Test: Audi e-tron Sportback - wstałem o 3:00 rano. Oby było warto

Kiedyś wygląd samochodów, których napęd - chociaż w niewielkim stopniu - miał związek z elektromobilnością, był dość specyficzny. Krótko mówiąc, te samochody nie należały do najpiękniejszych. Dziś jest oczywiście inaczej. Nie oznacza to, że elektryki stały się wyjątkowo piękne na tle "spalinówek", ale większość zaczęła wyglądać normalnie i po prostu - wtapiać się w tłum.

Dokładnie takie jest Audi e-tron. Gdy pierwszy raz zobaczyłem ten samochód w naszej redakcji, nie zrobił na mnie większego wrażenia. Poza dziwnymi lusterkami nie był ani spektakularny, ani przesadnie ładny. Zwykły SUV. Tym razem wstałem o 3:00 rano, przyjechałem na Mazury, by dać e-tronowi jeszcze jedną szansę, ale już tym razem w odmianie Sportback.

Choć SUVy coupe, mają tyle samo zwolenników, co przeciwników, to sylwetka Audi e-tron sportback jest naprawdę płynna i harmonijna. Nie ma tutaj przesadnych przetłoczeń, czy ostrych kantów. Z przodu na pierwszy plan wysuwa się charakterystyczna dla e-tronów ośmiokątna, srebrna atrapa sigleframe, potężne wloty powietrza, które mają wpłynąć na niższe zużycie energii oraz światła do jazdy dziennej w technologii LED ułożone w charakterystyczne dla tych modeli segmenty.

Reasumując, przód pojazdu już dobrze znamy. Wszystko jednak zmienia się, gdy popatrzymy na boczną linię sportbacka. Dzięki swojej bryle oraz po dokupieniu zewnętrznego pakietu S-line i wirtualnych lusterek wartość współczynnika oporu czołowego powietrza, wynosi zaledwie 0,25 – czyli jest jeszcze lepszy niż
w siostrzanym modelu Audi e-tron. Całe nadwozie mierzy 4901 mm długości, ma szerokość 1935 mm i
wysokość 1616 mm.

Ale jak wygląda napęd w tym samochodzie? Czy warto było tak wcześnie wstać i przejechać ponad 500 km? Czy Audi e-tron Sportback wykorzystał drugą szansę? Ile kosztuje ten samochód? Jaki ma zasięg i jaką pojemność mają baterie? O tym wszystkim dowiecie się z prezentacji Mateusza Żuchowicza.

Obserwuj nas na Instagramie:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł ma 1 komentarz

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Testy samochodów:

Ford Kuga 2,0 TDCi Trend - odsłona druga [pierwsza jazda autokult.pl] Nowa Toyota Corolla 1,6 Valvematic Prestige [test] Pierwsza jazda Audi RS Q3 na lodzie. Naprzeciw zimie Mercedes-Benz C250 Coupé Sport - wbrew stereotypom [test autokult.pl] Nissan Qashqai z nowym dieslem 1.7 dCi. Silnik jest rewelacyjny Volkswagen turbo up! w natarciu Alfa Romeo Giulia i Stelvio 2020. Włosko-niemiecki skok technologiczny Porównanie: Mercedes-AMG GT 4-door Coupé 63 S kontra Porsche Panamera Turbo S na Torze Modlin – królowie toru, królowie życia Ford S-Max 1.5 EcoBoost Titanium - test, opinia, spalanie, cena Mercedes C200 CGI (W204) - ewolucja bez rewolucji [test autokult.pl] Renault Grand Espace 2.0 dCI Initiale - rodzinny interes [test autokult.pl] Renault Clio RS vs. Clio Sport F1 Team R27 [test]

Popularne w tym tygodniu:

Test: Przejechałem się Alfą Romeo 33 z silnikiem boxer i zapomniałem, jak się nazywam Pierwsza jazda: Škoda Fabia 4. generacji – ma ogromną szansę powtórzyć sukces poprzednika Test: Škoda Octavia Combi RS iV - ekologiczno-sportowy kompromis nie do końca się sprawdził Test: Suzuki Across PHEV – lifting twarzy za 30 tys. zł Pierwsza jazda: Opel Mokka e – już ładniej, ale teraz to bym chciał coś większego Test: Hyundai Santa Fe 1.6 T-GDI HEV 2WD - świetny wóz ze słabym punktem za 10 tys. zł Dacia Sandero TCe - stworzona pod LPG Kia Sorento Hybrid - premium bez ceny premium Audi RS 7 - samo się o to prosiło Test: Volkswagen Touareg R eHybrid – najmocniejszy, ale całkowicie pozbawiony charakteru Test: Renault Megane E-Tech Plug-in Hybrid - to nie mogło się udać Test: Smart EQ Fortwo – założenia były doskonałe, wykonanie i efekt już nieco gorsze