DS 3 Crossback E-Tense - awangardy ciąg dalszy

DS 3 Crossback to awangardowy samochód, który w wersji elektrycznej jest chyba jeszcze lepszy. Przeszkadza tylko cena.

DS to niby nowa marka premium, ale przecież wszyscy wiemy, że to tak naprawdę przebrany Citroen. Samo wprowadzenie nowego znaczka na rynek jeszcze nic nie zmienia. Mogą to natomiast zrobić oferowane modele. One mówią same za siebie i to one są jedynym usprawiedliwieniem wyższych cen.

Z perspektywy czasu wiemy, że choć DS zaczął z "przejściówkami", które na Citroenach bazowały bardzo mocno, tak z nowszymi autami idzie bardzo dobrą drogą. To indywidualne modele, z nietypowymi rozwiązaniami, które faktycznie wyglądają jak stworzone przez producenta klasy premium. Może DS-y jeszcze nie są tak szanowane jak drogie samochody, które Niemcy czy Anglicy sprzedają od dziesięcioleci, ale są na dobrej drodze.

DS 3 Crossback jest jednym z nowszych modeli i na pewno wzbudza sympatię. Jest dobrze wykonany, dobrze wyciszony i przyjemny dla oka. W elektrycznej wersji E-Tense pojawiają się jedynie bardzo subtelne dodatki, ale pod maską ląduje motor o mocy 136 KM.

Czy DS 3 Corssback E-Tense podczas jazdy sprawia jakieś problemy? Raczej nie, ale żeby wyjechać nim z salonu, trzeba zapłacić krocie. Czy nadal warto go w takim razie kupić? Odpowiedzi w filmie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy samochodów:

Nowy Suzuki Ignis: crossover, który poprawia nastrój Test Toyoty Corolli GR Sport: na prawdziwego hothatcha jeszcze poczekamy Mitsubishi Space Star 1,2 MIVEC - pierwsza jazda Nowa Honda Jazz – ostatni przedstawiciel starej szkoły Gdzie UE popełnia błąd? Krótkie wyjaśnienie z V8 z Lexusa LC500 BMW 640i Coupé i 650i Gran Coupé xDrive - test, opinia, spalanie, cena Nowe Renault Grand Scénic i Mégane Grand Coupé - pierwsza jazda nowościami z Francji Honda Jazz 1.3 i-VTEC Comfort - test, opinia, spalanie, cena Seat Tarraco 2.0 EcoTSI: ostudzone emocje Atleta w garniturze: polski test Maserati Quattroporte GranLusso Test Suzuki Swift 1.2 DualJet Hybrid. Czy potrzeba czegoś więcej? Porsche Cayenne S. Możesz go nie lubić, ale i tak zasługuje na uznanie

Popularne w tym tygodniu:

Test: Przejechałem się Alfą Romeo 33 z silnikiem boxer i zapomniałem, jak się nazywam Pierwsza jazda: Škoda Fabia 4. generacji – ma ogromną szansę powtórzyć sukces poprzednika Test: Škoda Octavia Combi RS iV - ekologiczno-sportowy kompromis nie do końca się sprawdził Test: Suzuki Across PHEV – lifting twarzy za 30 tys. zł Pierwsza jazda: Opel Mokka e – już ładniej, ale teraz to bym chciał coś większego Test: Hyundai Santa Fe 1.6 T-GDI HEV 2WD - świetny wóz ze słabym punktem za 10 tys. zł Dacia Sandero TCe - stworzona pod LPG Kia Sorento Hybrid - premium bez ceny premium Audi RS 7 - samo się o to prosiło Test: Volkswagen Touareg R eHybrid – najmocniejszy, ale całkowicie pozbawiony charakteru Test: Renault Megane E-Tech Plug-in Hybrid - to nie mogło się udać Test: Smart EQ Fortwo – założenia były doskonałe, wykonanie i efekt już nieco gorsze