany)…

Minusy:

  • ..w którym nie udało się uniknąć słabszych plastików czy łatwo brudzących się powierzchni
  • Ograniczona prędkość przekładni
  • Wspomaganie nie daje zbyt dużo informacji o tym, co dzieje się z autem
Audi RS Q3 Sportback — dane techniczne
Pojemność silnika 2480 cm³  
Rodzaj paliwa Benzyna  
Moc maksymalna: 400 KM przy przy 5850 — 7000 obr/min  
Moment maksymalny: 480 Nm przy 1950–5850 obr/min  
Pojemność bagaznika: 530 l  
Osiągi:
  Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0–100 km/h: 4,5 s -
Prędkość maksymalna: 250 km/h -
Zużycie paliwa (miasto): 13,8 l/100 km 11 l/100 km
Zużycie paliwa (autostrada): 9,2 l/100 km 11 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 9,6 l/100 km 9,9 l/100 km

Zobacz pełne dane techniczne na AutoCentrum.pl

Obserwuj nas na Instagramie:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Trzycylindrowy silnik Diesla w nowym Oplu Astrze: kulturą pracy nie grzeszy, ale jest oszczędny Hyundai Ioniq hybrid i electric gonią japońską konkurencję Volvo V40 Cross Country T5 AWD AT Summum - bardziej "hot" niż "cross" [test autokult.pl] Ile nowa Octavia czerpie z pierwowzoru? Sprawdziłem to, jeżdżąc jej pierwszą generacją Mazda 3 MPS – pociąg do adrenaliny [test autokult.pl] Test: Suzuki Ignis Hybrid 4WD - czym naprawdę jest ten maluch? Audi RS6 Avant - wojna domowa. Model stracił pozycję lidera Opel Combo Life 1.2 Turbo: tańsza opcja dla auta rodzinnego. Imponuje funkcjonalnością Test: Fiat 500 Hybrid - upływ czasu go omija, a nowy silnik to duża zaleta Škoda Citigo 1,0 MPI Elegance - powrót do miasta [test autokult.pl] Mercedes Citan 112 Tourer - test roboczego transportera Ahoj Skoda Scala. Rozpoczynamy długodystansowy test czeskiego kompaktu

Popularne w tym tygodniu:

Test: Volkswagen Caddy California - to nie kamper, lecz specjalistyczne narzędzie Pierwsza jazda: Ford Mustang Mach 1 na torze, drodze i w scenie jak z amerykańskiego filmu akcji Test: Świat się kończy, Golf R droższy od S3. Pytanie jednak, czy jest lepszy? Pierwsza jazda: Seat Arona i Ibiza po liftingu – Hiszpanie stawiają na nowoczesność, ale z umiarem Test: Mercedes-Benz S 500 dowodzi, że czasy mogą się zmieniać, ale król jest tylko jeden Ferrari F40 vs Ferrari SF90 Stradale: super-V8, które napisały historię na nowo Test: Peugeot Rifter - gdy kierujesz się zdrowym rozsądkiem Test: Volkswagen Golf GTI - ty masz moc, a on co innego Pierwsza jazda: Audi Q4 e-tron - twój kolejny (elektryczny) SUV Jeep Wrangler 4xe - ile wynosi dopłata za wtyczkę? Test: Nissan Qasqhai — jest niezły, ale mój umysł nadal to wypiera Toyota Camry - Czy klasę japończyka można wymacać? #eksperyment